Dodaj do ulubionych

Kameleon Palikot...

14.01.12, 08:00
www.youtube.com/watch?v=pZ90Rk2-h1g
Obserwuj wątek
    • ave.duce Re: Kameleon Palikot... 14.01.12, 08:12
      Czy w czymkolwiek może być wiarygodny dorosły facet, który zmienia poglądy jak rękawiczki?

      ps. żadna "krowa" mnie nie przekona ;)
      • olga_w_ogrodzie Re: Kameleon Palikot... 14.01.12, 09:57
        ja rozumiem zmianę poglądów.
        ale u mnie to jakiś proces jest.
        byłam i jestem zwolenniczką sposobu uprawiania polityki w tonie Tadeusza Mazowieckiego.
        długo trwało bardzo, nim zdecydowałam się na PO głosować.
        denerwują mnie ludzie, którzy z powodu tego, że jakiś polityk preferowanej przez nich partii coś tam głupiego chlapnie, od razu deklarują, że koniec, zawiedli się, pieprzą, nie będą już
        stawiać na partię tę.
        no po prostu się obrażają od razu.
        może za bardzo porównuję do siebie - z p. Kopacz np. trwa u mnie proces zmiany opinii.
        jestem teraz zdezorientowana.
        podobnie wielu lekarzy, którzy, jak ja, doceniali jej postawę po katastrofie smoleńskiej.
        no ale ile na tamtym zachowaniu się może jechać, gdy teraz reaguje tak, a nie inaczej na pytania o ustawę.
        chyba ja już dobrego o niej zdania mieć nie będę.
        to się jednak też powoli zaczyna przekładać na ocenę D. Tuska.
        no bo ja nie wiem - on nie jest świadom, że ktoś ostro nabałaganił z ustawą - p. Kopacz, jej urzędnicy ?
        wielu lekarzy było przychylnych temu rządowi i oni wciąż tak właśnie bronią jeszcze premiera - sam miał masę spraw : katastrofa, wybory, powódź, znowu wybory i prezydencja.
        zaufał minister Kopacz, nadal ufa, więc ustawy broni czy też nie chce zauważyć tego, że wszystko się w służbie zdrowia pieprzy dokumentnie ?
        no ale to trwa - kwestia kształtowania nowych opinii przez baczne premierowi i rządowi przyglądanie się.

        natomiast u J. Palikota, to ja nie widzę procesu.
        ja widzę chorągiewkowanie.
        on mówił, że nie odejdzie z PO, bo ją kocha, a za chwilę przedstawia tę partię jako wielkiego destruktora - psuję okropną.
        podobnie jak o B. Komorowskim w zalinkowanym przez Ciebie materiale - super człowiek, ale już na Krakowskim, gdy PiS delegalizował z palikotowcami gadał przez trąbę, że prezydent to dupa jest.
        nawet o panu Przybył czy tam Przybyle - już, już, rach ciach się rzucił opowiadać, jakie to okropne, że się nazabijał pan prokurator i że wszystko przez nieudolne rządy Tuska.
        dopiero potem mina zrzedła, gdy wyszło z wora szydło jak to z zabijaniem tym było.

        dobra cecha polityka, to także umiejętność powstrzymania się przed zbyt emocjonalnymi ocenami, zwłaszcza, gdy wypowiada się publicznie.



        • ave.duce Re: Kameleon Palikot... 14.01.12, 10:13
          Zastanawiam się, czy, a jeżeli tak, to kiedy wylezie z Palikota niejaka Dulska...

          ps. zalinkowałam tamtą palikotową wypowiedź Haenowi na FK, ale udaje, że nie widzi ;)))
      • damakier1 Re: Kameleon Palikot... 14.01.12, 10:34
        Pan Palikot wcale nie zmienia poglądów, bo ma tylko jeden, ale za to stały i niezmienny pogląd, że można stanąć przed ludźmi i powiedzieć absolutnie wszystko jeśli opłaci się to panu Palikotowi.
        Prawdę wygłoszoną przez Jacka Kurskiego, że [i]ciemny lud to kupi[/b] poznał i stosuje z powodzeniem już od dawien dawna. Wcześniej nawet, niż Jacek Kurski ją wygłosił.
    • venus99 Re: Kameleon Palikot... 14.01.12, 11:37
      obawiam się,że Palikot skończy jak Przyjaciele Piwa.klub poselski-zlepek przypadkowych osób bez żadnego doświadczenia a Palikot miota sie od tematu do tematu.
      coraz gorzej.
      • ave.duce Re: Kameleon Palikot... 14.01.12, 19:45
        Coraz żałośniejszy jest, gubi się w tym, co mówi, teraz już z dnia na dzień "zmienia zdanie".

        Pasuje określenie palikocich zwolenników, wymyślone (?) przez Ayrana > anakonda...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka