Dodaj do ulubionych

same robimy kosmetyki

    • bei cynamonowo mleczny piasek do kąpieli 28.05.09, 10:13
      Aby zrobic taki mleczny piasek, potrzebujemy:

      1 szklankę mleka w proszku
      1 szklankę sody
      1 łyżeczkę mąki kukurydzianej (niekoniecznie)
      1 czubiastą łyżkę cynamonu

      Wszystkie składniki wsypujemy do ładnego naczynia i dokładnie
      mieszamy. Do
      kąpieli wsypujemy 5-7 łyżek stołowych mieszanki.
    • cura_domestica Re: same robimy kosmetyki 28.05.09, 10:14
      kto ? gdzie ? za ile ? wink
      • bei najprostszy peeling 28.05.09, 10:16
        oliwa z oliwek- 1/8 szklanki
        cukier drobny kryształ (albo sól, ale przy mikrourazach naskórka
        moze nas
        bardzo szczypać)Połaczyć, nacierać skórę i spłukać...cukier można
        dodawać do
        naszego gellu pod prysznic
        • bei najprostszy peeling 28.05.09, 10:35
          płatki owsiane- mozna namoczyc w mleku lub wodzie i voilasmile
      • bei musujace do kąpieli-tabletki lub kule 28.05.09, 10:17
        Na pastylki potrzebujemy:
        1 szklankę sody
        1/2 szklanki kwasku cytrynowego
        1/2 szklanki mąki ziemniaczanej
        1/5 szklanki drobnoziarnistej soli kuchennej
        2-3 łyżeczki oleju ze słodkich migdałów
        1/5 szklanki wody
        2 łyżeczki eterycznego olejku lawendowego
        barwnik spożywczy (ja uzywam barwników do pisanek)
        foremka do tabletek (używam opakowania po malutkich serkach Tartare,
        ale mogą
        to byc np. foremki na lód)

        Jeśli robicie tabletki po raz pierwszy, możecie zrobić je z połowy
        składników,
        zeby nie mieć ich później za dużo. Ja robię je w dużej ilosci, bo
        moja rodzina
        je uwielbia.

        W szklanej misce mieszamy dokładnie wszystkie SUCHE składniki. W
        szklance
        mieszamy mokre. Następnie powolutku dodajemy płynną mieszaninę do
        tej suchej,
        ciągle mieszając i co ważne - nie dopuszczając do musowania. Jeśli
        mieszanka za
        bardzo zaczyna musować, to "gasimy" ją przyklepując łyżeczką.

        Następnie bierzemy nasze foremki i nakładamy łyżeczką mieszankę,
        mocno
        wciskając ją do formy. Ja się pastwię nad tymi foremkami, mocno
        uklepując
        łyżeczką. Napełnioną foremkę wkładamy na kilka minut do lodówki i
        napełniamy
        kolejną.

        Gdy napełnimy druga foremkę, wkładamy ją do lodówki, a poprzednią
        wyjmujemy.
        Przykładamy do formy płaską tacę i wyjmujemy pastylki (powinny
        ładnie wyjść,
        jeśli nie chcą, mozna lekko postukać w denko). Zostawiamy pastylki
        na tacy,
        foremkę ponownie napełniamy. I tak bawimy się aż cała mieszanka
        zostanie
        przekształcona w tabletki. Następnie zostawiamy je na 24 godzin na
        tych
        płaskich tackach, żeby sobie dobrze wyschły.

        Po wyschnięciu wkładamy je do szczelnie zamykanego pojemniczka. Do
        kąpieli
        wrzucamy jedną - dwie tabletki i cieszymy się ich pięknym kolorem,
        zapachem i
        bąbelkami
      • bei olejek do masazu-orientalny zapach 28.05.09, 10:18
        Oto przepis na olejek:
        60 ml olejku ze słodkich migdałów
        16 kropli olejku eterycznego o zapachu patchouli
        12 kropli olejku eterycznego o zapachu sandałowca
        10 kropli olejku eterycznego o zapachu cynamonu
        6 kropli olejku eterycznego o zapachu goździków

        Olejki mieszamy ze sobą, przelewamy do buteleczki (najlepsza jest
        taka z
        ciemnego szkła) i przechowujemy w chłodnym, zaciemnionym miejscu. Do
        kąpieli
        wlewamy około łyżeczki, tyle samo potrzebujemy do masażu ciała
      • bei czekoladowy balsam do ust 28.05.09, 10:19
        Przepis na taki balsam jest prosty:

        1,5 łyzeczki startego masła kakaowego
        0,5 łyżeczki oleju kokosowego
        0,25 łyzeczki startej gorzkiej czekolady
        kilka kropli witaminy E (niekoniecznie)

        Składniki topimy w kąpieli wodnej albo na najniższej mocy w
        mikrofalówce.
        Przelewamy do małego pojemniczka, wkładamy na kwadrans do lodówki, a
        później
        stawiamy na jakieś 12 godzin w chłodnym miejscu w temperautrze
        pokojowej i
        pozwalamy balsamowi dobrze zastygnąć.
    • bei cukrowo-pomarańczowy peeling do ciała 28.05.09, 10:15
      3/4 szklanki cukru
      - 1/4 szklanki olejku ze słodkich migdałów (jeśli takiego nie
      znajdziecie w
      sklepach, może być dobra oliwa z oliwek, a do skóry tłustej olej z
      pestek
      winogron)
      - 10-15 kropli olejku pomarańczowego (olejek ma byc tylko i
      WYŁĄCZNIE
      eteryczny, kupiony w aptece lub Pollenie Aromie. Nie stosujcie przy
      twoerzeniu
      tego kosmetyku żadnych zapachowych mieszanek, jakie mozna kupić w
      kwiaciarniach
      itp.)

      Kobiety w ciąży i alergicy niech lepiej nie eksperymentują z
      olejkami
      eterycznymi. Nie wolno i tyle!

      Składniki mieszamy i za pomocą myjki robimy sobie peeling.
      Maltretujemy skórę
      przez około minutę. Drobinki curku pomogą w usunięciu martwego
      naskórka, olejek
      migdałowy doskonale ją odżywi, a zapach gaju pomarańczowego doda
      każdemu
      dobrego nastroju Na koniec spłukujemy specyfik pod prysznicem i
      wcieramy w
      skórę odrobinę balsamu do ciała (chociaz to nie jest konieczne). A,
      jeszcze
      jedno - uwaga podczas wychodzenia z wanny lub spod prysznica -
      powierzchnia
      może być trochę śliska.
      • cudko1 BEI TI JUEST BARDZO DOBRY POMYSŁ ŻEBY TO ZEBRAĆ 28.05.09, 10:21
        w jedną całość. Więc ja też dorzucę maseczkę do twarzy, taka
        napinająco - odżywczo

        - białko z jajka miksujemy na pianę dodajemy do tego sok z cytrynki
        i bach kładziemy na nasze lico (najlepiej wypilingowane) na szyję i
        dekold, zmywamy wodą po 10 - 15 minut. ja lubię i stosuję, podoba mi
        się.

        -nie inwazyjny piling do twarzy: łyżka płatków owisanych zalanych
        mleczkiem, podgrzewamy i odstawiamuy na jakieś 20 - 25 minut. Potem
        wcieramy to w nasze ryjki przez kilka minut i zmywamy - cera po tym
        jest taaaaaakkkka mięciutkasmile
        • bei najprostsza maseczka 28.05.09, 10:37
          krem nawilżajacy- grubsza warstwa i trzymac pol godziny, poźniej
          dokładnie zetrzec chusteczkami higienicznymi
          • bei maseczka CUDKO1 28.05.09, 10:38

            w jedną całość. Więc ja też dorzucę maseczkę do twarzy, taka
            napinająco - odżywczo

            - białko z jajka miksujemy na pianę dodajemy do tego sok z cytrynki
            i bach kładziemy na nasze lico (najlepiej wypilingowane) na szyję i
            dekold, zmywamy wodą po 10 - 15 minut. ja lubię i stosuję, podoba mi
            się.

            -nie inwazyjny piling do twarzy: łyżka płatków owisanych zalanych
            mleczkiem, podgrzewamy i odstawiamuy na jakieś 20 - 25 minut. Potem
            wcieramy to w nasze ryjki przez kilka minut i zmywamy - cera po tym
            jest taaaaaakkkka mięciutka
    • majmajka Piety 28.05.09, 10:18
      Kupujemy w aptece parafine plynna, wate. Skraplamy wate(solidnie) parafina, przykladamy do stop. Na to zakaldamy woreczki i skarpety. Na kilka godzin, najlepiej. Pozniej kapiel stop w misce z detergentem i pumekssmile. Stopy jak nowe.
      • bei pieniaca sie sol do kąpieli-pomaranczowa 28.05.09, 10:20
        1 kg soli (najlepiej gruboziarnistej)
        1/3 szklanki bezzapachowego mydła w płynie
        1 łyżka oleju z pestek winogron
        pomarańczowy barwnik spożywczy (może byc taki do farbowania pisanek)
        2 łyżeczki olejku eterycznego o zapachu pomarańczy

        Płynne składniki mieszamy w szklance. Następnie wlewamy je do soli,
        cały czas
        mieszając. Mieszamy do chwili, gdy sól będzie miała jednolitą barwę.
        Nastepnie
        wysypujemy ją na papier śniadaniowy cienką warstwą i zostawiamy na
        24 godziny
        do wyschnięcia. Później przesypujemy do zamykanego słoja albo
        pudełeczka.
      • bei musujace kule do kąpieli 28.05.09, 10:21
        musujace kule do kąpieli

        BATH BOMB:
        300g Bicarbonate of Soda
        100g Citric Acid
        10ml Fragrance or Essential Oil of your choice
        Colour (food/cosmetic/soap liquid colours are fine. Also powders
        i.e.
        ultramarines or oxides)

        BUBBLY BATH BOMB:
        250g Bicarbonate of Soda
        100g Citric Acid
        50g SLS Noodles
        10ml Fragrance or Essential Oil of your choice
        Colour (food/cosmetic/soap liquid colours are fine. Also powders
        i.e.
        ultramarine)



        najprostsze mozna ulepić z mleka w proszku, sody, kwasku cytrynowego
        i małej
        ilości wody- (tak jak pastylki)- ugniatamy, ugniatamy
      • bei zmysłowy olejek do masażu-ujedrniajacy biust 28.05.09, 10:22
        Zmysłowy olejek do masażu:
        50ml oleju jojoba lub innego nieschnącego oleju roślinnego
        8 kropli olejku eterycznego ylang ylang
        6 kropli olejku eterycznego z drzewa sandałowego
        4 krople olejku eterycznego z drzewka różanego
        4 krople olejku eterycznego grapefruitowego
        3 krople olejku eterycznego lawendowego
        3 krople olejku eterycznego geraniowego
        3 krople olejku eterycznego imbirowego
        Wykonanie:
        Wszystkie olejki i olej zmieszać i wlać do ładnej buteleczki.

        Olejek ujędrniający do masażu piersi:
        50ml oleju migdałowego lub innego nieschnący oleju roślinnego
        16 kropli olejku eterycznego ylang ylang
        9 kropli olejku eterycznego geraniowego
        3 krople olejku eterycznego imbirowego
        Wykonanie:
        Olejki i olej zmieszać i wlać do ładnej buteleczki. Można również
        użyć innych
        olejków eterycznych. Najważniejsze jest masowanie i "poślizg"
        tłustego oleju.
        Jeśli piersi mają być nie tylko jędrne, ale również pełniejsze, to
        nie nleży
        używać do masażu oleju jojoba. Olej jojoba emulguje tłuszcz pod
        skórą, który
        następnie jest usuwany z organizmu i piersi się zmniejszają.
        Aby osiągnąć widoczny efekt trzeba masować piersi regularnie,
        najlepiej rano i
        wieczorem przez kilka minut (100-200 ruchów). Masując nie należy
        rozciągać
        skóry, tylko ją delikatnie przygniatać. Masuje się prawą pierś prawą
        ręką, lewą
        pierś lewą ręką, spod pachy kolistym ruchem w górę, na środku
        tułowia w dół i
        kolistym ruchem przez dolną część piersi wraca się pod pachę.
        Najważniejsze
        jest masowanie mięśnia w górnej części piersi, który je
        przytrzymuje.
        Recepta pochodzi z ksiażki Maggie Tisserand "Aromatherapy for
        Women".
        • parafly Re: zmysłowy olejek do masażu-ujedrniajacy biust 23.09.13, 09:50
          Ja stosuję od miesiąca olejek AYUSH, ujędrniający tkankę piersi...Olejek ten znakomicie wpływa na moje piersi. Już widzę pierwsze efekty, nie jest drogi (w porównaniu do innych produktów na piersi) a przy tym bardzo wydajny. Najważniejsze - nie zawiera żadnej chemii!

          Warto spróbować - znalazłam go w sieci przypadkiem na jednym z blogów -

          www.blogger.com/blogger.g?blogID=2703262702367789627#editor/target=post;postID=7020700403039375116;onPublishedMenu=allposts;onClosedMenu=allposts;postNum=2;src=postname
          • parafly Re: zmysłowy olejek do masażu-ujedrniajacy biust 23.09.13, 09:51
            z tego co widzę blog nazywa się chandrika-ayush.blogspot.com

            chandrika-ayush.blogspot.com/2013/09/ajurwedyjski-olejek-ujedrniajacy-tkanke.html
      • bei jeszcze raz kule do kąpieli 28.05.09, 10:23
        Pachnące bomby kąpielowe:
        Bomby kąpielowe wrzuca się do wanny z wodą do kąpieli.
        Bomby "wybuchają" czyli
        musują przez chwilę i rozpuszczają się w ciepłej wodzie. W zimnej
        nie "wybuchają". Sprawdziłam . Musując uwalniają zapach, kolor i
        tłuszcz.
        Przyjemny zapach poprawia humor, a tłuszcz pełni pielegnującą rolę
        olejku do
        kąpieli.

        Składniki:
        100g soda spożywcza
        50g kwas cytrynowy
        25g skrobia ziemniaczana lub kukurydziana (albo jakakolwiek)
        25g mleko w proszku
        25-30g małso kakaowe lub tłuszcz kokosowy lub inny tłuszcz stały
        25 kropli olejku eterycznego
        ewentualnie kilka kropli barwnika spożywczego


        Wykonanie:
        Wszystkie suche składniki (soda, kwas cytrynowy, skrobia, mleko w
        proszku)
        zmieszać razem.



        Tłuszcz włożyć do szkalnego naczynia, naczynie do garnka z gorącą
        wodą i
        poczekać, aż tłuszcz się roztopi.


        Wlać tłuszcz do suchych składnikow i dobrze wymieszać. Mieszanina
        powinna mieć
        konsystencję wilgotnego piasku, takiego, z którego można już robić
        babki, ale
        jeszcze nie jest zbyt mokry . Jesli nasz "piach" będzie zbyt suchy i
        nie
        można będzie z niego nic ulepic, można dodać odrobinę oleju
        spożywczego. Teraz
        można dołożyć zapach i ewentualnie kolor. Jeżeli barwnik zacznie się
        pienić, to
        trzeba go "ugasic" przyciskając pieniące się miejsce łyżką.


        No i można wkładaż mieszaninę do foremek czy pojemników do lodu, a
        foremki do
        zamrażalnika.


        Po kilku godzinach, a najlepiej następnego dnia można wyjąć bomby z
        zamrażalnika i z foremek.


        Nie muszą być przechowywane w lódowce, ale mogą się kruszyć, dlatego
        dobrze
        jest przechowywać je w pudełku, a chcąc je komuś podarować,
        najlepiej zawinąć
        je w przezroczystą folię. Bomby nie muszą być formowane w
        formemkach, można po
        prostu ulepić rękami kule.

        Mleko w proszku pełni rolę emulgatora i miesza tłuszcz z bomby z
        wodą. Można je
        pominąć i zrobić bomby bez mleka w proszku, wówczas jednak tłuszcz
        wypłynie na
        powierzchnię wody i osadzi się na wannie. Nie jest to żadna
        tragedia, tłuszczu
        jest dosyć mało i łatwo się zmywa.
      • bei mydło do podstaw 28.05.09, 10:25
        Robienie mydła
        Jak zrobić mydło we własnej kuchni?
        Do zrobienia mydła potrzebne są NaOH (wodorotlenek sodu, sól
        kaustyczna),
        tłuszcz i woda (najlepiej destylowana) lub zastępczo inne płyny
        (herbata,
        mleko, kawa), dodatkowo rękawice, okulary ochronne, garnek
        emaliowany, który
        będzie używany tylko do robienia mydła (bardzo niezdrowo jest
        przyrządzać
        później jedzenie w takim garnku , no i coś niemetalowego do
        mieszania - ja
        używam drewnianej łyżki z długim trzonkiem, można też używać
        miksera, ale mi
        było szkoda przeznaczyć mikser tylko do robienia mydła.

        A teraz krok po kroku do własnego, naturalnego mydła:

        Odważyć tłuszcze (i ewentualnie wosk).




        Te w postaci stałej (kokos, shea butter) można już włożyć do garnka,
        jeżeli
        mydło ma zawierac również wosk pszczeli, to wosk też do garnka. Na
        małym ogniu
        roztopić tłuszcze.
        Usunąc wszystkie produkty żywnościowe z okolicy (ze stołu czy blatu
        kuchennego), przykryć powierzchnię gazetą. Przygotować sobie butelkę
        octu, na
        wszelki wypadek, gdyby trzeba było szybko zneutralizować zasadę
        sodową. Dzieci
        i zwierzęta wyrzucić z kuchni, to dla nich zbyt niebezpieczna
        zabawa. Ubrać
        rękawiczki i okulary ochronne. Otworzyć okno.


        Odwazyć suche NaOH, ma ono przeważnie postać małych, białych
        kuleczek lub
        płytek.


        To bardzo niebezpieczna, żrąca substancja, trzeba pozbierać
        wszystkie
        ewentualne okruszki i wyrzucić, pozostale NaOH zamknąć w opakowaniu,
        najlepiej
        w słoiku i odstawić w bezpieczne miejsce, niedostępne dla
        niewtajemniczonych. W
        miarę możliwości nie wdychać pyłu, a jak sie nie da, to zaczerpnąć
        świeżego
        powietrza w otwartym oknie.
        Odważyć wodę (woda o temperaturze pokojowej) w szklanym pojemniku,
        najlepiej w
        słoiku.


        Powoli wsypywać NaOH do wody ciągle mieszając. Najlepiej odwrócić
        twarz, żeby
        nie wdychać oparów. Mieszać dopóki zasada sodowa nie będzie całkiem
        przezroczysta, a NaOH całkowicie rozpuszczone. Otrzymany roztwór
        będzie bardzo
        gorący. Najlepiej robić go w zlewie, w razie, gdyby słoik się miał
        przewrócić,
        to nie będzie dużej szkody, a przynajmniej rury bedą przeczyszczone.


        Sprawdzić czy stałe tłuszcze w garnku już się roztopiły, jeżeli tak,
        to można
        dolać do nich płynne tłuszcze, przez co temperatura mieszanki
        spadnie.


        Teraz trzeba poczekać, aż temperatura zasady sodowej w słoiku i
        tłuszczy w
        garnku osiągnie około 38-50°C. W tym czasie można przygotować formy,
        do których
        będziemy wlewać płynne mydło. Pojemniki na mydło należy wysmarować
        tłuszczem od
        wewnątrz lub wyłożyć folią.


        Prawdziwe "mydlarki" mają specjalne drewniane formy na mydło, ale
        można się
        obejść bez takiego wydatku. Moje pierwsze mydło zrobiłam w pudełku
        po soku.
        Odciełam górę podełka, wypłukałamam, wytarłam do sucha i
        nasmarowałam olejem
        spożywczym. Taka forme można rozciąć przy wyciąganiu mydła.
        Jak tłuszcze i zasada sodowa osiągną temperature 38-50°C można wtedy
        wlewać
        powoli zasadę sodową do tłuszczy, cały czas mieszając.


        Teraz trzeba mieszać i mieszać, aż cała mieszanka zgęstnieje.
        Powinna być na
        tyle gęsta, że można "pisać" strumieniem po jej powierzchni, czyli
        mieć
        konszstencję swieżo ugotowanego budyniu.
        Teraz można dolać zapachy, barwniki i inne substancje aktywne,
        wymieszać
        jeszcze raz.


        A teraz trzeba przelać mydło do formy.


        Jeśli według recepty nie używa się mleka lub miodu to formę z mydłem
        trzeba
        izolować, to znaczy wsadzić ją w karton albo owinąć ręcznikiem albo
        jedno i
        drugie.
        Zawinięte mydło w formie odłożyć w bezpieczne miejsce, zdala od
        dzieci i
        zwierząt.
        Można zdjąć okulary
        Po 24 godzinach lub później wyjmuje się mydło z formy i tnie na
        odpowiednie
        kawałki.


        Jest ono jeszcze miękkie i niedojrzałe. Jeszcze nie nadaje się do
        użytku.




        Takie swieże mydło musi "dojrzewać" 3-6 tygodni. Wczesniej jest
        jeszcze
        zbyt "ostre" i żrące. Im dłużej się czeka, tym lepsze mydło
        wychodzi. Z czasem
        mydło robi się twardsze i łagodniejsze.
        Do góry

        Kalkulator
        Powyższy przepis znalazłam na stronie www.naturseife.com.
        Wielokrotnie już go
        wypróbowałam i zawsze mam go pod ręką, jak robię mydło, na wypadek,
        gdybym
        czegoś zapomniała. Na wymienionej stronie jest wiele recept, a także
        bardzo
        wspaniała rzecz dla wszystkich, którzy chcą sami zrobić sobie mydło -

        kalkulator współczynników. Jak ktoś zna niemiecki, to szczerze
        polecam. A
        krótka instrukcja obsługi kalkulatora wraz ze słowniczkiem niemiecko-
        polskim
        jest tutaj. Trzeba podać ile i jakiego tłuszczu chce się użyć do
        zrobienia
        mydła, a kalkulator podaje ile trzeba do tego celu NaOH i wody.
        Podaje również
        ilość NaOH w zależności od ilości nieprzereagowanego (niezmydlonego)
        tłuszczu,
        jaką chcemy zachować. To znaczy, że nie cały tłuszcz reaguje z NaOH,
        część
        powinna zostać w "stanie tłustym". Przy 0-3% niezmydlonego tłuszczu
        mydło jest
        dosyć ostre i żrące, nie nadaje sie do mycia ciala, przy 4-10%
        wychodzi
        normalne mydło toaletowe, przy więcej niż 10% mydło jest miękkie i
        może szybko
        zjełczeć. Dlatego najlepiej zostać w tym środkowym przedziale.

        Dodatki:
        Barwniki:
        Do nadania mydłu określonego koloru można dodać barwniki spożywcze,
        pigmenty
        mineralne, farby do wosku (świec). Również glinki nadają mydłu
        kolor. Zamiast
        wody można użyć do robienia mydła mocnego naparu lub odwaru
        ziołowego, który
        nada mu określony kolor. Można również eksperymentować z przyprawami
        (cynamon,
        papryka itd.) i innymi produktami spożywczymi, jak mleko czy miód.

        Zapachy:
        Do poperfumowania mydła można użyć olejków eterycznych lub olejków
        zapachowych.
        Ilośc trzeba wybrać według własnego nosa, olejki pachną z różną
        intensywnocią.
        Generalnie można przyjąć zasadę 10 ml olejku na 500 g tłuszczu w
        mydle. Osoby
        ze skłonnościami do alergii mogą zrezygnować z perfumowania mydła.
        Nie polecam
        rownież wlewania perfum do mydła. Perfumy są na alkoholu i to może
        zmienić całą
        konsystencję i strukturę robionego mydła.

        Substancje peelingujące:
        Tutaj można puścić wodze fntazji. Wszystko drobnoziarniste się
        nadaje: kasza
        kukurydziana, kawa, zmielone płatki owsiane, zmielone zioła, sól,
        cukier. To
        kilka propozycji.
      • bei Piety II 28.05.09, 10:40
        Masć tranowa (łeee, ten zapach, ale EFECT!!)
        Posmarowac grubo...i skarpetki na noc (mozna i w dzien, gdy
        siedzimy w domu)
    • bei =uwaga do mydła 28.05.09, 10:25
      przy mieszaniu ręcznym- łyżką- trzeba mieszaćnawet godzinęalbo
      troszkę wiecej

      Gdy mieszamy mikserem- to czas jest skrócony- tylko 5-10 min i już
      mydło
      gęstnieje. Najlepiej kupić mikser taki za 30 pln i przeznaczyć go
      tylko do
      mydła
    • bei sztyfty, balsamy, pomadki, balsamy do ust 28.05.09, 10:27
      20g olej jojoba
      15g shea butter
      15g wosk pszczeli
      Opakowania po szminkach lub sztyftach
      Wykonanie:
      Wszystkie składniki wkłada się do niedużego naczynia żaroodpornego
      (może być
      szklanka albo słoik). To naczynie wkłada się do garnka z gorącą wodą
      stojącego
      na małzm ogniu. Czeka się aż wszystkie składniki sie roztopią do
      stanu
      przezroczystej cieczy, w kolorze żółtym jeśli używa się żółtego,
      naturalnego
      wosku. Roztopione składniki trzeba pomieszać i wlać do opakowań.
      Jeżeli
      zamknięcie opakowania ściśle do niego przylega, to można je odwrócić
      do góry
      nogami, wtedy cały tłuszcz nie przeleci na dno opakowania. Styfty
      nie są
      barwione ani perfumowane. Nie polecam perfumowania olejkami
      eterycznymi ani
      zapachami do ciast, bo nadają sztyftom gorzki smak. Słyszałam, że
      można wrzucić
      do reszty składników i roztopić kawałek czekolady, ale nie
      wypróbowałam. Można
      też spróbować dołożyć trochę miodu.

      Do góry

      Balsam do ust
      Składniki:
      3g wosk pszczeli
      3g masło kakaowe
      5ml = 1 łyżka stołowa oleju z orzechów macadamia, albo inny tłusty
      olej
      1 łyżeczka do herbaty miodu
      Wykonanie:
      Podobnie jak w poprzedniej recepcie - wszystkie składniki oprócz
      miodu wkłada
      się do niedużego naczynia żaroodpornego (może być szklanka albo
      słoik). To
      naczynie wkłada się do garnka z gorącą wodą stojącego na małzm
      ogniu. Czeka się
      aż wszystkie składniki sie roztopią do stanu przezroczystej cieczy.
      Roztopione
      składniki trzeba pomieszać i chwilę poczekać aż trochę ostygną,
      następnie
      dołożyć miodu, jeszcze raz pomieszać i przelać do opakowania.
      Opakowaniem może
      być pudełko po kremie.

      Do góry

      Szminka do ust
      Składniki:
      Faza tłuszczowa do zrobienia około 12 szminek:
      15 g biały wosk pszczeli
      40 g olej rycynowy
      5 g masło karité
      Faza tłuszczowa do zrobienia jednej szminki:
      1,5 g biały wosk pszczeli
      3 g g olej rycynowy
      0,5 g masło karité
      Pigmenty:
      2,5ml (1 łyżeczka do herbaty) dwutlenek tytanu (CI 77891)
      1,25ml (pół łyżeczki do herbaty) pigment czerwonobrązowy (CI
      77491/77718)


      Wykonanie:
      Do jednej szminki potrzeba 5g fazy tłuszczowej (na zdjęciu tłuszcz
      do trzech
      szminek),



      którą należy rozpuścić w słoiku włożonym do garnka z gorącą wodą.


      Pigmenty trzeba dobrze utrzeć w moździerzu, do uzyskania jednolitego
      proszku
      bez grudek.


      Jak tłuszcz się roztopi, to dodaje się około 1/5 tłuszczu do
      pigmentów i uciera
      się je na jednolitą masę.


      Tą masę trzeba zeskrobać z moździerza i dołożyć do pozostałego
      tłuszczu i
      dokładnie wymieszać.




      Opakowanie, do którego chce się wlać masę należy najpierw natłuścić
      olejem od
      wewnątrz. Teraz można przelać masę do opakowania po szmince, a
      następnie włożyć
      je do lodówki, żeby szminka stężała.


      Jeżeli kolor szminki jest zbyt jasny można przy robieniu następnej
      szminki
      dodać do mieszanki pigmentowej ciemniejszego pigmentu, jeśli jest
      zbyt ciemna
      można ją rozjaśnić dwutlenkiem tytanu. Jeśli gotowa szminka ma
      nieodpowiedni
      kolor, można ją stopic i dodać do niej odpowiedniego pigmentu,
      utartego
      najpierw w moździerzu z tłuszczem. Otoczenie ziarenek pigmentu
      tłuszczem
      powoduje, że masa ma jednolity kolor i konsystencję
      • kikin07 Re: sztyfty, balsamy, pomadki, balsamy do ust 14.12.09, 10:43
        Ja używam bardzo dobrej szminki w czerwonym kolorze marki Guerlain. Nie ma jak
        dobra pomadka, która dodaje kobiecości i sprawia, że kobieta jest sexismile Ciężko
        ją dostać, ale ja znalazłam sklep kokai.pl, który oferuje kilka rodzajów tej
        szminki. Pamiętajcie, że usta "mówią" dużo o kobiecie i warto o nie dbać.
    • bei recepty na mydła 28.05.09, 10:28
      Mydło oliwkowe 750 g:
      Skład:
      750 g olej z oliwek
      251 g woda
      niezmydlony tłuszcz - NaOH:
      4% 96,84 g
      5% 95,83 g
      6% 94,82 g
      7% 93,81 g
      8% 92,81 g
      9% 91,80 g
      10% 90,79 g


      Mydło oliwkowe 1000 g:
      Skład:
      1000 g olej z oliwek
      335 g woda
      niezmydlony tłuszcz - NaOH:
      4% 129,12 g
      5% 127,78 g
      6% 126,43 g
      7% 125,09 g
      8% 123,74 g
      9% 122,40 g
      10% 121,05 g


      Mydła oliwkowe są bardzo łagodne, odpowiednie dla alergików. Są one
      jednak
      bardzo miękkie i "się ślimaczą" czyli łatwo się roztapiają i się
      ciągną.

      Mydło sojowo-słonecznikowe:
      Skład:
      300 g olej słonecznikowy
      300 g olej sojowy
      100 g olej rycynowy, żeby się mydł ładnie pieniło
      235 g woda
      niezmydlony tłuszcz - NaOH:
      4% 90,24 g
      5% 89,30 g
      6% 88,36 g
      7% 87,42 g
      8% 86,48 g
      9% 85,54 g
      10% 84,60 g


      Mydło rzepakowo-słonecznikowe:
      Skład:
      300 g olej słonecznikowy
      300 g olej rzepakowy
      100 g olej rycynowy, żeby się mydł ładnie pieniło
      235 g woda
      niezmydlony tłuszcz - NaOH:
      4% 90,22 g
      5% 89,28 g
      6% 88,34 g
      7% 87,40 g
      8% 86,46 g
      9% 85,52 g
      10% 84,58 g
      • rennya a skąd wziąć wodorotlenek sodu?? nt 28.05.09, 13:59

        • bei renny 28.05.09, 23:08
          www.google.pl/search?hl=pl&q=wodorotlenek+sodu+sklep&lr=
    • bei mydło dekoracyjne najprosciej 28.05.09, 10:30
      wystarczy wziąć mydło biały jeleń-albo kazde inne dostępne w domu- w
      kąpieli wodnej roztopić i dodac
      przyprawy,suszone kwiatki- zlepic w kule albo włożyć do foremki...-
      to sposób
      dla dzieci.. albo dosypac kakao, cynamonu, przypraw do piernika-
      takie mydła pięknie dezodoryzują łazienkę...tak samo mozna
      przyprawic rozgrzany wosk i mamy pachnace swieczki
      • abradaka Re: mydło dekoracyjne najprosciej 16.06.09, 11:44
        A nie lepiej kupic gotowy krem?? SAmemu nie zrobi sie dobrego a
        przede wsyztskim skutecznego. Mam zaufanie do
        www.pieknecialo.com/
      • klawyedi Re: mydło dekoracyjne najprosciej 20.07.09, 13:30
        Ja nie mam czasu na robienie własnych kosmetyków w domu... Ale tutaj z pomocą przychodzi mi sklep Piękne ciało kupuję u nich wspaniałe kosmetyki z serii BIO. Jestem od nich uzależniona, uwielbiam je, kupiłam ich już chyba wagon i jeszcze mi się nie znudziły.
        • sanderczak Re: mydło dekoracyjne najprosciej 25.08.09, 11:50
          Też nie robię sama kosmetyków bo mam do tego dwie lewe ręce niestety. Na
          szczęście firmy kosmetyczne też produkują wspaniałe kosmetyki, które kupuje się
          w pięknych opakowaniach. Moimi ulubionymi kosmetykami są te znalezione w sklepie
          www.pieknecialo.com.pl/ Dobra jakość w przystępnej cenie.
    • bei jak zrobić krem 28.05.09, 10:31
      Robienie kremu
      Jak zrobić krem we własnej kuchni
      Kremy i balsamy robi się zawsze w taki sam sposób:

      Przygotowanie surowców i potrzebnych narzędzi i urządzeń


      Odważenie lub odmierzenie składników fazy tłuszczowej: emulgatory,
      tłuszcze,
      woski i umieszczenie ich w żaroodpornym naczyniu (nadają sie też
      szklanki i
      słoiki)


      Fazę tłuszczową w słoiku należy włożyć do garnka z gorącą wodą.
      Garnek postawić
      na małym ogniu, faza tłuszczowa nie powinna być podgrzewana do
      temperatury
      wyższej niż 65 - 70°C.


      Następnie poczekać aż wszystkie składniki się rozpuszczą. Można
      czasami
      pomieszać. Trzeba koniecznie poczekać aż wszystko się dokładnie
      rozpuści do
      stanu przezroczystej cieczy. W przeciwnym razie wszystkie grudki
      znajdą się
      później w kremie.


      Fazę tłuszczową można również rozpuścić w kuchence mikrofalowej
      (400 - 450 W).
      Odmierzyć fazę wodną (wodę destylowaną, napar, odwar) do drugiego
      słoika,
      zagotować ją w celu zabicia ewentualnych bakterii i innych
      mikroorganizmów, a
      później ochłodzić również do temperatury 65 - 70°C.
      Miksować lub pomieszać fazę tłuszczową przez około minutę.


      Fazę wodną wlać powoli do fazy tłuszczowej cały czas mieszając
      (najlepiej
      szklaną pałeczką albo trzonkiem od łyżki, najlepiej się jednak
      nadaje takie
      małe urządzenie na baterie do ubijania mleka lub śmietany, jak na
      zdjęciach).


      Można również po wlaniu wody do tłuszczu zamknąć szczelnie słoik i
      energicznie
      nim wstrząsać około 2 minut, aż utworzy się emulsja.
      Przy "wstrząsanej"
      metodzie najlepiej trzymać słoik przez szmatkę, bo może być gorący.


      Po utworzeniu się emulsji trzeba otworzć słoik i poczekać, aż krem
      ostygnie do
      około 30°C, mieszając czasami emulsję żeby miała jednolitą
      konsystencję. Aby
      przyspieszyć stygnięcie można wstawić słoik do zimnej wody.
      Gdy krem osiągnie temperaturę około 30°C trzeba go konserwowac,


      a później można go "uszlachetnić" substancjami czynnymi i
      zapachowymi.


      Na koniec jeszcze raz zamieszać i przełożyć do odpowiedniego
      pojemnika.


      Aby zaoszczędzić trochę czasu przy robieniu kremu można zrobić na
      raz większą
      ilość fazy tłuszczowej. Trzeba wtedy przechowywać ją w słoiku w
      lodówce.
      Sporządzenie kremu zabiera wówczas kilka minut. Trzeba odmierzyć
      odpowiednią
      ilość fazy tłuszczowej, zalać ją gorącą wodą, wstrząsnąć i krem
      gotowy.
      Do góry
    • bei recepta na kremy do twarzy 28.05.09, 10:32
      Recepty na kosmetyki do twarzy:
      Krem zimowy
      Lekki krem nawilżający
      Krem nawilżający - mój ulubiony
      Coldcreme
      Krem miętowy
      Krem tymiankowy
      Krem pomarańczowy
      Fluid
      Krem z mineralnymi filtrami UV
      Krem dla cery problematycznej, skłonnej do wyprysków
      Krem zimowy Pani Moniki Wieczorek:
      Faza tłuszczowa:
      9 g wosku pszczelego
      9 g masła kakaowego
      15 g bezwodnej lanoliny
      3 g eucyryny S
      90 g ulubionego oleju lub mieszanki olejów (np. 70 g oleju z pestek
      winogron,
      10 g oleju ze słodkich migdałów, 10 g oleju z kiełków pszenicy)
      Faza wodna:
      120 ml naparu ziołowego(może być lukrecja)
      Substancje czynne:
      1/2 płaskiej łyżeczki od herbaty allantoiny
      Substancje zapachowe i czynne:
      5 kropli olejku eterycznego pomarańcza z cynamonem
      Konserwant:
      6 g spirytus (3 łyżeczki od herbaty)
      Wykonanie:

      Fazę tłuszczową roztopić w łaźni wodnej. Allantoinę rozpuścić w
      naparze
      ziołowym o temperaturze około 60°C. Do płynnej fazy tłuszczowej
      dolać powoli
      napar ziołowy, cały czas mieszając fazę wodną. Po ostygnięciu
      emulsji dodać
      olejek eteryczny. Na koniec dodać spirytus.
      Uwaga: olejek eteryczny cynamonowy może podrażniać, a nawet
      powodowac oparzenia
      u osób reagujących na niego alergicznie. W takich przpadkach
      konieczne jest
      zastąpienie olejku cynamonowego innym olejkiem eterycznym.

      Krem jest godny uwagi, bardzo uelastycznia skórę i wygładza, chroni
      przed
      warunkami zewnętrznymi i nie jest tak tłusty, jak niektóre kremy
      lanolinowe.
      Pzepis na krem zimowy opracowała i przetestowała Pani Monika
      Wieczorek.

      Lekki krem nawilżający:
      Faza tłuszczowa do zrobienia 20 kremów:
      25 g tegomuls
      55 g olej z pestek winogron
      20 g alkohol cetylowy
      Faza tłuszczowa do zrobienia jednego kremu:
      1,25 g tegomuls
      2,75 g olej z pestek winogron
      1 g alkohol cetylowy
      Faza wodna:
      30g wody destylowanej (około 6 łyżek stołowych)
      Substancje czynne:
      5 kropli witaminy E
      5 kropli witaminy A+D3
      10 kropli żelu z aloesa
      Substancje zapachowe i czynne:
      2 krople olejku eterycznego z geranium
      2 krople olejku eterycznego z lawendy
      Konserwant:
      2g spirytusu (około 1 łyżeczka do herbaty), zamiast spirytusu można
      użyć
      zwykłej wódki 40%, ale wtedy 2 łyżeczki i troche mniej wody w fazie
      wodnej.
      Wykonanie:
      Krem można zrobić w dwa różne sposoby. Pierwszy sposób można
      wykonać, jak się
      ma mało czasu, a drugi, jak chce się uzyskać stabilną, jednolitą
      emulsję.


      5 g fazy tłuszczowej (pół łyżeczki do herbaty) włożyć do zakręcanego
      słoika.
      Można troche ją rozgnieść lub ogrzać. Zalać gorącą wodą destylowaną,
      zakręcic
      słoik i mocno nim potrząsac, aż powstanie emulsja. Słoik odkręcic i,
      aby
      uzyskać jednolitą emulsję, jeszcze trochę ją pomieszać łyżką. Gdy
      krem ostygnie
      do okolo 30°C dołożyć substancje czynne, zpachowe i konserwant.
      Dokładając je
      należy krem cały czas mieszać.
      Innym sposobem jest rozpuszczenie fazy tłuszczowej w łaźni wodnej i
      dodanie do
      niej wody podgrzanej do około 60°C. Dodając wodę do tłuszczu należy
      energicznie
      mieszać lub miksować krem. Krem wykonay w ten standardowy sposób
      jest dobrze
      zemulgowany i jednolity.
      Ten sam krem zrobiony na bazie oleju krokoszowego ma bardzo dobre
      właściwości
      matujące.

      Do góry

      Krem nawilżający - mój ulubiony:
      Faza tłuszczowa do zrobienia 6-7 kremów:
      25 g olej jojoba
      30 g olej z pestek winogron
      20 g tegomuls
      10 g shea butter
      10 g olbrot syntetyczny
      5 g lamecreme
      Faza tłuszczowa do zrobienia jednego kremu:
      3,5 g olej jojoba
      4,5 g olej z pestek winogron
      3 g tegomuls
      1,5 g shea butter
      1,5 g olbrot syntetyczny
      1 g lamecreme
      Faza wodna:
      35g wody destylowanej (około 7 łyżek stołowych)
      Substancje czynne:
      5 kropli witaminy E
      5 kropli witaminy A+D3
      15 kropli D-panthenol
      Substancje zapachowe i czynne:
      2 krople olejku eterycznego z drzewka rożanego
      2 krople olejku eterycznego z melisy

      Konserwant:
      2g nalewki z propolisu (około 1 łyżeczka do herbaty), zamiast
      propolisu można
      użyć spirytusu lub zwykłej wódki 40% , ale wtedy 2 łyżeczki i troche
      mniej wody
      w fazie wodnej. Propolis jest również substancją czynną.
      Wykonanie:
      15 g fazy tłuszczowej (półtora łyżeczki do herbaty) włożć do
      zakręcanego
      słoika. Można troche ją rozgnieść lub ogrzać. Zalać gorącą wodą
      destylowaną,
      zakręcic słoik i mocno nim potrząsac, aż powstanie emulsja. Słoik
      odkręcic i,
      aby uzyskać emulsję o jednolitej konsystencji, jeszcze trochę ją
      pomieszać
      łyżką. Gdy krem ostygnie do okolo 30°C dołożyć substancje czynne,
      zpachowe i
      konserwant. Dokladając je należy krem cały czas mieszać.

      Wersja light:
      10 g fazy tłuszczowej i 40g wody destylowanej. Poza tym wykonanie
      jak wyżej.

      Do góry

      Kremy bez emulgatorów
      Ponieważ zdobycie emulgatorów nie jest łatwą sprawą, podaję poniżej
      kilka
      recept kremów bez emulgatorów. Kremów z lanoliną nie wypróbowałam,
      więc będę
      wdzięczna za wszelkie uwagi i opisy dotyczące robienia kremów z
      lanoliną i ich
      działania.

      Coldcreme:
      Faza tłuszczowa:
      3 g wosk pszczeli
      3 g shea butter (masło karite)
      24 g olej migdałowy
      Faza wodna:
      20 g wody destylowanej lub wody różanej(około 4 łyżki stołowe)
      Substancje zapachowe i czynne:
      2 krople olejku eterycznego geranium
      2 krople olejku eterycznego lawendowego

      Konserwant:
      2 g nalewki z propolisu (około 1 łyżeczka do herbaty), zamiast
      propolisu można
      użyć spirytusu lub zwykłej wódki 40% , ale wtedy 2 łyżeczki i trochę
      mniej wody
      w fazie wodnej. Propolis jest również substancją czynną.
      Wykonanie:
      Całą fazę tłuszczową w słoiku włożyć do garnka z gorącą wodą
      stojącego na małym
      ogniu. Poczekać aż faza tłuszczowa całkowicie sie rozpuści.
      Równocześnie
      podgrzewać wodę. Gdz faza tłuszczowa będzie płynna i bez grudek
      wlewa się
      powoli podgrzaną do około 70°C wodę. Teraz trzeba krem energicznie
      mieszać,
      najlepiej mikserem, aż do całkowitego wystygnięcia emulsji. Jeżeli
      wcześniej
      skończy się mieszać, to woda i tłuszcz mogą się rozdzielić. Jak krem
      ostygnie
      dodaje się konserwant i substancje zapachowe. Coldcreme jest dosyć
      tłustym
      kremem, dobrym na zimę. Duża zawartość oleju migdałowego powoduje,
      że robi na
      skórzę chłodzące wrażenie, stąd jego nazwa.

      Do góry

      Krem miętowy:
      Faza tłuszczowa:
      10 g lanolina (czubata łyżeczka od herbaty)
      4 g wosk pszczeli
      5 g małso kakaowe
      40 g olej z pestek winogron lub olej z awokado
      20 g alkohol cetylowy
      Faza wodna:
      40 ml mocna herbata miętowa
      Substancje zapachowe i czynne:
      3 krople olejku eterycznego miętowego
      Wykonanie:
      Takie jak Coldcreme. Recepta pochodzi z książki Stephanie
      Faber "Hobbykurs
      Kosmetik". Krem nie zawiera żadnego konserwanta. Jest dosyć tłusty
      (60%
      tłuszczu) i prawdopodobnie z tego powodu nie musi być dodatkowo
      konserwowany.
      Dzięki zawartości mięty krem ten poprawia krążenie i kondycję
      zanieczyszcznej
      skóry, działa ściągająco na pory.

      Do góry

      Krem tymiankowy:
      Faza tłuszczowa:
      5 g wosk pszczeli
      15 g lanolina
      40 g olej z pestek winogron lub inny olej nieschnący
      Faza wodna:
      40 ml woda destylowana lub napar z tymianku
      Substancje zapachowe i czynne:
      5 kropl1 olejku eterycznego tymiankowego
      Wykonanie:
      Tak jak Coldcreme. To jeszcze jedna recepta Staphanie Faber. Również
      bez użycia
      środków konserwujacych.

      Do góry

      Krem pomarańczowy:
      Faza tłuszczowa:
      15 g wosk pszczeli
      10 g lanolina
      35 g olej migdałowy
      15 g olej z oliwek
      Faza wodna:
      50 ml woda z kwiatu pomarańczy albo woda destylowana
      Substancje zapachowe i czynne:
      2 krople olejku eterycznego pomarańczowego
      Wykonanie:
      Tak jak Coldcreme. Recepta pochodzi z "Kieszonkowej encyklopedii
      zdrowia i
      urody. Kosmetyki naturalne".

      Do góry

      Fluid:
      Mieszanka pigmentowa
      1/2 łyżeczki czerwonobrązowego - C.I. 77491/77718
      1 łyżeczka ciemnobrązowego - C.I. 77491/77499/77492/77718
      3 łyżeczki ochry - C.I. 77492
      7-8 łyżeczek dwutl
      • bernimy świetny wątek, Bei 28.05.09, 14:04
        Ty tak zawodowo się tym zajmujesz?
        • bei Re: świetny wątek, Bei 28.05.09, 23:09
          zawodowo nie- ale lubię wszystkiego spróbowaćsmile
          • endi100 Re: świetny wątek, Bei 28.05.09, 23:24
            Bei, jesteś niesamowita! Wspaniałe torty (najpiękniejsze w całej
            galerii potraw), obrazy i inne cuda. A teraz jeszcze te kosmetyki...
            padłam z wrażenia. Kobieta renesansu normalnie!
            • bernimy torty? 29.05.09, 08:39
              A gdzie te cudeńka można obejrzeć?
              • endi100 proszę, np ten: 29.05.09, 08:57
                fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,70466073.html
                • endi100 Re: proszę, np ten: 29.05.09, 09:03
                  lub ten
                  fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,60473102.html
                  • bernimy OOOOOOOOOOOO RANY! 29.05.09, 09:18
                    Jakie cudeńka big_grinbig_grinbig_grin
                    Bei, kompleksów możesz innych nabawić!
                    • bernimy endi, dzięki za linki 29.05.09, 09:20
                      big_grin
                • bei dzieki:)dzieki:) za uznanie 29.05.09, 11:52
                  tu jest moja galeria

                  fotoforum.gazeta.pl/u/bei.html
                  a w niej moje "zabawy"

                  słomiany ogien ze mnie- próbuje wielu rzeczysmile
                  Dzieki za pochwały ciast- ze swoich tortów -to ejstem dumna z tych
                  pudeł bezowych- nie widziałam by ktoś robił takiesmile

                  aaaaaaa- i wnętrze izby woja nie jest moim domemsmile!
    • eva_mendez jaki sens? 29.05.09, 00:04
      to wszystko kupować i robić skoro są gotowe produkty do kupienia w drogeriach?
      NIe rozumiem, przecież to chyba większy wydatek i więcej czasu potrzeba. A tak a
      propos' polecam Garniera Peeling do twarzy+ maseczka+ krem w jednym smile genialny
      jest koszt 12 zł
      • bernimy Re: jaki sens? 29.05.09, 08:38
        A nie robisz sama nieraz np. ogórków małosolnych, dżemów czy
        słoiczków jakichkolwiek? A też są w sprzedaży! Zresztą to samo z
        każdym jedzeniem big_grin
        Zawsze wszystko kupujesz? Nigdy nic sama nie zrobiłaś?
        Jest taka frajda, że sie zrobiło samemu, że robi się coś inaczej niż
        całe stada owiec big_grinbig_grinbig_grin
        • eva_mendez Re: jaki sens? 29.05.09, 11:13
          bernimy napisała:

          > A nie robisz sama nieraz np. ogórków małosolnych, dżemów czy
          > słoiczków jakichkolwiek?


          Oszalałaś??? Nie mam czasu na bajery, wolę ten czas spożytkowac inaczej. Ogórki,
          dzemy??? Bossshhe wolę kupne, lepiej smakują niż miałabym sama robić. Pieke
          ciasta czasami bo to mi sprawia przyjemność ale żeby robić kosmetyki ? NIe! jest
          taki wybó na rynku, ze samą przyjemnośćią jest dla mnie kupowanie.
          • bernimy Re: jaki sens? 29.05.09, 11:14
            To samo z ciastmi, jaaaaaaaaaaki wybór na rynku i po co tracisz
            czas big_grintongue_outbig_grin
          • bei ale...ALLLEEEE:) 29.05.09, 11:43
            takich kul nigdzie nie mozna kupić:
            do jednych wpakowałam wielkie ilosci płatków róży (moge Ci wysłac
            fotki na priv- jak wyglada wanna po rozpuszczeniu TAKIEJ kulismilesmile,
            albo kule z czekoladąsmile...widziałas gdzieś mleczno-cynamonowy piasek
            do kąpieli??...gdy idziesz do drogerii- to kupisz peeling z dobrej
            oliwki i cukru?

            Mam przyjaciołki alergiczki- sama tez jestem uczulona, fajnie jest
            nieraz skorzystac z czegoś, o czym wiesz, ze jest bezpieczne.

            Przymusu nie ma...ale pomysł JESTsmile
            Mydło czekoladowe (te- do dezodoryzowanai pomeiszczenia)-zakupione w
            wypasionej drogerii- francuskie- trzymało zapach tydzien...a moje
            pol roku, tak samo świeczki- świeczki lub mydło wystarczy tylko
            podgrzac i "działają" jak nowesmile
            Kupuję "zapachy" do szafy, czy szuflad......a te "moje"- takei
            prosciutkie- bo napełniłam tylko woreczek z płotna płatkami lawendy,
            czy róż- cieszyły aromatem całą zimę....



            TO TYLKO ZABAWAsmilesmile
            - i jej efekty nieraz cieszą dłuzej..
    • krolowazla Re: same robimy kosmetyki 29.05.09, 08:44
      Bei świetny watek. ja ostatnio się namiętnie pillinguję pellingien własnej
      roboty ( przepis z magla big_grin), więc napewno coś od ciebie wypróbuje też .
    • igooska Re: same robimy kosmetyki 20.07.09, 13:48
      Obejrzałam twoja galerie i jestem w szoku....smile
    • setia Re: bei 20.07.09, 15:05
      jesteś niesamowita! smile
      a przy okazji; mam duże ilości olejku różanego i oleju jojoba - może masz pomysł
      jak to wykorzystać?
    • bei Re: same robimy kosmetyki 20.07.09, 16:09
      olejek różany- najlepiej do kapieli zuzywac-

      mozna sol nim zmoczyć- i schowac sol do słoika.

      Jojoba najprosciej dodac do oliwki- tzn oliwy z oliwek- i
      wykorzystac teraz po opalaniach jako nawilzajacą miksturęsmile- mozna
      tez do zwykłego balsamu czy emulsji dodac- w taki spoosb na pewno
      szybko zuzyjesz.
      Rózany mozesz wsmarowywac w boczki szuflad, szafek, szaf, mozna
      nakropic na chusteczki pampersowe i dezodoryzowac szafy...
      • blackglass mydła 18.08.09, 13:32
        Interesują mnie przepisy na mydła.
        Widziałam ze większość przepisów jest skopiowana ze stron internetowych.
        Czy nie lepiej dać link?

        Interesuje mnie link do strony z tymi przepisami

        Mydło rzepakowo-słonecznikowe:
        Skład:
        300 g olej słonecznikowy
        300 g olej rzepakowy
        100 g olej rycynowy, żeby się mydł ładnie pieniło
        235 g woda
        niezmydlony tłuszcz - NaOH:
        4% 90,22 g
        5% 89,28 g
        6% 88,34 g
        7% 87,40 g
        8% 86,46 g
        9% 85,52 g
        10% 84,58 g
        • bei Re: mydła 18.08.09, 23:31
          nie kazdemu sie chce klikac w link, czekac aż się otwoooorzyyy...
          Sama je dawno już pokopiowałam- musiałabym teraz tak jak i Ty szukac
          przez google.

          • bei Re: mydła 18.08.09, 23:32
            www.jaworek.net/kosmetyki/recepty_mydlo.php
            • blackglass Re: mydła 19.08.09, 11:50
              Super. dziękuje Ci bei.
              A powiedz mi robiłaś już mydełka?
    • fajnyrobal Re: same robimy kosmetyki 18.09.13, 10:39
      Ooo, tym razem spamer się popisał, wyciągnął arcyciekawy wącisz. Niektóre przepisy wykorzystam. dzięki smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka