czarny_dol
09.12.13, 12:49
Perdylion lat temu, piekną studentką będąc, podczas Sylwestra na przełęczy Okraj o północy przez godzinę rzucaliśmy się śnieżkami gołymi łapami. Oczywiście byliśmy skutecznie znieczuleni więc bólu nie czuliśmy. Ale konsekwencje już poczułam dotkliwie ja i czuję do dziś. Odmroziłam sobie łapki i pomimo, że minęło sporo lat KAŻDEJ zimy moje ręce są bardzo czerwone, szorskie, pęka i łuszczy się skóra. Chodzę zawsze w ciepłych rękawicach, ale wystarczy, że na chwilę je ściągnę i już łapy czerwone i bolące. Kremy wypróbowałam juz chyba wszystkie od takich za 3 zł po takie za 150 zł. I nic. Zima się rozkręca, nie ma nawet minusowych temperatur, a ja już mam czerwone łapska. Ratunku. Co radzicie? Help...