scoutek 08.11.13, 18:22 forum.gazeta.pl/forum/w,89075,143557415,143557415,forumowo_filmowo_9.html Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
scoutek sprzątamy 08.11.13, 18:28 Było mi bardzo przykro, gdy skończył się jeden z moich ulubionych seriali ........................... (o którym zresztą już pisałam), a którego twórcą był ................. Dlatego też nie trzeba było mnie bardzo namawiać na obejrzenie ostatniego dzieła tego pana, czyli opowieści o ........ Odpowiedz Link
ploniekocica Re: sprzątamy 08.11.13, 20:03 Apropo Any Ortiz to oglądałaś może Scoutku "Brzydulę Betty"? Pewnie nie, bo się większości kojarzy z kolumbijskim tasiemcem i pewnie jeszcze bardziej tasiemcowatą polską wersją. A w Betty ta sama historia jest opowiedziana kompletnie inaczej - ani to melodramat, ani komedia romantyczna. Brzydula jest brzydulą do końca (chociaż aktorka całkiem ładna w innych rolach), a dziennikarka modowa Wilhelmina Slater po prostu wymiata. Ana Ortis czyli pokojówka-detektyw- profesor literatury w jednym gra ładną siostrę tytułowego kopciuszka. Jeśli będziesz miała ochotę na coś lekkiego, babskiego, ale bez przesłodzenia, dydaktyki i toposu orgazmu to wrzuć sobie Betty :) Odpowiedz Link
scoutek Re: sprzątamy 08.11.13, 21:24 wdepnęłam na "Blacklist" i chyba złapałam kolejnego wirusa;)) jestem walnięta i tyle Odpowiedz Link
scoutek odkupienie 17.11.13, 19:13 Najnowsza książka pochodzącego z .............. przypomniała mi jego pierwszą powieść. Zrobiła na mnie niesamowite wrażenie, kilka dni po jej skończeniu miałam tzw. syndrom porzucenia, nie mogłam się z nią rozstać i ciągle o niej myślałam. A potem trafiłam na ekranizację tej książki, na podstawie której scenariusz napisał David Benioff, a w 2007 roku wyreżyserował Marc Forster. ....... Odpowiedz Link
scoutek już do ciebie....... 26.11.13, 19:15 Reżyser ................... to także autor scenariusza, który przy pisaniu inspirował się przeżyciami swojego ojca,...................... Już pierwsza scena wprowadza nas w brutalny świat ............... Odpowiedz Link
scoutek amerykańskie południe 02.12.13, 18:59 ............... zrealizował ten film w 2001 roku, a ostatnio obejrzałam go ponownie. I znowu chwycił mnie za gardło już w pierwszej chwili i tak trzymał do samiutkiego końca. Akcja rozgrywa się na konserwatywnym południu USA................ Odpowiedz Link
scoutek czarne i białe 09.12.13, 11:13 To była jedna z najlepszych komedii lat osiemdziesiątych. Historia przewrotna i bardzo malownicza: dwóch braci potentatów giełdowych ............................ Odpowiedz Link
scoutek najzabawniejszy nowojorczyk 18.12.13, 17:54 Niedawno sobie przypomniałam o filmie, który .................... zrobił w 1977 roku, obejrzałam go ponownie i zdania nie zmieniłam - jest to jeden z najlepszych jego obrazów. Zabawna historia związku ............................... z Nowego Jorku,.......................................... Odpowiedz Link
scoutek osamotniony ośmiolatek 27.12.13, 18:54 Nie mam bladego pojęcia co jest w tym filmie, że każdego roku miliony Polaków chcą go oglądać w okolicach Świąt Bożego Narodzenia. Może to, że jest lekki, zabawny, niezbyt głęboki, chwilami okrutny a chwilami pełen świątecznej atmosfery, tajemnicy i obietnicy lepszego poranka? A może to wszystko naraz uzupełnione o to, że lubimy filmy, które już znamy? Pierwszy film z cyklu o........................ Odpowiedz Link
scoutek na opak 06.01.14, 15:59 Wiele razy zabierałam się by to zobaczyć, ale ciągle mi się jakoś nie składało. Teraz było tyle wolnych wieczorów i gdy okazało się, że jedna stacja tv nadaje ten film ........................ z 2008 roku to postanowiłam go wreszcie obejrzeć. Okazało się, że kompletnie nie wiedziałam, że to na podstawie noweli Scotta Fitzgeralda, mało tego nawet nie zdawałam sobie sprawy, że coś takiego napisał. Trudno mi ocenić więc ekranizację i wierność oryginałowi, ale film bardzo mi się spodobał......... Odpowiedz Link
ploniekocica Re: na opak 06.01.14, 16:32 Cię oświecę pokrótce ja aczkolwiek film widziałam niedługo po premierze, a opowiadanie czytałam po raz ostatni zaraz po obejrzeniu filmu. Tak więc będzie bez szczegółów. Opowiadanie FSF jest humorystyczną opowiastką w duchu Twaina lub o'Henry'ego, bez całej głębi romantyczno-egzystencjalnej, którą ma film. Jedyna kobietą w życiu BB jest w opowiadaniu zona o imieniu Hildegarda, która najpierw wychodzi za starszego pana (bo lubi, gdy facet się nią opiekuje), a potem usuwa się w cień zawstydzona młodym mężem. Buttona wychowuje własny ojciec, a nie sierociniec, a potem własny syn. Oczywiście wymowa opowiadania jest podobna jak filmu, ale zdecydowanie mniej tragiczna. Zresztą opowiadanie ma ze 20 stron (nie chce mi się wstawać i szukać na półce, bo koty na mnie leżą jak na Hrabalu!) i stanowi zaledwie pomysł na film. Odpowiedz Link
scoutek Re: na opak 06.01.14, 16:44 cenkju, to dobrze, że nie czytałam :) film mi się bardzo podobał, książka - jak widzę po streszczeniu - chyba mniej miłego odpoczynku po świątecznych luzach chciałoby się rzec: święta święta i ..... Odpowiedz Link
ploniekocica Re: na opak 06.01.14, 16:52 Z powodzeniem możesz przeczytać, bo to z pół godziny czytania, a inne opowiadania FSF (ja mam wydanie dwutomowe z 1981 roku pt. Piękność południa i inne opowiadania) genialne. Berenikę, która obcina włosy pamiętam zarówno jako bardzo znaczącą lekturę mojej wczesnej młodości, jak i równie wczesnej młodości mojego żeńskiego dziecka. PS. Mam nowy serial do polecenia. HA! Hiszpański :) Odpowiedz Link
scoutek Re: na opak 06.01.14, 19:05 to nie obiecuj a dawaj, bo posucha House of Cards dopiero od lutego, The Blacklist jakoś zawisło, Homeland skończone, Downtown Abbey jakieś niedobitki końcowe.... Odpowiedz Link
ploniekocica Re: na opak 06.01.14, 19:35 No to daję :) Trafiłam ostatnio przypadkowo w necie pod hasłem : nie ma niczego z lektorem do zszywania paczłorkowych kwadratów z szarej wełny w rożne ściegi i odcienie. Pierwszy sezon obejrzałam właśnie w ten sposób z lektorem, drugi już mocno zaciekawiona z napisami, a trzeciego pół po hiszpańsku, dla podratowania się z hiszpańskimi napisami, bo angielskich ani francuskich nie znalazłam. Hiszpański znam lekkopółśrednio głównie przez inne romańskie. Serial nazywa się Gran Hotel i jest kryminalnym romansem z wyższo-niższych sfer z elementami groteski i latynoskiej przesady. Rzecz dzieje się w roku 1905 w luksusowym nadmorskim hotelu, gdzie spotykają się wyższe sfery, drapieżna burżuazja i hotelowa obsługa oraz mordercy, policjanci, przemytnicy i lowelasi. Kryminalne zagadki, morderstwa, rodzinne tajemnice, zaginieni potomkowie, a wszystko z mocnym przymrużeniem oka. Jak Ci napiszę, że w którymś odcinku drugiej serii pojawia się szesnastoletnia Agatha Mary Clarissa Miller i bardzo wtrąca się miejscowej policji w śledztwo to myślę, że już będziesz chciała obejrzeć ten serial :) www.filmweb.pl/serial/Gran+Hotel-2011-630096 Odpowiedz Link
scoutek z rozmachem 13.01.14, 19:38 Nic, zupełnie nic mnie nie obchodzi zgodność lub niezgodność tego filmu z książką ..................... Pierwsza część podobała mi się bardzo, dlatego też zaraz poleciałam do kina na część dalszą jak się tylko pojawiła. I to nie do zwykłego kina, a do IMAX, bo widowiska (jak szampana) należy degustować w odpowiednim do tego miejscu. I towarzystwie. Towarzystwo było znakomite i po wielokroć warto było, bo film jest rewelacyjny. Ci sami twórcy ..................... Odpowiedz Link
magdolot Re: z rozmachem 13.01.14, 22:07 Chyba mało kogo zgodność z książką obchodzi. Smaug mnie uraził jednym - nietoperzymi łapami, jakby nie mogli mu porządniejszych zrobić... Ale za głos Cumberbatcha mu apy wybaczam. Szlag mię za brak wyliczanki gandalfiej u Beorna, bo to mój książkowy ulubiony kawałek, ale za to ludź-Beorn był śliczny. Tauriel smakowita a Stephen Fry pyszny. Jamiślałam, że Ty o czymś innym, ale "drugi film" oraz "kino" mię wystudziły. Bo właśnie dooglądałam trzecią serię Holmesa, co mi i na Hobbita rzutuje przebitkami [Sherlock pożre Watsona?!]. Trzecia seria też w dechę z wieloma smakowitymi sęczkami, ino trza inglisz werszyn wraz z inglisz napisami, bo niektóre kwestie walą w obłąkańczym tempie. I znowu rok posuchy albo dwa... buuu! A w przyszłorocznym Hobbicie od razu suspens siada, bo jak ma być czwarta seria Holmesa, to Holmes na pewno nie może zjeść Watsona. To przecież logiczne. Odpowiedz Link
