Dodaj do ulubionych

trudny dziadek

08.07.09, 12:52
posłuchajcie; w poniedziałek opieprzyłam teścia bo nakarmił moje dzieci
lizakami. tj. wziął je na spacer i kupił im lizaki. nie byłoby w tym nic złego
gdyby nie to, ze moje dzieci są alergikami i nie mogą jeść większości
kolorowych słodyczy (uczulenie na czerwień koszenilową m.in). teść o tym
doskonale wie, ale i tak często kupuje dzieciom słodycze w tajemnicy przede
mną. jest maniakiem słodyczy (żywi się głównie nimi) i nie może przeboleć, że
dzieci nie mogą ich jeść. na dodatek obiecał im, ze następnego dnia pójdą na
prawdziwe lody (?!). młodsza w zyciu takich nie jadła, starsza sporadycznie je
jeden rodzaj.
to nie jest tak, że dzieci nie jedzą żadnych słodyczy, bo prawie codziennie
jest cos słodkiego: piekę im dozwolone ciasta, ciasteczka, zamiast lodów
sorbety itp. zasady jednak są dwie: słodycze po obiedzie i tylko te dozwolone.
tymczasem dziadek łamie wszystkie zasady z premedytacją.
wracając do sytuacji; dziadek po tym jak mu zwrócilam uwagę, obraził się i
nie przyszedł we wtorek. dzisiaj znowu przyszedł, zabrał dzieci na spacer i
znowu kupił im lizaki!! ręce mi już opadają - jak grochem o ścianę uncertain
mam ochotę pogonić go na cztery wiatry, ale wtedy nie będę miała żadnej
pomocy. kurczę, nie wiem juz jak z nim rozmawiać uncertain
Obserwuj wątek
    • bernimy Re: trudny dziadek 08.07.09, 12:56
      Współczuję, ręce opadają, jak nie kumają kochani dziadkowie, że
      pewne zakazy/zasady są właśnie dla dobra dzieci tongue_out
    • asiaiwona_1 Re: trudny dziadek 08.07.09, 12:57
      no to musisz wybrać co ważniejsze - pomoc dziadka, czy zdrowie
      dzieci...
    • cudko1 Re: trudny dziadek 08.07.09, 12:57
      zadzwon dzisiaj i powiedz ze jedziesz z którąś na pogotowie, a potem
      (odczekaj z godzinę) powiedz ze byłas młoda dostała zastrzyk bo
      puchła i nie mogła oddychac i że to przez te lizaki

      - wiem ze okrutne ale jak nic innego nie działa, ani rozmowa ani
      nic, zwłaszcza że to nie widzimiśie mamusi że zabrania tylko alergia
      i wymagania zdrowotne.
    • hellious Re: trudny dziadek 08.07.09, 12:57
      Bez zadnej pomocy tez da sie zycwink Alke wiem, ze to nie latwa sytuacja...
      Tesciowa mojego polrocznego wtedy dziada, ktory byl praktycznie na samym cycu
      jeszcze nakarmila czekoladowymi ciastkami a na moja zjebke stwierdzila ze
      wydziwam... Moze faktycznie jak zadne argumenty nie docieraja do dziadka,
      odetnij go na jakis czas od dzieci? moze wtedy cos do niego dotrze?
    • madameblanka Re: trudny dziadek 08.07.09, 13:00
      setia, wyobraź sobie ze żyje pod jednym dachem właśnie z takimi ludźmi. Ze
      słodyczami jest dokładnie tak samo jak u ciebie. Najgorsze jest potajemne
      łamanie zasad, nie tylko dotyczących słodyczy. Walczyć z tym już nie mam siły.
      • setia Re: trudny dziadek 08.07.09, 13:08
        napisałam o słodyczach ale z innymi rzeczami jest podobnie. generalnie teścio
        pozwala dzieciom na wszystko czego chcą; nie chce chodzić to nosi je na rekach
        (5 letnie dziecko!), pozwala sobie wchodzić na głowę (dosłownie). niestety tak
        tez wychował swojego syna sad
    • lady_nina Re: trudny dziadek 08.07.09, 13:06
      no durny dziadek i tyle. Wspolczuje Ci szczerze, bo widac, ze typ z
      serii niereformowalnych.

