Chore dziecko

31.03.09, 08:38
Wiecie co, dwa tygodnie mi dziecko kaszle, płuca wypluwa normlnie, pól nocy
nie śpimy przez to, nic nie pomaga (inhalacje, oklepywanie, syropki, domowe
sposoby). Więc wczoraj umówiłam się na dzis do lekarza, wzięłam wolne. I co? I
kuźwa nastąpiło cudowne ozdrowienie wciągu jednej nocy. Od godziny każe jej
kaszleć, kichać, a ta nic, mówi że jej sie nie chce i już! Na oszusta
wyłudzającego zwolnienia wyjdę przed lekarka. A młoda zadowolona bajki wciaga.
    • czarnataka Re: Chore dziecko 31.03.09, 08:42
      A wiesz co?... Tylko tak powiem bo może to to.
      Ja ponad 2 lata temu miałam przez pół roku kaszel:
      tylko rano i w nocy i po wysiłku.Kaszlałam tak, że aż czasami
      wymiotowałam.lekarze faszerowali mnie antybiotykami nikt nie
      wiedział o co chodzi. W końcu poszłam z mała do pediatry i jakoś tak
      się zgadało, że okazało się że mam KOKLUSZsmile Dostała chorocort czy
      jakoś tak (sterydy) i minęło mi po tygodniu. A pół roku się męczyłam.
      Może to coś w te stronę z Twoją Córcią.
      • dlania Re: Chore dziecko 31.03.09, 08:48
        Kuźwa na koklusz jeszcze nie była badana, aż popytam lekarkę. Bo jeden mokry
        kaszel już moja córa z siebie wydusiławink
        • czarnataka Re: Chore dziecko 31.03.09, 08:58
          Napisz co Ci doradziła pani mądra głowa, jak od niej wrócicie.smile
          • dlania Re: Chore dziecko 31.03.09, 09:03
            Ok, napiszęwink
            My ogólnie z kaszlem młodej mamy problem od lat. Wszystkie mozliwe badania
            robiliśmy, wyeliminowaliśmy astme, alergie, mykoplazme i inne bakterie,
            pasożyty, ostatecznie stanęło na tym, że to "zespół oskrzelowo-zatokowy". Ale on
            sie objawiał do tej pory kaszlem porannym, i takim nieszkodliwym. Takiego ataku
            jak przez ostatnie dni to jeszcze nie było. A nie ma gorączki ani nic,
            samopoczucie ok (szczególnie dzisiaj, jak mogła zostać w domuwink).
            • matysiaczek.0 dlanka 31.03.09, 09:08
              trzeci migdał sprawdzaliście? u nas 1,5 roku temo to samo graliśmy i okazało się, ze migdał, usunelim i kaszel się skończył, a też był rano i w nocy, albo wcale...
              ale teraz u nas znowu się odnowił, ja to myślę że ten migdał odrósł, we czwartek do laryngoroga idziemy, zobaczymy..i tak jak u Was, wypluwa mi płuca normalnie, serce kraje się..
              zapytam o ten koklusz swojej, to niebezpieczna choroba? aż boje się w google zaglądac sad
              • dlania Re: dlanka 31.03.09, 09:14
                Mnie sie koklusz z Anią z Zielonego Wzgórza kojarzy - tam siostra Diany (chyba)
                raz umierała na ten koklusz i Ania ja odratowała. mam nadzije, że pomyliłam
                chorobywink
                Kurcze w gardło jej lekarka setki razy zaglądała, to by chyba zobaczyła tn migdał?
                • matysiaczek.0 Re: dlanka 31.03.09, 09:27
                  to nie przez gardło się patrzy, 3 migdał jest u nasady nosa (jakby na samej górze), przez nos się zaglada..tu masz obrazek:
                  https://www.plock.edu.pl/prv/logopeda/profilaktyka/anatomia/migdalek/migdalek1.gif

                  i jak on jest za duzy, to właśnie przez nos widac (migdałek gardłowy)
                  • dlania Re: dlanka 31.03.09, 09:30
                    A jakie sa tego objawy? Bo młoda ma tylko mokry kaszel.
                    • dlania Re: dlanka 31.03.09, 09:30
                      A, jeszcze czasem rusza chrapami nosa jak końwink
                      • matysiaczek.0 Re: dlanka 31.03.09, 09:37
                        u nas dodatkowy objawe było jeszcze mówienie przez buzię (przytkany nos), chrapanie w nocy, a jak doszło zapalenie ucha (3 migdałek był już baaardzo duży) i bezdechy w nocy to dopiero znachory wymyslili migdałek. Ale wszystko zaczęło się od przewlekłego kaszlu mokrego.
            • czarnataka Re: Chore dziecko 31.03.09, 09:20
              O!O! Mnie też tak gadali, że niby to mogę mieć-przypomniało mi się
              jak napisałaś.Zapytaj o ten koklusz. Zresztą ja bym sama poprosiła o
              ten chorocort.I chyba byłabym w stanie dawać to dziecku raz
              dziennie. Ja się już nauczyłam, że jak sama czegoś nie wymyślę, to
              dziecko dalej choreuncertain
            • cafe.inka Re: Chore dziecko 31.03.09, 10:56
              U nas też tak było. Bardzo, ale to bardzo długo walczyłam z kaszlem młodej na wszystkie sposoby, a w konću wyszedł trzeci migdał. Po usunięciu jest boooosko. Inne objawy to tak jak dziewczyny napisały: mówienie przez nos i chrapanie w nocy, często towarzyszy temu ogólna chorowitość dziecka.
              Inne przyczyny takiego kaszlu to alergia albo pasożyty - te badania wykonywano młodej w pierwszej kolejności, ale to widzę macie już za sobą.
              Aha, i trzeci migdał faktyczie bada się przez nos, albo robi się zdjęcie RTG.
              • dlania Re: Chore dziecko 31.03.09, 13:29
                Jesteśmy po. Dostaliśmy tak:
                - dalej inhalacje berodualem i encorton na noc
                - dmuchanie przez rurke do wody i oklepywanie
                - Rhinocort
                - druga dawna na robaki (nic nie wyszło nigdy, ale jedną kuracje juz
                przesliszmy, "na wszelki wypadek". Takie nagle ataki mokrego kaszlu to moga byc
                objawy usuwania robaki. Zobaczym.
                - jakies ziołowe zwiekszające odpornośc
                - mucosolwan
                - i za tydzień do osłuchania.
                Z 3 migdałem nie zgadzają sie objawy, kazała jej lekarka odddychac przez rózne
                otwory i powiedziało że "na ucho" to nie migdał, ale jak sie nie wyleczy to
                dostaniemy skierowanie do laryngologa. O kousz nie pytałam, bo speniałamwink
                • matysiaczek.0 Re: Chore dziecko 31.03.09, 13:46
                  czylu tak na ludowo pojechała trochę, ale ja wole na ludowo niz za każdym razem antybiotyk. My idziemy we czwartek, to też dam znać co wyszło...może zapytam o koklusz?
                  bosze jak ja bym chciała, zeby ona już nie kaszlała..sad
                  • dlania Re: Chore dziecko 31.03.09, 13:54
                    E, nasza prawie nigdy nie daje antybiotyków. Leczenie trwa dłużej, ale ogólnie
                    odpornośc na tym korzysta - ten sezon młodsza zaliczyła z jedną infekcją, bez
                    antybiotyku, starsza w sumie tez sie trzymała, aż do tego ataku kaszlu.
    • aniuta75 Re: Chore dziecko 31.03.09, 08:43
      A to cwaniara hehehe.
      Ale do lekarza się przejdź, nie zaszkodzi a przynajmniej sprawdzi czy cuś sie
      nie zostało smile.
    • zebra51 Re: Chore dziecko 31.03.09, 08:44
      U nas podobnie: młody gorączkujący, bełkotajacy, przelewajacy sie
      przez ręce po wizycie u naszej Pani Dr skocznym krokiem wybiega z
      gabinetu i domaga się zabawy.
      Tyle, że nasza dr, to szamanka pierwszej wody, leczy samym
      spojrzeniem, trilackiem, kuleczkami homeo, maściami na szczury i
      czasem eurespalem... Jak ma zapisac komuś antybiotyk, to prawie
      płacze big_grin
    • deela Re: Chore dziecko 31.03.09, 09:17
      hihi tak to jest z dziecmi
      no i co im zrobisz? dupe zloisz?
      • dlania Re: Chore dziecko 31.03.09, 09:18
        W sumie to nie narzekam, mam dzień wolny dzieki temu...wink A należał mi siewink
        • guderianka Re: Chore dziecko 31.03.09, 17:27
          Hehe!
          Coś w tym jest-bo ja jak byłam mała to ledwo za drzwi gabinetu
          wyszłam a już gorączki nie miałam. Moje dzieci reagują podobnie-
          wystarczy ze fartuch zobacza a już ich stan się poprawia. Czary to
          czy symulanty jakieś ? wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja