16.01.11, 12:46
https://m.onet.pl/_m/8504449fef16d6688dd217b2cbb3ad84,17,1.jpg

cd...
Obserwuj wątek
    • ewa9717 Re: Heidi > 16.01.11, 13:06
      Raczej Isaura ;)
      • ta Re: Heidi > 16.01.11, 13:28
        Strabismus convergens alternans pp oculi sinistri :)
        • ave.duce Re: Heidi > 16.01.11, 17:17
          Aaaaaaaaaaaaaaaaha.
          • ta Re: Heidi > 17.01.11, 16:38
            ave.duce napisała:

            > Aaaaaaaaaaaaaaaaha.

            Och! poszło bez tłumaczenia. Już daję:
            zez zbieżny naprzemienny z przewagą oka lewego .
    • czan-dra Re: Heidi > 16.01.11, 17:41
      Ślicznotka, można głowę stracić, jak spojrzy, i trafi tym spojrzeniem, co nie jest łatwe...
      • maniasza Re: Heidi > 16.01.11, 18:18
        Skośnooka, nie - zezowata.
        Źle ją określono :)
    • blind_as_a_bat Re: Heidi > 17.01.11, 08:15
      Do zakochania jeden krok,,,
      • ave.duce Re: Heidi > 17.01.11, 10:28
        Cudna jest :)

        ps. takie wady u zwierząt chyba nie są częste. Ciekawe, jak to wygląda "w statystyce".
        • blind_as_a_bat Re: Heidi > 18.01.11, 07:43
          Nie wiem, będę mieć czas, sprawdzę, czy są dane.
      • trusiaa Re: Heidi > 18.01.11, 11:46
        Z powodu: zez?
    • ave.duce Heidi > 17.01.11, 10:48
      www.spiegel.de/fotostrecke/fotostrecke-63331-2.html
      filmik...

      piosenka...

      Zna ktoś niemiecki? www.youtube.com/watch?v=PmPGMSsfnEg&feature=related
      • inna57 Re: Heidi > 17.01.11, 14:17
        Zna ;)

        Typowa dziecinna pioseneczka o tym że Heidi jest słodziutka, jak patrzy jednym oczkiem i takie tam typowe dla dziecinnych pioseneczek, Niemcy nie są mistrzami wyrafinowanych tekstów, a niemiecki jest słabo śpiewalnym językiem, więc jakby co to przy tej pioseneczce można się pokiwać w bierstubie.

        A swoją drogą to Niemcy stali się ostatnio mistrzami w lansowaniu podupadających zoologów. Takie zwierzaki-słodziaki można znaleźć wszędzie tylko nie każdy potrafi je tak fajnie sprzedać i w ten sposób przyciągnąć publikę. Knut dorósł to teraz lansują Heidi.
        • ave.duce Re: Heidi > 17.01.11, 15:30
          Dzięki.

          ps. Heidi robi karierę w iście amerykańskim stylu. W końcu pochodzenie zobowiązuje.
          • inna57 Re: Heidi > 17.01.11, 19:38
            A ja życzyłabym takich pomysłów naszym zoologom. Zebraliby trochę kasy na działalność i nie tylko. Tylko jak tu wybrać się w sobotę lub niedzielę w Warszawie do ZOO kiedy nie ma gdzie auta zostawić.
            • ave.duce Re: Heidi > 17.01.11, 19:46
              Fakt, z tym trudno. Ale i tak lubię warszawskie ZOO, a nawet więcej > uważam, że jest najlepsze w Polsce.
              • inna57 Re: Heidi > 17.01.11, 20:16
                A byłaś w Płocku ? Warto.

                Jasne że najlepsze to nasze ale inne też warto odwiedzać. Ja do dziś wspominam z dzieciństwa berlińskie zoo a w nim ogromny wybieg (tak, tak - wybieg) dla świnek morskich i chomików, ponoć jest tam jakaś umocniona niecka tak że cale towarzystwo nie ma szans zwiać.

                Ostatnio zwiedzałam zoo na Gran Canarii, trochę nietypowe, ponieważ jednak zdecydowanie lubimy z Kolegą Małżonkiem zwierzęta żyjące na swobodzie dlatego zoologi raczej omijamy szerokim łukiem. Ale z wnukiem czasem trzeba.

                Nie zapomnę pierwszej wizyty (świadomej) naszego Misia w ZOO, facet miał 2,5 roku i był na etapie fascynacji Bobem Budowniczym. Niestety w ZOO akurat układali kostkę brukową. Po 40 minutach siedzenia na murku, doglądania precyzji wykonanych prac i wygłaszania fachowych porad na temat ubijania podkładu itp, z trudem wyciągnęliśmy delikwenta na obiad do domu. Przed następną wizytą w ZOO najpierw sprawdziliśmy czy nie prowadzą tam żadnych prac budowlanych ;)
                • ave.duce Re: Heidi > 17.01.11, 20:26
                  Byłam, ale dawno temu. Jako znana genetyczna patriotka skupiłam się na skarbach krajowych.
                  Berlin, nie Berlin > wolę patrzeć na nasze POLSKIE, warszawskie surykatki! Nie będzie podrabiana świnka ani inny chomik pluć nam w twarz! Wystarczy, kiedy ktoś napluje Pani Fotydze.

                  Z wnukiem obowiązkowo! Ulubieńcem mojego syna, gdy był dzieckiem, były kucyki (użalał się nad nimi, że muszą pracować), sowy rozmaite i tukan oraz hipopotam.
                  Niektórych gatunków bez ZOOlogów by już nie było, choć jestem za wolnością, of koz.
                  Najgorsze ZOO, w którym byłam kilka lat temu, to to we Wrocławiu. Tragedia.
            • trusiaa Re: Heidi > 18.01.11, 11:36
              Można samemu otworzyć ;)



              • inna57 Re: Heidi > 18.01.11, 11:59
                Tylko nie to. Jak już wszyscy przeniesiemy się do wirtualu z uprawami, hodowlą, zoologami i życiem rodzinnym to ani się obejrzymy jak mamusia natura potraktuje nas jako gatunek zbędny na tym łez padole.
        • ave.duce Nie ma już Knuta :( 20.03.11, 08:38
          https://sybblog.free.fr/wordpress/wp-content/knut.jpg

          Niech ci TAM będzie dobrze...
          • inna57 Re: Nie ma już Knuta :( 01.04.11, 14:17
            wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,9360210,Znane_sa_przyczyny_smierci_niedzwiedzia_Knuta.html
            • dziwka_marchewka Re: Nie ma już Knuta :( 01.04.11, 20:35
              Bidak. Widziałam na żywca, uroczy był.
          • ave.duce Re: Nie ma już Knuta :( 28.08.15, 19:52
            ... niedźwiadek cierpiał na chorobę autoimmunologiczną - rzadką odmianę zapalenia mózgu ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka