kanciasta
26.07.11, 21:20
Ostatnio jeśli nie wszyscy to na pewno sporo ludzi zastanawia się podobnie jak
Ta w sąsiednim wątku: Chcę dociec, ogarnąć, co sprawia,
że człowiek dokonuje takie rzeczy.
Gdzie źle zatrybiło. Myślę, że warto się nad tym zastanawiać.
A ja myślę, że warto zastanowić się również nad czym innym: co sprawiło/sprawia,
że jesteście dobrymi ludźmi? Rodzice? Lektury? Jakieś doświadczenia życiowe?
Czy motywacją był dla Was kiedykolwiek strach przed jakąś karą?
Czy może chęć zasłużenia na nagrodę (błysk uznania w czyichś oczach,
satysfakcja z przynależności do tej samej grupy co uznawany przez Was Autorytet)?
I... co Was teraz napędza do dobrego?