widz102 12.05.14, 15:48 I tyle o wspólnych europejskich sankcjach wobec rosyjskiego agresora. Supereuropejscy Francuzi jasno nawet powiedzieli, dlaczego Liberte zastąpili Mistralem: dla gazu, panie, i dla kasy! Co Było Do Udowodnienia, niestety. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gat45 Re: Egalite, Fraternite, Mistral! 12.05.14, 16:12 Powiedziałabym, że to raczej "fraternité" wyrzucono na smietnik, a źle pojętą "liberté" wykorzystano na kontrakt na Mistrala. W każdej konfiguracji : bardzo duże FUJ. Odpowiedz Link
widz102 Re: Egalite, Fraternite, Mistral! 13.05.14, 09:37 Ale gdy się spojrzy na PRAWDZIWE hasła Rewolucji Francuskiej, to wcale nie dziwi. Już ś.p. prof. Baszkiewicz, mój niezapomniany Wykładowca i intelektualny mistrz, określił to jednoznacznie: Wolność, Równość, Własność! O braterstwie tam we Francyi nijak nic efektywnie nie było (weszło onoż wyłącznie do sfery tzw. PR i jako wygodny pretekst do eksportu rewolucji;). W ogóle najszła mię ostatnio myśl (zdarza się nawet widzowi), że dziś cwana klasa polityczna (duże psy) po cichu, w związku z nadciągającą ostateczną plajtą XXI-wiecznego światowego rządowego paradygmatu życia na kredyt, pod zastaw mitycznego Wzrostu, masowo zabierają tzw. ciemnemu ludowi kolejne jego, krwawo wywalczone zdobycze XIX i XX wieku w postaci "wolności od" (w tym uosabiające je własność, równość i oczywiście w efekcie prawdziwą wolność właśnie), wrzucając tego Luda w zastępczy kanał (i tym samym cwanie przykrywając jego prawdziwe problemy) - w postaci aj waj! - narzucenia owemu Ludowi paradygmatu "wolności do". Czyli do igrzysk, wliczając w to spór zastępczy o genderyzm, adopcje homoseksualne i koniec końców Pana Thomasa dla jaj i kasy udającego kobietę. A ciemny lud to kupuje na razie ile wlezie, uważając się przy tym rzecz jasna za nadzwyczajnie jaśnie oświeconego Luda a tych, co tej "przykrywki" dla odbierania najistotniejszych wolności nijak już nie kupują, bo widzą całą obłudę takiego stawiania sprawy w przestrzeni publicznej - za luda mocno nieoświeconego ;). A nawet już - za Podluda! A co! Odpowiedz Link
lodziarek Re: Egalite, Fraternite, Mistral! 13.05.14, 11:45 Pozwolę sobie dorzucić, że taki stosunek do "fraternizmu", mają zwłaszcza byłe państwa kolonialne. Odpowiedz Link
magdolot Re: Egalite, Fraternite, Mistral! 04.06.14, 12:33 Jak kogoś gryzi f pióro ten Mistral, to poszczekać można do KE żeby Francuzom pomogła znaleźć innego kupca, tudzież popropagować szczekanie, bo petycja prywatna i Avaaz huku o nią nie robi: secure.avaaz.org/en/petition/European_commission_Find_another_buyer_than_Putin_for_the_Mistrals/?aKQGJcb Odpowiedz Link
chateau Re: Egalite, Fraternite, Mistral! 04.06.14, 12:40 Francuzom liberte ewidentnie Vichy i powiewa. Odpowiedz Link
99venus Re: Egalite, Fraternite, Mistral! 04.06.14, 12:51 jakby powiedział mój ukochany Marszałek Francuzi to parszywiutki naród. w 1939 roku nie chcieli umierać za Gdańsk,w 1940 nie potrafili umierać za Paryż,skurwili się w czasie okupacji a dzisiaj ten proceder kontynuują w stosunkach z Rosją. naprawdę parszywiutki naród. Odpowiedz Link
gat45 Re: Egalite, Fraternite, Mistral! 04.06.14, 13:23 Jednak strasznie jest żyć w Twoim świecie, Venusie. Wszystko parszywiutkie. Strasznie Ci musi być ciężko tak sobie być jedynym sprawiedliwym wśród niegodnych tego narodów świata. Odpowiedz Link
99venus Re: Egalite, Fraternite, Mistral! 04.06.14, 15:01 jakoś przezyję.bo widzisz ja lubię konkretnych ludzi a nie całe narody.ale jeżeli uważasz,że moja generalna ocena zachowania Francuzów,co oczywiście nie wyklucza całkowicie innych zachowań nie odpowiada faktom i wskażesz je to oczywiście zmienię zdanie. tylko dlaczego dostarczają ofensywną broń Rosji? ps. kilka lat temu przeprowadzono badania na temat opinii o zagranicznych pracodawcach w Polsce.w kategorii ocen negatywnych wygrali bezapelacyjnie Francuzi. Odpowiedz Link
ave.duce Re: Egalite, Fraternite, Mistral! 04.06.14, 15:51 A ja, proszę pana, lubię konkretnych ludzi i nie lubię konkretnych ludzi, a nie całe narody, społeczeństwa, etc. I nie obarczam ich ani winami, ani zasługami rządzących. Odpowiedz Link
99venus Re: Egalite, Fraternite, Mistral! 04.06.14, 17:00 Madame,właśnie to napisałem ale może nieudolnie to wyraziłem.natomiast są czasami sytuacje kiedy sie pisze coś o narodzie,społeczeństwie i nie uważam tego za naganne.ponieważ obok Marszałka dużą sympatią darzę cesarza Napoleona to jest mi trochę trudno pisać prawdę o współczesnej Francji ale decyzje jej prezydenta-Mistrale,zaproszenie Putina na rocznicę D-Day,które to wydarzenie zawsze traktowali wielce lekceważąco uzasadniają moim zdaniem kiepską opiię Francuzów. Odpowiedz Link
gat45 Re: Egalite, Fraternite, Mistral! 04.06.14, 17:34 Aktualny prezydent Francji to wyjątkowa łajza oraz fujara z Mościsk. Odpowiedz Link
chateau Re: Egalite, Fraternite, Mistral! 04.06.14, 18:54 Może by go do Ciechocinka zaprosić? Mogłoby mu się spodobać i a nuż zostałby na dłużej. Odpowiedz Link
ave.duce Re: Egalite, Fraternite, Mistral! 04.06.14, 19:01 gat45 napisała: > Aktualny prezydent Francji to wyjątkowa łajza oraz fujara z Mościsk. Obrażasz głowę obcego państwa ;) ps. dlaczego z Mościsk? z których Mościsk? Odpowiedz Link
gat45 Re: Egalite, Fraternite, Mistral! 04.06.14, 19:08 ad 1 : nie, własnego miałam paszport francuski przed polskim :) ad 2 : nie wiem ale tak mawiała moja bł.pamięci Mamusia opowiesciprowincjonalne.wordpress.com/2012/10/19/fujara-z-moscisk-kontra-frajer-z-grojca/ Odpowiedz Link
ave.duce Re: Egalite, Fraternite, Mistral! 04.06.14, 19:32 gat45 napisała: > ad 1 : nie, własnego > miałam paszport francuski przed polskim :) To w porządku. Własnego w Polsce można bez konsekwencji. Tylko żadnych kwiatów potem nie przyjmuj! ;) > ad 2 : nie wiem ale tak mawiała moja bł.pamięci Mamusia > opowiesciprowincjonalne.wordpress.com/2012/10/19/fujara-z-moscisk-kontra-frajer-z-grojca/ Człowiek nigdy nie wie, przy jakiej okazji wiedzę poszerzy ho, ho. Mersi! Odpowiedz Link
magdolot Re: Egalite, Fraternite, Mistral! 04.06.14, 19:38 Fięc pomóżmy tej łajzie spylić Mistrala na boku. :) Oj, jak to dobrze, że nie umiemy robić cholernych Mistrali, w ten sposób my czyści i nik nas nie wyzwie żadną $%#@@*&!! :) Franciszek łajza zaprosił Pucia, Bambamę i Poroszenkę na neutralny gront. I nie zrobił on tego na złoś panu Bambamie. Fszak trudno chyba zaprosić jest Pucia gdziekolwiek, bo jego zefsząd powypierdzielali. D-Day okay. A Puciowi to chyba narasta pewien problem. By chapnął Krym i powrócił we glorii, by go narut zachwycon po piętach całował, a tak ta gloria pomału się zesrywa, zgorycza i paprze. Jednak. Odpowiedz Link
mariner4 Francuzi stracili jaja po bitwach I wojny 04.06.14, 19:05 światowej. Uszło z nich powietrze, po Verdun, Somma, Ipres i innych miejscach masowej śmierci. Nic nie zostało z napoleońskich twardzieli i wojowników. Teraz to łajzy. W 1940 mieli armię silniejszą potencjalnie niż Niemcy. I przegrali, bo nie mieli woli walki. Teraz j est tylko gorzej. Stracili instynkt samozachowawczy. M. Odpowiedz Link
gat45 Re: Francuzi stracili jaja po bitwach I wojny 04.06.14, 19:17 Nie powietrze uszło, tylko krew. Żywa substancja narodu. Spójrz na statystyki strat w ludziach w latach 1914-1918. Ten naród się całkowicie wykrwawił. Pokolenie młodych "gotowych" na wojnę 1939-45 wychowały matki, nienawidzące wojny, która im zabrała ojców, mężów, braci i tradycyjną kobiecość. Niemcy też się wykrwawiły i naród zareagował w sposób niejako antypodyczny. No ale Niemcy były na dodatek przegrane i upokorzone. To są bardzo skomplikowane sprawy. Zbyt skomplikowane, żeby je zbyć epitetem "parszywiutkie". Polska przez pierwszą światową przeszła praktycznie suchą nogą, a nawet wyszła z niej z ogromnym zwycięstwem - niepodległością - właściwie psim swędem i bez walki (wybaczcie, ale co to jest pierwsza kadrowa w porównaniu z kilkuletnią masakrą niemiecko-brytyjsko-francuską...). Niech będzie, że ten skutek się należał za wszystkie przegrane powstania, ale pierwszej wojny Polska nie odczuła. Odpowiedz Link
mariner4 Nie ma różnicy w naszej ocenie 04.06.14, 19:33 Widzimy to podobnie. Tylko ja to inaczej wyrażam. Może bardziej dosadnie. Znam nieźle historie i znam rachunek strat I wojny. Ale tylko współczesność ma rację. Naród który traci instynkt samozachowawczy jest skazany na dłuższą metę. M. Odpowiedz Link
gat45 Re: Nie ma różnicy w naszej ocenie 05.06.14, 04:33 Co do znaczy "naród który traci instynkt samozachowawczy" ? Bo jeżeli chodzi o gotowość do obrony swoich interesów na drodze wojennej, to Francja niestety straciła ten "instynkt" trochę później : w latach pięćdziesiątych jeszcze się nim pięknie wykazała i w Indochinach, i w Algerii. A niechlubnego summa summarum zachowania Francji podczas drugiej wojny światowej nikt rozsądny nie kwestionuje. Straciła, i chwała Bogu. Większość narodów Europy ten instynkt straciła i stąd się wzięła Unia. Mam nadzieję, że wszystkie narody europejskie go stracą i że się wreszcie sfederalizujemy. Odpowiedz Link
mariner4 Re: Nie ma różnicy w naszej ocenie 05.06.14, 07:18 > Straciła, i chwała Bogu. Większość narodów Europy ten instynkt straciła i stąd > się wzięła Unia. > Mam nadzieję, że wszystkie narody europejskie go stracą i że się wreszcie sfede > ralizujemy. Rosja nie straciła. Rozmemłana Europa tak. Francuzi w 1940 zachowali się jak ostatnie szmaty. Mogli Niemców pokonać. Mieli przewagę niemal w każdym rodzaju broni. Ale nie mieli woli walki, a francuska generalicja była po prostu durna. Ja rozumiem powody. Boję się że historia może się powtórzyć. Jakiś poważny kryzys Rosji i sołdactwo da się popędzić na Europę, która się rozbraja. Niemcy zaatakowali bo nie mieli nic do stracenia. Waląca się Rosja może być niebezpieczna. Oni też niemają nic do stracenia. Niepokoi mnie też stosunek polskich pięknoduchów do zbrojeń. To jest zło konieczne. Niestety. Mam nadzieję że pacyfy wszelkich odcieni nie zadecydują. Za hekatombę 2 wojny co najmniej w takim samym stopniu odpowiadają właśnie oni rozbrajając swoje kraje. Nie mamy szansy pokonać Rosji, ale możemy uczynić dla nich atak wysoce nieopłacalny. Liczyć na dobrą wolę Rosji to naiwna głupota. A Francuzi sprzedają im nowoczesną technologię.... M. Odpowiedz Link
