Dodaj do ulubionych

Patologiczne sadło - co na to, może Chodakowska?

20.12.13, 00:11
To już postanowione - jeszcze w tym roku (nie od nowego roku, bo postanowienia wcielane w życie od NR czy od poniedziałku z reguły kończą się fiaskiem wink ) wypowiadam wojnę nadmiarowi cielska... strasznie się upasłam i jeszcze parę deko, a dogonię swój życiowy rekord uncertain Jestem uzależniona od słodyczy, uwielbiam podżerać podczas pracy - a najwygodniej mi się pracuje w pozycji leżącej z laptopem na brzuchu. No i skutki są jakie są wink
Postanowiłam więc odstawić słodycze, co łatwe nie będzie, bo czasami mnie dopada taka chcica, że aż drgawek dostaję i robi mi się słabo i wtedy MUSZĘ wszamać coś słodkiego NATYCHMIAST... Poza słodyczami w zasadzie nie jadam jakichś specjalnie kalorycznych rzeczy. Żeby jednak jakiś efekt był, rozważam dorzucenie trochę więcej aktywności fizycznej (na co dzień jeżdżę niemal wyłącznie na rowerze, przez cały rok, ale jak widać to nie wystarcza) i pomyślałam o Chodakowskiej. I tu zaczyna się problem, bo właściwie nie wiem o niej nic poza tym, że istnieje wink Wiem, że niektóre z Was stosowały na sobie jej rzeźnickie programy ćwiczeń, tylko co wybrać na początek dla hipopotama, który wystarczy, że przebiegnie 20 metrów, a już dostaje zadyszki?
No i trzymajcie kciuki, kobity, bo do wypieprzenia w kosmos jest dobre 15 kilo...
Obserwuj wątek
    • dziewczyna_bosmana Re: Patologiczne sadło - co na to, może Chodakows 20.12.13, 08:27
      Na youtube poszukaj jej filmików i wybierz coś lajtowego na początek a potem pewnie jej program Skalpel, ponoć cuda czyni. Ja też mam na plusie sporo kg bo przy karmieniu Przyssawki mam apetyt jak jakaś nawiedzona uncertain
    • rebelka1986 Re: Patologiczne sadło - co na to, może Chodakows 20.12.13, 09:01
      Skalpel jest chyba najbardziej lajtowy, ale systematycznie robiony ładnie rzeźbi sylwetkę. Ja miałam jedno podejście, miesięczny zryw, ale jesień sresień ze swoją chandrową pogodą i przynudzający głos Ewy mnie otępiły i odpuściłam. Żadne tam endorfinkowe cuda nie pomagały wink Ale mam plan zacząć znowu, od nowego roku właśnie - tak rzuciłam palenie, skutecznie wink Program znam na pamięć i ćwiczę z własną muzyką, bo ta skalpelowa jakaś taka muląca wink
      Aa, słodycze też uwielbiam, mogłabym mięsa nie jeść, ale czekolada musi być wink Po drugiej ciąży zostało mi jeszcze z 7-8 kg i jakoś nie chce się wchłonąć.
      • olinka20 Re: Patologiczne sadło - co na to, może Chodakows 20.12.13, 10:12
        Rebelka dobrze pisze smile Słuchaj jej.
        Z programow Chodakowskiej fajny jest jeszcze 3 sklapel ( ten ktory własnie wyszedł na DVD). Wygląda dosc niewinnie, ale daje w kosc.
        Z fajnych treningów na youtubie poszukaj jillian Michaels- np "Schudnij w 30 dni". Trening trwa 4 tygodnie, kazdy tydzien to inne cwiczenia, powtarza sie tylko rozciąganie. Kazdy blok cwiczen to 3 minuty siła ( miesnie) 2 minuty kardio i minuta ABS.
        No i Jillian jest duzo bardziej "ruszająca". Pokrzykuje wink
        • doral2 Re: Patologiczne sadło - co na to, może Chodakows 20.12.13, 18:31
          ja dołożę od siebie, żeby nie odstawiać nagle całkiem słodyczy, bo nie wytrwasz nawet jednego dnia.
          po prostu zacznij słodycze kontrolować.
          zmniejszaj ilość pochłanianych słodyczy stopniowo.
          zamieniaj słodycze na marchewkę.
          rano obierz kilogram marchewki i miej pod ręką.
          jak cię najdzie na podjadanie, marchewka jest gotowa.
          z ćwiczeniami ostrożnie, zaczynaj od łatwych i krótkich, nie porywaj się za pierwszym razem na dłuższe niż 10-15 minut. stopniowo zwiększaj długość ćwiczeń.
          i uzbrój się w cierpliwość.
          ponieważ nie utyłaś wczoraj, to i nie schudniesz jutro.
          innymi słowy - ile czasu tyłaś, tyle mniej więcej będzie trwało chudnięcie.
          więc cierpliwość i silna wola bardzo pożądana.
    • iw1978 Re: Patologiczne sadło - co na to, może Chodakows 20.12.13, 20:41
      Ja mam obecnie przerwę w odchudzaniu, ale mogę podpowiedzieć, co mi pomogło w wygraniu z apetytem na słodycze. Zaspokajałam go gorzką czekoladą, pilnując się jednak, aby nie było to więcej niż 2-3 ząbki każdego dnia. Oprócz tego raz w tygodniu pozwalałam sobie na sporą porcję mojego ulubionego tortu - pod warunkiem, że w ciągu tygodnia nie miałam innych grzechów. To w połączeniu z generalnym MŻ i umiarkowanym ruchem pozwoliło mi zrzucić 12 kilo. Potem miałam z konieczności przerwę, którą zamierzam zakończyć po świętach i rozprawić się z resztą moich kilogramów.
      Z programem nie doradzę, bo preferuję jednak ćwiczenie w grupie. Aczkolwiek w czasach niemowlęcych starszego katowałam się w domu płytą. Wtedy była to konieczność, teraz mogę wyjść, więc wybieram klub smile
      • klamerka88 Re: Patologiczne sadło - co na to, może Chodakows 21.12.13, 09:34
        Chodakowska moze i cuda czyni ale jest jakas taka niewiem nudna memejowata malo motywujaca,ja np wole cwiczyc z mel b rozgrzewka,cardio plus rozciaganie z dieta to u mnie marnie ostatnio bo zaczelam ostatnio druga prace niestety siedzaca i jadam bardzo nieregularnie czasem puzno ale np odstawilam czipsy ograniczylam slodycze pieczywo tylko ciemne staram sie cwiczyc codzinie ale sa dni kiedy po 14 dni pracuje i naprawde mi sie niechce.Ogolnie od listopada schudlam 4kilo slabo wiem ale lepszy rydz niz nicwink
        • verdana Re: Patologiczne sadło - co na to, może Chodakows 21.12.13, 09:52
          Czekolada pomaga schudnąć, więc 2 kawałki gorzkiej codziennie wręcz potrzebne są. W razie nieopanowanego apetytu polecam jakieś landrynki bez cukru - Ricola na przykład, przestaje sie chcieć czegoś słodkiego na długo.
          A 4 kg od listopada to wręcz za dużo - przy szybkim odchudzaniu efekt jo-jo murowany.
          • klamerka88 Re: Patologiczne sadło - co na to, może Chodakows 21.12.13, 15:36
            Ale to by wychodzilo po 2kg na miesiac jakims tam specjalnym wysilkiem czy mega wyzeczeniami tego nie osiagam ba nawet te 30min cwiczen pomaga mi sie zregenerowac po pracy a jedna mam fizyczna wiec wysilek non stopsadzauwazylam tez ze im mniej pije kawy tym mniejszy apetyt na czekoladetongue_outpewnie przez ten magnez,ogolnie to nie mam jakies napinki zeby chudnac po 5kg w tydzien itd aczkolwiek to by bylo cudownewinkwinkwyznaczam sobie etapy teraz np mam taki niecny plan aby do styczniowej wyplaty zgubic kolejne 2kg chce sobie spodnie jakies fajne na wyprzedazach kupic i dobrze byloby w rozmiar 38 sie wbic ponownie a i staniki nowe sie przydadza bo standardowo moje cycki zalaczyly turbospalaniesad
      • doral2 Re: Patologiczne sadło - co na to, może Chodakows 21.12.13, 16:33
        iw1978 napisała:

        > Ja mam obecnie przerwę w odchudzaniu.."

        hmm... nie ma czegoś takiego jak przerwa w odchudzaniu.
        czyżbyś nagle przestała odżywiać się zdrowo i racjonalnie i zaczęła objadać ciastkami?
        dieta to filozofia na całe życie, a nie kilkutygodniowy akt przemocy wobec własnego organizmu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka