dziub_dziubasek
09.08.09, 15:22
z moimi dziećmi (3,5 roku i 11 miesięcy) jestem bogatsza o nowe doświadczenia
i cenne uwagi. Otóż dowiedzialam się, ze:
1. "bo wie pani dzieci to trzeba pilnować, znajomej zaginęla córka w Arkadii
(dla "niewtajemniczonych" to centrum handlowe w Warszawie) i całą Arkadię
zamknęli, a dziecko znaleźli przebrane za chłopca i z obciętymi włosami w
toalecie"...
2. "niech ani nie sadza małej w piaskownicy, bo przeziębi pęcherz albo robaków
dostanie"
3. "niech pani malej czapkę i skarpetki założy!"- co ciekawe mówi to osoba w
sandałkach na bose nogi i zwiewnej sukience a w dniu dzisiejszym u mnie
pełnia lata
4. " o ile ma już ząbków, a ja się o swoją martwię, bo ma 10 m-cy i ani
jednego zęba, a jak zaczną rosnąć wszystkie na raz to jej czaszka pęknie"
To tak w skrócie, ale wszystkie te uwagi usłyszalam w dniu dzisiejszym
(jakiegoś pecha chyba mialam) i mnie te mądrości ludowe już zaczęły w pewnej
chwili mocno bawić...