dlania
25.05.09, 12:22
Nie chodzi o to, żeby nie bluzgac, ale o to, żeby potem nie prosic o usuwanie
watków z bluzgami, nagimi zdjęciami, prywatnymi danymi, prosbami o napisanie
licencjatu itd.
Czyli żeby najpierw myslec, potem maglowac

Bo sie często w takim watku rozwija poboczna interesująca dyskusja, a tu nagle
autorka wyskakuje z prośbą, żeby go jednak skasować. I kto potem zjebki
zbiera, no kto?