Dodaj do ulubionych

Dama i Szczecin

08.12.24, 22:06
Dla kogoś kto nie bywał na tym forum, zbitka słów całkowicie niepasujących, niezrozumiałych, takich bez sensu.
Ale, od początku, nigdy nie byłem w Szczecinie, bo jakoś tak, nie był mi po drodze.
Pojechałem, zwiedziłem i byłem zachwycony tym miastem, fajnymi ludźmi, ich otwartością na obcego.
Mimo dość uciążliwej i męczącej podróży (pociągami) wróciłem cały i szczęśliwy, poznałem miasto Damy.
Obserwuj wątek
    • behemot17-13 Re: Dama i Szczecin 08.12.24, 22:20
      Dobra, jestem prostym człowiekiem, który nie potrafi przelać emocji na "papier", wiedzcie, duch Damy mi towarzyszył co jest całkowicie bez sensu.
      • scoutek Re: Dama i Szczecin 09.12.24, 13:34
        Nie jest.
        • behemot17-13 Re: Dama i Szczecin 09.12.24, 21:01
          Nie jestem wierzącym, z wyboru, ale mimo wszystko chciałbym by tak właśnie było. A nie, tak właśnie i dokładnie było, bo gdziekolwiek bym nie zadreptał, gdzieś z tyłu głowy była Dama, jak chociażby budynek filharmonii, nawiasem pisząc, mnie nie zachwycił.
      • trusiaa Re: Dama i Szczecin 09.12.24, 19:57
        Zazdroszczę Ci tej podróży, Behemocie.
        • behemot17-13 Re: Dama i Szczecin 09.12.24, 20:46
          Moja podróż w skrócie. Kiedyś tu,, na te forum wszedłem, mocno przestraszony, bo ludzie z innej półki, wykształceni, na dożo wyższym poziomie ode mnie, gdzie mi tam.
          Rozczarowałem się pozytywnie, brzmi jak brzmi, mnie się podoba.
          Właśnie Dama i Gat miały największy udział i szefowa i wszyscy którzy tu się pojawiają..
          Odezwę się za jakiś cza, dopadł mnie sentymentalizm i nostalgia i wspomnienia bardzo pozytywne.
    • ave.duce Re: Dama i Szczecin 10.12.24, 10:39
      Pięknie napisałeś, Behemocie Kocie.
      W Szczecinie byłam tylko raz dzieckiem będąc. I tak już zostanie.
      Pozdrawiam Behemota, Damę i Szczecin.
      • scoutek Re: Dama i Szczecin 10.12.24, 10:43
        Dla mnie Szczecin to wspomnienie najcudowniejszych wakacji. Takich z filmu. Wielka miłość, oświadczyny na środku ulicy, szampan z butelki, kąpiel na Gontynce (basen) nad ranem, muzyka i imprezy przez dwa tygodnie.

        Miłość nie przetrwała, była po prostu wakacyjna, ale znajomość utrzymana....
        Nigdy później nie byłam w Szczecinie i pewnie nie pojadę....
        • ewa9718 Re: Dama i Szczecin 10.12.24, 19:10
          Dla mnie niepojęte, jak wielu ludzi nie bywa w Szczecinie. ;) Bywałam i bywam często, zawsze macham w stronę Pogodna. Damie i Panu Czesiulkowi...
          • behemot17-13 Re: Dama i Szczecin 13.12.24, 22:04
            Być może dlatego, że jednak dla niektórych zbyt daleko, tak sądziłem i byłem w błędzie. Całkiem blisko, pod warunkiem, że niezbyt korzystne połączenia kolejowe olejesz (tak było ze mną) i jedziesz.
      • behemot17-13 Re: Dama i Szczecin 13.12.24, 21:55
        Cześć Ave, również pozdrawiam. Wyszło nieciekawie, zatem, fajnie, że jesteś i jesteście.
        • ave.duce Re: Dama i Szczecin 19.12.24, 15:32
          Co "wyszło nieciekawie"?
          • behemot17-13 Re: Dama i Szczecin 19.12.24, 17:58
            Tu nie ma nic między wierszami. Nieciekawie, znaczy, że chciałem dodać jeszcze jedno zdanie, pozdrawiam.
    • behemot17-13 Re: Dama i Szczecin 13.12.24, 22:29
      Króciutki zestaw moich podróży w tym roku - Opole, Kielce, Kraków, Wrocław, Sopot- Gdańsk, Toruń, Bielsko-Biała, Wisła, , Żywiec i jeszcze kilka miast, o Szczecinie wspomnę. We wszystkich miejscach moja gęba uśmiechnięta od ucha do ucha.
      Jako że mieszkam w Częstochowie i tu się urodziłem i tu przejdę w stan spoczynku, czyli na emeryturę ( za jakieś siedem miesięcy) jestem ogromnie rozczarowany, że te miasto nie ma swojego charakteru. Wiem, Aleje NMP są ale gdzieś pomiędz plombami wstawianymi z bloków wczesnego i średniego PRL-u, nieliczne kamienice są praktycznie niewidzialne.
      Są dwa parki po rewitalizacji i naprawdę udanej.
      Jasna Góra ( szczególnie od strony reprezentacyjnej) to koszmar. szkaradna trybuna dla oficjeli, plastikowe krzesełka pod wałami, wystrój nieadekwatny do miejsca kultu.
      • behemot17-13 Re: Dama i Szczecin 13.12.24, 22:40
        Miasta Śląska/Śląskie pominąłem, bo znam i lubię, bo przejechałem rowerkiem, jakby to nie zabrzmiało dziwnie.
      • trusiaa Re: Dama i Szczecin 15.12.24, 07:44
        A dla mnie Częstochowa to boczna, ale wcale nie najmniejsza uliczka, cała w zieleni (nie wiem czemu z Wilnem mi się kojarząca ;) i grecka knajpka: byłam tam ze sto lat temu - może wciąż działa? Jak się ominie ten pielgrzymkowy straszny szlak to bardzo przyjemne miasto z tej Częstochowy.
        • behemot17-13 Re: Dama i Szczecin 16.12.24, 21:24
          Napisałaś - boczna uliczka, cała w zieleni. Wieluńska, to chyba jedyna, gdzie zieleń owszem. Uliczka jest po prawej stronie, stojąc przodem do Jasnej Góry i praktycznie styka się z nią. Jest i knajpka grecka i być może to właśnie w niej byłaś. Dodam, tę knajpkę, zanim ruszyła ze swoim wyszynkiem, remontowałem przed ładnych paru laty.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka