Dodaj do ulubionych

Panie i Panowie

22.12.20, 11:35
Wszystkim Bywalcom życzę pomyślnego zakończenia przygotowań świątecznych,dni świątecznych w spokoju i zdrowiu,optymizmu i głębokiej wiary,że następny rok będzie lepszy.
Trzymajmy się!
Obserwuj wątek
    • behemot17-13 Re: Panie i Panowie 22.12.20, 18:06
      Dzięki i również. Coś tak zdawkowo wyszło, więc jeszcze raz.
      Dziękuję za życzenia. Choć za świętami Bożego Narodzenia nie przepadam, rozumiem i doceniam wysiłek najbliższej rodziny, więc z całą powagą uczestniczę, by nie urazić. Dla mnie mogłoby nie być świąt, dnia tego czy owego, bo przecież celebrowanie czerwonej kartki w kalendarzu ma niewiele wspólnego z prozą życia. Wracając do życzeń, wszystkiego dobrego dla Was wszystkich udzielających się na tym forum
    • inna57 Re: Panie i Panowie 24.12.20, 10:08
      Wszystkim Dworzanom, ale także tym którzy wpadają tu tylko na chwilę życzymy ZDROWIA, spokoju i szczęścia na dziś, na jutro, na zawsze.

      Inka Asparagus i Kolega M.
    • magdolot Re: Panie i Panowie 24.12.20, 12:27
      Wszystkiego dobrego, Kochani. Ciepełka i opatulenia w bezpiecznym schowanku i spoglądania z niego z nadzieją, że może być tylko coraz lepiej. Raczenia się pysznościami. Dobrych chwil. Miziania i mruczenia.
      I specjalnie dla Scoutka od Suki Andaluzyjskiej osiem gustownych gwiazdeczek i dla Nas Fszystkich tesz.
      :-)

      https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQS_EsfguP-Zn9HeW8j5BGfufWDQx-CkfRiCA&usqp=CAU
    • behemot17-13 Re: Panie i Panowie 24.12.20, 15:07
      Dla szefowej Ave.
      Nie to, że Cię tu dworzanie nie doceniają, wydaje mi się - przeciwnie jest.
      Ale, cóż, jednak, dla Ciebie należą się osobne życzenia. Jeśli tylko możesz, to bądź z nami, bo bez Ciebie te forum to jabłko bez skórki i pestek. Pozdrawiam.
    • trusiaa Re: Panie i Panowie 25.12.20, 12:42
      To jeszcze raz mua.
      Bo chciałam Was prosić, jak to ślicznie się teraz mówi - bądźmy w kontakcie.
      Wystukajcie parę słów od czasu do czasu (i raczej częściej niż rzadziej), że jesteście i się macie. Bo znacznie raźniej królykowi, gdy wie, że jego krewni i znajomi są niedaleko.
      • inna57 Re: Panie i Panowie 25.12.20, 14:11
        Trusieńko, ukochany króliczku jestem, trwam i czytam wszystkie literki. Tak często jak tylko mogę i moja pokręcona psyche mi pozwala stukam w klawiatury. A na co dzień spoglądam bacznym okiem na całe dworum przez szparkę w mojej muszelce.
      • tojajurek Re: Panie i Panowie 25.12.20, 18:48
        Może już kiedyś pisałem o tej historii, ale z sympatii do Trusii przytoczę ja tak czy owak.
        W pewnym niewielkim prowincjonalnym ogrodzie zoologicznym zachorował lew. Choroba była na tyle poważna, że trzeba było przenieść zwierzę do specjalnego pomieszczenia, zaś na jego klatce wywieszono ogłoszenie: Z powodu choroby oglądania lwa zawieszone do odwołania. Powstał jednak problem, gdyż żywy lew był główną atrakcją tego małego prowincjonalnego ZOO, więc gwałtownie spadła frekwencja widzów i zmalały wpływy za bilety. W tej sytuacji Dyrektor ZOO zwołał nadzwyczajne zabranie załogi i zaapelował o propozycje ratowania Ogrodu przed upadkiem. Od razu pojawił się pomysł zastąpienia lwa innym zwierzęciem. Ale jakim? Zwłaszcza, że nie było środków na zakup jakiegokolwiek czworonoga, a i tak goście Ogrodu domagali się lwa i kropka. Jeden z praktykantów nieśmiało podsunął pomysł, aby w klatce lwa umieścić jakiś czworonożny ekwiwalent. Dyrektor zapalił się do pomysłu: Co mamy gotowego na stanie? Tylko króliki - powiedział Główny Karmiciel - jest tego od groma, bo mnożą się jak króliki. No i świetnie - ucieszył się Dyrektor - taki wychudzony lew jak nasz waży ze dwieście kilogramów, to setka królików zastąpi go z powodzeniem. Pomysł natychmiast wcielono w życie przenosząc sto królików i worek marchwi do lwiej klatki, na której umieszczono nowy szyld: Lew ekwiwalentny. Lew to lew, powiedzieli ludzie, a co to znaczy "ekwiwalentny" i tak nikt prawie nie wiedział. Dyrektor ZOO promieniał patrząc na tłumy zwiedzających, a specjalnie się uradował słysząc jak jedna z matek mówi do synka w wieku przedszkolnym: Patrz Jasiu, jak nie będziesz grymasił i jadł marchewkę, to wyrośniesz duży i silny jak lew.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka