moninia2000
27.04.09, 15:01
Dzis mam taki mlyn w glowie, ze hej. W pracy od rana kociol, do tego
masa zebran i wizyt, jeszcze do tego facet, ktory adoptowal psine z
ulicy znaleziona przez nas chce ja oddac po 2 dniach i dzis mi
dzwoni, ze mam ja odebrac (ponad 40km stad), mamy synka siorki u
nas, bo Jej drugiego maluszka wlasnie wypisano ze szpitala, pogoda
szaleje, ja tez...
Kto mnie na ogrodek na chwilke zaprosi na meliske?....
Heeeelp