Dodaj do ulubionych

Wg mnie, wiec pod Zachętą się nie udał

16.12.12, 17:32
Na trybunie m.in. pan Miller, pan Palikot.

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hd/yc/ztxd/b00vzz1FZnWqQZLPsX.jpg

Pani Piekarska z synem stała odłogiem. Się jej chyba nie podobały mowy pana Millera i Palikota, bo nie klaskała.

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hd/yc/ztxd/rxrjG3KlLevqcBPNUX.jpg

Buty pani Piekarskiej. I torebka.

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hd/yc/ztxd/UlGYdbxxdAs7Fzqa1X.jpg

Ludzi, jak na tak ważny temat, niewielu.

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hd/yc/ztxd/03AHtUx7lEJdvnWQyX.jpg

c.d.n.
Obserwuj wątek
    • olga_w_ogrodzie Re: Wg mnie, wiec pod Zachętą się nie udał 16.12.12, 17:37
      Foto Prezydenta, by było gdzie zapalać znicze.

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hd/yc/ztxd/kT85XIBPvUY0I0QgbX.jpg

      Ale Krzysztof Krauze przyszedł i miło było widzieć, że sladów przebytej choroby nie widać już wcale.

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hd/yc/ztxd/Qybich6KWpBG4bKtmX.jpg

      Byli tez ludzie niosący tablice " Pracowniczej Demokracji" z napisami, że faszyzm to wynik kapitalizmu i żądaniami by skasowac ONR.

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hd/yc/ztxd/GHP3qw7wfnyfS8RX5X.jpg

      Zameldowała się też Partia Demokratyczna - demokraci.pl

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hd/yc/ztxd/1hfp1MgFil0UhqCPkX.jpg
    • olga_w_ogrodzie Re: Wg mnie, wiec pod Zachętą się nie udał 16.12.12, 17:43
      Pan Celiński był też.

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hd/yc/ztxd/bu6oIZqUYa1ClfAIhX.jpg

      Oraz pan Rozenek w uszatce i pan Dębski bez uszatki.

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hd/yc/ztxd/GnBi7lBsbeO5cnbCTX.jpg

      Przybył też pan Żakowski.

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hd/yc/ztxd/OHbef99hrR5kcDv87X.jpg

      Pan Żakowski nieco bratał się z ludem.

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hd/yc/ztxd/r5QVaC7fG7k2NGvaBX.jpg

      A pan Palikot się nie bratał, bo był zajęty - dzwonił.

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hd/yc/ztxd/buFN8Clh0TuwRMsNLX.jpg






    • olga_w_ogrodzie Re: Wg mnie, wiec pod Zachętą się nie udał 16.12.12, 17:47
      Pan Czarzasty biegał to tu, to tam, by ukończyć bieg swój w Wiktorii.

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hd/yc/ztxd/in4N62dbXvRXCXHckX.jpg

      Takie znaczki w klapy wpięte mieli, co ważniejsi.

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hd/yc/ztxd/tI5TBP4e78HaTUb6OX.jpg

      to do widzenia.
      amen.
    • olga_w_ogrodzie Re: Wg mnie, wiec pod Zachętą się nie udał 16.12.12, 17:51
      forum.gazeta.pl/forum/w,28,141181929,141181929,Ten_wiec_antyfaszystowski_byl_po_prostu_kiepski.html
      • olga_w_ogrodzie Re: Wg mnie, wiec pod Zachętą się nie udał 16.12.12, 18:49
        Ale namiotowcy na posterunku byli.

        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hd/yc/ztxd/TQGQ8EKyBzi08Pj4RX.jpg
        • ave.duce Re: Wg mnie, wiec pod Zachętą się nie udał 16.12.12, 20:19
          Doskonałe komentarze, ale do tego już mnie przyzwyczaiłaś :)
          Dzięki, Olgo.
    • man_sapiens Re: Wg mnie, wiec pod Zachętą się nie udał 16.12.12, 19:46
      A mnie bardzo martwi, że zajmujemy się - my, obywatele Polski - pierdołami. Europa jest w trakcie wielkich zmian: w UE tworzy się "wewnętrzny krąg" państw mających euro, system gospodarczy wymaga generalnej zmiany, NATO staje się najwyraźniej niewydolne, we wszystkich państwach bardzo rośnie rozpiętość pomiędzy bogatymi i biednymi, najbogatsi powszechnie unikają płacenia podatków. U nas ciągle nie ma pomysłu na lepszą organizację finansowania ochrony zdrowia, to, że Matusiewicz jest dalej marszałkiem województwa śląskiego to skandal itd. itp., lista poważnych problemów i decyzji, które trzeba podjąć jest długa. A czym my się zajmujemy? Wydalinami Kaczyńskiego.
      • maniasza Re: Wg mnie, wiec pod Zachętą się nie udał 17.12.12, 13:55
        man_sapiens napisał:

        > A mnie bardzo martwi,

        I się zgadzam.
        Wydaje się , że cześć ludzi daje się wpędzić w rozgrywki, którre się odbywaja wyłącznie pomiędzy naszymi partiami politycznymi tak naprawdę, w zupełnej abstrakcji od rzeczywistości.

        ps. Olgo, na marginesie, przeczytałam ten watek, a i też zajrzałam (choć normalnie tam nie wchodzę, chyba że został zalinkowany tu na FzD przez kogoś, aby złapać ewentualnie kontekst) na FK. Tam zestrofowałas kogoś o "grubego" Kalisza. A tu, patrz - , buty Piekarskiej.
        Moim zdaniem, ta sama ranga to jest.
        Mnie osobiście, ani fakt czy Kalisz jest gruby czy chudy, nie intersuje, tak samo, w czym przyszła Piekarska czy inni na wiec.
        • olga_w_ogrodzie Re: Wg mnie, wiec pod Zachętą się nie udał 17.12.12, 14:09
          maniasza napisała:

          > Moim zdaniem, ta sama ranga to jest.

          a moim zdaniem, nie ta sama.
          butów nie potępiałam i nie wykpiwałam, ale z życzliwym rozbawieniem je zauważyłam - było mokro i ślisko - p. Piekarska zabezpieczyła się antywilgociowo, a ja założyłam glany zabezpieczając się antypoślizgowo.

          w "grubym Kaliszu" życzliwego rozbawienia nie dostrzegłam.
          • maniasza Re: Wg mnie, wiec pod Zachętą się nie udał 17.12.12, 14:20
            Może. Ale tak to odebrałam. W kontekście, że najpierw ubolewasz, że zgromadzenie nie znalazło rozłosu jako wązne, a tu te buty nagle.
            Taki lekki dysonans poczułam. Ale moge się mylić, więc przepraszam.
            • maniasza Re: Wg mnie, wiec pod Zachętą się nie udał 17.12.12, 14:30
              A torebka? Przeciwdeszczowa tez była?
              ;)
              • olga_w_ogrodzie Re: Wg mnie, wiec pod Zachętą się nie udał 17.12.12, 14:53
                Boszsze...
                gdy przeniosłam zdjęcie do laptopa, zobaczyłam torebkę, zatem i ją do butów dodałam - że jest na zdjęciu i tyle.
                choćby dlatego torebki nie mogłam wyśmiać, że ta torebka ma to gdzieś, a na dodatek lubię takie duże torby.

                w sumie odechciało mi się.
                z czego mam się niby tłumaczyć i czemu ?
                że "gruby" Kalisz odebrałam jako kpinę złośliwą, a moje "buty" i na dodatek "torebka" nie miały w zanadrzu złej kpiny ?

                więc niech Ci będzie - "gruby" było ok., a moja fotka butów, to nagonka.
                albo "gruby" to ohydne wyśmiewanie i taką samą rangę ma pokazanie butów.
                i jeszcze podpis, że buty to buty, a torebka, to torebka.

