olinka20
05.12.13, 21:19
Pozyczylam tesciowi swistaka ( chyba pierwszy raz nim jechał) no i dzowni mi , ze jakas lala zdziwiła sie, ze puscił tramwaj na torach i lekko przygrzmociła mu w tył!
U mnie lajcik, bo tylko połamany z tyłoboczku zderzak, niunia ma rozwalony reflektor i zderzak w drobny mak.
Wrrrr.
Ale jest jedna dobra wiadomosc, od roku miałam slad po otarciu o ogrodzenie i od roku mowiłam, pojade to zamalowac.
No i hyhyhy w ten tyłobok uderzyła.
Ale i tak wkurzona jestem ogolnie, bo mi niuni zal mojej.