scoutek z pietyzmem 21.01.14, 18:44 Tym filmem jestem oczarowana, bo ten facet po prostu kocha kino. Od pierwszego ujęcia zachwyciły mnie szczegóły, drobiazgi, klimat i niesamowity nastrój stworzony przez......................., jednego z moich ulubionych reżyserów. Film zrealizował w 2011, obejrzałam go całkiem niedawno, niestety na małym ekranie................... Odpowiedz Link
scoutek trudne początki 30.01.14, 18:41 To był pierwszy film o takiej tematyce, film, który miejscami wydaje mi się bardzo aktualny. Przynajmniej w Polsce jego fragmenty wydają mi się być cytatami z rozmów polityków i to tych mniej wykształconych. ........ Odpowiedz Link
scoutek partia szachów 03.02.14, 12:21 Tym razem to będzie serial i to prawie całkiem nowy, bo zeszłoroczny, ale nietypowy z kilku powodów. Nagrany z myślą o Internecie, nie był w ogóle pomyślany jako serial telewizyjny, do tego wpuszczony do sieci od razu w całości wszystkie trzynaście odcinków. Myślę, że twórcy wyczuli w jakim kierunku zmierza widz telewizyjny, który przede wszystkim nie lubi już czekać tygodniami na rozwiązanie zagadki, lubi filmy fabularne, a jest często zbyt leniwy (lub zbyt zmęczony) na wyjście do kina. W kinie natomiast nie da się wysiedzieć dłużej niż trzy godziny, więc w takim wydaniu (13 odcinków po średnio 40 minut) jest nie do wytrzymania nigdzie, chyba że na własnej kanapie. ................... Odpowiedz Link
scoutek gender 11.02.14, 12:53 Mój feminizm i bardzo pozytywne nastawienie do gender pozwoliły mi z satysfakcją obejrzeć ten film. Bo reżyserem tego męskiego filmu jest kobieta ........................... Odpowiedz Link
scoutek Shirley Temple 11.02.14, 13:04 właśnie przeczytałam, że zmarła w wieku 85 lat ale ją kiedyś podziwiałam Shirley Temple - On The Good Ship Lollipop.avi Odpowiedz Link
scoutek Re: Shirley Temple 11.02.14, 13:08 Shirley Temple: Singing and dancing (1932-1935) Odpowiedz Link
scoutek jajko Faberge 19.02.14, 17:55 Literatura klasyczna to świetny pomysł na film, ale równocześnie bardzo trudny. Bo jak tu zrealizować rzecz, którą większość zna bardzo dobrze, część doskonale a wszyscy już o tym słyszeli i wiedzą o co chodzi? Trzeba to zrobić tak, by całość wyglądała jak kompletnie nowa, albo przynajmniej nowsza i miała w sobie to coś, co przynajmniej zaskoczy czy zaintryguje. I myślę sobie, że tak jest właśnie z ekranizacją ....................... Odpowiedz Link
ploniekocica Re: jajko Faberge 19.02.14, 18:20 Jeśli to jest to, o czym myślę, to ani mnie to nie zaskoczyło, ani nie zadziwiło, ale mocno znudziło. A jest to książka, jeśli to ta, którą uwielbiam i czytuję przynajmniej raz na dwa lata. Odpowiedz Link
ave.duce Re: jajko Faberge 19.02.14, 18:24 Jeżeli jest to to, o czym myślę, to 1. filmu nie widziałam i nie obejrzę, gdyż 2. tę książkę (i jej podobne) z trudem strawiłam. Odpowiedz Link
ploniekocica Re: jajko Faberge 19.02.14, 18:33 ave.duce napisała: > 2. tę książkę (i jej podobne) z trudem strawiłam. Które jej podobne masz na myśli? Odpowiedz Link
ave.duce Re: jajko Faberge 19.02.14, 18:56 Powieścidła psychologiczne zbliżone chronologicznie ;) Odpowiedz Link
scoutek Re: jajko Faberge 19.02.14, 19:15 szkoda bo dla mnie naprawdę cacko malowane :)) wizualnie resztę znam jak i wy i nie potrafię się przejąć tragedią i rozdarciem Odpowiedz Link
ploniekocica Re: jajko Faberge 19.02.14, 19:20 Wizualnie owszem cacko, ale jak dla mnie kompletnie nie na temat. Tragedyja Anny to mię wewogle nie wzrusza od lat niepamiętnych i mie ona wkurza niepomiernie(chociaż mam jej kompleks), ale ja to czytam dla Lewina i dla atmosfery. Odpowiedz Link
scoutek Re: jajko Faberge 19.02.14, 19:21 no, uff już myślałam, żeśmy się kompletnie rozminęły Odpowiedz Link
magdolot Re: jajko Faberge 19.02.14, 22:29 To sobie obejrzę w ramach babskiego oglądactwa, owo jaję. Cenię ja sobię scenarzystę pana. :) Odpowiedz Link
ploniekocica Re: jajko Faberge 19.02.14, 19:15 Się dopytuję, bo ja np. francuskich wewogle zbliżonych chronologicznie, z polskich "Lalkę" tylko. a rosyjskie i owszem. I to bardzo owszem. Angielskie wiktoriańskie też bardzo owszem. Odpowiedz Link
scoutek jesień 25.02.14, 19:34 Od samego początku miałam problemy z tytułem tego filmu. Wszyscy, z którymi rozmawiałam na ten temat, zaczynali od jesieni i zaraz się poprawiali na sierpień. Przed obejrzeniem myślałam sobie, że to pewnie wina podobieństwa słów angielskich „Autumn” i „August”, ale po obejrzeniu dochodzę do wniosku, że ta jesień jest bardzo podświadoma. Ten filmowy sierpień jest jesienny, nastrój taki jak późnym latem przed zmierzchem, a i tematyka dotyczy...................... Odpowiedz Link
scoutek oki 26.02.14, 17:35 spróbuję, choć nie widziałam wszystkich nominowanych ale z nominacji mi wychodzi: Grawitacja - zdjęcia, zła będę jak będzie inaczej główny film - nie mam bladego ani zielonego pojęcia, waham się: American Hustle, Wilk z Wall Street, może Her, a może baaardzo dla Amerykanów Zniewolony? aktor: Chiwetel Ejifor - Zniewolony albo diKarpio za Wilka aktorka: Cate Blanchette za Blue Jasmine jeśli nie Meryl Streep za Sierpień w hrabstwie Osage aktor drugiplan: typuję Bradleya Coopera za American Hustle aktorka drugiplan: Julia Roberts za Sierpień w hrabstwie Osage reżyser Alfonso Cuaron za Grawitację efekty: Grawitacja bez pudła, choć Hobbit też ma duże szanse kostiumy: Wielki Gatsby lub Zniewolony montaż: Grawitacja montaż dźwięku i dźwięk: Grawitacja Odpowiedz Link
ave.duce Re: oki 26.02.14, 22:12 No to tylko czekać trzeba. Ciekawe, jakie są typy innych filmoznawców (czyli na pewno nie moje, chociaż Meryl (który to już byłby?) i Julka (drugi?) ... oby nie zapeszyć). Odpowiedz Link
scoutek the day after 03.03.14, 08:26 nie pomyliłam się w kilku kategoriach: reżysera Cuaron za Grawitację, no i pozostałych sześć Oscarów dla tego filmu - tak typowałam, nie zgadłam z muzyką ale w ogóle tym się nie zajęłam na Zniewolonego postawiłam na końcu, przypuszczałam, że dla Amerykanów to ważny film z aktorów trafiłam tylko Cate Blanchette, ale Witaj w klubie nie widziałam, więc trudno mi było strzelać w ciemno cieszę się za Jareda Leto, Lupitę Nyong'o a przede wszystkim za Matthew MacConaughey, bo to jest zdecydowanie bardzo utalentowany aktor znowu potwierdziła się zasada: trzeba zrobić z siebie potwora i Oscar murowany Odpowiedz Link
scoutek trauma 04.03.14, 18:00 Czułam, że to się właśnie tak skończy. Amerykanie mają traumę dotyczącą niewolnictwa i muszą to wreszcie załatwić paroma filmami na ten właśnie temat. A przy okazji muszą go nagrodzić, by było widać, że rozliczyli problem. ................. Odpowiedz Link
witekjs Rozmowaz legendąkina i telewizji-Stanisław Janicki 09.11.13, 11:20 Myślę, że wszystkich zaglądających do tego wątku, zainteresuje opracowanie: Stanisław Janicki: Urodzony 11 listopada. Rozmowa z legendą kina i telewizji Jędrzej Słodkowski 09.11.2013 "Urodził się w 1933 r. Krytyk filmowy i były redaktor m.in. "Kina" i "Filmu". W latach 1967-99 prowadził telewizyjny program "W starym kinie". Zrealizował filmy dokumentalne m.in. o Eugeniuszu Bodo, Aleksandrze Fordzie, Ludwiku Starskim, Danucie Szaflarskiej, Kazimierzu Kutzu, Edmundzie Wojtyle i braciach polskich. Autor m.in. monografii polskiego i japońskiego kina. Prowadzi program w telewizji Kino Polska i audycję w Radiu RMF Classic" Cały tekst: wyborcza.pl/1,75475,14921336,Stanislaw_Janicki__Urodzony_11_listopada__Rozmowa.html#ixzz2k8sOFmDP Odpowiedz Link
instant.crush Grawitacja 17.11.13, 19:51 Widzę, że oglądałaś. Film rewelacyjny, choć przewijające się gdzieniegdzie po internecie porównania do "Odysei..." grubo przesadzone. To, co ludzkie, zostawmy ludziom, a to co boskie....:) Fanem 3D nie jestem, ale dwa filmy w tej technologii mi się wcześniej podobały. Nie myślałem natomiast, że doczekam w 3D filmu, w którym to 3D będzie wspaniałym elementem wzbogacającym i dopełniającym film, a nie celem samym w sobie. A, że uwielbiam długie sceny i długie jazdy kamery, to już była połowa sukcesu. Także podobali mi się aktorzy. Szczególnie Sandra Bullock mnie baaaardzo pozytywnie zaskoczyła, bo jakoś wielbicielem jej talentu nie byłem. Clooney dostał rolę, do której świetnie pasował. Nie chce mi się więcej rozpisywać, bo się boję, że za dużo by wyszło. Ale chętnie poszedłbym jeszcze raz do kina. Może w Polsce, jak będę pod koniec roku i jeśli będą jeszcze to grali w kinach. Jest tylko jeden mały szczegół, który nie dawał mi spokoju przez cały film. Wiem, że to głupie i mało istotne, ale ciągle miałem wrażenie, że twarzy Sandry jest strasznie nabotoksowana, czego strasznie nie lubię. Cały seans mnie to męczyło:) Odpowiedz Link
instant.crush Re: Grawitacja 17.11.13, 19:54 No i oczywiście potwierdzam, że ten film to tylko w kinie. Odpowiedz Link
magdolot Re: Grawitacja 10.03.14, 15:29 Jeden taki u mnie się dopomina o ogląd "Grawitacji", bo zadau studentom wyłapanie fffszystkich sprzecznych z prawami fizyki momentuf i nakazał policzyć ile ważył Clooney gdy ważył zbyt wiele. To chyba bendzie straszna "lektura" z tym panem... Skarby mieczowi spustoszom zuodzieje mi? Odpowiedz Link
scoutek Re: Grawitacja 10.03.14, 16:08 Lotka, kiedyś usłyszałam rozmowę jakiegoś naukowca z recenzentem, dotyczyło właśnie Grawitacji naukowiec astronauta był, znaczy rozumiał się na tych wszystkich niuansach nieważkich i powiedział, że tam były tylko trzy szczegóły, które się nie zgadzają z rzeczywistą pracą w takich warunkach: otóż pamiętam dwa: nie ma plecaczków, które działają jak przenośnie silniczki odrzutowe, by sobie Clooney mógł jak Karlsson z Dachu latać w te i wewte, astronauci nie maja takiej cudnej bielizny jak Bullock, a nawet wręcz przeciwnie używają pampersów trzeciej różnicy nie pamiętam pewnie zbyt naukowa była jak na moją blond głowę a obejrzeć warto, co już zresztą pisałam Odpowiedz Link
mila2712 Re: forumowo filmowo 10 20.01.14, 13:57 Elizjum, Róża, Vikingowie - serial Zakazane Imperium - serial Odpowiedz Link
scoutek Re: forumowo filmowo 10 20.01.14, 18:01 o Róży było ;) ps. Kocico, widziałam kawałek Hotelu i widziałam tą nową miłość, co mi ją w ramach rozładowania nastroju poleciłaś dzięki :)) za obie sugestie :) Odpowiedz Link
ploniekocica serialowo 31.01.14, 19:13 Oglądam ten serial już piąty sezon i strasznie mi się podoba, mimo że nic niewiele rozumiem ani z wątków prawniczych, ani z wątku politycznego. Masochizm? Odpowiedz Link
scoutek polecam 01.02.14, 13:12 wywiad w dzisiejszej GW z Pasikowskim, przy okazji premiery filmu o Kuklińskim cytat z reżysera: "nasz naród ma to do siebie, że jak już coś wie, to wie najlepiej i nikt mu nie wytłumaczy, że może być inaczej" rewelacyjna rozmowa z inteligentnym facetem Odpowiedz Link
mariner4 Podoba mi się "Homeland" 01.02.14, 14:19 Mam na nośniku 3 sezony. 36 odcinków. Tak sobie myślę,że u nas taki by nie powstał. Pokazuje wszystkie brudy CIA. Ale dobry. M. Odpowiedz Link
scoutek Re: Podoba mi się "Homeland" 01.02.14, 15:38 też widziałam całość ciekawe co planują dalej.... Odpowiedz Link
mariner4 Juz leci IV cześć 01.02.14, 16:30 w USA. Oglądałaś Kapitan Philips z Tomem Hanksem? Pierwszy film o tej tematyce,jaki widziałem, gdzie nie było błędów merytorycznych. M. Odpowiedz Link
scoutek Re: Juz leci IV cześć 02.02.14, 09:36 z tego co wiem, to początek czwartej serii Homeland przewidziany jest dopiero na wrzesień 2014 Kapitana nie widziałam jeszcze ;) Odpowiedz Link
scoutek Re: Juz leci IV cześć 02.02.14, 09:37 scoutek napisała: > z tego co wiem, to początek czwartej serii Homeland przewidziany jest dopiero n > a wrzesień 2014 > znaczy w USA bo w Polsce leci dopiero druga Odpowiedz Link
mariner4 [...] 02.02.14, 10:00 Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum . Odpowiedz Link
scoutek Re: Być może, ale 02.02.14, 10:22 Marynarzu, jak piszesz takie rzeczy jak przed chwilą o Brody'm to ostrzegaj, bo nie wszyscy chcą wiedzieć co się zdarzy potem, czekają na emisję albo dopiero zaczęli w takich wypadkach w nagłówku daje się zwrot: spoiler, by ten kto nie chce wiedział, że ma nie czytać Odpowiedz Link
mariner4 O kurczę! Masz racje! Nie pomyślałem o tym 02.02.14, 10:42 Aż mi głupio. ;-((( M. Odpowiedz Link
scoutek Re: O kurczę! Masz racje! Nie pomyślałem o tym 02.02.14, 17:53 to ja poproszę xenofanta by usunął Twój wpis, nie pogniewasz się? będzie ok pozdrawiam ps. plissss dziewczyny :) Odpowiedz Link
mariner4 Film dobrze zrobiony w szczegółąch 03.02.14, 10:33 Zwracałem uwagę na wszystko. Na sposób mówienia, czynności, zwyczaje, panujących stosunków na statku itd. Do niczego nie mogłem się przyczepić. Ja zawsze w filmach zwracam uwagę na szczegół. I nie ma to nic wspólnego z umownością opowieści filmowej. Na przykład: Historia Króla Artura i rycerzy Okrągłego Stołu. Rzecz miała miejsce gdzieś w VIII wieku, a oni mają gotyckie zbroje i miecze z XIV wieku. O tym, że do śniadania siadają w zbrojach już nie wspomnę. Ostatnie filmy są pod tym względem dużo lepsze. Albo historia z 2 wojny, a tu niemiecki generał przylatuje śmigłowcem, których wtedy nie było. w jakimś filmie bohater walczy z bandytą w zbiorniku z ropą naftową na tankowcu i nawzajem się w tej ropie przytapiają. A w rzeczywistości nie przeżyli by tam 10 sekund. Poniżej 17 % tlenu w powietrzu i przytomność traci się natychmiast. Albo, film dotyczy przełomu 19 i 20 wieku, a aktorki mają suknie na plecach na zamek błyskawiczny zapięte, a ten wynaleziono w latach 30. I tak dalej. Może się czepiam, ale ja zwracam na takie rzeczy uwagę. W tym filmie do niczego się przyczepić nie mogłem. M. Odpowiedz Link
magdolot Re: Film dobrze zrobiony w szczegółąch 03.02.14, 12:03 Od stuleci mnie rzęzi dramatyzowanie akcji niespodzianym porodem, bo jak ogólnie wiadomo podczas klęsk żywiołowych kobiety rodzą jak opętane i chyba jeno z czystej złośliwości. Odpowiedz Link
mariner4 Tak to już jest 03.02.14, 14:07 Im gorzej, tym więcej porodów. Co ja na to po0radzę? M. Odpowiedz Link
magdolot Re: Tak to już jest 03.02.14, 14:57 Znaczy: u nas dobrze i bezpiecznie jest. Bo w Polsce poroduf 1,3 a na tej fstrętnej emigracji Polki po 2,5 rodzą, musi przez kataklizmy. Odpowiedz Link
mariner4 Al polatez na przelom lat 40 i 50! 03.02.14, 15:10 Fakt. Wtedy było mało rozrywek. Telewizji nie było. Internetu tez. W MHD puchy. Nic tylko się rozmnażać. A teraz? Nowe auto, czy dziecko? Latem Grecja, czy dziecko? W UK można mieć pewnie i to i to. A u nas? Bieda, aż piszczy... M. Odpowiedz Link
mariner4 A popatrz na przelom lat 40 i 50! 03.02.14, 15:11 Fakt. Wtedy było mało rozrywek. Telewizji nie było. Internetu tez. W MHD puchy. Nic tylko się rozmnażać. A teraz? Nowe auto, czy dziecko? Latem Grecja, czy dziecko? W UK można mieć pewnie i to i to. A u nas? Bieda, aż piszczy... M. Był błąd klawiatury Odpowiedz Link
magdolot Re: A popatrz na przelom lat 40 i 50! 03.02.14, 15:39 A f stanie wojennym nawet prąd wyłączali. A u nas f telewizorze od ćwierćwiecza jeno o dupie, masturbacji, rżnięciu kozy, aborcji, leczeniu homoseksualizmu podskakiwaniem... i tyle tych maniakuf seksualnych wokół rozognionych, że jak człek tivi zgasiwszy zajrzy pod kołder i cuś tam zobaczy, to go jeno odrzuci. No, kurcza, ile można?! Ot, terapia awersyjna zamiast szklanki wody. Odpowiedz Link
mariner4 Mnie uczono inaczej: 03.02.14, 15:55 Choćbyś nie wiem jak się starał, nie będziesz miał wszystkich kobiet wartych tego. Ale próbować warto! ;-) M. Odpowiedz Link
scoutek polecam 05.02.14, 20:37 Kocico, a Broadchurch znasz? właśnie odkryłam i znikam, krótkie bo tylko 8 odcinków po 45 min, ale warto.... chyba? Odpowiedz Link
ploniekocica Re: polecam 07.02.14, 15:11 scoutek napisała: > Kocico, a Broadchurch znasz? właśnie odkryłam i znikam, krótkie bo tylko 8 odci > nków po 45 min, ale warto.... chyba? > > > Dopiero teraz znalazłam ten post. Znam, bo na fali Forbrydelsena szukam wszystkiego z podobnym klimatem. I mnie bardzo, bo raz właśnie ten klimat podobny. Dwa małomiasteczkowość, co uwielbiam. Trzy angielskie seriale bardzo i ten akcent. Cztery kocham seriale linearne, co to tajemnica jest rozciągnięta na wiele odcinków (kiedyś się przedzierałam przez siedem sezonów Internatu, o którym wszystko złe mogę, ale ciekawy był!:). Pięć przepadam za skandynawsko-angielską zgrzebnością w kryminałach (choć nie tylko), co nie znaczy, że nie miewam ochoty na amerykański glamour. A Ty oglądałaś Fjällbackamorden? Bo ja czytałam większość książek Camilli, ale tej serii jeszcze nie widziałam. Odpowiedz Link