                no haniebne.

                musze łapy powstrzymać przed robienie nędznych fotek telefonem i zasypywaniem nimi tego forum.
                • maniasza Re: Wg mnie, wiec pod Zachętą się nie udał 17.12.12, 15:05
                  Alez nie musisz z niczego sie tłumaczyć!
                  Zastanawiam się tylko jaki związek z wąznością wiecu mają buty Piekarskiej i dlaczego akurat gruby Kalisz Cię tak zbulwersował, kiedy on JEST akurat gruby!? ;)

                  No , juz, dobrze, nie nerwujsia :)
              • ploniekocica Re: Wg mnie, wiec pod Zachętą się nie udał 17.12.12, 14:59
                Różnica pomiędzy tuszą Kalisza, a torebką Piekarskiej jest taka, że torebkę czy buty (nawet najbardziej brutalnie krytykowane) można zdjąć i odłożyć w kąt, a cech fizycznych pozbyć się nie można przynajmniej nie natychmiast.
                Nawet gdyby Olga nie tylko pokazała, ale nawet skrytykowała połączenie zimowych crocsów ze złotą torebką to nadal byłoby to tylko wyśmianie tego, co pani Piekarska zrobiła ze swoim wyglądem z własnej i nieprzymuszonej woli. Nie z powodu biedy, choroby, cech fizycznych czy różnic kulturowych. Nie wpadajmy w pułapki poprawności politycznej, bo wiodą one na manowce.
                • olga_w_ogrodzie Re: Wg mnie, wiec pod Zachętą się nie udał 17.12.12, 15:09
                  ploniekocica napisała:

                  > Różnica pomiędzy tuszą Kalisza, a torebką Piekarskiej jest taka, że torebkę czy
                  > buty (nawet najbardziej brutalnie krytykowane) można zdjąć i odłożyć w kąt, a
                  > cech fizycznych pozbyć się nie można przynajmniej nie natychmiast.

                  dokladnie tak to czułam.
                  nigdy mnie nie śmieszy, że ktoś za mały, za chudy, za gruby, za stary, kaleki.
                  fryzury dziwne, ubiór, makijaż - śmieszą mnie czasem i rozbawiają, ale też uważam, że, skoro ktoś się tak ubrany, wymalowany etc. czuje dobrze i wszak nikogo swym wyglądem nie krzywdzi, to i nic nikomu do tego - może się uśmiechnąć ale już nie wydziwiać i nie nakazywać, by się ktoś do gustów innych ludzi dostosowywał.
                • maniasza Re: Wg mnie, wiec pod Zachętą się nie udał 17.12.12, 15:10
                  ploniekocica napisała:

                  > Różnica pomiędzy tuszą Kalisza, a torebką Piekarskiej jest taka, że torebkę czy
                  > buty (nawet najbardziej brutalnie krytykowane) można zdjąć i odłożyć w kąt, a
                  > cech fizycznych pozbyć się nie można przynajmniej nie natychmiast.
                  > Nawet gdyby Olga nie tylko pokazała, ale nawet skrytykowała połączenie zimowych
                  > crocsów ze złotą torebką to nadal byłoby to tylko wyśmianie tego, co pani Pie
                  > karska zrobiła ze swoim wyglądem z własnej i nieprzymuszonej woli. Nie z powodu
                  > biedy, choroby, cech fizycznych czy różnic kulturowych. Nie wpadajmy w pułapki
                  > poprawności politycznej, bo wiodą one na manowce.

                  Rozumiem, z tego wywodu, że Kalisz jest biedny, schorowany, pochodzi z innej kultury i ma wyjątkowe cechy fizyczne. itp :)

                  ps. popatrz na Hofmana, jaki był ładnny chłopak kiedyś, a teraz jakie ryło.
                  Rozumiem, że zainstniały pewne różnicy kulturowe, w okresie przed PiS, i w trakcie ;)

                  >>Nie wpadajmy w pułapki
                  > poprawności politycznej, bo wiodą one na manowce.

                  No własnie.
                  • ploniekocica Re: Wg mnie, wiec pod Zachętą się nie udał 17.12.12, 15:29
                    Napisałam tak:
                    byłoby to tylko wyśmianie tego, co pa
                    > ni Pie> karska zrobiła ze swoim wyglądem z własnej i nieprzymuszonej woli. Nie z
                    > powodu > > biedy, choroby, cech fizycznych czy różnic kulturowych.
                    ,

                    co oznacza dokładnie to, co napisałam. Pani Piekarska włożyła śmieszne fioletowe buty apreski i wzięła w dłoń taką, a nie inną torebkę, nie dlatego, że były to jedyne przedmioty, na które ją stać, nie dlatego, że z powodu choroby czy ułomności fizycznych nie może nosić innych, a także nie dlatego, że jej religia czy kultura nakazuje jej nosić takie ubrania. Dlatego wolno nam je (te rzeczy) pokazywać, opisywać, a nawet krytykować, bez specjalnego wstydu.

                    Nigdzie, ale to przenigdzie nie stosowałam kryteriów choroby, biedy, czy odmienności kulturowych do tuszy Kalisza.

                    Wybacz, ale muszę to w końcu napisać - czasami tak straszliwie starasz się do czegoś przyczepić, że chyba nie czytasz uważnie tego, czego się czepiasz.


                    PS. Pani Piekarska i pan Kalisz reprezentują z grubsza tę samą opcję kulturową więc przykład z Hofmanem i PiS raczej chybiony.
                    • maniasza Re: Wg mnie, wiec pod Zachętą się nie udał 17.12.12, 15:44
                      Alez ja doskonale to rozumiem, co napisałaś. Nie przejmuj się.
                      Tylko nadal to dla mnie pozostaje jeden poziom - śmieszki ( zawsze życzliwe oczywiście) , kto i jak wygląda. Czy to chodzi o tuszę, czy o buty i torebkę, czy fryzurę czy cokolwiek innego, zewnętrznego.
                      Pragnę symetrii i obiektywizmu po prostu.
                      Bo jeśli sama z czegoś sie smieje, to daje prawo innym do tego samego.
                      Jesli sama coś robię, i zgrzytam jednoczesnie, to nie wymawiam tego innym.
                      Tylko tyle.
                      Stąd moje pytania do Olgi.
                      Tylko tyle.
            • olga_w_ogrodzie Re: Wg mnie, wiec pod Zachętą się nie udał 17.12.12, 15:00
              maniasza napisała:

              > Może. Ale tak to odebrałam. W kontekście, że najpierw ubolewasz, że zgromadzeni
              > e nie znalazło rozłosu jako wązne, a tu te buty nagle.
              > Taki lekki dysonans poczułam.

              nie ubolewałam w głębokiej żałobie.
              fotki i podpisy nie mialy być super poważną relacją, ale lekkim spojrzeniem z zachowanym jednak głębiej w świadomości przekonaniem, że sprawa antyfaszyzmu jest wagi dużej.
              sądziłam, że niektórym miło będzie zerknąć, co się działo, a czego w tv nie pokażą.

              już nie będę.
              • ave.duce A mnie się komentarze podobały (już o tym pisałam) 17.12.12, 15:44
                i proszę o takie dalsze sprawozdawanie - jak to się teraz mówi: iwentów.
              • maniasza Re: Wg mnie, wiec pod Zachętą się nie udał 17.12.12, 15:50
                olga_w_ogrodzie napisała:

                >
                > nie ubolewałam w głębokiej żałobie.

                I bardzo dobrze.

                > fotki i podpisy nie mialy być super poważną relacją, ale lekkim spojrzeniem z z
                > achowanym jednak głębiej w świadomości przekonaniem, że sprawa antyfaszyzmu jes
                > t wagi dużej.
                > sądziłam, że niektórym miło będzie zerknąć, co się działo, a czego w tv nie pok
                > ażą.

                Juz, ok. Tylko spokojnie.
                Bo naprawdę, czasami nie wiem, co Ci można powiedzieć, a czego nie. I zaczynam się bać. Sie odezwać do Ciebie, choć bardzo Cie lubię.

                > już nie będę.

                Bądź.
                Proszę Cię ja, Maniasza.
                Uściski.
                • olga_w_ogrodzie Re: Wg mnie, wiec pod Zachętą się nie udał 17.12.12, 16:07
                  maniasza napisała:

                  > Bo naprawdę, czasami nie wiem, co Ci można powiedzieć, a czego nie. I zaczynam
                  > się bać. Sie odezwać do Ciebie, choć bardzo Cie lubię.

                  możesz dorzucić zastanowienie się, czemu czasem ja boję się odezwać przy Tobie, choć Cię lubię ?
                  po prostu czasem wyhaczasz sprawki, nie tylko w moich wpisach, o których nigdy nie pomyslałabym, iż mogą być do wyhaczenia jako coś nagannego, a mam wrażenie, że jednak nieco wrażliwości i taktu posiadam.

                  a na razie mam dość tej wątczyny.

                  do widzenia.
                  • maniasza Re: Wg mnie, wiec pod Zachętą się nie udał 17.12.12, 16:22
                    Mnie też się wydaje, w moim własnym mniemaniu przynajmniej, że wrażliwość posiadam. Ba! nadwrazliwość czasami.
                    Wiesz, to jest jak z alergią, jak ktoś ma. Mój syn miał, jak był malutki. Na wszystko. Doprowadzili go lekarze do astmy, apotem udało się, dzieki innym lekarzom, wyprowadzić go. Z astmy i z alergii na cokolwiek.
                    Wiesz co to jest alergia (inaczej ,wrazliwość, albo wręcz - nadwrażliwość)?W sensie dosłownym i przenośni, dokładnie to samo.
                    Da się z tym walczyć.

                    Nie tylko z butami i torebką.
                    • gat45 Re: Wg mnie, wiec pod Zachętą się nie udał 17.12.12, 17:18
                      Jedna ze stron tej dyskusji trochę mnie rozśmieszyła, a trochę zdenerwowała brakiem zrozumienia tematu. Ale stosując się do wskazań Maniaszy będę walczyć ze sobą i powiem, że obie.
                      • maniasza Re: Wg mnie, wiec pod Zachętą się nie udał 17.12.12, 17:33
                        Lepiej powiedz wprost, która rozśmieszyła, a która zdenerwowała.
                        Albo ito ito, po japońsku, najlepiej. :)
                        • magdolot Re: Wg mnie, wiec pod Zachętą się nie udał 17.12.12, 22:15
                          Ta sama. Wynika z tekstu.
                          ------------------------------------------------
                          Oleńko, ja latam i żałuję, żem się nie fpisała tu wcześniej. Ja Twoje relacje z miejsc różnych doceniam nad wyraz, bo to trochę jakbym tam była, choć fcale nie jestem. Zaimponowało mi rozpoznanie Czarzastego po tfarzy, bo ja bym nie zdołała. I z całą pewnością bym się z zafascynowaniem zagapiła na croxy Piekarskiej ze złotą torebką!
                          ----------------------------------------------------------
                          Z relacji pisanych jedną rzecz zakonotowałam i jeżeli słusznie, to Palikot u mnie plusa ma za ten fakt. Dając przykłady tego, czego nie należy nawet żartem, wymienił swoje słowa między wieloma innymi cytatami i od siebie zaczął... Czy się mylę, czy on pierwszy i jak dotąd jedyny?
        • ave.duce Kij 18.12.12, 08:28
          Lubię Kalisza... słuchać, ale patrzę na niego już z trudem (takiego Semki nie zdzierżam wefcale).
          Wygląd ma znaczenie u osób "publicznych", nie wmawiajcie mi, że o swój wygląd - jego niektóre aspekty - nie można zadbać.

          Buty i torebka Piekarskiej - ubawiły mnie i tyle. De gustibus...
          • ploniekocica Re: Kij 18.12.12, 16:11
            ave.duce napisała:

            > Lubię Kalisza... słuchać, ale patrzę na niego już z trudem (takiego Semki nie z
            > dzierżam wefcale).
            > Wygląd ma znaczenie u osób "publicznych", nie wmawiajcie mi, że o swój wygląd -
            > jego niektóre aspekty - nie można zadbać.
            >
            > Buty i torebka Piekarskiej - ubawiły mnie i tyle. De gustibus...

            To jest insza inszość i w dużym stopniu masz rację, przynajmniej w przypadku Kalisza oraz innych osób publicznych, jak mniemam.
            Ale o ile buty, torebka czy kapelusz obcej osoby na ulicy mogą budzić życzliwe rozbawienie, to jakakolwiek cecha fizyczna obcej osoby nie powinna. Bo o ile przypuszczać możemy, że tusza i rozklapcianie Kalisza wynikają z niejakiego zaniedbania, to identyczne "przymioty" przechodnia mogą mieć zgoła inne podłoże.
            Zresztą przeważnie naprawdę źle odbieramy i budzi naszą irytację sprzężenie cech fizycznych i sposobu ich podania oraz cech psychicznych.
            Na przykład słynne Grycanki i ich tusza nikogo by nie obchodziły, gdyby nie wciskały się w ciuchy przeznaczone dla osób o 200 kg lżejszych i nie wyskakiwały z każdej lodówki.
            Wygląd Kalisza też należy do raczej sympatycznych i dopiero w skojarzeniu z pełnioną funkcją i sposobem lansu zaczyna drażnić. Podobny facet jako kucharz czy sprzedawca drożdżówek budzi raczej sympatię niż zdecydowany sprzeciw.

            Ja osobiście przy Kaliszu zawsze mam ochotę powiedzieć: No, wujek, wypuść w końcu to powietrze. Jak dawno temu pewne dziecię pochodzące ze szczupłej rodziny podsumowało pierwszy raz widzianego grubego przyszywanego wujka. A wszystko to odbyło się w nadętej atmosferze proszonego obiadku w mieszczańsko-krakowskim sosie.
    • ave.duce Re: Wg mnie, wiec pod Zachętą się nie udał 16.12.12, 20:21
      Nie udał się, bo był zbyt upartyjniony.
      • illmatar Re: Wg mnie, wiec pod Zachętą się nie udał 17.12.12, 22:38
        Może i tak. A może się nie udał, bo zbyt solidnie wyprodukowano transparent. Ten na pierwszej fotce. Starczy na 100 następnych manifestacji. Taka inwestycja to duża oszczędność, ale czy to wskazuje, że walka z faszyzmem będzie wieczna?

        PS. Olgo, bardzo doceniam Twój polityczny fotoreportaż, ze szczególnym uwzględnieniem butków i torebki, czyli kolorytu.
    • damakier1 Re: Wg mnie, wiec pod Zachętą się nie udał 18.12.12, 09:37
      Olgo, rób nam reportaże i nigdy nie pomijaj butów! Właśnie dzięki takim duperelom Twoje reportaże są prawdziwe, oddają atmosferę i tak fajnie je się czyta.
      Ty masz wielki dar do pisania takich mini sprawozdanek, właśnie z dystansem lekkim i pokazywaniem różnych szczególików lekko zabawnych.

      A że wiec się nie uda, to przewidywałam, jak tylko był zapowiadany.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka