wanda43 03.09.10, 15:45 zaczelam dluzsze spacerki z psem po lesie. Dla zdrowotności, przyjemnosci psa, męża i mojej oraz dla pożytku. A to efekt dnia dzisiejszego Z wczorajszego spaceru wyszlo 2 słoiczki po 0,5 l marynowanych. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sclavus Re: Słusznie! Polityka jest zawsze :((( 03.09.10, 17:46 Ja wysłałem ;))) na grzyby żonę... do Polski... Nie muszę olewać polityki! Odpowiedz Link
ave.duce Chyba pójdę w Twoje ślady, Wando. 10.09.10, 17:32 Dzisiejsze podrygi Jarosława K. i coraz dziwniejsze pomysły ws. wiadomego krzyża > odrzucają mnie na razie od FK. A Pan Prezydent dalej w krzakach. Odpowiedz Link
wanda43 Re: Chyba pójdę w Twoje ślady, Wando. 10.09.10, 17:43 Mnie tez. Dlatego latam na grzyby, a w przerwie dziergam rozne pierdoly. Wlasnie skonczylam dla siostrzenicy i ciotecznej wnuczki. Fotki sa na fotoforum. Odpowiedz Link
airam.as Re: Chyba pójdę w Twoje ślady, Wando. 11.09.10, 11:48 ave.duce napisała: > Dzisiejsze podrygi Jarosława K. i coraz dziwniejsze pomysły ws. wiadomego > ] krzyża > > odrzucają mnie na razie od FK. > > A Pan Prezydent dalej w krzakach. A weź, Ave, czy o grzibach ,czy o ribach, a Tobie wszystko się z jednym kojarzy ;) Odpowiedz Link
ave.duce Re: Chyba pójdę w Twoje ślady, Wando. 12.09.10, 13:53 Przyganiał kocioł garnkU ;) Odpowiedz Link
airam.as Re: Chyba pójdę w Twoje ślady, Wando. 12.09.10, 19:37 Nooo, wieesz ci, garnku.. KociołkU też czasami zależy na znalezieniu na tym forum od czasu do czasu tematu nie-politycznego, ale typowo "ze-dworowego". Chiciazby o grzibach i ribach. Bo inaczej kociołek zaczyna się gotować. Gdzie jest ToNaszJurek ja sie pytam? Gdzie jest Bat? ach...idę odpocząć. Odpowiedz Link
wos9 Re: Chyba pójdę w Twoje ślady, Wando. 15.09.10, 15:59 airam.as napisała: > Idem :( > >W dzieciństwie Mama nauczyła mnie takiej pseudo-łecińskiej gadki: "Ego idem, cum lapidem, canis na mnie szczeka, ja canisa w łeb lapidem, i canis ucieka" Dodaję, że komuś, kto by zrobił jakąkolwiek krzywdę canisowi, łeb bym urwała przy samej dupie. Odpowiedz Link
airam.as Re: Olałam polityke i ..... 11.09.10, 11:46 Śliczne grzybki. Byle nie trucizna ;) Moja mama była uratowała życie swojemu zięciowi, co uważa się za grzybiarza-znawcę. Jeden grzybek byl w koszyczku nie teges. Pokłócili się, bo mama swoje, a on swoje. Męskie ego zachwiane. Wezwali więc sąsiada, podobno super znawcę też, który stwierdził jednoznacznie, że ma podziękować teściowej za czujnośc i wiedzę. Szwagier dwa dni do mamy sie nie odzywał :-D Na szczęście wakacje się skończyły i sobie pojechał, więc się jakoś rozeszło...po kościach :) Odpowiedz Link
kolorowa_skarpetka Re: Olałam polityke i ..... 12.09.10, 18:15 no, z grzybkami to roznie sie konczy, nawet dla rzekomych znawcow... ale bardzo lubie samo zbieranie i szlajanie sie po lesie:) a polityki mam juz tez serdecznie dosc i mdli mnie jak widze wciaz naglowki z chorymi wypowiedziami JK Odpowiedz Link
witekjs Re: Olałam polityke i ..... 11.09.10, 23:51 Kiedy Ty nie interesujesz się /olewasz/ polityką, to polityka zainteresuje się Tobą... Odpowiedz Link
