Dodaj do ulubionych

prezenty cd.

26.04.09, 09:47
Nawiązując do wątku o prezentach ZA dziecko i po wczorajszej
wizycie... byliśmy z pierwszą wizytą u znajomych, którym urodziło
się dziecko
I tu moje pytanie:
Jak reagujecie na prezenty, które nie bardzo Wam się podobają?
Prezenty dla Was bądź dla Waszych pociech.
a) zachwycacie się głośno, w głębi ducha zasnanawiając się "na chuj
mi to?"
b) nic nie mówicie
c) szczerze mówicie co o tym myślicie
d)inne....

Mówicie w takiej sytuacji DZIĘKUJĘ?
Obserwuj wątek
    • hellious Re: prezenty cd. 26.04.09, 09:51
      Mowie "dziekuje" i nie komentuje tego, czy mi sie podoba, czy nie. Moja tesciowa
      wyrazila na wigilii wszem i wobec co mysli o prezencie ode mnie i nie bylo mi
      zbyt milo....
      • guderianka Re: prezenty cd. 26.04.09, 09:53
        Ja się zawsze cieszę. I zawsze dziękuję w myśl
        powiedzenia :darowanemu koniowi w zęby się nie patrzy. Doceniam gest
        i pamięc wink
        • cudko1 Re: prezenty cd. 26.04.09, 09:55
          zawsze mówię dziękuje. CHoć ja chyba mam myślącą rodzinę i znajomych
          i jak się młoda urodziła a potem przy różnych okazjach zawsze mnie
          pytali i pytają co by mi się przydało czego mi brakuje. Więc moje
          dziękuje są zawsze szczeresmile
    • matysiaczek.0 Re: prezenty cd. 26.04.09, 10:05
      ja mówię, ooo dziękuję, własnie tego potrzebowałam/skończyło sie/miałam kupic...ale też nie do wszystkich. Moi rodzice zawsze pytają nas co trzeba dziecku, albo co by chciał mieć, a np dla małża jak chcą, to pytają mnie co mu trzeba, i odwrotnie smile, więc ich prezenty sa zawsze trafione smile
    • liwilla1 Re: a! zawsze n/t 26.04.09, 10:06

    • esofik Re: prezenty cd. 26.04.09, 10:20
      ja zwasze dziękuję,bez względu co myślę o prezencie.
      Ale znajoma, u której wczoraj byliśmy, szczerze wyraziła opinię o
      podarkach dla jej dziecka. Było nas kilka, wiec i kilka
      prezentów: "różowe?! uncertain" (zanim odpakowała, soprais było zielone);
      za duże; a to to chyba na przyszły rok, takie już mam itd. Ale jakoś
      nie usłyszałam: ładne, fajne, dziękuje. Lekki niesmak. Ale może sie
      czepiam
      • matysiaczek.0 Re: prezenty cd. 26.04.09, 10:21
        nie czepiasz się, sa ludzie i krzesła confused
        • liwilla1 Re: prezenty cd. 26.04.09, 10:38
          obrzydliwe, nietaktowne, mega chamskie zachowanie. nigdy bym juz tej babie nic
          nie kupila uncertain
          • dlania Re: prezenty cd. 26.04.09, 10:43
            Zawsze dziękuje.
            Raz w życiu mi sie wyrwała szczera opinia. Teściowa nakupowała mojej rocznej
            córce jakis badziewi w szmateksie, wg niej przecudownych, m.in. moherowy sweter
            w serek, megaobcisła lajkrowa sukieneczke i inne takie. Więc jak zobaczyłam
            komplet szalik i czapka w takie angielskie rombowate wzory to powiedziałam, że w
            zyciu tego dziecku nie założe, że to jest ohydne, dla starej baby, nie dla
            dziecka. No bo chciałaam ja zniechęcic do kupowania stosów niepotrzebnego
            badziewia na szmatach. NO a ta mi z płaczem, że to jakies kurewsko drogie
            firmowe.... Ale od tego czasu pyta, czy może cos kupic.
            • asiaiwona_1 Re: prezenty cd. 26.04.09, 10:53
              Ja zawsze dziękuję. Zazwyczaj prezenty są trafione/ładne/przydatne.
              Moja teściowa jak kupuje mojej córce jakieś ubranka to zawsze
              przywozi 2 albo 3 i mówi, żebym wybrała co mi się bardziej podoba,
              bo ona nie jest pewna. A resztę oddaje. Teraz córka ma już swój gust
              (niestety nie zawsze zgody z moim smile) i babcią idzie z nią do sklepu
              i córka sama wybiera. Po jednej z takich akcji zakupowych teściowa
              powiedziała, że mi współczuje kupowania ciuchów dla Agatki bo
              bardziej wybrednej dziewczynki to ona nie widziała smile
              A jak córka była mała i dostawałam "megawygodne" śpioszki zapinane
              na plecach to po prostu dziękowałam i chowałam do szafy. Po jakimś
              czasie śpioszki stawały się za małe i trafiały do szafy smile
      • mamka_klamka Re: prezenty cd. 26.04.09, 11:45
        Że za duże to własciwie żadna wada, gorzej gdyby było za małe. Ale
        to żeczywiście niezbyt miłe. Ja tylko teściowej swojej, która
        namietnie przynosiła mnóstwo niepotrzebnych ciuchów, powiedziałam
        delikatnie, żeby się konsultowała. Bo po prostu szkoda jej kasy, na
        rzeczy których nigdy nie użyję. Tym bardziej, że przynosi nam to
        często i bez okazji, po prostu z potrzeby serca. Teraz zawsze pyta
        co chłopcom jest potrzebne, jak rozmiar itd. i obie strony są
        zadowolone.
    • w_miare_normalna Re: prezenty cd. 26.04.09, 10:56
      moim zdaniem wszystko co dla dziecka to sie przydaje.moze mi sie cos
      jedynie nie podobac.zawsze szczerze dziekuje,i mowie ze prezent
      bardzo,bardzo ladny.
      tak sie zastanawiam czy mi byloby milo gdyby powiedziano mi,ze moj
      prezent jest brzydki,nie trafiony.
      • w_miare_normalna Re: prezenty cd. 26.04.09, 11:00
        teraz mi sie przypomnialo
        raz mialam taka sytuacje.
        bylam chrzestna u przyjaciolki synka i na cgrzciny kupilam zloty
        lancuszek z krzyzykiem,wyadalam bardzo duzo pieniedzy na ten
        prezent(plus kwiatki,kartka,bluzeczka)ale nie wazne.
        kolezanka na wstepie bez ograniczen powiedziala mi,ze krzyzyka sie
        juz nie kupuje,wiec ona wezmie tylko lancuszek,a krzyzyk mam se wziac
        oi dokupic bozie..
        bylo mi strasznie przykro
        • hellious Re: prezenty cd. 26.04.09, 11:16
          Lepsza taka reakcja niz krzyk " o matko, co to za paskudztwo??" przy wigilijnym
          stole palnym gosci smile
          • elske Re: prezenty cd. 26.04.09, 13:44
            Zabieram ,dziekuje.Jak mam juz cos takiego,to teraz beda 2 sztuki,mi nie
            przeszkadza.Jak za duze,to poczeka az dziecko dorosnie (moje dzieci akurat
            szybko dorastalywink ).Gorzej jak za male bylo.Wtedy szlo do wymiany na wiekszy
            rozmiarwink
    • bernimy Re: prezenty cd. 26.04.09, 13:43
      Zawsze dziękuje i nie pokazuję po sobie, że coś jest nie halo.
      Jedynie mojej mamie ostatnio się coś odmieniło, była bardzo
      praktyczna osobą, więc prezenty też takie serwowała, a na ostatnie
      jakieś moje okazje nakupiła dużo bzdecików, breloczków, swiecidełek
      i nie wiem co jeszcze, może ktoś Ją namówił. Na osobnosci
      powiedziałam Jej, że wolałam jak kupowała praktyczne prezenty i
      szybko to wymieniła na kilka par ulubionych rajstop big_grin Mama się nie
      pogniewała, bo też chyba sama z siebie woli praktyczne.
      Od znajomych każdy drobny prezent dla nas czy dziecka uznajemy za
      trafiony, bo znajomi to nie to samo co rodzinka, która może
      dopytać smile Ja dopytuję.
      • agusia79-dwa Re: prezenty cd. 26.04.09, 14:13
        zawsze dziękuję, ale dwa prezenty mała dostała nietrafione:
        1. sukienka dla małej, którą dostała na chrzciny we wrześniu, a
        która była taka na lato- czeka aby wydać ją jakiejś dziewczynce
        2. za mały komplet, bratowa miała wymienić, ale zostawiła sobie dla
        córki i do dziś mała nie dostała wymienionego prezentu.
        • asiaiwona_1 Re: prezenty cd. 26.04.09, 14:20
          agusia79-dwa napisała:

          > 2. za mały komplet, bratowa miała wymienić, ale zostawiła sobie
          dla
          > córki i do dziś mała nie dostała wymienionego prezentu.

          Aaa, to moja córka dostała od mojego "ulubionego" szwagra prezent na
          urodziny - grę, którą już miała. Wcześniej tenże szwagier pytał się
          co kupić. Ja powiedziałam o jakiej grze córka marzy i myślałam, że
          sprawa załatwiona. Sama przestałam tej gry szukać, no bo skoro
          szwagier kupi. Jak się okazało szwagier kupił co innego, co córka
          już miała. Spytałam od razu po otwarciu prezentu czy może wymienić
          na inny bo taką grę córka już ma. Powiedział, że ok, że wymieni na
          inną i da córce. Rzecz miała miejsce w październiku 2008, a do dziś
          córka nic nie dostała smile smile smile
        • esofik Re: prezenty cd. 26.04.09, 15:34
          moja też dostała śliczny letni komplecik, ale zanim do niego dorosła
          zrobiła się zima. Drugi nietrafiony prezent to sukienka z aplikacją
          mikołaja. Oba prezenty wykorzystaliśmy w zaciszu domowym wink
          • esofik Re: prezenty cd. 26.04.09, 15:36
            Drugi nietrafiony prezent to sukienka z aplikacją
            > mikołaja
            zapomniałam dodać,że sukienkę dostała w kwietniu, jako nowy prezent
            na pierwszą wizytę
    • alesio23 Re: prezenty cd. 26.04.09, 15:38
      zawsze udaje że się ciesze i dziekuje ofiarodawcy
    • exotique Re: prezenty cd. 26.04.09, 18:03
      ja sie zawsze ciesze i zawsze dziekuje za prezenty dla malej. Tym bardziej, ze
      nowki sztuki sa z paragonem na wymiane rozmiarowa (nie widac ceny-ale to nie o
      kase chodzi), wiec jak sie okaze, ze mam paczke bodziakow na 3mczna
      dziewczynke-ktora niestety chodzi w ciuchach na pol roku-to jak jade do miasta
      to wymieniam.
      Albo jak nie ma mozliwosci wymiany- nie ma tez problemu, planuje nastepne dzieci
      i nowe mieszkanie- bedzie gdzie skladowac smile

      Wiem, ze sa ludzie, ktorym mozna zasugerowac prezent- innym nie.
      Ale ja zawsze sie ciesze z prezentow- no chyba ze mialby byc to praktyczny
      prezent np na urodziny od meza- wtedy mnie szlag trafia smile praktyczne od niego
      to sa bez okazji.
    • karra-mia Re: prezenty cd. 26.04.09, 21:07
      Mówię dziękuję, ale moi teściowie to wymagają za prezenty
      dozgonnej służalności (?? jest takie słowo?) I tym mnie wkurwiają,
      więc jak coś kupują, to mi te dziękuję marnie wychodzi, ale na
      dodatek oni nigdy nie trafiają no...
      • marta_i_koty Re: prezenty cd. 26.04.09, 21:18
        zawsze dziękuję, nawet jak dostanę mega chujnię...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka