man_sapiens 17.05.15, 21:53 Obawiam się, że niezależnie od debat wybory wygra Duda - bo rozsądnej większości znowu nie będzie się chciało iść głosować. Zmartwiłem się, bo Duda okazał się być jeszcze gorszym populistą niż się obawiałem. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
alaias11 Re: Zmartwiłem się po tej debacie 17.05.15, 22:11 listbatnotlast...żałośnie skompromitował się mówiąc o Jedwabnem Odpowiedz Link
magdolot Re: Zmartwiłem się po tej debacie 17.05.15, 22:17 Ja się nie zmartwiłam debatą, bo Bydyń okazał się jednak mocno przereklamowany, a Komorowski był w bardzo dobrej formie i nawet drapieżność mu wyszła, ho,ho,ho... Moim zdaniem Budyń się gdzieś od połowy posypał - spod Budynia z soczkiem zaczął wyłazić obrzydliwy knurek. Chodzi mi o wyraz facjaty który na początku był całkiem całkiem a potem nagle się zrobił odpychający. Rozumiem, że jestem uprzedzona od początku do pana pacynki, do pana viceziobra, do pana spółdzielnia ułaskawienie z kol. Dubienieckim i prezydentem tysiąclecia... ale nie miałam tak od początku debaty. Reszta rodziny potwierdziła moje spostrzeżenie. Dodatkowo potwierdza je zaś fakt, że Duda zrobił się w naszych oczach gwałtownie odpychający właśnie wtedy, gdy się mocniej posypał. Co przemawia za tym, że ze zdenerwowania mu cały soczek wyszedł i zwyczajnie nad facjatą nie zapanował. Bo gdyby Duda się zrobił dla nas odpychający w momencie kiedy dorwał Komorowskiego, to by były ino stare dobre emocje. Abstrahując od argumentów [które nie każdy wyborca zdoła/zechce zrozumieć] moim zdaniem BK wyszło wywołanie wrażenia, że jego prezydentura była udana a następna kadencja może być jeszcze lepsza, zaś Budyń jest kotem w worku. To jest słuszne tudzież prawdziwe wrażenie, ale ważnem jest że on je zdołał przywołać. Sądzę że ewentualna przegrana Komorowskiego może być jeno wynikiem frustracji społecznej i to jej poziom mi zmierzy druga tura. Lecz jestem dobrej myśli, bo wierzę że statystyczny Polak nie jest przygłupim frustratem hazardzistą. Jednak. Odpowiedz Link
ploniekocica Re: Zmartwiłem się po tej debacie 17.05.15, 22:34 SMS od mojego dziecka " "Polityka zagraniczna jest bardzo ważna" Andrzej Coelho Duda" Odpowiedz Link
damakier1 Re: Zmartwiłem się po tej debacie 17.05.15, 22:49 Ja też się nie zmartwiłam, a nawet wstąpiła we mnie pewna nadzieja, bo Komorowski zdołał odlepić od siebie przylgniętą etykietkę ospałego i zrezygnowanego. Okazał się energiczny, waleczny i bystry. Myślę, że na tym etapie właśnie te emocjonalne aspekty debaty mają większe znaczenie niż jej strona merytoryczna. Choć i w tej Komorowski okazał się lepszy. Wiele mówiące było też wyjście ze studia po zakończonej debacie - uciekający przed dziennikarzami, przemykający się do autobusu Duda z jednej strony, a z drugiej uśmiechnięty Komorowski wśród swych wiwatujących i gratulujących mu zwolenników. Natomiast nie zdali egzaminu prowadzący debatę dziennikarze, którzy ani razu nie zaingerowali i nie wymusili na Dudzie aby odpowiedział na pytania Komorowskiego. Odpowiedz Link
magdolot Re: Zmartwiłem się po tej debacie 17.05.15, 23:18 > Wiele mówiące było też wyjście ze studia po zakończonej debacie - uciekający p > rzed dziennikarzami, przemykający się do autobusu Duda z jednej strony, a z dru > giej uśmiechnięty Komorowski wśród swych wiwatujących i gratulujących mu zwolen > ników. Tygrys latał po różnych programach jak ja pisałam posta i wylatał [nie na Republice bynajmniej] scenkę jak Duda sadzi uszmiechnięty i kontynuuje debatę w najlepsze, a na koniec zafundował sugestyjkę w bardzo kaczym stylu: że Komorowski mijał się z prawdą wielokrotnie i że [uwaga, uwaga!] Dudę ostrzegano że tak może być - czyli: to znany kłamczuch jest. Niedaleko pada Duda od jabłonki. Fuj! Odpowiedz Link
man_sapiens Re: Zmartwiłem się po tej debacie 17.05.15, 23:01 > Budyń jest kotem w worku. Mylisz się. Budyń jest glizdą w worku. Odpowiedz Link
magdolot Re: Zmartwiłem się po tej debacie 17.05.15, 23:23 La Ci i mi jesss glizdą bo my wiemy co jess grane, ale pisałam o niezdecydowanym wyborcu akurat i dlatego obrażałam koty. A znajome dziecko właśnie sobie uświadomiło kilka dni temu, że absolutnie ani ciut nie kochana przez nie nauczycielka jest potencjalną pierwszą damą... Odpowiedz Link
ave.duce Dr Duda mnie przekonał ostatecznie - 17.05.15, 23:17 zagłosuję - pomimo wszystkich NIEBOTYCZNYCH "ale" - na B.K. Dziękuję panu, panie doktorze! Odpowiedz Link
rozbawiony77 Re: Zmartwiłem się po tej debacie 18.05.15, 05:12 Wart pałac Paca a Pac pałaca. Polska nadal obok. I tura i styknie:) Odpowiedz Link
jot6 Re: Zmartwiłem się po tej debacie 18.05.15, 07:52 uprzejmie proszę o to,by nie nazywać Dudy Budyniem - o ile wiem,Budyń w Polsce jest tylko jeden,to prezydent Gdańska,Adamowicz Odpowiedz Link
magdolot Re: Zmartwiłem się po tej debacie 18.05.15, 12:19 Na nic uprzejma prośba Twa o pół kampanii spóźniona. Budyń lata na FK powszechnie. Próbowano Dudę obezwać Kenem i sparować z Ogórkiem, ale lecz się nie przyjęło fcale, być może dlatego że do Kena bardziej pasował Jarubas we stylizacji na Biedronia ze lokiem srebrnym sfym powalającym. W odróżnieniu od Adamowicza, co żem go sobie właśnie obejrzała, ksyweczka Dudy w pełnym brzmieniu to "budyń z soczkiem" w skrócie: Budyń. Fczoraj Szkiełko usiłowało ochrzcić Dudę "złotym rekinem" - dużym samcem złotej rybki taśmowo spełniającym życzenia. Do dudy ta ksywka, bo ten rybka ino obiecywa, a prawdziwa rybka była prawa tudzież sprawiedliwa i zgodnie z umową wywiązywała się z trzech. Dziś w wątku Damy na FK wylazł mi "aspirant". "Aspirant Duda" by było OK, ale na to dalece za późno i gdański Budyń będzie się musiał podzielić sfoją ksywką. Taki lajf. Adamowicz mógł sobie opatentować "budynia" i robić awanturę, choć o soczek się upominać, lecz widać ów prezydent Gdańska mało przewidujący jest... Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Zmartwiłem się po tej debacie 18.05.15, 13:26 po tej debacie, to jest szansa na......no wlasnie - na co?Wygra DUDA to bedzie cyrk. Jak wygra Komorowski to bedzie cyrk do kwadratu bo Jareczek zacznie lamentowac, ze wybory sfalszowano. Tak czy tak - CYRK.:D Odpowiedz Link
magdolot Re: Zmartwiłem się po tej debacie 18.05.15, 16:55 Jak wygra Duda to będzie 5 lat cyrku. A jak PiS wygra wybory, to będzie cyrk absolutny. Cyrk cyrkowi nierówny. Fszak po to Kaczuch wystawił pacynkę żeby pobyć premierem. Nie dał się młodym wyposzczonym wilczkom odsunąć na żyrandol. Etat im wciąż blokuje! :))) Pacynka przy okazji robi za lakmusowy papirek Kaczucha szans na premierowanie. A jak przepadnie, Kaczucha nie zaboli, bo on takich wyposzczonych kłamliwych prawniczynek na pęczki ma. Ziobro, Mularczyk, Girzyński, Duda - to pacioreczki jednego zafszonego różańca i ze stu kolejnych podryguje w blokach startowych i czeka na szczał - możliwość dostania się do telewizora i na pierwsze strony gazet. Ot, wybory małej miss. Nie warto zostawać w domu. Odpowiedz Link
smutas13 Re: Zmartwiłem się po tej debacie 19.05.15, 08:39 Nie warto zostawać w domu. Tym razem nie zostanę w domu:) (w pierwszej turze nie glosowałam - zdrowie mi nie pozwoliło) Odpowiedz Link
99venus Ja nie,ale... 18.05.15, 13:28 debaty nie ogladałem i jakoś żyję.relacje rodzinne i opinie jakie przeczytałem wskazują na miałkość Dudy ale to mnie ani nie dziwi ani nie martwi.wolałbym osobiście żeby prezydentem został Komorowski na zasadzie z dwojga złego ale mimo groźby rozwodu go nie poprę.ja skreślam obydwu. Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Ja nie,ale... 19.05.15, 13:00 no, nie.....:S Taka grozna?:D 99venus napisał: > znasz Ją?? Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Ja nie,ale... 19.05.15, 14:59 A ja i w pierwszej i drugiej turze doradziłam rodzinie aby głosowali na Dudę. Polsce potrzebny jest potężny wstrząs - jak każdemu bankrutowi... aby wziął się w garść po prostu. Jeżeli Komorowski zostanie wybrany, to szykuje się nieprawdopodobny exodus młodych, co będzie katastrofą dla starszych, bo kto zapracuje na emerytury i luksusowe życie polityków? A Komorowskiego nie znoszę, chociażby za to, że czerpie perwersyjną przyjemność z zabijania zwierząt - taki ktoś nigdy nie wczuje się w bliźniego i zawsze będzie myślał jedynie o własnym tyłku. Odpowiedz Link
scoutek Re: Ja nie,ale... 19.05.15, 15:17 al-szamanka napisała: > - jak każdemu bankrutowi... wyjaśnij dokładnie, najlepiej pokaż miejsca bankructwa Odpowiedz Link
man_sapiens Re: Ja nie,ale... 18.05.15, 21:23 Życzę sobie, żebyś tej dezercji nie musiał żałować. Odpowiedz Link
99venus Re: Ja nie,ale... 19.05.15, 12:05 bardzo możliwe,że będę żałował ale powiedz mi dlaczego kolejny raz mam wybierać mniejsze zło?rządy piuarów to będzie kolejny raz najazd Hunów na ten kraj.może to społeczeństwo na to zasłużyło?może potrzebne jest trzęsienie ziemi żeby ten ciemny,tepy lud coś zrozumiał? ja mam popierać Komorowskiego a w moim mieście żaden poseł PO nie otworzył nawet ust w tej sprawie-nie zależy im? żaden z kandydatów nie osiagnął dolnego pułapu moich oczekiwań więc nie mogę ich poprzeć. ps zwracam uwagę na moją systematycznie demonstrowaną niechęć do pisuarów. Odpowiedz Link
magdolot Re: Ja nie,ale... 19.05.15, 15:18 Venusie, znakomicie Twoje rozgoryczenie rozumiem, bo je zwyczajnie podzielam. Też mam dość głosowania z zaciśniętymi zębami na mniejsze zło tylko dlatego że jest mniejsze i na ludzi co nie sięgają pułapu moich oczekiwań. Niemniej jednak nie ma we mnie chęci karania "ciemnego tępego ludu" pisim trzęsieniem ziemi, bo to, kurna, mimo fffszystko mój lud a jako belfer wiem, że karaniem się daleko nie zajedzie, a dokładnie to: do jeszcze większej dupy. Poza tym jadę z owym ludem na jednym wózku a rządy Kaczuchów nie spłynęły po mnie jak woda po... gęsi. Oj, nie. Trzęsienie ziemi plus ciężka paranoja nie posłużą mi. Zbyt dobrze pamiętam pijuska Orzechowskiego któren Darwina chciał wywalić z polskich szkół w XXI wieku, podrygi Fotygi, szeryfka Żebrę, paranoje Antka i kacze buractwa i ogólnie fszawą atmosferkę. I nie, nie chcę w niej żyć. Pamiętam też jak po tym, kiedy Mularczyk był łaskaw nakłamać przed Trybunałem Konstytucyjnym we sprawie lustracji, w samo południe na FK ludzie się skrzykiwali na barykadę, by bronić Trybunału. Nie chcę jeszcze raz tego przeżyć mimo, że skończyło się dobrze. Myślę że świry obecnie doznały zwiększonej zawartości świra w swoim świrze, bo wyposzczone są jak sto choler. Świry obecnie mają przykład z Orbana i drugi raz się same we konia nie zrobią. Prędzej nas. Myślę, trzęsienie ziemi i co? I znowu pójdziemy na letnią wodę w kranach? To lepiej już przypilnować napasionych i cokolwiek wystraszonych. PiS u władzy pozamyka PO... i na tym poprzestanie, bo nic innego zrobić nie potrafi. I cafnie tych kilka platfusich jaskółek rozdziału Kościoła od państwa. Hoser im podyktuje ustawę bioetyczną... Następne dziecko mi wyjedzie "z tego katolickiego świrówka" i odmówi powrotu... Na co mi to? Dlatego pójdę równoważyć ciemny lud co się daje mamić kolejnemu Śfiętemu o kwalifikacjach moralnych Hofmana i bronić owego ludu przed nim samym, a siebie przed nagłym wysypem ostrych paranoików w przyrodzie. Jak pisi wygrają to chyba zejdę z netu, przestanę czytać newsy i włączać telewizor. Zbyt dużo mnie kosztowały ich poprzednie podrygi u steru nawy mej. Bo choćbym nie wiem jak się ja odżegnywała od patriotyzmu i tym podobnych podrygów, to nieobojętny mi jest "ten kraj". Bo choć mieszkałam długo w innych krajach i bardzo fajne są i żyłam w nich jako człowiek syty i podmiotowy... to jednak umierałam po troszku powolutku w nich. "Ten kraj" jest moim krajem, jedynym jaki mam i obojętny mi nie jest, bo tylko tu jest mój dom i nie życzę sobie tu trzęsień ziemi, tornad ani tajfunów. Tu spokój ma być a nie rozpierducha baj popierdolusy. Tyle. Odpowiedz Link
man_sapiens Re: Ja nie,ale... 19.05.15, 20:34 > bardzo możliwe,że będę żałował ale powiedz mi dlaczego kolejny raz mam wybierać > mniejsze zło? Dlatego, że mnie lubisz (tuszę), a ja mam zamiar co najmniej kolejne pięć lat przeżyć w Polsce. Zrób mi dobrze :) Odpowiedz Link
99venus Re: Ja nie,ale... 21.05.15, 09:37 dziękuję za to sympatyczne zaproszenie do głosowania na Komorowskiego.nic gorszego od Dudy-kompletnego pajaca i rządów PiS nie ma.czy uważasz,że dalsze trwanie w bezruchu,maraźmie i słuchając plusku letniej wody jest lepsze?co sądzić o facecie,który nagle spotyka się z OPZZ(wyjatkowe palanty) i nagle chce reformować system emerytalny?jak to jest,ze w Skandynawiii ludzie mogą pracować do 67,69 roku życia a w Polsce następniego dnia po 67 urodzinach nagle będą umierali? dzisiaj wysłucham debaty ze szczególną uwagą w części dotyczącej polityki zagranicznej.jetem ciekaw co powiedzą obydwaj kandydaci. pozwól,że ostateczną odpowiedzią na Twój apel odpowiem w piatek lub sobotę. jedno jest pewne-nigdy nie poprę ani Dudy ani PiS. pozdrawiam Odpowiedz Link
scoutek Re: Ja nie,ale... 21.05.15, 11:06 Jeśli nie zaglosujesz w niedzielę na Komorowskiego to tak, jakbys poparł Dude czyli PiS Odpowiedz Link
99venus Re: Ja nie,ale... 21.05.15, 12:37 ja to doskonale wiem ale naprawd serdecznie mam dosyć gosowań na zasadzie "przeciw" i "mniejszego zła". co zrobiła PO żeby ją popierać?nic. Komorowskiego być może poprę,dzisiaj jeszcze nie wiem ale nawet jeżeli to zrobię to wbrew sobie i z dużą niechęcią. Odpowiedz Link
magdolot Re: Ja nie,ale... 21.05.15, 13:24 Mnie się ta zmiana wydaje sensowna. Szkoda tylko, że trza Kukiza i prawie trzęsienia ziemi, by obywatel zyskał prawo wyboru, czy życzy sobie pierdolnąć znienawidzoną robotą a za to mieć niższe świadczenie, czy pozostanie w ukochanej pracy aż do końca. Mój tatko do niedawna był najstarszym nauczycielem w mieście - 74, teraz jest jeno trenerem -77. Ostatni rok, tak mu zapowiedzieli rok temu i właśnie szkoli sobie następcę. W przyszłym roku już nie będzie pracował, ale nie sądzę żeby do cna stracił kontakt z instytucją ową, ze swoim następcą i z zawodnikami. Nie ma, kurczę, zakazu pracy po 67 roku życia! Debata debatą a oszuścik oszuścikiem. Prawniczynka co łamie prawo dla kasski... Prawnicy, którzy stanowią prawo od czapy ze świadomością, że ono ich nie dotyczy bo przecież są ponadto, to mój konik... - powiedziała smarkastycznie Pollyanna. Nawet pisi na UJ są mocno zbulwersowani stylem blokowania etatu przez pana doktora Dudę, altruistycznego obrońcę nieszczęsnej młodzieży na śmieciówkach. A do tego ustawił się w kolejce po kaskę w mocno podejrzanej "uczelni", wg. rankingów najgorszej z tych co mamią biednego wieśniaka celebryctwem niedouczonych "wykładowców" aby zedrzeć z rodziców wieśniaka ostatni grosz i wręczyć mu papirek którym podetrze se tyłek potem: "akademia Nowy Tomyśl city". Kurza tfarz! Czystym przypadkiem ten pedagogiczny przybytek płaci "wykładowcom" o wiele lepiej niż UJ, dorobku nie wymagając... Zaś te "uczelnie" są najlepszym gwarantem trzymania wieśniaka na wsi i braku możliwości awansu społecznego wieśniaka owego. Bo kiedyś taki młodzież ze wsi studiował w dużym mieście i się otrzaskiwał z inną mentalnością i często zostawał na uczelni, bo bardzo ambitny był. Teraz taki młodzież ze wsi otrzaskuje się z mentalnością małomiasteczkową, brrr!... i wraca na swoją wiochę z papierem toaletowym z którym nie może marzyć nawet o śmieciówce. Jak nie jest krewnym wójta to powoli zostaje frustratem i zasila... elektorat PiS. W tym [całkiem logicznym!] procederze bierze udział kandydat na prezydenta - "obrońca polskiej młodzieży" - i z niego ciągnie nieliche profity. Flaki na nice mi się wywracają. Uuuuch! Wstyd mi, że nasze państwo te szkoły dofinansowuje zamiast zużywać tę samą kasę na stypendia do porządnych uczelni, bo przecie dla prowincjusza to właśnie utrzymanie dziecka w mieście prawdziwą barierą jest. Ale pisi jej nie zlikwidują, bo to zupełnie nie ich interes. Mam nadzieję na jakąś dyskusję na ten temat przy okazji dudowego szwindlu, szkoda tylko że rektor znik i się znajdzie dopiero po ptolach... Ale to dobra wiadomość, że pooglądasz debatę. :) Odpowiedz Link
scoutek Re: Ja nie,ale... 21.05.15, 18:54 magdolot napisała: > Wstyd mi, że nasze państwo te szkoły dofinansowuje nie wiem o jakiej uczelni konkretnie piszesz, ale mogę Cię zapewnić, że prywatnych polskich szkół wyższych państwo nie dofinansowuje jedyne dodatkowe pieniądze (poza wpływami z czesnego i statutowym zarobkami) są pieniądze unijne, ale te są kierowane na konkretne planowe projekty stworzone przez uczelnie i do tego dokładnie skontrolowane przed, w trakcie i po skończeniu danego projektu Odpowiedz Link
magdolot Re: Ja nie,ale... 21.05.15, 23:15 forum.gazeta.pl/forum/w,28,157654923,157654923,Sensacja_Urlop_na_UJ_a_tu_62_62_62_.html O tej uczelni i jej podobnych. Ostatnie miejsce w rankingu, prawo obok kosmetologii, skandaliczna strona internetowa bez śladu zatrudnionych, kot de worek... Gdyby nie te głupkowate gratulacyje, to by się Dudzie całkiem lapło owo "pozyskiwanie kasski"... ale owa uczelnia też chciała kaskę pozyskać, więc wypieprzyła na stronie gratulacyje dla wykładowcy - świeżego politycznego celebryty bez naukowego dorobku, bez