24.11. odbyło się kolejne spotkanie, o czym NSZZ informuje na fb. Niestety takiej informacji nie ma na sklepach dla pracowników. I poza tym ustalenia z tych spotkań nie są respektowane - przykładem może być sprawa telefonów. W moim mieście wisi nad wejściem kategoryczny zakaz wnoszenia telefonów na powierzchnię sklepu. Dyrektor twierdzi, że on tu rządzi i on decyduje czy można czy nie. Więc albo związki są robione w wuja, albo Casto ma problem z przepływem informacji lub nie potrafi ustalić wspólnej strategii i dyrektorzy robią co chcą, nie zawsze z pożytkiem dla firmy. A przecież wszyscy powinni pchać ten wózek w jedną stronę, wtedy będzie jechał szybciej