doral2
22.08.13, 20:26
chyba u mnie grasuje i co jakiś czas wywala mi korki.
albo strzela żarówką.
pytanie - czy ten duch przychodzi do mnie, czy do mojego męża?
jak do mnie, to może by se znalazł jaka inną atrakcję, a nie wywalać mi korki w skrzynce na płocie, żebym musiała w piżamie po drodze latać.
jeśli do niego, to nie duch, tylko duszyca....
jak duszyca, to ciekawe, czego od niego chce?
przywalić jej w ryja?