Dodaj do ulubionych

Bańki mydlane

06.02.11, 00:51
Jest w mieście K. sklep z oprzyrządowaniem do wyrobu ...baniek mydlanych. Tak, tak, jeden z młodych polskich przedsiębiorców ma już na tym koncie niezłe wyniki na skalę europejską :)Przed sklepem umieszczono w ramach reklamy sprzęt do ich wytwrzania. I tak płyną nieprzerwanie po ulicy kolorowe bańki, tańczą, kręcą się na wietrze, unoszą ku górze, spływają ku ziemi.

A co ludzie na to? :)))
Stanęłam sobie kiedyś z boczku cichutko i obserwowałam.
Ileż pięknych uśmiechów, ile czułości, ile radości w oczach ludzi widziałam !
Przystawały dzieci i radośnie podskakiwały, maluszki z zachwytem wyciągały rączki do wirujących baniek, młodzi ludzie stawali z otwartymi z zachwytu buziami i - całowali się, nagle wzruszeni, starsi przystawali, zadzierali głowy a szczęście na twarzach mieli niewypowiedziane !
Twarze wszystkich tych ludzi były piękne :)
Dzieciństwo - piękny, niewinny to czas...

Nabędę to urządzenie jak nic i zostanę kiedyś śmieszną staruszką puszczającą ludziom mydlane bańki. Poczekam na lata, kiedy staruszkom wybacza się już każde dziwactwo...

Obserwuj wątek
    • buldog2 Ładne! 06.02.11, 01:21
      Gratulacje :))
    • ave.duce Re: Bańki mydlane 06.02.11, 08:57
      Opisałaś fszystko fspaniale! Jeszcze jeden powód, żeby wreszcie znofu trafić do K.

      ps. pierwszy raz bogactwo baniek widziałam w Pile, na jakimś festiwalu teatralnym. Wykonanie - amerykańskie! Facet był niesamowity, jego banie, bańki, banieczki i baniusieńki tesz.
    • blind_as_a_bat Re: Bańki mydlane 07.02.11, 07:45
      Niegdyś wystraczała słomka słomiana i mydliny. Ech, postęp!
      • ta Re: Bańki mydlane 07.02.11, 11:27
        Słomka i mydliny, tak jest ! To były czasy :) Najbardziej lubiłam wydmuchiwać banie na powierzchnię stołu, powstawały baniaste igloo, z których budowałam całe osiedla. Cudne rezultaty bywały, a radości ile ! Zwłaszcza, że bida skrzypiała, a mydło i słomka były w zasięgu dziecka_Ta.

        Czytałam o tym panu z K. całkiem niedawno, w WO ?
        Teraz są opatentowane tajemne receptury na stosowne płyny, ktore dają większą wytrzymałość
        baniek onych oraz ich piękniejsze barwy. Można już wytwarzać banie ogromniaste, w których mieści się człowiek. Opracowano także ( nie u nas) płyn do wytwarzania baniek jednobarwnych, ale na razie badania dalej trwają, bo ten płyn barwi ubrania, gdy bania pęka, wprawdzie czasowo barwi, ale paskudnie. Tyle pamiętam z pobieżnie przejrzanego artykułu.





      • trusiaa Re: Bańki mydlane 07.02.11, 11:37
        Mydliny w szklanym spodeczku... :)
      • damakier1 Re: Bańki mydlane 07.02.11, 13:03
        Według Antka, najlepszy płyn do baniek przygotowuje dziadek, czyli mój mąż. Jest to jakaś tajemna mieszanina myjca (żelu pod prysznic), płynu do naczyń i nie wiem czego jeszcze, wszystko rozbełtane z wodą. Bańki z tego wyfruwają kolorowe, bardzo mocne i niezwykle długo pięknie unoszą się nad ogrodowym trawnikiem.
      • ave.duce Re: Bańki mydlane 07.02.11, 16:05
        Moje pierwsze słomki pochodziły znad Liwca.
    • olga_w_ogrodzie Re: Bańki mydlane 18.04.11, 02:32
      się zapętliłam w Twym bąbleniu, Ta, iże sen od mnie odszedł.
      nie czytałam wątku tego wcześniej.
      gdy powstał, tom mało co czytała, bom od rana do wieczora u roboty bywała.
      a teraz się tak zachwyciłam byłam fotkami i opisem Twym wybąblania pod W. w K., żem poszukała więcej Twego o bańkach.
      pięknie napisałaś, Ta - Mydlanych Baniek Czarodziejko.
      dobrzem uczyniła, żem wniosek złożyła do Kapituły o medal czy order dla Cię.
      • blind_as_a_bat Re: Bańki mydlane 18.04.11, 02:54
        Lepiej bańki puszczać z Tą,
        niż mieć minę ciągle złą.
    • tw_wielgus Re: Bańki mydlane 18.04.11, 21:17
      Z dzieciństwa pamiętam cięzką rękę ojca. Z rozrzewnieneim oczywiście.
    • ave.duce Bańki mydlane > Ta ma konkurencję ;) 17.06.11, 10:29
      ... Grzegorz Napieralski zawitał do Zakopanego. W czasie wizyty próbował oscypków, pozował do zdjęć na Krupówkach, puszczał mydlane bańki....

      https://bi.gazeta.pl/im/8/9798/z9798368X,Polityk-nie-zapomina-o-swoich-corkach-nawet-w-pracy.jpg

      ps. co to za "towarzysz" ten z prawej? To "idzie młodość" w SLD?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka