tojajurek 24.04.14, 09:56 To sobie myślę, że każdy dzień jest dobry na składanie sobie powinszowań. Dziś też. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gat45 O Jezuuuuuuuuuuuuuu! O Jeżu ! O Jerzy ! 24.04.14, 10:34 Kajam się, posypuję popiołem co się tylko da, załamuję ręce i się ! Jak żem ja mogła, no jak żem ???? Nie trwaj chwilo, tylko się cAfnij do tyłu o 24 godziny minimum i daj naprawić, poprawić, hańby uniknąć ! Da się zrobić, o ToTyJurku ? Bo tylko Ty jesteś władny tę chwilę zawrócić do dnia wczorajszego. Czekam pokornie. Zbolały Gat. Odpowiedz Link
magdolot Re: Jakby co... 24.04.14, 10:36 No to, niedźwiedź pąwiąszowafczy, Jajurkuniu! Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Jakby co... 24.04.14, 10:42 Wprawdzie stolarz nie pasuje do okoliczności, ale co tam, całej ekipy fachowców ;) Człowiek na starość jakoś gorzej kojarzy, a ja się wczoraj na idolu, któremu Wojciech skoncentrowałam ;) Odpowiedz Link
lodziarek Re: Jakby co... 24.04.14, 11:25 Winszuję! Winszuję z całego serca ToTyJurku szanowny:) Odpowiedz Link
dzidzia_bojowa Re: Jakby co... 24.04.14, 12:09 Nie będę dużo gadać tylko posyłam soczystego buziaka. Może nie jestem Salmą a nawet wprost przeciwnie- bliżej mi do Klaudii Syfer ( he, he, he- co za skromność, nie?) ale buziaka może przyjąć zechcesz?... Odpowiedz Link
dzidzia_bojowa Re: Jakby co... 24.04.14, 13:39 lodziarek napisał: > Jasne: No tak! Nie napisałam, że całus jest dla Solenizanta. Tobie dam całusa w innym wątku... Odpowiedz Link
trusiaa Jurku Bohaterski! 24.04.14, 13:08 Uściskowywuję Cię serdecznie i życzę byś się nie zmieniał nic a nic: taki nam po prostu bądź! To mówiłam ja – trusiaa drugiej klasy. Niech żyje nam Jurek sto pięćdziesiąt lat! To jeszcze ja – trusiaa, bo wczoraj nie mówiłam, bo byłam zaszczelona. Mam zwolnienie. Łubu dubu, łubu dubu, niech żyje nam Tojajurek. Niech żyje nam! To śpiewałam ja – trusiaa. Odpowiedz Link
mariner4 24 kwietnia jest tylko 1 raz w roku, więc 24.04.14, 14:26 tą rocznicę warto opić! M. Odpowiedz Link
tojajurek Otóż to! 24.04.14, 16:29 Nie ma co siem przejmać, lepiej siem obejmać. Zresztą Jerzego jest - o dziwo - zarówno 23 kwietnia, jak i 24 kwietnia, choć ten drugi mało jakby używany ostatnio. A wewogle wiadomo, że jak człowiek nie domaga się demonstracyjnie swoich przywilejów, to prędzej własne ucho zobaczy (no, chyba, że zadarł z chirurgiem). Zatem, jako życzeniobiorca, czuję się dowartościowany. Buziaczki (bo cały tort już zeżarty). Odpowiedz Link
damakier1 Re: Otóż to! 24.04.14, 21:45 Jeszcze ja! Jeszcze ja! JaJurku Kochany, duży rośnij i niech Ci nigdy nie zagaśnie! Odpowiedz Link
czan-dra Re: Jakby co... 25.04.14, 16:38 Zawsze miałem spóźniony zapłon, ale teraz to przegiąłem, wybacz proszę. Wszystkiego dobrego z okazji imienin, dobrego, dobre sobie, Najlepszego! Odpowiedz Link
lodziarek Re: Jakby co... 25.04.14, 17:40 Jakby co..., to na drugą nóżkę serdecznie winszuję ToTyJurku:) Odpowiedz Link
tojajurek Re: Jakby co... 25.04.14, 23:07 Sorry, że tak późno, ale pilnie czytam książkę, którą dostałem od dziecka, bo muszę się zdeklarowć czy reflektuję na następne tomy (chyba już są 3). A aplikuję sobie ostatnio pyralginę. Odradzam mimo wszystko, choć może w większych ilościach... kto wie? Odpowiedz Link
magdolot Re: Jakby co... 26.04.14, 00:54 Pyralgina jest pyszszszna! Lepsza niż morfina. Howgh. Odpowiedz Link
tojajurek Re: Jakby co... 26.04.14, 11:34 Spotkał Jurek Pyralginę I żałosną zrobił minę: Ja bez Pani marnie zginę! Wszystko we mnie się przewraca, Jakbym nagle dostał kaca Lub mi zaszkodziła praca. Choć minęła już niedziela, Łeb mnie strasznie napierdziela, Że wciąż leżę niczym bela. We łbie tupie stado koni, Człek się przed hałasem broni, A tu pleban na mszę dzwoni. Jestem sam jak kwiatek polny Lub ogórek małosolny, Albo rolnik małorolny. Już mnie w ogóle nic nie kręci I na żarcie brak mi chęci, Nawet piwko mnie nie nęci. Pyralgina rzekła: Chętnie, Umiem działać nieprzeciętnie, Więc używaj mnie namiętnie. [J] Odpowiedz Link
magdolot Re: Jakby co... 26.04.14, 20:00 Pożytki internacjonalizmu, czyli cwaniuśkie cielę dwie matki miele: Najwięcej pyralgiiiiny mają polskie dziewczyyyyyny, zaś Salma Hayek ma przepiękne cyce dwa! Odpowiedz Link
lodziarek Re: Jakby co... 26.04.14, 22:01 Ha! Wiedziałem ToTyJurku, że powinszowaniem można od Ciebie wycyganić kawałek poezji. No, to jakby co... winszuję na trzecią nóżkę:) Jako, że nie mam talentów do wierszopisania, więc dedykuję Ci "Konie" Wysockiego w celu uspokojenia rozwibrowanych trzewi. ??? ? ??? Natalia Sikora - ?Konie" - SuperDebiuty Odpowiedz Link
tojajurek Re: Jakby co... 26.04.14, 23:47 Dzięki bardzo. Zawsze wielbiłem Wysockiego. Dla urozmaicenia nastroju - także konie, choć w innym niż pierwotnym "piwnicznym" wykonaniu. www.youtube.com/watch?v=ewo03GQGyM0 Odpowiedz Link
scoutek Re: Jakby co... 27.04.14, 09:46 ale tak spóźnionego gościa jak ja to jeszcze nie było wszystkiego najlepszego TobieTyJurku:) Odpowiedz Link