scoutek Re: polecam 07.02.14, 17:28 wiedziałam, że kiedyś znajdziesz, nie paliło się;)) czytałam całą Camillę, widziałam jedną jej ekranizację, uwielbiam słuchać szwedzkiego ale tych Morderstw nie oglądam Za to odkryłam serial "Inspektor Johan Falk" szwedzko-norweski, oglądam go wyłącznie dla Joela Kinnamanna (Szwed-Amerykanin, rewelacyjny akcent w obu językach a głos cudny), który w amerykańskiej wersji Forbrydelsen zagrał Holdera i mnie po prostu zachwycił. Teraz zresztą jest w kinach Robocopem:) Odpowiedz Link
ploniekocica Re: polecam 07.02.14, 17:46 Też go wielbię. I uważam, że jest przystojny :) Odpowiedz Link
scoutek Re: polecam 07.02.14, 18:32 nooooooo w tym serialu, o którym pisałam poprzednio, ma dosyć dużo do zagrania, bo jest tam jedną z głównych postaci - policjantem pod przykrywką, działa wśród bandziorów i handlarzy, ale też bardzo kocha swoją żonę i małego synka - znakomity w scenach rozdarcia moralnego, sytuacjach uczuciowych i wewogle.... Odpowiedz Link
mila2712 Re: forumowo filmowo 10 03.02.14, 17:41 Iluzja ((Now You See Me) Tak relaksacyjnie...wieczorowo. Odpowiedz Link
ave.duce Sherlock? 10.03.14, 10:26 Kto/co mnie przekona do oglądania tego serialu? Dwa odcinki zniesłam, ale chyba na tym poprzestanę. Odpowiedz Link
magdolot Re: Sherlock? 10.03.14, 13:28 ave.duce napisała: > Kto/co mnie przekona do oglądania tego serialu? Wersja oryginalna? Polskiej nie jestem w stanie. Mnię przekonał Szaciek... > Dwa odcinki zniesłam, ale chyba na tym poprzestanę. Dwa odcinki której serii? Odpowiedz Link
scoutek Re: Sherlock? 10.03.14, 14:35 Ave, może ja spróbuję to pierwszy raz, gdy zdradzam o czym będzie w najbliższym odcinku blogu, ale robię to wyjątkowo dla Ciebie, Wodzowo :) Odpowiedz Link
scoutek geniusz socjopata 10.03.14, 15:52 Tymi książkami zaczytywałam się całe swoje dzieciństwo, Conan Doyle ze swoim Holmesem był dla mnie wielkim odkryciem i ciągle było mi mało. Pamiętam, że „Pies Baskervillów” to był mój pierwszy przeczytany horror, bałam się bardzo u mojej babci na wakacjach czytając w nocy gdzieś na krańcach uśpionego domu. Do wszystkich ekranizacji podchodziłam z wielkim dystansem, każda mnie odstraszała, bo tak sugestywnie sobie Sherlocka wyobraziłam, że nikt i nic mi go nie mogło zastąpić. Dlatego też, gdy leciał pierwszy sezon serialu stworzonego przez Stevena Moffata i Marka Gatissa, po prostu go nie włączyłam. Tak samo było z drugim sezonem. Ale gdy trafiłam na internetowe rozmowy na temat sezonu trzeciego wróciłam poważnie do tematu i .................... Odpowiedz Link
scoutek na zachodzie bez zmian? 17.03.14, 10:55 Kolejny kamyczek do dyskusji czy............................... jest lepszym aktorem czy reżyserem. Otóż moim zdaniem w obu rolach w tym filmie jest genialny. To jeden z lepszych, jeśli nie najlepszy, film tego aktora i reżysera zrealizowany dwadzieścia dwa lata temu, gdy wydawało się, że nadszedł zmierzch .......................... Odpowiedz Link
scoutek wstrząs 24.03.14, 14:30 Niedawno jedna ze stacji telewizyjnych nadawała przegląd filmów z ......................... przy okazji więc obejrzałam debiut ......................... z 2008 roku. Tego ........................, którego w tym roku.............................................. Odpowiedz Link
trusiaa Re: Sherlock? 10.03.14, 16:27 Na przekonywanie z mojej strony nie licz, Pani gdyż: rzeczony Sherlock jawi mi się jako manekin, w dodatku nieprzyjemnymi cechami obdarzony. Odcinek drugi wypadł niemal jak kalka pierwszego - według tego samego schematu. Się tylko zdenerwowałam, bo ani w pierwszym ani w drugim nie dowiedziałam się, o co zasadniczo chodziło scenarzyście. Dłużyzny też się filmowi nie przysłużyły. Jedynym promykiem były sceny z udziałem Martina Freemana - wyrwane z kontekstu stanowią smakowite zamknięte etiudy. I Sherlocka tytułowego nijak polubić nie mogę, nie jest on Housem - o nie. A przecież rzuciłam się do oglądania, zachęcona recenzjami pochlebnymi, nominacjami licznymi i nie zaiskrzyło. Odpowiedz Link
scoutek Re: Sherlock? 10.03.14, 16:30 no nie wiem nie wiem ;)) Benedicta widziałam ostatnio i w Osage i w Zniewolonym - koszmarny był, okropny i brzydki a tu jako Sherlock - zupełnie inny, zachwycona jestem i żal, że już za mną, przecież w kółko nie będę oglądać? zaiskrzyło bardzo i przepadłam Odpowiedz Link
trusiaa Re: Sherlock? 10.03.14, 16:49 Właśnie przeczytałam opinie widzów na Filmwebie: pierwsza dwa odcinki, a drugi zwłaszcza, uchodzą za najsłabsze :))) Ok. Obejrzę trzeci, a jeśli i to nie pomoże - poczekam na kolejne serie. Odpowiedz Link
scoutek Re: Sherlock? 10.03.14, 16:55 Cieszę się i boję bo jak będziesz zawiedziona to będzie moja wina ;))) Odpowiedz Link
trusiaa Re: Sherlock? 10.03.14, 17:30 Fff szyciu by mi do głowy nie przyszło, żeby Cię, Scoutku Kochany, obwiniać o cokolwiek, a już na pewno nie o serialem rozczarowanie! Odpowiedz Link
ploniekocica Re: Sherlock? 10.03.14, 18:07 ave.duce napisała: > Kto/co mnie przekona do oglądania tego serialu? > > Dwa odcinki zniesłam, ale chyba na tym poprzestanę. Kurczę no! A niby po co ktoś Cię ma przekonywać skoro nie zachwyca. Kultura wewogle, a także w serialowym szczególe służyć powinna li i jedynie moim zdaniem (szczególnie w latach dojrzałych, gdy ma się najczęściej za sobą tak zwany zrąb) przyjemności jej konsumenta. Się zmuszać nie należy, no chyba, że płacą za recenzję. Przy czym założyć się powinno, ze z kulturą jak z jedzeniem nie zawsze się ma ochotę na kawior i karczochy, czasami bardziej smakuje chleb z masłem i solą. Mogłabym jeszcze długo na ten temat, ale chwilowo muszę się oddalić, aby obejrzeć nowy odcinek "Vampire diaries", który jest durnowatym romansidłem wampirycznym dla gimnazjalistów i ja to jako osobniczka wykształcona kulturalnie wiem i CO Z TEGO.? Odpowiedz Link
scoutek Re: Sherlock? 10.03.14, 19:33 słusznie piszesz Kocico a z tym całym Sherlockiem to jest tak, że nie każdemu ta poetyka odpowiada i bardzo dobrze :) ale z tego co czytałam tu i ówdzie to ci, którzy go zlekceważyli na początku często przy końcu uznali to za błąd swojego życia Odpowiedz Link
ave.duce Re: Sherlock? 11.03.14, 11:19 No to do trzech razy sztuka. ps. nie mogę wyjść z podziwu, ale de gustibus... Odpowiedz Link
scoutek Re: Sherlock? 11.03.14, 11:24 przed chwilą o tym właśnie rozmawiałam otóż widziałam Benedicta (tego właśnie Sherlocka) w dwóch innych filmach ostatnio, psiałam na blogu o obu: w Sierpniu w hrabstwie Osage i w Zniewolonym zagrał koszmar w obu przypadkach nie podobał mi się wewogle ani ani coś ma z oczami, odrzucało mnie, amploi nieciekawe kompletnie i te fryzury jakieś takie a jako Sherlock - INNY FACET! może te włosy mu te dziwne oczy przysłoniły, ten kołnierz płaszcza ramę robi, nie wiem podoba mi się bardzo Odpowiedz Link
ave.duce Re: Sherlock? 11.03.14, 11:42 Brrr, te wąskie oczka ;) Nie ma sensu, dla mnie to wymoczek. Odpowiedz Link
scoutek Re: Sherlock? Nie, dziękuję ;) 17.03.14, 11:33 Ave, spokojnie, nie oglądam w kółko tego samego :) Odpowiedz Link
ave.duce Re: Sherlock? Nie, dziękuję ;) 17.03.14, 12:39 Dla mnie trzeci odcinek to był niewypał/niewybuch ostateczny. Trzymka! Odpowiedz Link
magdolot Zajawka jak trafka! 24.03.14, 21:03 Dziś byłam w kinie, ha,ha. Właśnie tu wlaz nowy film Andersona "Grand hotel Budapeszt" inspirowany Stefanem Zweigiem i jest pyszszszny! Znakomita odtrutka na powisające widmo pieprzonego Miedźwiedzia. Nie fiem, czego o nim piszą tragikomedia, bo dla mnię to komedia, ino cudnie czarna, w dodatku kryminalna i naładowana chichotliwymi smaczkami po dach. W dodatku chyba pierwszy raz zaliczyłam budzącego sympatię Fiennesa. Parada gąb sakramencka, scenografia, muzyka, fffszystko. Cokolwiek "Obsługiwałem angielskiego króla", z odpałami na gotyk i na Kusturicę, z feerią barw i czegoś poetycka... U Was fchodzi do kin w piątek, 28.03. A jak mię stary wróci z końferencji to zaras go zawlokę i se obejrzę raz jeszcze [smaczki, smaczki, smaczki]. The Grand Budapest Hotel Official Trailer (HD) Wes Anderson Odpowiedz Link