ta
30.05.12, 12:29
Sądzę, że zareagowałby spontanicznie, prosto z mostu wywalając Obamie, że (conajmniej) gada głupio, może nawet nie przyjął by odznaczenia.
Przy wszystkich "ę" i "ą" oczywiście koniecznych w dyplomacji, brakuje mi prostych i koniecznych działań, jak soli w potrawie.
Nikt, tak jak Lech posolić i popieprzyć (!) nie potrafi.
W wypadku wpadki Obamy zaakceptowałabym najprostszą reakcję w wykonaniu Lecha.