mam go tam

Jakos jak mam obcieta ladnie, a nie zarosnieta jak u konia, czyje sie sexi jak nigdy

Czesto tak zarastam bo z mlodym nie za bardzo mam jak do fryzjera wejsc, a w weekendy pozajmowane. I tak wlasnie zaroslam ostatnio, a wczoraj trafilo mi sie ze kolezanka mi z mlodym postala, to opitolilam i od razu ladniejsza wyszlam

a niby tylko grzywka. Macie takie drobiazgi, ktore dodaja wam "tego czegos" w waszych i nie tylko, oczach?