99venus Re: Francuzi stracili jaja po bitwach I wojny 04.06.14, 21:08 Polska przez pierwszą światową przeszła praktycznie suchą nogą, a nawet wyszła z niej z ogromnym zwycięstwem - niepodległością - właściwie psim swędem i bez w alki (wybaczcie, ale co to jest pierwsza kadrowa w porównaniu z kilkuletnią mas akrą niemiecko-brytyjsko-francuską...). Niech będzie, że ten skutek się należał za wszystkie przegrane powstania, ale pierwszej wojny Polska nie odczuła. zaskakujące uproszczenie.pomijam oczywiście pierwszą kadrową jako symbol a tych kompanii było wiele i używanie tego argumentu w sytuacji społeczeństwa,które nie ma państwa i tworzy armię ochotniczą jest jednak naduzyciem to faktem jest,że setki tysięcy Polaków walczyło w armii rosyjskiej,niemieckiej,austriackiej i w końcu francuskiej. tysiące poległo. Polska przez wojnę została spustoszona gospodarczo i przez całe 20 lat strat wojennych nie zniwelowała. i to nic nie znaczy? Odpowiedz Link
gat45 Re: Francuzi stracili jaja po bitwach I wojny 05.06.14, 04:24 99venus napisał: > > zaskakujące uproszczenie. [...] Oj, to ja już nie wiem, jak z Tobą rozmawiać. Żadnej swojej wypowiedzi w tym wątku nie uprościłeś ? Dlaczego moje uproszczenie jest bardziej "zaskakujące" ? Przecież ja nie pisałam rozprawy porównawczej. Podtrzymuję, że straty Francji "na ciele i na duchu" podczas pierwszej wojny dają się porównać z tym, co Polskę czekało dopiero w drugiej. Odpowiedz Link
99venus Re: Francuzi stracili jaja po bitwach I wojny 05.06.14, 09:33 za utrudnienia w rozmowie przepraszam ale z upartymi staruszkami tak już jest. odnosiłem się do słów "Polska przez pierwszą światową przeszła praktycznie suchą nogą," -dla mnie jest to olbrzymie uproszczenie,wręcz naduzycie. być może gdyby Francja zmieniła płeć i pokazała jaja to historia wygladałaby inaczej a może nawet nie byłoby II wojny. pozdrawiam porannie. Odpowiedz Link
magdolot Re: Francuzi stracili jaja po bitwach I wojny 05.06.14, 13:23 To nie było ani uproszczenie ani nadużycie, to było bardzo kobiece wzięcie pod uwagę czegoś dla mężczyzn nad wyraz nieistotnego, czego oni w swych rozważaniach o Historii nie biorą pod uwagę, bo... czołgi im zasłaniają. I faceci w swych rozważaniach nieodmiennie się o to potykają, bo to niewymierne. Faceci uwielbiają ważyć i mierzyć, kobiety przez skórę niewymierne kumają. Dlatego ośmielę się twierdzić, że historia mówiona to damski wtręt we Historię, zdolny ją przestawić ze głowy na nogi. Przez lata dysputowalim z małżem na temat "nielogiczności" kobiet i cięgiem mówiłam to samo: użyj logiki formalnej w konflikcie z patrolem drogufki, a potem zanalizuj efekty realne. To samo powiada Pratchett "logika pozwala być ignorantem według reguł" [bodajże]. To, co powiada Gat dla mnie jest oczywiste. Myśmy wyszli z wojny z epokową wygrą i mogliśmy te trupy odstawić do panteonu z etykietką "sensowne i opłacalne" i one paradoksalnie pomogły nam ruszyć do przodu, dodały nam napędu na zasadzie "jak my ten kraj spieprzymy to trupy pójdą na marne". Francja i Niemcy musiały stawić czoła zwałom trupów zmarnowanych. Francja - zmarnowanym zwyczajnie i dlatego zapewne naród wyciągnął przez skórę konstruktywne wnioski wypierdzieliwszy w przyrodzie tę Maginota Linię do odstraszania, a nie bronienia jej potokami krwi własnej. Niemcy swe trupy zmarnowali nadzwyczajnie [nie dość że zmarnowali, to jeszcze dostali w dupę] i głupia frustracja w nich przeważyła, niestety. Ta babska narracja leży u podstawy moich obaw związanych z Putinem. Sam Putin to gówno niespecjalnie istotne razem ze swoim knuciem, sruciem i specnazem [a może nie swoim, tylko GRUszek na wierzbie]. Ja paralelę Rosjanie-Niemcy widzę w zupełnie innym miejscu niźli panowie. Głupia frustracja Niemców po I wojnie długo się tliła cichutko, niezauważalnie tudzież raczej głęboko. I przyszedł pewien pajac i rzekł "zwrócę wam dumę". 30% baranów to łyknęło. Niestety pajac był dobrze zorganizowany i resztę szybciutko zgwałcił. A potem Niemcy musieli dostać w dupę totalnie, by wśród totalnej frustracji odnaleźć dumę prawdziwą, a nie udawaną. Dumę z budowania mądrego: pokojowego. Bo ono daje wieczorem usiąść przed chałupą i z duma popatrzyć jak rośnie. Ty ją masz, Venusie. Wędzisz sobie szynkę i robisz nalewkę i pięknie się tym cieszysz. I nad wyraz słusznie. Jak by Ci było gdybyś całą swą dumę Ty czerpać usiłował z możliwości złamania nosa sąsiadowi... albo [co gorsza] z faktu?! To, co mnie przeraża w Rosjanach obecnie, to fakt że pewien pajac z KGB uderzył w tę samą strunę co pajac niemiecki. Że to jest pajac dobrze zorganizowany, w gwałceniu szkolony od dziecka... Ale najbardziej przeraża mnie to, że on póki co wcale nie musi gwałcić swoich, bo tę kretyńską gadkę o "dumie" łykają aż miło. To świadczy o masakrycznym poziomie frustracji narodu poradzieckiego. Ten naród może cholernie łatwo wpaść w "niemiecką pułapkę". Może poleźć w nią tym radośniej i pewniej, że od pieluch jest wychowany w etosie bohaterskich pogromców faszyzmu i ten naród tak bardzo się z tym identyfikuje i bycie genetycznym niejako pogromcą faszyzmu ma tak zaspawane we środku, że nie dopuści