Już mi troche wstyd przeszedł to sie przyznam: wybrałam sie ja wczoraj do
pracy w pieknej, nowej bluzeczce bez rekawków. Szpan na całą wies i biuro.
Po jakis dwóch godzinach zorientowałam sie, że zapomniałam sie ogolic (pogoda
brzydka była wczesniej to i po co?

) i spod pachy wyrasta mi 5-dniowy
zagajnik.....