wprawy i bez zacięcia do nauczania dziatek gdyż ma ważniejsze sprawy jak np. żyrandol. W czasie dyskusji o stanie polskiej nauki w PAU jeden pan pobocznie się ciskał o finansowanie choć dyskusja nie tyczyła akurat edukacji, tylko nauki. To potencjalny minister z ramienia PiS i zamierza on zwalczać prywatne szkoły wyższe. Sam pochodzi ze wsi. Teraz ma zgryz ze swoim kandydatem na żyrandol, bo to uczciwy człowiek jest. Małż ma sporo kolegów z chłopskich rodzin, wśród młodych pracowników [30-40] cienia prowincji nie widać - tyle wiem i mnie to mocno martwi. Fszak taki Banach nie był profesorskim synem... Trzymanie prowincjuszy na prowincji uważam za głupi pomysł. Człek młody powinien wystawiać buzię na świat. Jusz kumię, źle go zrozumiałam. Dofinansowanie od państwa mają tylko prywatne studia doktoranckie, a właśnie odbywa się ostra walka o dofinansowywanie studiów stacjonarnych I i II stopnia, bo niż, bo demokracja, bo prywatne żłobki dostają. Jestem przeciwko. Chyba że to dofinansowanie poprzedzi bardzo ostra selekcja która zapewni prowincjonalnym dzieckom nie gorsze wykształcenie, choć kosztem otrzaskania z innym środowiskiem i dostępu do kultury. Net jest, ale to jeszcze nie ffszystko, a Nowy Tomyśl nie Poznań. Wielbię ja poetę, co spod Śnieżki do Krakowa przyjechał na polonistykę i zaraz go wyrzucili, bo na I roku miał staro-cerkiewno-słowiański a obok Jagiellonkę pełną książek, których nie mógł dorwać przez całe krótkie życie, więc się w nich zaczytał i go wywalili. To skończył filozofię i dopiero doktorat polonistyczny pisał. I wrócił ten pan pod Śnieżkę i dziecka we szkole polskiego naucza. Fart mają te dziecka! To jest to. I gdyby tacy goście po szkołach tych wykładali, to daj im boże zdrowie, szkołom tym. Ale w drugą stronę - pan łaskawca ze mniasta co jeździ dla mamony wieśniakuf nauczać - to mi się nie podoba. Choć człek formatu Jana Woleńskiego w tej roli - bardzo tak, OK. Ale przecie nie taka trzeciorzędna Duda! Odpowiedz Link
mania.sza Re: Ja nie,ale... 22.05.15, 00:35 magdolot napisała: > forum.gazeta.pl/forum/w,28,157654923,157654923,Sensacja_Urlop_na_UJ_a_tu_62_62_62_.html > O tej uczelni i jej podobnych. Ostatnie miejsce w rankingu, prawo obok kosmetol > ogii, skandaliczna strona internetowa bez śladu zatrudnionych, kot de worek... > Gdyby nie te głupkowate gratulacyje, to by się Dudzie całkiem lapło owo "pozysk > iwanie kasski"... ale owa uczelnia też chciała kaskę pozyskać, więc wypieprzyła > na stronie gratulacyje dla wykładowcy - świeżego politycznego celebryty bez na > ukowego dorobku, bez wprawy i bez zacięcia do nauczania dziatek gdyż ma ważniej > sze sprawy jak np. żyrandol. To akurat nie nowosc. Uczelnie wyzsze prywatne biora wszystko jak leci byle z oficjalnym stopniem naukowum lub tytułem - za to leci kasa z ministerstwa difoltowo. Ten Duda nawet nie musi sie pojawiac na tej uczelni, aby kasę otrzymać. Niestety tak to dziala. On tylko korzysta z tego co jest. Nie on jeden. Taki system. Tego typu szkoły powstają i po wyprowadzeniu kasy - upadają. Do zmiany (wracam tu do Balcerowicza, który namiętnie i natrętnie kilka lub kilkanaście lat temu mówił, że szkolnicto wyższe w PL ma dość pieniędzy, tylko te pieniądze są źle wydawane - niestety tak jest nadal.) > > W czasie dyskusji o stanie polskiej nauki w PAU jeden pan pobocznie się ciskał > o finansowanie choć dyskusja nie tyczyła akurat edukacji, tylko nauki. To poten > cjalny minister z ramienia PiS i zamierza on zwalczać prywatne szkoły wyższe. S > am pochodzi ze wsi. Teraz ma zgryz ze swoim kandydatem na żyrandol, bo to uczci > wy człowiek jest. > Małż ma sporo kolegów z chłopskich rodzin, wśród młodych pracowników [30-40] ci > enia prowincji nie widać - tyle wiem i mnie to mocno martwi. Fszak taki Banach > nie był profesorskim synem... > Trzymanie prowincjuszy na prowincji uważam za głupi pomysł. Człek młody powinie > n wystawiać buzię na świat. To prawda. Ale dzis ludzi sie nie selekcjonuje wg pochodzenia - wieś/miasto, robotnicze/inteligencja. Szegolnie w szkolnictwie wyższym ( w edukacji i nauce, o biznesie nie wspominając). Co masz na myśli mówiąc "trzymanie prowincjiuszy na prowincji?" > > Jusz kumię, źle go zrozumiałam. Dofinansowanie od państwa mają tylko prywatne s > tudia doktoranckie, a właśnie odbywa się ostra walka o dofinansowywanie studiów > stacjonarnych I i II stopnia, bo niż, bo demokracja, bo prywatne żłobki dostaj > ą. Jestem przeciwko. Chyba że to dofinansowanie poprzedzi bardzo ostra selekcja > która zapewni prowincjonalnym dzieckom nie gorsze wykształcenie, choć kosztem > otrzaskania z innym środowiskiem i dostępu do kultury. Net jest, ale to jeszcze > nie ffszystko, a Nowy Tomyśl nie Poznań. Jestem za systemem jaki obowiazuje w UK. Pozyczka na preferencyjnych warunkach do poziomu licencjata/inzynierskich studiów (3 lub 4 lata w zależności od kierunku), do spłacenia po otrzymaniu pierwszej pracy po zakonczeniu studiów i osiągnięciu okreslonego poziomu zarobków prze absolwenta.Reszta (magisterskie i doc)- z własnej kieszeni. Swoją drogą nie spotkałam w UK jeszcze żadnego managera średniego i powyżej średniego szczebla ( na poziomie kraju, czy nawet międzynarodowym), który by miał pełne magisterskie wykształcenie. Dlaczego? Bo ich na to finansowo nie stać, aby z własnej kieszeni zapłacić za studia magisterskie czy doktoranckie. Wiekszość managerów (nie mówie o CEO, Head of...) mają wukształcenie licencjackie (albo i nie) i mowią tylko we wlasnym rodzonym języku. Więdze mają bardzo wąską, specjalistyczną. Zdarza sie, że mają wiedzę praktyczną, ale w przypadkach z którymi sie spotkałam najwazniejsze było social skills przede wszystkim - czyli kto i jak ma gadane, i z kim.. Reszty - rzeczy praktycznych, się uczy już będąc na stanowisku. > > Wielbię ja poetę, co spod Śnieżki do Krakowa przyjechał na polonistykę i zaraz > go wyrzucili, bo na I roku miał staro-cerkiewno-słowiański a obok Jagiellonkę p > ełną książek, których nie mógł dorwać przez całe krótkie życie, więc się w nich > zaczytał i go wywalili. Miałam tak,kiedy dostałam się na Iberystyke w Kraku i kiedy po raz pierwszy wpadłam do Jagiellonki. Oszalałam z nadmiaru książek, które kiedyś marzyłam chociażby dotknąć ręką. Ale mi kazali czytać książki na studiach o średniowiecznych iberyjskich homoseksualistach, pedofilach i innych takich tam. Może bym się homoseksualistami średniowiecznymi nie zmartwiła, ale była jedna książka w całej Jagiellonce - trzeba było wypozyczać tylko do czytelni, na miejscu. Nie miałam czasu ani cierpliwości czatować w kolejce na tego typu literaturę. Pożegnałam się więc, bo filologiem rasowym i tak nie miałam zamiaru zostać. To skończył filozofię i dopiero doktorat polonistyczny > pisał. I wrócił ten pan pod Śnieżkę i dziecka we szkole polskiego naucza. Fart > mają te dziecka! To jest to. I gdyby tacy goście po szkołach tych wykładali, t > o daj im boże zdrowie, szkołom tym. Może i "gdyby", ale kto tym gościom zapłaci w tych szkołach, aby przeżyć mogli? Szkola i uczniowie zyskają i owszem, ale co ten człowiek ma począć? Ale w drugą stronę - pan łaskawca ze mniast > a co jeździ dla mamony wieśniakuf nauczać - to mi się nie podoba. Choć człek fo > rmatu Jana Woleńskiego w tej roli - bardzo tak, OK. Ale przecie nie taka trzeci > orzędna Duda! Odpowiedz Link