on do siebie trzeźwiuteńkiej myśli, że jest na prostej drodze w tym samym kierunku, co naród niemiecki niegdyś. Tam myśl dla Rosjanina jest tak idiotyczna, że w pale mu się nie mieści. [Tak jak Polakowi zupełnie nie mieści się w pale jego bycie nazistą, choć bywa i nawet świętuje urodziny Hitlera i pięć piw zamawia bohaterskim gestem... bo on przecież jest bohaterską i skrwawioną ofiarą nazizmu per se.] Na dodatek ten naród jest właśnie masakrycznie bombardowany propagandą, która bezbłędnie uderza we właściwe struny, te najpaskudniejsze... Lubienie i nielubienie narodów i jednostek - to jedno. A to, że naród miewa narodowe doświadczenia wspólne, wspólne dumy i lęki, wspólne dróżki myślenia przez nie wyjeżdżone i na tym tle może doznać wspólnego pierdolca, albo wspólnie wyzdrowieć - to drugie. Potrafić się otrzepać w porę z gupiego patriotyzmu i z bohaterszczyzny, to zadanie nie tylko dla jednostki. Niestety. Dlatego mnie tak cholernie cieszy ten post Szarego Polaka, tak często przeze mnie cytowany, zaczynający się od "Putin, ty durniu!". Post będący objawem objawienia się Polakowi dobrego rodzaju dumy - dumy z nalewki i szynki i z tego, że hortensja mu rośnie. Nie chciałabym musieć tej nalewki bronić przed stadem chorych na głowę popierdolusów. Szczególnie, że te akurat chleją jak gąbka, chleją opętańczo, chleją żeby zapomnieć że się wstydzą, że chleją. Jak pan pijak z "Małego Księcia". Tak, my też chyba stopniowo tracimy jaja i pewnie dlatego już chlać nie musimy i możemy nalewką się raczyć. I oby nam tak zostało. Oby. Odpowiedz Link
99venus Re: Francuzi stracili jaja po bitwach I wojny 05.06.14, 16:08 mając na uwadze kontekst bardzo kobiecego sposobu analizowania faktów,brak możliwości kumania przez skórę tego co niewymierne,męskie przyzwyczajenie do ważenia i mierzenia poczuwam się do obowiązku zamilknięcia albowiem faktem jest,że kobiet pojąć nie jestem w stanie. w dodatku obawiam się przestawienia Historii z męskiej głowy na damskie nogi. to prawda-szynki wędzę,nalewki popijam i patrząc na to co wokół mnie martwię,że nie chce mi się wstać i dać w mordę-a tak wielu się to należy. ale nalewki i szynek będę bronił.przed każdym.nie z patriotyzmu bo ja się z tego państwa wypisałem tylko z normalnej,ludzkiej pazerności.bo szynka i nalewka jest godna obrony a z resztą to nie wiem. i tylko moich ocen teraźniejszości i przeszłości się nie wyrzeknę i moich poglądów też nie.nawet za cenę nalewki. Odpowiedz Link
magdolot Re: Francuzi stracili jaja po bitwach I wojny 05.06.14, 23:12 Szkoda, że nie spróbujesz. Ja próbuję obydwu sposobów, bo one są komplementarne. A im dalej w historię i bardziej w demokrację, tym lepiej się to sprawdza. I tym więcej działań wojennych jest obliczonych na "czynnik ludzki" właśnie [cóż to za obrzydliwa i pełna wyższości nazwa!], co znakomicie widać po tej wojnie zwanej eufemistycznie kryzysem. I jak się babskich bzdur nie bierze pod uwagę, to nie wie człek co nim miota i ono może nim miotać dokładnie tam, gdzie zamierza. A człek jest bezradny, bo czołgów ani widu, i tylko symfonię na lękach i stereotypach ktoś z uporem maniaka wygrywa mu zdalnie i do upojenia. Dziel i rządź - zasada odwieczna, ale środki stechnicyzowane; dzielić i rządzić dają na odległość. I, kurcza, działają. Obserwuję rosyjskie popisy i budzone przez nie e-mocje. I swoje i cudze. Warto. Komandosi baby doceniają, albowiem zalazłszy się nagle w mieszanym towarzystwie, mają przykazane otwierać ogień najsampierw do kobiet, nie zważając bynajmniej na ich damskie nogi, ale raczej na tzw. resztę... i strzelać tak, żeby zabić. I to nie tyle jest demokracja, czy równouprawnienie, co nieuleganie stereotypom. Bo to co wie każdy pies instynktownie, ludziom stereotypy zasłaniają. :) Odpowiedz Link
mariner4 Re: Francuzi stracili jaja po bitwach I wojny 07.06.14, 07:51 > Komandosi baby doceniają, albowiem zalazłszy się nagle w mieszanym towarzystwie > , mają przykazane otwierać ogień najsampierw do kobiet, nie zważając bynajmniej > na ich damskie nogi, ale raczej na tzw. resztę... i strzelać tak, żeby zabić. > I to nie tyle jest demokracja, czy równouprawnienie, co nieuleganie stereotypom > . Bo to co wie każdy pies instynktownie, ludziom stereotypy zasłaniają. :) To z poradnika feministki? M. Odpowiedz Link
gat45 Re: Francuzi stracili jaja po bitwach I wojny 07.06.14, 08:44 Cóż za dowcipna riposta ! Cała grupka macho spod budki z piwem rechocze z uznaniem. PS Dziękuję, Marinerze. W moim otoczeniu zupełnie nie występują faceci w tym typie. Dzięki Tobie troszkę wiem, o czym mowa, kiedy się mówi o "macho" :) Odpowiedz Link
mariner4 Ja tylko jestem ciekaw 07.06.14, 09:54 gdzie komandosów uczą mordowanie przede wszystkim kobiet? Taka myśl może powstać tylko w czyjejś chorej wyobraźni. No tak tu obowiązuje "poprawność polityczna". Zapomniałem. M. Odpowiedz Link
gat45 Re: Ja tylko jestem ciekaw 07.06.14, 12:19 Nie znam żadnego programu szkolenia komandosów. Wiem za to (i wie to każdy, kto Magodlota czytał i chciało mu się zapamiętać), że ma ona w bliskiej rodzinie bywszego komandosa z bardzo elitarnej jednostki. Usiłuję sobie właśnie wyobrazić takie szkolenie - zajęcia z teorii - i nakaz strzelania najpierw do kobiet mieści mi się w głowie dokładnie tak samo, jak wszystkie zasady mordowania - mój mózg stanowi w tej materii doskonale czysta tablicę. Też wydawałobymi się, że najpierw trzeba by wyeliminować jednostki, wyglądające najgroźniej. Ale wystarczy, że sobie pomyślę o odruchowym zdziwieniu początkujących pasażerów linii lotniczych, dowiadujących się, że maskę tlenową należy najpierw założyć sobie, a dopiero potem dziecku, którym się opiekujemy - i już wiem, że odruch to nie wszystko. Może i przy zabijaniu występuje taka kolejność, która na pierwszy rzut oka wydaje nam się nierozsądna ? A co do końcówki Twojego wpisu : tu obowiązuje poprawność bezprzymiotnikowa. Pojęcie ginące, niestety. Ale robimy, co możemy. Odpowiedz Link
mariner4 Nigdzie w programie szkoleńia sił specjalnych 07.06.14, 14:22 tego nie ma. Podczas akcji, nielicznych co prawda kiedy walczono przeciwko kobietom, zauważono, że żołnierze mają odruch wahania gdy mają walczyć przeciwko kobiecie, która otrzymuje pewien handicap. To nawet zmniejsza szanse, bo ułamek sekundy często decyduje o przeżyciu. Wiedzą o tym terroryści islamscy i dlatego posyłają na misje samobójcze kobiety. Komandosów uczy się walki przeciwko uzbrojonemu przeciwnikowi, a nie strzelania do cywili. To akurat jest zwykle nadużyciem. W cywilizowanych armiach jest to tępione. Może się zdarzyć, że spanikowany żołnierz pod ostrzałem może zrobić głupstwo. Podtrzymuję zarzut, ze tekst o tym powstał z powodu ogólnej niechęci do mężczyzn, a nie racjonalnej wiedzy. Ale to nie mój ból głowy. M. Odpowiedz Link
99venus Re: Ja tylko jestem ciekaw 07.06.14, 13:51 może taka jest wyobraźnia zakompleksionych feministek pełnych militarnego wigoru. Odpowiedz Link
ave.duce Jak widać, obaj panowie wiedzą wszystko nt. 07.06.14, 14:50 szkolenia służb specjalnych. Z TVNu? Odpowiedz Link
99venus Re: Jak widać, obaj panowie wiedzą wszystko nt. 07.06.14, 14:59 uważam,że jako były sierżant mam prawo zabrać głos w tej sprawie.nie słyszałem i nie spotkałem się z przypadkiem specjalistycznego szkolenia żołnierzy w strzelaniu do kobiet. to chyba wybryk nadmiernej wyobraźni-czyli tego co mężczyznom (na całe szczęście) brakuje. Odpowiedz Link
ave.duce Re: Jak widać, obaj panowie wiedzą wszystko nt. 07.06.14, 16:08 99venus napisał: > uważam,że jako były sierżant mam prawo zabrać głos w tej sprawie.nie słyszałem > i nie spotkałem się z przypadkiem specjalistycznego szkolenia żołnierzy w strze > laniu do kobiet. Wg mnie - wystarczyło się ograniczyć do tego zdania. Odpowiedz Link
mariner4 Istnieją jedna granice absurdu. 07.06.14, 18:43 Powtarzam. Szkolenie Sił Specjalnych do mordowania kobiet może powstać tylko w chorej wyobraźni. M. Odpowiedz Link
ave.duce Re: Istnieją jedna granice absurdu. 07.06.14, 18:48 mariner4 napisał: > Powtarzam. Szkolenie Sił Specjalnych do mordowania kobiet może powstać tylko w > chorej wyobraźni. > M. A gdzież to wyczytałeś? Odpowiedz Link
mariner4 Logika Macierewicza 07.06.14, 18:57 "Nie ma dowodów na to, ze to nie był zamach". Gratuluję. M. Odpowiedz Link
ave.duce Re: Logika Macierewicza 07.06.14, 19:07 mariner4 napisał: > "Nie ma dowodów na to, ze to nie był zamach". Gratuluję. > M. Dziękuję. Po co brniesz w ten nonsens? Odpowiedz Link
tojajurek Ale o so chozi? 07.06.14, 20:03 Nie wiem skąd się wzięło owo inkryminowane strzelanie do kobiet - może ktoś w końcu wyjaśni sprawę u źródła. Jako były porucznik rezerwy byłego LWP, ze specjalnością (poza dekownictwem opanowanym do perfekcji) dowodzenia plutonem pogrzebowym, orientuję się co nieco w tzw. regulaminach walki różnych krajów. Nie sądzę, żeby się tu wiele zmieniło, bo w końcu - w tym przypadku - chodzi o eliminowanie (eleganckie określenie zabijania) siły żywej npla. Strzelanie do npla z możliwością - bo o to tu chodzi - wybierania celów żywych, może mieć miejsce w przypadku ataku npla w terenie otwartym, bądź przemieszczania jego oddziałów w zasięgu ognia. Pieszo, konno, na rowerach, ew. na ciężarówkach, ale nie w czołgach bynajmniej. No i tu zasady są względnie proste - w pierwszej kolejności należy rozpoznać i eliminować dowódców (rzeczywiście niezależnie od domniemanej na odległość płci), a następnie obsługę najgroźniejszych rodzajów broni (ckmy, moździerze, miotacze ognia), równocześnie ostrzeliwując skrzydła atakującego oddziału, zmuszając go do skupiania w zwartą grupę, łatwiejszą do koncentracji naszego ognia. I tyle, w zasadzie. Nie wiem gdzie tu występuje możliwość określania na odległość płci osobników w hełmach i kombinezonach - bo w spódnicach już nawet Szkoci nie walczą? Chyba, że chodziłoby o armię izraelską, gdzie teoretyczne szanse ustrzelenia osoby płci damskiej wybitnie rosną. Odpowiedz Link
99venus Re: Istnieją jedna granice absurdu. 07.06.14, 20:12 Komandosi baby doceniają, albowiem zalazłszy się nagle w mieszanym towarzystwie, mają przykazane otwierać ogień najsampierw do kobiet, nie zważając bynajmniej na ich damskie nogi, ale raczej na tzw. resztę... i strzelać tak, żeby zabić. I to nie tyle jest demokracja, czy równouprawnienie, co nieuleganie stereotypom. Bo to co wie każdy pies instynktownie, ludziom stereotypy zasłaniają. :) a jednak napisano. Odpowiedz Link
gat45 Re: Istnieją jedna granice absurdu. 07.06.14, 20:59 Przyznaję, że mnie również to zdziwiło. Niemniej słyszałam już w zyciu swem o tylu absurdach z szeroko pojętą wojskowością związanych, że i to gotowam uznać za prawdopodobne. Nie wiemy poza tym, o jakie okoliczności chodzi - czy te kobiety, do których należy strzelać w pierwszej kolejności, stanowią uzbrojone i walczące siły przeciwnika, czy żywe tarcze ? Nie wykluczałabym uczenia komandosów, że likwidacja tarczy to bardzo dobry wstęp do walki, bo zaskakuje wroga. W ogóle niczego bym nie wykluczała w ramach kształcenia komandosów, bo to jest nasza niby-cywilizowana odpowiedź na barbarzyństwo terrorystów i tutaj "honorowa" walka ma tyle do roboty co dzidy bojowej część środkowa. Może więc poczekajmy, aż Magdolot rozwinie ten zaskakujący problem ? Odpowiedź niewątpliwie będzie ciekawa. Ale, drodzy panowie M.i V., potraktowanie z marszu naszej siostry Magdy Lotnej jak zaindokrynowanej durnym feminizmem idiotki, nie świadczy najlepiej o waszej inteligencji. Cóż, stereotypy mają wielką żywotność. Odpowiedz Link
magdolot Granice absurdu? 07.06.14, 23:02 Kurcza, poszłam se z netu stuc pewnego chomika, bo mu sodówa teges, a tutaj się po-ro-bi-ło! Dziękuję Szanownym Paniom za zaufanie, a Szanowni Panowie szkolenie chyba mieli dość dawno... Może i mój SASanek jest ciut przedatowany, bo ostatnio to on był w Kosowie i stamtąd ma PTSD i ja święcie wierzę, że ono bierze się z zabijania i sporo już jego kolegów strzeliło sobie w czerep, albowiem sobie z tym nie poradzili. Co jakiś czas nowy pogrzeb "w rodzinie", a SASankowi się pogarsza na czas. SASanek, to mówił mi akurat, że najczęściej się strzela by ranić, bo to wyłącza dwie sztuki z pola walki i jak pewnemu rezerwiście ja to powtórzyłam, to zadał mi kłam był ze pianą na ustach. A może jemu by i info takie przez pysk nie przeszło, bo on chciał być "wojownikiem obrońcą zwykłych ludzi". W Kosowie mu wyszło że obecnie tak się nie da i chroni się nie tyle ludzi co UK interesy, pierdyknął wojownictwem i został opiekunką od kalek i staruszków. Ale najpierw, to się solidnie rozpił, miał wylew i paralusz i załamanie ful wypas. Napisałam passusa, bo plan miałam chitry na wypadek inwazji i w nim ja liczyłam, że jako babę dopuszczą mnie bliżej i fpadłam ci ja na wywiad z jednym panem i plan mi się wykopyrtnął, dlatego zapamiętałam. Teraz już się przegrupowałam i do realiuf adjustnęłam i mam plan Be, w którym Conchita Wurst odgrywa rolę niebagatelną. :) Długo tego wywiadu szukałam po mojej "historii" i f końcu żem była znalazła i cytuję poniżej i od razu dopowiadam, że mój osobisty dodatek "tak, aby zabić" wynika dość jasno z kontekstu i ze sytuacji i pan tego szczegółu zwyczajnie nie dopowiedział. Zapewne dlatego, że takich szczegółów się raczej nie dopowiada i dzięki temu możemy żyć długo i szczęśliwie. Użyte przez pana "na pewno" znaczy: także i ranne. W historii istnieją nie tylko szahidki, Dubrowka i Biesłań [gdzie strzelano do wszystkich i wszystkiego, sądząc po wynikach straszliwych] i takoż bynajmniej nie od dzisiaj. Gdzieś u Krall [może w samym "Zdążyć..."] zapamiętałam Tagelmadeln [tak to chyba brzmiało, nie wiem jak się pisało, nie mogę wyguglować] - dziewczyny z powstania w getcie, co udawały że się poddają, żeby podejść bliżej i schowanym granatem zabić jak najwięcej Niemców. To szybko przestało działać, albowiem pod presją Niemcy dość łatwo opanowali odruchy dżentelmeńskie i... zgadnijcie jak się bronili? I dam ja się pokroić, że w czasie II w.ś. takich kobiet było dużo więcej, a jeszcze więcej byłoby gdyby granaty były dostępniejsze. Psy nie z dżentelmenerii przed fkurzoną suką spierdzielają. Psy instynktu nie tracą, ludzie - ofszem. Samice fkurzają się trudniej, za to jak już się fkurzą... Biedny chomik... I nie mówię tu o żołnierkach- profesjonalistkach w ramach żęderu bynajmniej, a o kobitkach które nauczyły się obchodzić z bronią właśnie POMIMO żęderu i mając go w nosie. "Która dzisiaj zmusza żołnierzy do traktowania wszystkich jako wrogów. Podczas działań w mieście i kobieta z wózkiem, i kilkuletni chłopiec może być niebezpieczny. Żołnierzom sił specjalnych podczas szkolenia wbija się do głów, że w pomieszczeniu pełnym terrorystów trzeba najpierw strzelać do kobiet terrorystek. Mężczyźni może się poddadzą, ale kobiety nigdy. Są bardziej zdeterminowane, by doprowadzić do końca zaplanowane działanie, między innymi zamach. One na pewno wystrzelą lub zdetonują ładunek. W przypadku dzieci, żołnierz nigdy nie ma pewności,czy chłopiec biegnący ulicą zamierza rzucić w kierunku transportera kamień, czy granat. Dlatego robi to, czego go nauczono. W sytuacji niejasności każda sekunda zwłoki może zaważyć na życiu żołnierza." Czytaj więcej: www.gazetawroclawska.pl/artykul/3448455,w-przyszlosci-wojna-toczyc-bedzie-sie-w-mediach-i-na-twitterze-wywiad,2,id,t,sa.html Odpowiedz Link
ave.duce Re: Istnieją jedna granice absurdu. 07.06.14, 22:14 99venus napisał: > Komandosi baby doceniają, albowiem zalazłszy się nagle w mieszanym towarzystwie > , mają przykazane otwierać ogień najsampierw do kobiet, nie zważając bynajmniej > na ich damskie nogi, ale raczej na tzw. resztę... i strzelać tak, żeby zabić. > I to nie tyle jest demokracja, czy równouprawnienie, co nieuleganie stereotypom > . Bo to co wie każdy pies instynktownie, ludziom stereotypy zasłaniają. :) > > a jednak napisano. I o to chodzi w tym szkoleniu - jak sądzę. Dziękuję za lekcję. To pisałam ja, zakompleksiona feministka pełna militarnego wigoru, w dodatku z wyobraźnią. Odpowiedz Link
magdolot Re: Istnieją jedna granice absurdu. 07.06.14, 23:30 A tak a propos stereotypów, jak się nazywał ten grecki troops homoseksualny, któren rossspirzau fffszystko w puch mięciutko, bo broniąc kolegów bronił i kochanków? Bo mi wypadło z pamięci, a świetny to przykład "zniewieściałych ciot"... Odpowiedz Link
magdolot Re: Istnieją jedna granice absurdu. 07.06.14, 23:37 A we "Facetach w czerni" kogo zaszczelił Will Smith przy rekrutacji? Małą dziewczynkę. A fotfory z mackami w spokoju zostawił. I zdał egzamin z powodu wykładów Feynmana, które miała pod pachą ta dzieweczka. Tak się przemyca prawdę w kulturze popularnej? Odpowiedz Link
widz102 Re: Istnieją jedna granice absurdu. 08.06.14, 07:04 Co do szczelania po paniach Magdolot ma rację. I kropka. Enpel ni ma pci. Ma semtex (lub coś w podobie). Duuużo semteksu. Pod burką na ten przykład. Dlatego szczela siem enplowi pci damskiej (lub zamaskowanej pod rzeczonom burkom damskom nie tylko najsamprzód ale i w głowę. Żeby nawet palcem nie ruszył(a). Odpowiedz Link
widz102 Re: Istnieją jedna granice absurdu. 08.06.14, 07:09 I dżęder ma z tem wiele fspólnego: kobieta kosztująca tamuj circa dziesięć owiec jako tradycyjna na terenach SAS-owych siła pociągowo-nośna ma nosić! I wylatywać jako pierfsza, żeby menszczyznom dziewic starczyło! Odpowiedz Link
ave.duce Re: Egalite, Fraternite, Mistral! Obama 05.06.14, 18:43 ... apeluje do fujary z Mościsk ... Odpowiedz Link
gat45 Re: Egalite, Fraternite, Mistral! Obama 05.06.14, 18:57 1] nawet ja wiem, że taki klawisz zwie się "klatka-stop" 2] bardzo pedagogicznie i bardzo dydaktycznie by było, gdyby Pan Prezydent Sojedinionnych Sztatów wyliczył wszystkie intratne kontrakty, z których on zrezygnował Odpowiedz Link
gat45 Re: Egalite, Fraternite, Mistral! Obama 05.06.14, 19:31 Aha. A tego Mistrala to moja trójkolorowa fujara sama upublicznila, czy NSA podsluchalo ? Odpowiedz Link
dupeteczek Re: Egalite, Fraternite, Mistral! Obama 05.06.14, 19:31 Myślę, że jutro sporo się wyjaśni jeśli chodzi o postawę zachodnich państw. Normandia znowu polem walki, tyle że innej. Putin ma szansę, ale co z nią zrobi, to zobaczymy. Odpowiedz Link
widz102 Re: Egalite, Fraternite, Mistral! Obama 08.06.14, 07:14 No i zobaczyło się. Koncert egoizmów a nie Europę. Jak to powiedział putler przed wizytą, jak go ruska prasa zapytała, co im w tej Normandii powie?: - Powiem im "smacznego". I powiedział. Każdemu Z OSOBNA. Odpowiedz Link
ave.duce Re: Egalite, Fraternite, Mistral! 03.09.14, 18:56 ... - Francuski rząd nie może dostarczyć pierwszego z dwóch okrętów desantowych typu Mistral Rosji z powodu ostatnich działań Moskwy na Ukrainie - poinformował Hollande ... Z dedykacją dla prezydenta Poroszenki: "Oj, naiwny, naiwny, naiwny, Jak dziecko we mgle, Jak goliat na pchle, Mól w otchłani wód, Który liczy wciąż na cud." ... "W telefonicznej rozmowie z prezydentem Rosji osiągnęliśmy porozumienie co do stałego zawieszenia broni w Donbasie. Chwała Ukrainie!" ... Odpowiedz Link
magdolot Re: Egalite, Fraternite, Mistral! 03.09.14, 20:35 Łaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaał!!! Zapałałam miłością do fujary z Mościsk, prosz przekazać jej uścisk! Kij i marchefka z Mistrala, tralala. A dzisia takie czarrrne były prrrognozy ze gnozy, że Puta znowu zełgał i całe NATO się nabierze na to jak dziecinki specjalnej troseczki i nie zrobiom NIC apsolutnie. A tu najpierw Baraczek obiecał Estończykom bazz, a potę Franeczek pożałował Mistrala, a tak by się przydały na Odessę, a teras cza będzie dmuchać pon tony na tony z nadwyrężeniem przepony. Zyg, zyg! Schadenfreude, czy znowu ta rusofobia pszeklęta przeze mię przemawia? Schadenfreunde - ha! Odpowiedz Link
ave.duce Re: Egalite, Fraternite, Mistral! 03.09.14, 22:25 Śmiech mnie ogarnia, kiedy padają zarzuty ze strony Rosji, że ktośtam, ktośtam nie przestrzega jakichś umów ;) Odpowiedz Link
widz102 Re: Egalite, Fraternite, Mistral! 04.09.14, 09:06 Z kogo się śmiejecie? Z siebie samych się śmiejecie. Więc... Nie śmiej się z Kalego. Ktoś go w końcu takiego w trudzie i znoju przez lata wyhodował. Nieprawdaż? Odpowiedz Link
gat45 Re: Egalite, Fraternite, Mistral! 04.09.14, 09:17 1. Wg francuskiej radiofonii Rosja ma zamiar się domagać odszkodowania wysokości 800 mln euro. 2. Polska jest jednym z dostawców podzespołów (czy jakoś tak) do Mistrala i - zgodnie z kodeksem handlowym - polskie firmy dostaną solidnym rykoszetem po bilansie. 3. Czekam z utęsknieniem na komentarze na FK. Odpowiedz Link
magdolot Re: Egalite, Fraternite, Mistral! 04.09.14, 10:28 Bo na FŚ jusz Widz pofsadzał Kalemu palic w oko f sprawie odszkodowania? Coś o Berdyczowie stało tam chyba... A szpiony uparcie tfierdzą, że to było charytatywne zamówienie mające ratować budżet Francji, złożone f podzięce za występ Sarko we Gruzji. Całę te niewdzięczne Francje uczymujo, no. Odpowiedz Link
widz102 Re: Egalite, Fraternite, Mistral! 04.09.14, 11:02 Kalego Europa pieczołowicie sobie wyhodowała. Dla kasy, Pani, dla kasy. Więc niech się teraz nie dziwi że z małego Kalego wyrósł Kali Wielki. Zbydlęciały niczym Pies Bułhakowa. Chciała, to ma. Nie pierwszy zresztą raz. Nieprawdaż? Odpowiedz Link
ave.duce Re: Egalite, Fraternite, Mistral! 04.09.14, 11:16 Cuiusvis hominis est errare, nullius nisi insipientis in errore perseverare. 0 nieprawdaż? Odpowiedz Link
widz102 Re: Egalite, Fraternite, Mistral! 04.09.14, 12:19 Historiam nescire hoc est semper puerum esse :) Odpowiedz Link
widz102 Re: Egalite, Fraternite, Mistral! 04.09.14, 13:27 Legere et non intellegere neglegere est Podpowiadam: Europa? Odpowiedz Link
ave.duce Re: Egalite, Fraternite, Mistral! 04.09.14, 13:47 Cała Europa nie zna historii (?), więc Depardieu nie wyjątek ;) Putin niczym Zeus, porywa Europę. Ciekawe, co się urodzi. Odpowiedz Link
widz102 Re: Egalite, Fraternite, Mistral! 04.09.14, 13:57 Co JUŻ się urodziło. Minotaur? Tylko Jazonów jakoś zbyt wielu na razie nie widać Musi wciąż liczą... ;) Odpowiedz Link
gat45 Re: Egalite, Fraternite, Mistral! 04.09.14, 14:13 Ależ od Jazonów aż się świat roi, a już Europa z całą pewnością... A, przeczytawszy post Widza, Tezeusz siedzi i płacze Odpowiedz Link
widz102 Re: Egalite, Fraternite, Mistral! 04.09.14, 14:37 Mało tego. Sam siadłem i zapłakałem. Dzięki, Gat :D Odpowiedz Link
widz102 Re: Egalite, Fraternite, Mistral! 13.09.14, 19:04 I wyszedł w morze mistral pierwszy, z rosyjską załogą. I ppłynie do matuszki rosji, i francuzy nic nie wiedzą... Mdaaa... Odpowiedz Link
99venus Re: Egalite, Fraternite, Mistral! 13.09.14, 20:32 przypomniało mi się cudowne powiedzenie cesarza Napoleona o Talleyrandzie -gówno w jedwabnych pończochach.chyba to samo można powiedzieć o dzisiejszej Francji. Odpowiedz Link
magdolot Re: Egalite, Fraternite, Mistral! 15.11.14, 11:45 Ależ ci Rosjanie łżą! wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,16971229,Rosyjskie_zrodlo__Francja_ma_dostarczyc_mistrala_.html?lokale=krakow#BoxWiadTxt#BoxWiadTxt Odpowiedz Link
ave.duce Egalite, Fraternite, ... 31.07.15, 14:09 ... Francja zwróci Rosji prawie 1,2 mld euro za niedostarczone okręty desantowe Mistral ... widz102 napisał: > I tyle o wspólnych europejskich sankcjach wobec rosyjskiego agresora. > Supereuropejscy Francuzi jasno nawet powiedzieli, dlaczego Liberte zastąpili Mi > stralem: dla gazu, panie, i dla kasy! > > Co Było Do Udowodnienia, niestety. Odpowiedz Link
alaias11 Re: Egalite, Fraternite, ... 01.08.15, 20:49 czytałam dziś, że Francuzi ( w osobie prezydenta ) zaprzeczyli, jakoby uzgodnione to zostało. Odpowiedz Link
ave.duce Re: Egalite, Fraternite, ... 02.08.15, 07:49 ... Hollande powiedział, że "trwają dyskusje", ale "na razie nie ma porozumienia" ze stroną rosyjską. Dodał, że podejmie w tej sprawie decyzję w najbliższych tygodniach ... No to trzeba czekać... Odpowiedz Link
gat45 Re: Egalite, Fraternite, ... 06.08.15, 08:21 Wiem, że lubisz zwięzłe komunikaty, ale - wybacz - ten to już przesada. Po prostu nic nie znaczy. Albo może znaczyć wszystko, co na jedno wychodzi. Odpowiedz Link
ave.duce Re: Egalite, Fraternite, ... 06.08.15, 08:29 To znaczy, że Rosja nie dostanie Mistrali. www.tvp.info/21108488/kreml-francja-zwrocila-nam-zaliczke-za-mistrale-sprawa-zamknieta Odpowiedz Link
gat45 Re: Egalite, Fraternite, ... 02.08.15, 07:55 Do uzgodnienia pozostają kwestie finansowe : w jakich ratach Francja będzie zwracać otrzymaną wpłatę i po zapłaceniu której będzie miała prawo dysponować towarem (czytaj : sprzedać Mistrale komuś innemu). Sama odmowa wydania statków (okrętów?) jest już zadecydowana. Co mnie jako francuskiego podatnika dość mocno uderzy po kieszeni. Mam jednak nadzieję że zanim się to wszystko skończy: a] Rosja (albo Rosja z Francją ręka w rękę) nie wykombinuje jakiejś dziwnej drogi dojścia "do swojego" np. Francja sprzeda Mistrale potędze morskiej jaką jest Lichtenstein, a ów odsprzeda Rosji - tak jak dzielni polscy sadownicy znaleźli dojście do Rosji dla swoich jabłek b] do władzy nie dojdzie przychylny Rosji Front National, bo wtedy nawet usługi Lichtensteinu nie będą konieczne ; pani Marine Le Pen sama przywiezie Mistrale panu Putinowi Odpowiedz Link
ave.duce Re: Egalite, Fraternite, ... 18.08.15, 07:58 ... Paryż szuka nowego kupca dla mistrali (...) Desantowce we własnej flocie chciałyby mieć m.in. Brazylia, Singapur, Kanada, Indie, Algieria, Arabia Saudyjska i Egipt ... Odpowiedz Link
man_sapiens Re: Egalite, Fraternite, ... 18.08.15, 08:59 W sumie Putin pewnie zadowolony. Nie musi tłumaczyć, że nie wykupuje Mistrali bo z rosyjskiej beczki z pieniędzmi wypadło dno. Odpowiedz Link
ave.duce Re: Egalite, Fraternite, ... 19.08.15, 16:12 Pewnie tak. Ale Hollande - muszę przyznać - zaskoczył mnie na plus. Odpowiedz Link