scoutek
14.01.14, 12:23
miałam wczoraj takie przeżycie i takie refleksje:
jak wiecie z wątku forumowo filmowo byłam w kinie a potem poszliśmy aby coś zjeść
obgadawliśmy film (o którym w blogu), zjedliśmy niezłe jedzenie w bardzo sympatycznej knajpce z sympatyczną obsługą i poprosiliśmy o rachunek
pani podała rachunek i terminal jedynemu obecnemu przy stoliku mężczyźnie
no właśnie
to jest najlepszy dowód na stereotyp damsko-męski i myślenie, że jak przy stoliku siedzi facet to on stawia
taka właśnie refleksja genderowa mi wczoraj przyszła do głowy