wanda43 Re: Olałam polityke i ..... 12.09.10, 17:16 Qźwa! Wiem niestety, ze i tak mnie dopadnie radosna tforczosc pOsłow. Doświadczam chocby robiąc za kierowce. Namontowali durnie wszedze i na gęsto tych kamer czy innych fotoradarow i straz miejska zasila gminne budzety, a takze robi sobie wyniki. Durnie nie myslace tymi wynikami pokazuja swoja nieudolnosc i brak jakichkolwiek dzialan prewencyjnych. To jak najnizsza ilosc wukroczen powinna swiadczyc o ich skutecznosci, a nie sztuki zlapane za przekroczenie o 5 km szybkosci. Az mnie korci zrobic sobie proce i nap..ć kamieniami w te ustrojstwa. Wiek mnie tylko powstrzymuje, bo glupio by bylo, gdyby mnie na stare lata skazywaliali za chuliganstwo wielokrotne. Odpowiedz Link
airam.as Re: Olałam polityke i ..... 12.09.10, 19:53 Nie chodzi o 5 km/h, tylko granicą dopuszczalną jest 10 proc. w stosunku do ograniczenia na danym terenie. Tak mi kiedyś mówił policjant, co to mnie fotołapka pstrykła na prostym odcinku drogi, nad ranem, zero ruchu i było ograniczenie do 40. Zabulilam ponad cztery stówy wtedy pamiętam. A jechałam wtedy cos nieco powyżej 60 km/h do siedmdziesięciu max. To jest, w tamtych warunkach jakie były - bezpiecznie. Na moje wyczucie. n akażde przekroczenie o 10 proc maja inne stawki, jakoś tak mi tłumaczył gość potem, ale nie pamiętam dokładnie, bo to parę lat temu było. Ale fakt, z tymi muchołapkami zdecydowanie przesadzają. Jedyna z nimi walka, to wzięcie pod uwagę Dopplera. :) , Ale się to tyczy tylko "radarów mobilnych". Znam osobę co ma w tym wprawę., aby poirytować mobilne radary, czyli policjantów. Jedzie grzecznie, widzi police z radarem trzymającego nieprawidlowo "pistolecik" i nagle przyspiesza, tuż mu przed nosem. Wazny jest kąt pomiaru i przyspieszenie. Police, widząc po ich zachowaniu, chyba o tym pojęcia nie mają. U goscia na radarze więc może wyskoczyć zarówno 30 km/h, jak i 500 - jesli ma taką skalę na ustrojstwie :), . No i kolesie głupieją wtedy totalnie ;-D . Przynajmniej kiedyś tak było, może teraz nieco się wyedukowali, choć nie sądzę. Więc można uprawiać tego typu chuligaństwo też :) Odpowiedz Link
wanda43 Re: Olałam polityke i ..... 14.09.10, 13:06 Efekt dzisiejszego spacerku ze psem i paneczkiem I żeby dobić mieszczuchów, co mnie namawiaja na powrót do Wawy ;) Latosie przerobione. Nie wszystkie, bo 2 słoiki zabrała synowa, a jeden został wyżarty jako zakąska w sobote :) Odpowiedz Link
wanda43 Re: Olałam polityke i ..... 14.09.10, 21:13 Wyskoczylam z sasiadka jeszcze raz na godzinke i oto efekt Jutro jedziemy ciut dalej o 6. Oko wam zbieleje! ;) Odpowiedz Link
wanda43 Re: Olałam polityke i ..... 15.09.10, 20:21 Po 4 godzinach łazenia po lesie - 2 wiaderka. Sama! Nóg nie czuje, rąk tez od obierania. Ostatnia partia sie gotuje, ocet też z przyprawami, a wieksze sie suszą, pełen piekarnik. Odpowiedz Link
ave.duce Re: Olałam polityke i ..... 15.09.10, 21:28 Chcesz mnie koniecznie wpędzić do grobu ;) Odpowiedz Link