      a czy on widzial reakcje alergiczne dzieci po tych jego ekscesach
      zywieniowych? i to go nie rusza? ze badziewiasty lizak moze
      przyniesc dzieciakom wiecej cierpienia niz radosci?
    • ceres9 Re: trudny dziadek 08.07.09, 13:06
      to pogadaj z mezem
      moze on przemowi mu do rozsadku
      • setia Re: trudny dziadek 08.07.09, 13:11
        hm, mężowi sygnalizowałam problem wielokrotnie ale mój mąż reprezentuje typ
        strusia (chowa głowę w piasek). dlatego zawsze awanturować muszę się ja i to ja
        jestem podpadnięta.
        • ceres9 Re: trudny dziadek 08.07.09, 13:16
          nie to zebym cie podburzala aleeeeeee
          ja to bym strusia za piora tak wytargala,zeby od razu poszedl z ojcem swym
          zalatwic sprawe
          przeciez jak uczulone to to moze sie nieciekawie skonczyc!
          • setia Re: trudny dziadek 08.07.09, 13:25
            i kończy się nieciekawie. co prawda żadna nigdy nie miała wstrząsu
            anfilaktycznego, ale np. młodsza kiedy jej coś zaszkodzi drapie się przez pól
            nocy, potrafi się tak urządzić sad (uprzedzam zdjęcie drastyczne, wrzucam tylko
            na moment):
            www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/3b41ea08181caaa3.html
            • asiam10 Re: trudny dziadek 08.07.09, 13:28
              I to zdjęcie w powiększeniu opraw w ramkę i daj dziadkowi w
              prezencie. Z podziękowaniami od wnuczki- może coś dotrze do jego łba.
              • lady_nina Re: trudny dziadek 08.07.09, 13:44
                dedykacje machnac - drukowanymi literami, coby sie wrylo w pamiec -
                "Kochany dziadziusiu - z wyrazami wdziecznosci za pysznego
                lizaczka!"
            • hellious Re: trudny dziadek 08.07.09, 13:29
              O matko!! A kochany dziadzius to widzial??? I nadal daje te pieprzone slodycze??
              Debil czy co?? no kurwa mac!
            • olinka20 Setia!!!!! 08.07.09, 13:31
              Ja bym to zdjęcie pokazała "troskliwemu dziadkowi" i zapytala czy
              zdaje sobie sprawe ze to przez niego
              No masakra!
            • ib_k Re: trudny dziadek 08.07.09, 13:32
              i mimo takiego zdjęcia dziadek robi to dalej???
              ja zdecydowanie bym go odsunęła!
              • cudko1 Re: trudny dziadek 08.07.09, 13:35
                SETIA ZRÓB TAK JAK CI NAPISAŁAM W POŚCIE WYŻEJ INNEGO
                WYJŚCIA NIE MA DZIADKOWI JAK NIC NALEZY SIĘ TAKIE POSTRASZENIE

            • ceres9 Re: trudny dziadek 08.07.09, 13:32
              O MOJ BOZE!
              a twoj tesc to widzial???ja nie rozumiem kuzwa,stary chlo a doprowadza do takiej
              sytuacji ja bym go na twoim miejscu zabila chyba!
              i meza tak samo!!!!
    • attiya Re: trudny dziadek 08.07.09, 13:37
      zerwać kontakt - na początku na miesiąc i dopiero jak sam w końcu załapie co
      zrobił i jak przeprosi to wtedy zgodzić się na spacery i całą resztę
      • setia Re: trudny dziadek 08.07.09, 13:45
        kontakt już nie raz zrywałam; nie przychodził po jakieś 2 tygodnie, potem
        przepraszał i za jakiś czas znowu to samo.
        trzeba by definitywnie...
        to zdjęcie było zrobione zimą, tak się wtedy straszliwie drapała, latem jest
        nieco lepiej, a według dziadka już całkiem dobrze.
        chyba dam mu ją kiedyś na noc (dalej nie śpi po kilka godzin w nocy, kręci się,
        drapie - każdą noc mam zarwaną).
      • agusia79-dwa Re: trudny dziadek 08.07.09, 13:47
        a czy dziadek widział to zdjęcie?? Jeśli tak i nadal daje słodycze
        to nie ma innego wyjścia- trzeba go ODIZOLOWAĆ!!!!!!!!
        • ceres9 jak wy pogrubiacie czcionke?i przechylacie? 08.07.09, 13:48
          • agusia79-dwa Re: jak wy pogrubiacie czcionke?i przechylacie? 08.07.09, 14:10
            https://fotoforum.gazeta.pl/3,0,1881124,2,1.html

            zaznaczyłam na zielono- od lewej: pogrubienie, pochylenie,
            podkreślenie,obrazek i link
            • ceres9 Re: jak wy pogrubiacie czcionke?i przechylacie? 08.07.09, 14:23
              ale matol ze mnie sory;p
              • agusia79-dwa Re: jak wy pogrubiacie czcionke?i przechylacie? 08.07.09, 14:33
                NIE MARTW SIĘ, ja mam ciągle problemy z wklejaniem fotek- raz się
                uda,a dziesięć nietongue_out
    • mama-dzwoni Re: trudny dziadek 08.07.09, 20:45
      spytaj czy lubi truć swoje wnuki? Bo to co im podaje to poniekąd dla nich
      trucizna. Szkodzi Twoim dzieciom a swoim wnukom i to musisz mu uzmysłowić. Jeśli
      jest tak tępy, że nadal świadomie wyrządza im krzywdę pomyśl nad zmianą
      opiekunki.Zdrowie dziecka najważniejsze.
    • karra-mia Re: trudny dziadek 08.07.09, 20:48
      setia współczuję
      mój młody ma taką babcię
      która jak już w poniedziałek pisałam na dodatek jeszcze buntuje
      dzieciaka przeciw mnie, wmawia mu, że mama mu zabrania, mam mu
      wzięła, mama go BIJE!!!
      i co zrobic????
      mam ochotę pizdę zabić normalnie, ale zdecydowałam, ze pokażę klasę,
      a jej to aż w pięty pójdzie.
      • doral2 Re: trudny dziadek 08.07.09, 21:00
        byłam kiedyś w takim domu, że dla dziadków była instrukcja obsługi wnuczki.
        napisane jak krowie na rowie, co i o której dziecko ma zjeść i na grubo
        podkreślone "i nic więcej!!!"

        nie wiem czy skutkowało, ale na lodówce wisiało.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka