Dodaj do ulubionych

Pogrillowe rozważania makijażowe

06.07.09, 15:18
Ja wystąpiłam bez makijażu bo uwazam ze to masochizm malować sie jak
na dworze jest ponad 30 stopni.
A kolezanki w pełnym wręcz- podklad, cienie itd.
Kurna pytałam czu sie nie męczą, zgodnie odpowiadały ze nie.
A potem widzialam jak ukradkiem staraja się ratowac to co spłynęło smile
Obserwuj wątek
    • asiaiwona_1 Re: Pogrillowe rozważania makijażowe 06.07.09, 15:21
      ja rozumiem, że kobieta zawsze powinna pięknie wyglądać, ale na
      grilla też bym się nie malowała. Wogóle w takie upały to ja wolę jak
      mi skóra oddycha, a nie żeby była pozatykana podkładami itp. ALe jak
      pracowałam to się do pracy malowałam - no ale wtedy cały dzień w
      klimatyzowanym pomieszczeniu byłam więc ryzyko spłynięcia wszystkigo
      nikłe.
    • deprim6 Re: Pogrillowe rozważania makijażowe 06.07.09, 15:24
      no jak w upał grill to przy grilu jest masakra, ja bym sie nie malowała,jak sie
      maluje do pracy w upał to już jak wracam twarz szczypie od chemii z potem wrrrrr.
      • olinka20 Re: Pogrillowe rozważania makijażowe 06.07.09, 15:28
        Do pracy oczywiscie nie wyobrażam sobie bez makijażu, ale ja akurat
        podkład nakładam tylko jak jest bardzo zimno bo mam wtedy czerwony
        nos smile
    • moofka Re: Pogrillowe rozważania makijażowe 06.07.09, 15:40
      a czym niby mialyby sie meczyc?
      o co ci chodzi w tym watku zwlaszcza?
      • olinka20 Takie lajtowe rozwazanie 06.07.09, 15:48
        Jak siedzisz na dworze w upale to lubisz byc w pełnym makijazu?
        • moofka Re: Takie lajtowe rozwazanie 06.07.09, 15:53
          jak ide na proszonego grila zawsze mam makijaz
          mam dobre kosmetyki, nie maluje sie pasta do butow
          wiec nie wiem, na czym ta meczarnia ma polegac
          • asiaiwona_1 Re: Takie lajtowe rozwazanie 06.07.09, 15:54
            moofka napisała:

            > jak ide na proszonego grila zawsze mam makijaz
            > mam dobre kosmetyki, nie maluje sie pasta do butow
            > wiec nie wiem, na czym ta meczarnia ma polegac
            >

            no patrz, ja też nie maluję się pastą do butów a jakoś w upał
            wygodniej mi bez makijażu.
            • moofka Re: Takie lajtowe rozwazanie 06.07.09, 16:20
              a mnie w kwestii wygody nie robi to zadnej roznicy,
              i rozumiem, ze komus tez nie
              nie lubie natomiast watkow w tym typie dupe obrabiajacych
              "skoro ja tak robie to inni robia gupio"
              tym bardziej ze o bzdure idzie
              • ceres9 moofka 06.07.09, 16:23
                jakich kosmetykow uzywasz,ze ci przy ponad 30 st nie splywaja?serio pytam,polec
                podklad/puder
                najlepiej puder
              • asiaiwona_1 Re: Takie lajtowe rozwazanie 06.07.09, 16:24
                moofka napisała:

                > a mnie w kwestii wygody nie robi to zadnej roznicy,
                > i rozumiem, ze komus tez nie
                > nie lubie natomiast watkow w tym typie dupe obrabiajacych
                > "skoro ja tak robie to inni robia gupio"
                > tym bardziej ze o bzdure idzie
                >

                Po pierwsze - autorka nie obrabia dupy, bo sama napisała, że temat z
                tamtymi podjęła. Więc wątek był jak dla mnie podzieleniem się
                spostrzeżeniem.
                Po drugie - nie zauważyałam, żeby autorka gdzieś napisała, że skoro
                ona robi inaczej to tamte robią głupio
                Po trzecie - skoro "o bzdurę idzie" to po co się tak podniecasz?
                • olinka20 :) 06.07.09, 16:28
                  Dokladnuie o to mi chodziło.
                  Oczywiscie, ze zapytałam kolezanek, ja nie z tych co obrabiają dupe.
                  Jak mi cos na wątrobie lezy to wale prosto w oczy smile
                • moofka Re: Takie lajtowe rozwazanie 06.07.09, 16:44
                  no dobsze dobsze podzielila sie spostrzezeniem
                  ja sie podzielilam swoim - ze mnie mianowicie nic nie splywa
                  akurat olinke kojarze z tego, ze sie ciagle na foro musi afirmowac i potwierdzac
                  ze ona jedna slusznie robi i sprawiedliwie smile
                  • olinka20 Re: Takie lajtowe rozwazanie 06.07.09, 16:46
                    To mnie chyba z kims pomylilaś tongue_out
                    • moofka Re: Takie lajtowe rozwazanie 06.07.09, 16:47
                      a nienienie wink
          • agik82 Re: Takie lajtowe rozwazanie 06.07.09, 15:54
            na grilla z pełną tapetą nie, ale tusz u błyszczyk to tak
            • ib_k Re: Takie lajtowe rozwazanie 06.07.09, 15:56
              > na grilla z pełną tapetą nie, ale tusz u błyszczyk to tak
              doładnie, ja wiem że są kobiety które ładnie wyglądają bez tuszu ale niestety to nie ja, oko i usta muszą być podkreślone, na pewno delikatniej niż na wieczorne party ale mus to mus
              aaa i na pewno nie męczyłoby mnie to
    • ez-aw Re: Pogrillowe rozważania makijażowe 06.07.09, 16:27
      Ja w lato maluję tylko oczy. Czasami tylko kredka i tusz. Pocę się jak
      większość, więc z podkładu i pudru, szybko nic nie ma. Dla mnie w lato całkowity
      makijaż jest bezsensem. Nakładam taki, tylko na oficjalne spotkania (rozmowa o
      pracę, egzamin itp)
      • ceres9 Re: Pogrillowe rozważania makijażowe 06.07.09, 16:37
        ja oczy i blyszczyk/pomadke
        jaki bym nie kupila puder/podklad wszystko kurwa,plynie
        ohyda
        • bei Re: Pogrillowe rozważania makijażowe 06.07.09, 16:41
          dobre kosmetyki nie spływają- ale na plażę nie robię makijazusmile-
          tylko dużo kremu z filtremsmile
          • ceres9 JAKIEGO PODKLADU UZYWACIE ZE NIE SPLYWA?? 06.07.09, 16:56
            uchylcie rabka tajemnicy,to pojde zaraz kupic takowy.a jak splynie to wsadze go
            wam w tylek wlasnorecznie;p
            • moofka Re: JAKIEGO PODKLADU UZYWACIE ZE NIE SPLYWA?? 06.07.09, 16:59
              to nie kupuj podkladu tylko jakis lekki krem tonujacy
              albo 3 w 1
              • ceres9 Re: JAKIEGO PODKLADU UZYWACIE ZE NIE SPLYWA?? 06.07.09, 17:05
                no ja mam krem tonujacy
                czyli jednak kazdy podklad przy grillu splyniesuspicious
                • dlania Re: JAKIEGO PODKLADU UZYWACIE ZE NIE SPLYWA?? 07.07.09, 10:15
                  Ja sie zbłaźnie, ale zapytam: co to jest podkład? Bo ja sie prawie nie maluje,
                  ale mam puder matujący, korektor w sztyfcie, to pod ten puder jeszczez trzeba
                  dawać podkład? Po co?
                  • margerytka69 Re: JAKIEGO PODKLADU UZYWACIE ZE NIE SPLYWA?? 07.07.09, 10:31
                    podkład to taki maziaj, który robi maskę z twarzy smile


                    ja używam tylko pudru w kamieniu
                    podkładów nie
                    kremów nie
                    korektorów nie
                    • dlania Re: JAKIEGO PODKLADU UZYWACIE ZE NIE SPLYWA?? 07.07.09, 10:34
                      O matko, to nie. Biorąc pod uwage, ile razy dziennie dotykam twarzy to miałabym
                      więcej tego podkładu na rekach niz na gebie.
                      Korektor punktowy jest mi przydatny na proszcze, które mnie od czasu do czasu
                      zaatakujawink
                    • dlania miało byc pryszcze 07.07.09, 10:35

                  • ceres9 Re: JAKIEGO PODKLADU UZYWACIE ZE NIE SPLYWA?? 07.07.09, 11:09
                    no niektorzy daja
                    puder to tylko takie jakby WYKONCZENIE makijazu
                    ale ja tez daje ttylko puder i jest git
    • koralik12 Re: Pogrillowe rozważania makijażowe 06.07.09, 18:18
      Idąc na grilla tez bym pomalowała oczy, podkład nie, jak mam opaloną twarz to
      nie używam. Twoje pytanie wydaje mi się dziwne, dlaczego miałyby się męczyć w
      makijażu? Ja nie czuje że jestem pomalowana niezależnie od pogody.
      • doral2 Re: Pogrillowe rozważania makijażowe 06.07.09, 18:25
        nawet nie wychodząc z domu, pomaluję rzęsy i czasem powieki.
        podkładu zimą często-gęsto nie chce mi się nakładać. ale na grilla to już na
        10000% podkładu i pudru bym nie nałożyła, także samo szpilek czy innych sukni
        wieczorowych.
        strój luźny, ogrodowy, bez przesady..
        • tysia77 Re: Pogrillowe rozważania makijażowe 06.07.09, 21:41
          Ja nie odczuwam żadnej męki w makijażu.W niedzielę byliśmy na
          wycieczce ze znajomymi,koleżanki miały makijaże i nie
          zauważyłam,żeby coś po nich płynęłosmile
    • fajka7 Re: Pogrillowe rozważania makijażowe 07.07.09, 01:23
      Moze ja sie nie znam, bo nie mam tak, ze smieci bez makijazu nie
      wyniose, ale i tak nie rozumiem, o co chodzi z tymi jakoby
      splywajacymi tapetami - ?
      Nigdy w zyciu nic mi nie splynelo nawet w upal przy pelnym makijazu.
      Inna sprawa, ze sie do malowania w upaly nie pale, bo ze spoconego
      pyska podlad z pudrem znikaja jakby ich nigdy tam nie bylo, ale nic
      nie plynie i sie nie rozmazuje przeciez.
      Maniaczka tapety jak wspomnialam nie jestem, ale tez nie czuje
      wiekszej roznicy latem w makijazu czy bez, chyba, ze zapakuje palec
      w oko, bo zaswedzi smile
      No ale widze, ze kolezanka z satysfakcja stwierdza, ze towarzyszki
      to masochistki i z cala pewnoscia sie mecza, a ona ta bystrzejsza
      jest i sie zna lepiej smile
      • margerytka69 Re: Pogrillowe rozważania makijażowe 07.07.09, 08:44
        no ale ja nie rozumiem, o jakiej Olinka wygodzie mówisz?????

        bo w czym niby makijaż przeszkadza?

        i co to znaczy, że w makijażu niewygodnie? niewygodnie w makijażu
        siedzieć/chodzić/stać??? niewygodnie to może być w za ciasnych
        butach

        a nigdy jeszcze nie widziałam makijażu spływającego - ani ze mnie,
        ani z innych kobiet, bo niby że co? tusz spływa czarnymi kroplami po
        policzkach?

        co do mnie, ja się maluję i w lecie i w zimie, i osobiście nie
        poszłabym do znajomych bez makijażu, i ani mi nie spływa, ani się
        nic nie dzieje

        może te Twoje koleżanki farbkami [plakatowymi się malują???
    • aurinko Re: Pogrillowe rozważania makijażowe 07.07.09, 08:46
      Skoro spływało to znaczy, że używają dupnych malowideł.
    • bernimy Re: Pogrillowe rozważania makijażowe 07.07.09, 10:00
      Z tym spływaniem, to chyba dużo zalezy od cery. Ja mam suchą i nic a
      nic się nie dzieje!
      Używałam różne, zazwyczaj Loreal ale po urodzeniu córki AA i też nic
      się nie działo.
      • margerytka69 Re: Pogrillowe rozważania makijażowe 07.07.09, 10:02
        ja mam mieszaną cerę

        kosmetyków używam różnych

        ale cienie tylko loraeal i inglot
    • jowita771 Re: Pogrillowe rozważania makijażowe 07.07.09, 11:20
      Ja często maluję oczy nawet, kiedy jest upał. Nawet powieki cieniami czasem.
      Smaruje wcześniej bazą i nic mi nie spływa ani się nie rozmazuje. Podkładu ani
      pudru nie używam, ale mam bliską koleżankę, która używa nawet, jak jest 30
      stopni i nawet tego nie widać, więc co dopiero mówić o spływaniu. Gdyby mi nie
      powiedziała, to bym się nie zorientowała, że ma, więc może jak komuś spływa, to
      ma kiepskie kosmetyki?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka