tojajurek 09.04.16, 20:25 Korci mnie, aby napisać coś i podzielić się tym czymś. I żeby to było głębokie, a najlepiej mądre. Ale nic takiego nie przychodzi mi do głowy. I to już od dawna. Łomatko! Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
man_sapiens Re: Zgroza 10.04.16, 12:34 > Pisz to, co Ci przyjdzie! I jakoś to wyjdzie a my będziemy ci wdzięczni. Ja np. przeczytałem akurat o awarii teleskopu Kepler. Bardzo chciałbym napisać o wdzięczności dla ludzi, którzy zajmują się np. takim teleskopem zamiast zarabianiem kolejnego miliona, odzyskiwaniem VATu, robieniem kariery w banku albo w partii itp. Ale mam umysł tak zamulony naszą codzienną polityką, że nic mi sensownego do głowy nie przychodzi. Główne zadanie Keplera to szukanie wokół innych gwiazd planet, zwłaszcza podobnych do Ziemi. znalazł już ponad 5000 "egzoplanet". Odpowiedz Link
trusiaa Re: Zgroza 10.04.16, 07:18 Jakem Jurkową fanką największą, wiem topsz, że JurekOny pisze zaffsze mądrze, zachwycająco albo obie te rzeczy na raz. Góralka zaprzyjaźniona mawia tak: "No powiedz coś. Jak nie możesz mądrze, to powiedz choć głupio". Odpowiedz Link
witekjs Re: Zgroza 10.04.16, 11:11 Bardzo lubię Cię czytać Jurku i jak w zwykłej, przyjaznej i życzliwej rozmowie nie musimy każdego, naszego odezwania się traktować jak oficjalnego wystąpienia. Rozumiem Cię Jurku bardzo dobrze, bo mam podobny problem. Mam jednak nadzieję, że zaczniemy obaj spotykać się tutaj częściej z sobą i życzliwą, kulturalną gromadką z Forum ze Dworum. Pozdrawiam Was bardzo serdecznie. Witek Odpowiedz Link
gat45 ogonki myślowe 10.04.16, 11:59 A ja mam czasem takie coś jak w tytule - kawalątko myśli malutkie, za małe na temat wątku, a po głowie łazi i spokoju nie daje. Ostatnio mam problem z nową reformą rolną w Polsce : czy ewentualny partyzant dalej będzie mógł scedować swoją rolę na brata, czy też użyźniony partyzantem ziemi szmat obejmie we władanie odpowiednia agencja (albo od razu kościół, po co mnożyć niepotrzebnych pośredników) ? Wiem, Witku.js, wiem. To też niestosowny żart. Odpowiedz Link
tojajurek Re: ogonki myślowe 10.04.16, 12:45 Gdy tak paczę dziś w oczywistą rzeczywistość, to tylko przypominają mi się mgliście prorocze słowa dawnego orędownika prawa i sprawiedliwości (Lenin chyba to był?). Ónże powiadał jakoś tak: Ścieżka sprawiedliwych wiedzie przez nieprawości samolubnych i tyranię złych ludzi... I dokonam srogiej pomsty w zapalczywym gniewie, na tych, którzy chcą zatruć i zniszczyć moich braci... I nakopię im do dupy aż do czwartego pokolenia i poznają żem jest stróżem brata swego... A co? Może nie? Odpowiedz Link
ave.duce ogonki myślowe 10.04.16, 15:55 Doskonały tytuł dla wątku wielotorowego: co komu się po głowie plącze. Odpowiedz Link
gat45 Re: ogonki myślowe - uściślenie 11.04.16, 12:52 Otóż ogonki to specyficzny rodzaj szwendających się po głowie myśli. Bo nie jest to na przykład nosek. Kiedy jakaś myśl pokazuje nosek, to człowiek staje, zaczaja się na nią i czeka, aż pokaże się całe zwierzątko. I najczęściej zwierzątko się pokazuje. Ogonek natomiast to wrażenie, że całą myśl już się miało w głowie, ale ona sobie poszła paść się gdzie indziej i nasza świadomość zarejestrowała już tylko ogonek. Szanse na powrót zwierzątka, którego tylko ogonek nam mignął, są prawie żadne. Witek.js zaraz mi zdiagnozuje ten myślowe noski i ogonki :) Odpowiedz Link
sclavus Re: Zgroza 10.04.16, 19:23 Pozwolę sobie, ze tak powiem, ci podpowiedzieć: może o poleganiu (polegnięciu?, połogu?) .. bo jest tak, jak w kolędzie: dzisiaj o czwartej, dzisiaj o czwartej, wesoła nowina... To oficjalne już i napisane, wyryte w kamieniu: jeden poległ a reszta zginęła *** Nikt lepiej od ciebie się tym nie zajmie i nie odczaruje!! Odpowiedz Link
smutas13 Re: Zgroza 10.04.16, 19:50 Mnie się plącze po łepku- dlaczego na dzisiejszych uroczystościach rocznicowych, smoleńskich, znowu nie było pierwszej damy? PAD żałośnie wyglądał, taki bez pary, taki osamotniony... Odpowiedz Link
sclavus Re: Zgroza 10.04.16, 20:17 ... on był i za siebie, i za nią!! PeeS - na Wawelu też jej nie było!! Odpowiedz Link
trusiaa Re: Zgroza 11.04.16, 08:41 O to to. Temat godny osobnego wątku, ale co tam. Żona prezydenta ma przy mężu tkwić podczas państwowych uroczystości. I basta. I żadne płacze ani krzyki mnie nie przekonają. W czasie wolnym to ona sobie może mieć poglądy, fochy i co tylko, a tu ma być, bo to jej obowiązek. A jeśli mąż jej zbrzydł to może się rozwieść, praffda? że żona go nie rozumie, że wcale ze sobą nie śpią, ona na pamięć to umie. chyyyba, że mile ją łechcą splendory bycia Najpierwszą i chciała by i zjeść i mieć ciastko. Odpowiedz Link
sclavus Re: Zgroza 14.04.16, 17:04 ... pisduda powiedział, mniej więcej, cóś takiego: że ona ma prawo i może robić co chce... Są dwa warianty tego: - może móc co chce pisduda, żeby mogła... - ma prawo robić co chce, ale pod warunkiem, że to się nie kłóci z tym, co chce pisduda... (co tej rocznicy głupoty się tyczy, to może nie chciała czarnej kiecki ubrać?) Odpowiedz Link