behemot17-13 Re: Ja nie,ale... 18.05.15, 21:59 Również nie oglądałem i drugiej też nie będę. W pierwszej turze zagłosowałem na Komorowskiego, na drugą miałem się wypiąć. Jednak po namyśle, pójdę i ponownie oddam głos na Komorowskiego, nie dam rady przetrawić Dudy i jego zaplecza. Odpowiedz Link
ave.duce Dr Duda odbuduje ze zgliszcz Polskę i powstanie 19.05.15, 15:22 kopia domku z kart. Oryginał: „Frank Underwood jest dobrym człowiekiem. Oddanym i hojnym. 28 wspólnych lat to potwierdza. Zagłosowałabym na niego, nawet gdyby nie był moim mężem”. Kopia: „Ja będę głosować na Andrzeja, mojego męża. Proszę państwa i nie tylko dlatego, że jest moim mężem. Ale dlatego, że go świetnie znam. Kiedyś mu zaufałam i było to 20 lat temu”. Odpowiedz Link
99venus Re: Dr Duda odbuduje ze zgliszcz Polskę i powstan 19.05.15, 16:53 "Oddanym i hojnym." -przynajmniej teraz wiem na co zwracają uwagę kobiety. Odpowiedz Link
ave.duce Re: Dr Duda odbuduje ze zgliszcz Polskę i powstan 19.05.15, 17:51 Dr Duda jest bardziej oddany i hojniejszy od oryginału! Odpowiedz Link
ave.duce Re: Dr Duda odbuduje ze zgliszcz Polskę i powstan 21.05.15, 18:44 Baczyński z "Polityki": ... tandetna manipulacja ... Odpowiedz Link
jola.iza1 Re: Zostaję w domu, przekonała mnie Bieńkowska 21.05.15, 14:52 https://youtube.com/devicesupport Odpowiedz Link
ave.duce Re: Zostaję w domu, przekonała mnie Bieńkowska 21.05.15, 15:50 Wypada zatem podziękować Bieńkowskiej, bo zawszeć to lepsze od głosowania na Dudę. Odpowiedz Link
jola.iza1 Re: Zostaję w domu, przekonała mnie Bieńkowska 21.05.15, 16:57 Żartujesz, prawda ? Nigdy w życiu nie zagłosowałabym na PiS, o czym doskonale wiesz :) Odpowiedz Link
ave.duce Re: Zostaję w domu, przekonała mnie Bieńkowska 21.05.15, 17:32 To się cieszę... ps. gdzieś na FK pisałaś, że zagłosujesz na DDD, no ale było, minęło - nie pisze się w rejestr, etc. Odpowiedz Link
jola.iza1 Re: Zostaję w domu, przekonała mnie Bieńkowska 21.05.15, 19:01 Na fk to ja mogę pisać nawet więcej, niż kandydaci obiecują :) Odpowiedz Link
99venus informuję zainteresowanych-podjąłem decyzję: 21.05.15, 20:23 pierwsze minuty debaty spowodowały,że zostałem całkowicie przekonany występem Dudy,że głosowanie na prezydenta Komorowskiego jest niezbędne aby nie doszło do sytuacji,że żaden cham i prostak nie będzie kompromitował Polski i poniżał swoją głupotą Polaków. dziękuję za uwagę. Odpowiedz Link
magdolot Re: informuję zainteresowanych-podjąłem decyzję: 22.05.15, 00:32 Szacun, Venusie. Odpowiedz Link
smutas13 Re: informuję zainteresowanych-podjąłem decyzję: 22.05.15, 06:52 pierwsze minuty debaty spowodowały,że zostałem całkowicie przekonany występem Dudy,że głosowanie na prezydenta Komorowskiego jest niezbędne aby nie doszło do sytuacji,że żaden cham i prostak nie będzie kompromitował Polski i poniżał swoją głupotą Polaków. Święte słowa! Myślę, że w tym momencie, większość niezdecydowanych podjęła taką decyzję. Odpowiedz Link