27.07.12, 16:58
jutro wyrżnę jedną. Piłą mechaniczną podetnę ją tóż nad korzeniami. Naciągniętą liną powalę na ziemię i potnę na kawałki. Nie okażę litości, wyrok już zapadł.
Chyba, że 40 upał powstrzyma te krwiożercze chęci dewastowania przyrody.
Obserwuj wątek
    • ave.duce A zezwolenie masz? 27.07.12, 17:04
      • tw_wielgus Re: A zezwolenie masz? 27.07.12, 17:08
        Notoryczny, niepoprawny, przestępca nie prosi o zezwolenie. Rżnie i już!
        • ave.duce Re: A zezwolenie masz? 27.07.12, 17:16
          Aż ktoś go nie podkabluje ;)
          • tw_wielgus Re: A zezwolenie masz? 27.07.12, 17:18
            Rozbudziłaś we mnie wątpliwości. Czyżby w moim najbliższym otoczeniu leśnym był jakiś tajny współpracownik leśniczego? Zanim zaczne rżnąć zlustruję sąsiadów.
            • ave.duce Re: A zezwolenie masz? 27.07.12, 17:25
              Radzę nie ograniczać się do najbliższych ;)
              • tw_wielgus Re: A zezwolenie masz? 27.07.12, 17:27
                Kurcze! Przecież nie zlustruję przez weekend WSI..?!
                • ave.duce Re: A zezwolenie masz? 27.07.12, 17:36
                  Jak tam sobie uważasz, ale nie m00F potem, że nie ostrzegałam.
                  • tw_wielgus Re: A zezwolenie masz? 27.07.12, 17:49
                    Pewnie że mnie ostrzegłaś. Wprawiłaś mnie w niebywałą panikę i skutkiem tego już wszędzie widzę agentów. Czają się za każdym drzewem a przy pile, którą trzymam na strychu ,na pewno zamontwali kamerę.
        • olga_w_ogrodzie Re: A zezwolenie masz? 27.07.12, 17:22
          żebyś się nie był zdziwił.
          ja miałam kłopoty duże - teren był spółdzielni, jak go tylko użytkowałam i to panie ze spółdzielni poleciły wycięcie drzew samosiejek.
          wycięłam 2, bo w istocie jedno, to większe, właziło na ścianę domu i wilgoć była, a za chwilę mógł być grzyb.
          to drugie to nie wiem, czemu mi kazały wyciąć, bo w rogu ogrodu rosło i nikomu nie przeszkadzało.
          jeden zgorzkniały staruszek doniósł i kto miał kłopoty ?
          nie spółdzielnia, ale ja, bo sądziłam, iż, jak mi każą coś zrobić na swym terenie, to ja już o żadne flepy się nie muszę starać, a w ogóle, to dopiero co objęłam teren w posiadanie i tak byłam uradowana sporym ogródkiem w mieście, że słuchałam ich, jak szeregowa kapitana ani mruknąwszy.
          • tw_wielgus Re: A zezwolenie masz? 27.07.12, 17:31
            O w mieście bym się nie odważył. W mieście roi się od parówkowych skrytożerców i donosicieli.

            Ale tu jest wieś i tu wszyscy rżną na potęgę bez papierów.
            • olga_w_ogrodzie Re: A zezwolenie masz? 27.07.12, 17:43
              na wsi rżną bez papierów ?

              hm.

              a np., jeśli w swoim ogrodzie nasadziłam masę drzew kiedyś i teraz to olbrzymy tworzące knieję, no to by wyciąć je z własnego terenu i własnoręcznie posadzone, to też muszę mieć flep ?
              • tw_wielgus Re: A zezwolenie masz? 27.07.12, 17:52
                Prawo jest nieubłagane. Żeby wyciąć trzeba miec glejt. Nie ma znaczenia że posadziłaś je własnoręcznie na swoim terenie.
                Opłaty z wycinkę bez zezwolenia są rzeczywiście horrrrrrendalne.
                www.ogrody-krzekowo.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=421:podwyka-kar-za-nielegaln-wycink-drzew&catid=38:wieci-ogrodowe&Itemid=54
                • inna57 Re: A zezwolenie masz? 27.07.12, 22:11
                  Chyba że udowodnisz że rzeczona sosna jest w tym egzemplarzu akurat przedstawicielem obcego gatunku inwazyjnego. Wtedy tylko wystarczy zgłosić wycinkę do urzędu i choćby ta wroga sosna miała i lat sto to jako nielegalny imigrant wydalona (wycięta być może). Tylko jak Ty udowodnisz że sosna jest Ci narodowościowo obca ;)
                  • tw_wielgus Re: A zezwolenie masz? 30.07.12, 19:54
                    Słuszna uwaga. Rzeczona sosna była przedstawicielem gatunku inwazyjnego, który starał się przy mocniejszych podmuchach wiatru rozwalić dach stojącego obok składziku. Nie dość że inwazyjna to jeszcze agresywna była. O!
    • humbak Re: Sosna 27.07.12, 18:27
      Co Ty masz dziś z tymi o kreskowanymi i u?
      A co do sosen- a daj spokój... co to za drzewo? Cinkie wyliniałe... nawet na choinkę się nie nadaje, a lasy sosnowe to już wyjątkowo wypsiole wyglądają.
    • tw_wielgus Re: Sosna 30.07.12, 19:08
      Melduję, że w pocie czoła poległa. Brutalnie zdarłem z niej korę i teraz leży i schnie.
      • czan-dra Re: Sosna 30.07.12, 19:14
        No to maszt już masz, reszta budowy barkentyny pójdzie jak z płatka.
        PeeS. Ilu masztową stawiasz?
        • tw_wielgus Re: Sosna 30.07.12, 19:49
          Maszt..?! Czy ty mnie uważasz za herosa albo jakiegoś innego He-Mena?
          Porżnąłem ją piłą łańcuchową na krótkie odcinki inaczej bym się zasmarkał niż ruszył to upadłe drzewo z miejsca.
          • czan-dra Re: Sosna 30.07.12, 20:00
            Odp.1 Tak.
            Odp.2 Jak już masz taką wprawę z tą piłą, to potnij ją na wykałaczki, smakowe, nowość na rynku.
            • tw_wielgus Re: Sosna 30.07.12, 20:05
              Ad.1 W takim razie bedę musiał zweryfikować samoocenę.
              Ad.2 Zdecydowanie lepszym przyrządem do tego celu będzie siekiera "fiskarsa" w którą zainwestowałem majątek. Z tym że jak powtórzy się taki upał jaki miał miejsce w ubiegłą sobotę to z wykałaczek nici. Jak będzie niemiłosierny upał to nie dam się namówić na rąbanie.
              • tojajurek Re: Sosna 30.07.12, 22:07
                Ale, ale - co z tym (za przeproszeniem) korzeniem tegoż drzewka?
                Corpus delicti trza też jak najrychlej wygryźć z gleby. A to niełatwe. Wiem, jako stary kłusownik drzewny.
                • tw_wielgus Re: Sosna 31.07.12, 09:47
                  Zostaje. Korniki też muszą mieć co jeść.
        • ave.duce Re: Sosna 31.07.12, 07:41
          Prorokuję raczej tratwę z puszek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka