nieslusznie.zabanowany.kon
28.04.10, 19:16
wczoraj spotkałam znajomą z Olkusza. Powiedziała, że ten pilot to
był jej kolega. Spokojny, rozsądny chłopak. Znał to lotnisko,
lądował tam wiele razy, więc wąwóz raczej nie mógł go zmylić. Nie
wierzy też, że sam podjąłby takie ryzyko. Zostawił dwoje małych
dzieci.
Niby to wszystko już wiadomo, a jednak tak jakby ta
tragedia 'podeszła' bliżej.