Dodaj do ulubionych

uśmiałam się:-P

16.07.09, 14:06
jak powidzieć o ciąży?

ja już dziś zakupię dla mojej córki pas cnoty i obowiązkowo
zamontuję kraty w oknachtongue_out
Obserwuj wątek
    • ceres9 Re: uśmiałam się:-P 16.07.09, 14:11
      hehe tez to czytalam;]
      kraty obowiazkowo;p
      • agusia79-dwa Re: uśmiałam się:-P 16.07.09, 14:13
        dobrze, że mała ma do 16 urodzin jeszcze 14 lat- do tego czasu
        wymyślę jeszcze inne zabezpieczeniatongue_out
    • milva_barring Re: uśmiałam się:-P 16.07.09, 14:15
      eee tu się nie ma co smiać. Tu trzeba płakać. Nawet jeśli to zwyczajna podpucha, to takie rzeczy się zdarzają.

      Jedna z moich uczennic (już jest matką) stwierdziła, że jej ciąża to nie wpadka, tylko prawdziwa miłość (kuźwa w wieku 17 lat spać z prawie 30-letnim facetem!!!). Ale w sumie co ma mówić...
    • drosophila.melanogaster Re: uśmiałam się:-P 16.07.09, 14:55
      Kurcze,czegos tu nie rozumiem.Dobra,dziewcze bardzo mlode na macierzynstwo ale skoro juz zaszla to po co ja dolowac,dogryzac jej,wysmiewac?Podziwiam ja,ze widzi cala sprawe pozytywnie i mimo mlodego wieku chce zbudowac rodzine i z cala odpowiedzialnoscia poniesc konsekwencje.Jest szczesliwa i juz kocha to dziecko.Czy mlody wiek ja jakos przekresla?O co tu chodzi,bedzie zla matka czy jak?Odchowa i bedzie miala jeszcze sporo czasu zeby sie wyszalec.I z jej slow wynika,ze ojciec dziecka tez sie cieszy wiec w czym problem?Moja kuzynka zaszla w ciaze w wieku 16 lat(jej chlopak 17).Sa malzenstwem,super szczesliwi,maja 2 swietne corki,wyksztalcili sie,oboje maja swoja firme i radza sobie wysmienicie.Poczatkowo owszem,rodzice im pomagali zeby mogli skonczyc szkoly ale mozliwe,ze tutaj dziadkowie tez pomoga.Chodzi mi o to,ze dziewczyna jest niewatpliwie wystraszona a mimo to dzielnie stawia czolo tej sytuacji.Po co wiec od razu podcinac jej skrzydla tylko dlatego,ze jest mloda?
      • jvstys Re: uśmiałam się:-P 16.07.09, 15:43
        Śmiać się nie ma z czego niestety. Też znam parę 19 którzy sobie
        dziecko zrobili szczęśliwi byli jak diabi. Ona po liceum on po
        gimnazjum na budowie pracował.Ona bezrobotna dziecko się urodziło
        wszyscy szczęśliwi poszli na swoje(dostali mieszkanie babci czynsz
        płaci babacia a oni tylko prąd i gaz są liczniki) i po 6 miesiącach
        każde z nich jest znów u swoich rodziców bo pieniędzy brakuje.Dodam
        tylko że on tylko firmówki na sobie ma a ona w obdartych starych
        łachach chodzi . A miało byc tak pięknie wink
    • mearuless Re: uśmiałam się:-P 16.07.09, 18:11
      o my good
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka