zuzanka79 Re: BRY :) 15.06.09, 21:20 Deelka synuś jest prześliczny, warto było się tak męczyć dla takiego cudu . Wiem, wiem, przypomnisz mi to końcem września Odpowiedz Link
socka2 Re: BRY :) 15.06.09, 21:29 Deela no to fajny film s-f ogladalas na tej porodowie a Benek jest kul gosciu no super po prostu! Odpowiedz Link
ololla Re: BRY :) 15.06.09, 21:39 Witaj Benek na świecie!!! Obyś zdrowo się chował... byle nie po kątach A i witaj Deela , fajnie że jesteś kobieto! Ales się nacierpiała bidoto.... Odpowiedz Link
jola9932 Re: BRY :) 15.06.09, 21:31 gratulacje deela zazdroszczę pachnącego nowością człowieka a porodu współczuję powiedz staremu ze jest chyba ślepy albo mozg mu sie od dziecia zmiekczył bo Benek wcale nie jest podobny do męża twego toż to przecież mała deela z mordem w oczach) Odpowiedz Link
mamoniowa_jestem ja nie rodzaca jeszcze, ale 15.06.09, 21:51 chcialabym sie dowiedziec co to oksy? to jest zzo ? znieczulenie zewnatrz oponowe? ale o co tu flaj dokladnie? Odpowiedz Link
mamoniowa_jestem Re: ja nie rodzaca jeszcze, ale 15.06.09, 21:52 a no i oczywiscie gratki dla deeli! oczywistaa Odpowiedz Link
madame_edith Re: ja nie rodzaca jeszcze, ale 15.06.09, 22:07 Oksytocyna to jest takie świństwo w kroplówce, które przyspiesza poród, bo wzmaga skurcze. Generalnie spora część po tym drynku chodzi po ścianach z bólu (ja na ten przykład). Drugi poród już bez oksy bolał nieporównanie mniej. Odpowiedz Link
zefirekk Re: ja nie rodzaca jeszcze, ale 16.06.09, 08:52 Gratulacje, opis taki, że nic innego jak tylko nakręcić jakiś krwawy film. Benek zabójczy co do oxy - to ja akurat nie mogę narzekać. Lekarz się zastanawiał, czy bez oksy bym w ogóle czuła bóle porodowe. Odpowiedz Link
mathiola Re: BRY :) 15.06.09, 21:45 aż mnie wszystko rozbolało ale dziecior cudny. I taki niewymęczony Odpowiedz Link
cudko1 Re: BRY :) 15.06.09, 21:48 PO pierwsze deela GRATULUJE JESZCZE RAZ Po drugie jak to czytałam to nie wiedziałąm czy się śmaic czy płakać - napisałaś to cudnie choć mogę się tylko domyślać co czułąś i jakiego stresa przeżywałaś PO trzecie cudakowi zakreciły się łzy w oku - a wierz mi że ani ciąża ani poró pod tym względem nie doprowadziły mnie na dno -czytaj nie ryczę przy byle okazji, a tu nagle zonk czytam deelowy woncik i bach łza się kreci, PO czwarte nie pamiętam - miało byc coś mundrego znowu ale jak tak to wiesz wsiego najlepszego PO piąte - bozzzzzszzzze co za lekarze - ukatrupić normlanie Odpowiedz Link
cudko1 A I PO SZÓSTE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!! 15.06.09, 21:50 masz ślicznego noworodka w domciu Odpowiedz Link
gagunia Re: BRY :) 15.06.09, 21:50 Jak ja bym chciała też takiego mieć. Z racji parametrów pierwszego (4470) rodzonego siłami natury mam zajebistego stresa przed płodzeniem kolejnego wielkoluda. Jeszcze raz gratulacje i szybkiego powrotu do formy Odpowiedz Link
dorianne.gray Re: BRY :) 15.06.09, 21:52 Dila, normalnie nie wiem czym Ty tak nagrzeszyłaś, że te bóle krzyżowe i to rżnięcie na żywca, ale i tak gratuluję! Odpowiedz Link
madame_zuzu Re: BRY :) 15.06.09, 22:00 deela mimo, że to co opisałas było raczej niemiłym przeżyciem, to sam opis sprawił, że popłakałam sie ze śmiechu Gratuluje cudownego syna!! Śliczny dzidziak Wracaj szybko do siebie dumna Mamo Odpowiedz Link
guderianka Re: BRY :) 15.06.09, 22:07 Deela-mam nadzieję, że jesteś tak samo fajna bez prochów jak po prochach (bo chyba coś jeszcze dziala A maleństwo slodkie-aż macica chce własne Odpowiedz Link
beata7305 Re: BRY :) 15.06.09, 22:03 Współczuję porodu. Gratuluję synka. Niech rośnie jak na drożdżach. Odpowiedz Link
problemkind Re: BRY :) 15.06.09, 22:08 fiu, fiu, nie w kij dmuchal chlopaczek. Gratulacje! Odpowiedz Link
tiuia Re: BRY :) 15.06.09, 22:09 Wow! No to działo się nienajlepiej... Zwł. tego cięcia na żywca nie zazdroszczę... Dobrze, że już jesteście po tych wszystkich akcjach. A dzieciak jest slodki Gratuluję raz jeszcze Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: BRY :) 15.06.09, 22:25 ech wspomnienia wspomnienia...wracaja tak szybko witojcie! i un jest niby, ten Deelek Mini podobny do twojego slubnego??? jak dla mnie to skora sciagnieta z Ciebie Odpowiedz Link
agusia79-dwa Re: BRY :) 15.06.09, 22:37 witaj na maglu Deelko. Gratuluję maluszka, współczuję przeżyć. Oby mały nie dał ci popalić. Odpowiedz Link
makenzen Re: BRY :) 15.06.09, 22:39 Piękny dzidź, gratuluję! Ale jaką walką okupiony... koszszszszmarrrrr dziesięć! Odpowiedz Link
little_fish Re: BRY :) 15.06.09, 22:53 gratulacje ogromne!!! oby mały Benek był taki grzeczniutki, na jakiego wygląda a swoją drogą jakie to sczęście, że przed porodem nie wiemy jak on będzie wyglądał Odpowiedz Link
emigrantka34 dalas babo czadu 15.06.09, 23:20 po pierwsze gratulacje po drugie wyrazy wspolczucia z powodu traumatycznych przezyc na porodowce po trzecie chyba jednak dalas rade, skoro walnelas dlugasnego posta pare dni po TAKIM porodzie a dzidiusz sliczny i dzieki za publiczne przedstawienie trzymaj sie matka (a ja sie zastanawiam wlasnie nad drugim - rehabilitant mowi teraz albo nigdy Odpowiedz Link
18_lipcowa1 Re: BRY :) 15.06.09, 23:59 mimo tego calego cyrku ,ciesze sie, gratuluje i po raz kolejny zazdroszcze ,ze juz masz to za soba- mi zostalo rowno 4 miesiace! Odpowiedz Link
pa.trycja Re: gratuluję:) 16.06.09, 09:10 Gratuluję narodzin Potomka Opis super, przeżyć nie zazdroszczę, brr. Odpowiedz Link
kaamilka Ja jebie! Na chuj ja to czytałam :/ 16.06.09, 09:15 Ja się nastanawiałam na dwa pierdnięcia i dzieć na świecie, a Ty mi tu takie coś serwujesz... Kurwa, jak tak ma to wyglądać, to ja dziękuję - będę chodzić w ciąży do kónca życia... Moja mama brata rodziła z wagą 4650!!! Naturalnie!!! A Twoje dziecko jest prześliczne Odpowiedz Link
ajike Re: BRY :) 16.06.09, 09:21 Bosko to opisałaś Miła lektura z samego rana Gratuluję syna Odpowiedz Link
denea Re: BRY :) 16.06.09, 09:30 OMG, Deelka ! Musiało Cię naprawdę sponiewierać, bo rodziłaś jak nie Ty chyba Aż nie mogę uwierzyć, że się tyle męczyłaś zamiast wbić lekarzowi tę oksy w tętnicę szyjną i zażądać cesarki od razu - z taaaką wagą z USG i pierwszym cc... no rzeźnicy Współczuję przeżyć. A dzieć piękny i słusznej postury Życzę teraz zdrowia, odpoczynku i spokoju. I witaj Odpowiedz Link
margotka28 Re: BRY :) 16.06.09, 09:33 no tak, cała Deela. Weszła i na ponad stówkę postów wąteczek założyła . Porodu nie zazdroszczę, nie był przyjemniutki, ale sposób w jaki go opisałaś sprawił, że uśmiałam się nieźle. Reasumując: gratuluję dziecia, jest śliczny. Odpowiedz Link
antyka Re: BRY :) 16.06.09, 09:45 Gratuluje pieknego gamonia A co do porodu, Ty sie ze mnie smialas, ze prywatnie poszlam se rodzic. Teraz sie chyba nie dziwisz, co? Nie moglas im od razu powiedziec, ze nie urodzisz, bo nie umiesz??? Od razu by Cie pokroili, nie? Odpowiedz Link
aniela_z_gazowni Re: BRY :) 16.06.09, 09:52 Gratulejszyn! dziecięcie cudne, ale przeżycia - ożeż kuffffa... Odpowiedz Link
calandria Re: BRY :) 16.06.09, 12:30 Gratuluję Przystojniaka Opis świetny, choć przeżyć oczywiście nie zazdroszczę. Wszystkiego dobrego życzę Odpowiedz Link
angel-marta Re: BRY :) 16.06.09, 15:23 Deela gratuluje, niech Benek rośnie na chwałę i potęgę Odpowiedz Link
mallard Re: BRY :) 16.06.09, 14:27 deela napisała: > PS2 JA WAM DAM KURWA DEELON!!!! Deeląg! Odpowiedz Link
slimakpokazrogi Re: BRY :) 16.06.09, 14:41 delcia, gratulacje i dla delątka też. Ale - ja pierdolę kurwa mać - jak będę drugi raz w ciąży (o ile) to se załatwiam umówiona cesarke i tyle. Ja też miłam ciężki poród (12 h i oxy) ale przy Twoim to pikuś!!! Odpowiedz Link
oli.nek Re: BRY :) 16.06.09, 15:02 o deela, to ja widze, ze ty mialas z druga cesarka jak ja. tez mnie na zywca i tez mnie dospili. ale ja mialam sympatycznego tripa zejscie po juz gorsze. gratuluje raz jeszcze i niech ZDROWY budiet! Odpowiedz Link