tojajurek
14.09.09, 22:58
Gdzie nadwiślański brzeg... Kiedyśtam.
A na razie jadę sprawdzić czy można wejść dwa razy do tego samego jeziora.
Albo tyle razy wleźć ile wlezie.
A takoż zbadać zawartość grzyba w grzybie.
Inaczej mówiąc - znikam jak amfora (jaka, kurde, amfora?).
Gdy wrócę, o nic mnie nie zapytasz, z uśmiechem mnie przywitasz, jak gdyby
nigdy nic?