natchniowa watkiem pati;p
pewnie mnie zara zlinczujecie ale cotam;pnapisze co na sercu mi lezy
od pewnego czsu obserwuje dziwna,tak mi sie wydaje,sytuacje
magielki sie zegnaja potem powracaja pozniej znowu ktoras sie zegna i
wraca/albo i nie ale-co dziwne-uroslo to w moich oczach w jakis taki
niesamowity wymiar hmm nie wiem jak sie wyrazic

po prostu jakos tak patetycznie sie zrobilo z tekstami typu MUSZE ODEJSC ALE
BYLO OH JAK CUDOWNIE
kurde,nie rozumiem,net to net mozna wejsc napisac slow pare nie trzeba chyba
niewiadomo jakich se odwykowsrykow robic albo jak komus nie zalezy to nie
wchodzi a nie potem musze odejsc sranie w banie swieczki w oczach
czaicie o co mi chodzi czy nic;p
rano jest wiec pisze bez ladu i skladu bom niewyspana;p
mozecie rzucac kamieniami;p