tampony w torebce

18.07.13, 19:51
zainspirowana wacikiem z jematki o zawartości damskich torebek, zaczęłam się zastanawiać, po jakiego wałka nosi się w torebce przez cały czas tampony, skoro miesiączka jest do pewnego stopnia przewidywalna i nie występuje non stop tylko okresowo...

targacie bez ustanku tampony w torebce?

jest też przegięcie w drugą stronę, bo mam w pracy koleżankę, która miesiąc w miesiąc chodzi po pokojach i pyta, czy ktoś nie ma podpaski lub tamponu.
co miesiąc ją ta miesiączka zaskakuje chyba....
ja rozumiem, że jak się ma pracę w terenie, to tak trochę kiepsko z tymi podpaskami latać, ale jak się ma pracę biurową, to chyba można sobie kupić paczkę i wrzucić do szuflady, no nie?
zwłaszcza, że market za płotem..

osobiście ani nie noszę w torebce, nawet jak mam miesiączkę, ani nie mam w szufladzie.
założony rano "opatrunek" wystarcza mi na osiem godzin.
    • andziulec Re: tampony w torebce 18.07.13, 19:53
      noszę tylko wtedy jak mam okres na zmianę "w razie w". Jak nie brałam tabsów nosiłam codziennie bo mój okres był nieprzewidywalny.
    • iziula1 Re: tampony w torebce 18.07.13, 20:04
      A ja noszę. Zawsze w małej kieszonce dwie lub trzy sztuki awaryjne.
      Owszem, termin można przewidzieć tak samo jak i można o tym zapomnieć.

      I w życiu nie wytrzymałabym osiem godzin bez zmiany tamponu czy podpaski. Bez względu na to jak obfita byłaby ta miesiączka.
      Jest to nie higieniczne. Fuj!
      • iziula1 Re: tampony w torebce 18.07.13, 20:05
        A dodam,że dodatkowo nosze małą paczuszkę chusteczek intymnych nawilżanych.
      • doral2 Re: tampony w torebce 18.07.13, 20:06
        niehigieniczne..hmmm.....

        co do podpaski, to się zgodzę, że po ośmiu godzinach to jest niehigieniczna.
        co do tamponów, to już bym polemizowała...
        • iziula1 Re: tampony w torebce 18.07.13, 20:18
          Doral, ale tampon nasiąknięty wydzieliną w ciasnej, wilgotnej pochwie przez 8 godzin?
          To siedlisko bakterii w super rozkładającej się pożywce. Mimo, że nie czujesz zapachu takiego jak przy podpasce uważam że to właśnie tampony należy wymieniać częściej dla własnego zdrowia.
          Chociażby ze względu, że te rozwijające się w tamponie bakterie mają łatwy dostęp do szyjki jak i samej macicy.
          Tampony wymieniam co 2-3 godziny. Pracuje w biurze i może mam łatwiej.
          • doral2 Re: tampony w torebce 18.07.13, 20:22
            iziula, weź doczytaj.
            dopóki tampon jest w pochwie, bez dostępu powietrza, to nie namnażają się żadne bakterie.
            za to na podpasce mnożą się błyskawicznie.
            • iziula1 Re: tampony w torebce 18.07.13, 20:26
              Gadasz?
              To ja mam próżnie w pochwie ? wink
              • kanna Re: tampony w torebce 18.07.13, 20:52
                Zalajkowała bym próżnię, gdybym miała FB big_grin
                • kfiatuszkowa Re: tampony w torebce 18.07.13, 22:32
                  Fakt faktem, że na tamponach stoi, że należy wybierać jak najmniejszy możliwy rozmiar= (dla mnie) jak najczęstsze wymienianie. Co do tego psucia się, to tu chodzi o zapach, dlaczego podpaski czuć a tamponów nie, ale to, że tampona nie czuć, nie znaczy, że nie jest "groźny" ze swoimi bakteriami.
    • murwa.kac Re: tampony w torebce 18.07.13, 20:05
      nosze.
      mam mala kosmetyczke w ktorej mam tampony, wkladki i majtki na zmiane.
      okres przewidywalny, bo praktycznie jak w zegarku, ale poki sie nie pojawi - o nim nie pamietam.

      nosze, bo mi opatrunek starcza na godzine, gora dwie... uncertain
      • babowa Re: tampony w torebce 18.07.13, 20:12
        zawsze mi sie tampony walaja po torbach
        i chwale sobie to, bo juz kilka razy sie poratowałam
    • guderianka Re: tampony w torebce 18.07.13, 20:11
      Tampony już nie ale podpaski 2mm ze 2-3 szt w niektórych torebkach mam. Nie wiem po bo nie miałam @ od 2010 r. Może żeby innym pomóc ? wink
    • olinka20 Re: tampony w torebce 18.07.13, 20:16
      Nie nosze.
      Chyba, ze mam akurat okres ( albo mi sie własnie zbliza). Czasem nie da sie zmienic czesciej niz 8 godzin i co wtedy?
      Ze mnie akurat tak mało leci, ze pewnie i 3 dni bym mogła na jednym tamponie objechac, ale to by było mega fuj wink
    • mona_mayfair Re: tampony w torebce 18.07.13, 20:27
      Nie nosze na codzień w torebce tamponów, ale też 8h bez wymiany sobie nie wyobrazam.
    • andziulec Re: tampony w torebce 18.07.13, 20:31
      Serio "tylko" osiem godzin? A przyjazd do i z pracy? To już się robi 9 albo 10 więc.... bleeee
      • ella_nl Re: tampony w torebce 18.07.13, 20:51
        Noszę podpaski/tampony w torebce tylko jak mam okres. Okres przez tabsy mam zawsze w ten sam dzień, prawie o tej samej godziniewink
        I też nie wyobrażam sobie nie zmieniania tamponu przez tyle godzin.
    • jowitka345 Re: tampony w torebce 18.07.13, 20:55
      ja też noszę. Mam takie fajne plastikowe pudełeczko gdzie mieszczą się 3 szt. mimo, że rano jak sobie zapodam to mi starcza na ok 8 -10h ale ja przcuje po 12h więc czasem jest potrzeba w pracy zmienić. Mam prace stacjonarną ale moje szuflady są używane na zmianę w 4 szt ( w tym ja) a w torebce mam zawsze pod ręką i mimo, że wiem kiedy okres dostanę to czuję się bezpieczniejsza jak mam smile
    • moonshana Re: tampony w torebce 18.07.13, 20:56
      noszę. jak nie nosiłam, to kilka razy było mi baaardzo nieprzyjemniesad okres mam średnio regularny a jakoś nie mogę zapamiętać aby w okolicach np. 6-go włożyć do torebki wkład. to noszę niemalże stale.
      8 godzin z jednym tamponem to dla mnie hardkor. nie dałabym rady, tampon by przesiąkł. mam podejście pod izunię ( chyba nie pomyliłam nicku) . doral, z ogromną przykrością nie zgadzam się z Tobą - moim zdaniem tam bakterie mnożą się jak chcą. próżni tam nie mamy, choćby tamponem zatkaćtongue_out
    • przeciwcialo Re: tampony w torebce 18.07.13, 21:03
      Mam zawsze w torebce pudełeczko z trezma nabojami, w, 2-3 pospaski, zapsowe wkladki.
    • hedna Re: tampony w torebce 18.07.13, 21:07
      Noszę w torebce zawsze 2-3 tampony i 1 podpaskę na wszelki zaś (choć używam tamp.). Zmieniam co 2-4 godziny,zależy jaki okres. Poza tym z puli "zawsze"mam w torebce chusteczki hig.,plaster opatrunkowy,tabletkę przeciwbólową,spinkę i małe mokre chusteczki
      • moonshana Re: tampony w torebce 18.07.13, 21:13
        mokre chusteczki, phibig_grin i czego się chwali???"Dbig_grinbig_grinbig_grin ja kiedyś odkryłam w swojej torebce 8 ogromnych wkrętów, nie pamiętam jaki numer ich był. wielgaśne i ciężkie. co najdziwniejsze, zupełnie nie odczuwałam dodatkowego ciężaru w torebce (bo na ogół mam tam ujwico). chłop, wielce ucieszony oznajmił, że kupiliśmy je 2 miesiące wcześniej i okazały się niepotrzebne. dwa miesiące ten złom nosiłam i nawet nie wiedziałam...
    • 3-mamuska Re: tampony w torebce 18.07.13, 21:38
      A ty masz chyba mirene wiec starcza ci na 8 godzin.

      Ja sie nie dziwie ze kobiety noszą cały czas tampony.
      Po pierwsze zawsze mozna komuś pożyczyć. Albo nie trzeba sie zastanawiać czy to juz ta data, ( ja często nie wiem jaka dzis data) i dzis bedą potrzebne.
      Czasem moze ktos mieć dzień wczesniej i trzeba kupić całe opakowanie, i płacić drugi raz bo w domu jedno leży.
    • grave_digger Re: tampony w torebce 18.07.13, 21:40
      Nosiłam, gdy pracowałam w gimnazjum - nosiłam nie dla siebie, dla uczennic. Już nie noszę.
    • kfiatuszkowa Re: tampony w torebce 18.07.13, 22:41
      Z racji stanu od ponad pół roku nie muszę nic nosić, nosiłam tampony ale "luzem" walające się i średnio mi się widział ten tampon po iluś miesiącach nie używania i obijania się o rzeczy w torebce a też nosiłam różności big_grin (zazwyczaj nie musiałam korzystać z awaryjnego sprzętu- nie pracowałam więc mogłam zazwyczaj sobie tak ustawić wsio że się mieściłam od zmiany do zmiany)

      Aczkolwiek uważam, iż lepiej mieć niż nie mieć, damska tojebusia mieści wiele, awaryjny tampon czy podpaska różnicy nie robią, jeśli są odpowiednio zabezpieczone wink
    • mme_marsupilami Re: tampony w torebce 18.07.13, 23:17
      W torebce tylko w czasie @, ale mam awaryjne pudelko w pracy .
    • karra-mia Re: tampony w torebce 18.07.13, 23:22
      noszę w kosmetyczce, a że kosmetyczkę małą noszę w torebce, to można powiedzieć, że tak, mam tampony i podpaskę i wkładkę zawsze w torebce. Ot tak. mam bo już. Dla mnie, dla koleżanki. Lepiej nosić niż się prosićsmile
    • thegimel Re: tampony w torebce 18.07.13, 23:57
      Ja wkładam kilka tamponów lub podpasek jak potrzebuję, a potem zazwyczaj jeden -dwa w torebce zostają. Nie ważą dużo, a czasami koleżankę z pracy można poratować. Mnie zresztą też tak poratowano smile
      • mamaoskarka18 Re: tampony w torebce 19.07.13, 09:33
        Zawsze mam tampon i podpaskę w małej kieszonce torebki
    • jowita771 Re: tampony w torebce 19.07.13, 10:20
      Ja mam takie małe kieszonki zamykane w każdej torebce i tam obowiązkowo są tampony, wkładki i podpaski. Najgorsze, że zawsze dokładam więcej, niż jestem w stanie zużyć, więc z miesiąca na miesiąc tych akcesoriów jest coraz więcej.
      Najgorzej był, jak jechałam kiedyś z przyjaciółką na wycieczkę objazdową. Miałyśmy pełno tych podpasek itp, bo zmiana klimatu, nigdy nic nie wiadomo. Dużo tego było w walizce, po jakieś dwie paczki podpasek każda i jeszcze w bagażu podręcznym gdzieś tak po paczce podpasek + tampony + wkładki higieniczne. Na granicy austriackiej celnicy postanowili przetrzepać całą wycieczkę, wystawili stolik przed autokar i stała kolejka turystów, każdy ze swoim bagażem podręcznym i walizką. My byłyśmy kompletnie nieasertywne, więc ciągle ktoś się przed nas wpychał i stałyśmy na samym końcu. I tak się zastanawiałyśmy, co też ci celnicy pomyślą, może nas posądzą, że coś przemycamy w tych podpaskach i zaczną je pruć? Trochę byłyśmy przestraszone. Dokładnie przed nami celnicy się jednak znudzili, nic ciekawego nie znaleźli w walizkach i powiedzieli, że mamy jechać dalej. Co najlepsze, cwaniaki, co się powpychali przed nas, byli wkurzeni, że nam się upiekło i naszych walizek nikt nie trzepał.
    • blanus2202 Re: tampony w torebce 19.07.13, 11:42
      Aktualnie mam w torebce około 25, mimo że nie mam teraz @ big_grin
      A dlaczego? Zawsze mi się pudełko rozwala jak kupię i tak już latają wink Przekładam tylko do mniejszej zapinanej kieszonki.
      A swoją drogą 8h bez zmiany...?? Hmmm.... nie widzę tego.
    • kjut Re: tampony w torebce 19.07.13, 11:49
      Ja nosiłam cały czas (przed ciążą w sensie), bo bałaganiara jestem i zapominalska. I jak ciągle zapominałam, to raz włożyłam i już nie wyciągałam wink
    • klubgogo Re: tampony w torebce 19.07.13, 19:18
      Kiedyś tez tak myślałam. Okres przychodził jak w zegarku, więc mogłam przewidzieć, ale wolałam zwykle zapasowy tampon mieć w torbie. I ostatnio robiąc porządek w kosmetyczce znalazłam go tam, a nie miesiączkuję od prawie 2 lat.
    • anna_sla Re: tampony w torebce 22.07.13, 21:29
      ja noszę.. albo raczej staram się. Prawie nigdy nie wiem kiedy będę miała miesiączkę. Mam straszną sklerozę, naprawdę, przerażającą. Nie pamiętam co robiłam np. tydzień temu. Dwa tygodnie temu to dla mnie abstrakcja. Chociaż teraz mniej więcej wiem, bo pamiętam którego maja dostałam miesiączkę, bo dostałam ją po podpisaniu kupna naszego nowego auta... no i już się spóźnia i nawet mnie jeszcze piersi nie bolały zwiastujące jej nadejście. Więc jeszcze 2-3 miesiące i znów nie będę wiedziała kiedy to nastąpi. Mam mało regularne..

      Co z tego, że market za płotem jak zaleje to pierwszy "opatrunek" trzeba założyć przed wyjściem do marketu. Jesteś zbyt krytyczna dla koleżanki... i w ogóle do ludzi.

      8mio godzinny "opatrunek" to takie zbiorowisko bakterii itp., że ja dziękuję. Poza tym odparzyłoby mnie.. no ale to Twoje wybory.
      • bei Re: tampony w torebce 23.07.13, 01:45

        -noszę jeden, lub dwa, jedną podpaskę- w tym etui jest też przegrodka na plaster na otarcia, a ja zawsze tam cos dorzucam, bo kieszonek duzo.
        Noszę , bo zycie lubi zaskakiwać smile


        -
        olaromanska.blox.pl/html

        www.dlaleszka.cba.pl/
        • gag10 Re: tampony w torebce 23.07.13, 08:36
          Nosze zawsze pudełeczko takie na 3 tampony plus ze dwie podpaski, siła przyzwyczajenia bo nawet podczas ciąż ich nie wyciągałamsmile
          8 godz. jeden tampon to dla mnie hardcor, przy moich krwawieniach to nawet super plus starcza na góra 1,5 godz.sad
Pełna wersja