Dodaj do ulubionych

tylko proszę na mnie nie krzyczeć.

01.09.09, 02:35
Koleżanka z forum zamieściła dziś info o tym, że odbierała poród
kociczki cudzej. Urodziło się 8 maleństw - ona jest w stanie wziąć
jedno. Nie szantaż, ale fakt - reszta skazana na śmierć, jeśli nikt
nie przyjmie. To fragment postu Kefirki :

" Może ( bardzo nieśmiało, bez nadziei właściwie pytam)
ktoś potrzebuje kotka albo kotkę? Będą odchowane, odrobaczone,
nauczone
czystości.Są przeróżne: całkiem biały, jasny rudasek (chłopak na
pewno, bo
dzielny i spory), biały w różnokolorowe kółeczka (jak z obrazka),
trikolor,ostatnia wypierdka brązowa dupka, ogonek i łepek 2 brązowe
łatki po
środku reszta biała itp. Zresztą kolory mniej ważne. Rodzice mają
dobre
charaktery, to się liczy."

https://forum.gazeta.pl/forum/w,69731,99674953,99674953,Pomozcie_zatyt

ulowac_mi_post_Poprosze_.html

pomóżcie, jeśli kto zdoła.
sama nie mogę, choć bardzo, bardzo chcę.

Obserwuj wątek
    • nietoperz_dworski Witaj! Rozczaruje Cie - tu nikt nie krzyczy 01.09.09, 02:40
      bo dlaczego mialby?

      Jeszcze raz link:

      forum.gazeta.pl/forum/w,69731,99674953,99674953,Pomozcie_zatytulowac_mi_post_Poprosze_.html
      • aidka Re: Witaj! Rozczaruje Cie - tu nikt nie krzyczy 01.09.09, 02:46
        thanks.
        z linkowaniem mi się nie udaje co rusz.
        na dodatek zbyt się sprawą dziś emocjonalnie spalać zaczęłam.
        już nie miałam dziś sił tego naprawiać.
        • nietoperz_dworski Re: Witaj! Rozczaruje Cie - tu nikt nie krzyczy 01.09.09, 02:50
          To dla kotkow. Trzeba sobie pomagac.
          • aidka Re: Witaj! Rozczaruje Cie - tu nikt nie krzyczy 01.09.09, 03:03
            i chyba jesteś dżentelmenem też ?
            rzadkie w sieci tak dworskie, w dobrym tego słowa znaczeniu,
            obyczaje...
            • nietoperz_dworski Re: Witaj! Rozczaruje Cie - tu nikt nie krzyczy 01.09.09, 03:11
              Dla "pewnych p." to oznaka, ze jestem albo gejem, albo kobieta.
              Nie zdziw sie, kiedy tak bedzie o mnie pisac.
              Tak mnie wychowano. Nie bede sie zmieniac w chama i prostaka, bo komus sie nie
              podobam.
              • aidka Re: Witaj! Rozczaruje Cie - tu nikt nie krzyczy 01.09.09, 03:18
                ja już o tym czytałam tu, bo zaglądam - często ciekawe dysputy...
                mnie to nie rusza.
                wiem kto to pisze.
                mnie tam jest miło i bezpiecznie z Tobą rozmawiać.
                • nietoperz_dworski Re: Witaj! Rozczaruje Cie - tu nikt nie krzyczy 01.09.09, 03:23
                  To mile, co napisalas. Po nietoperzowsku pisne: dziekuje!
                  Bedziesz miala ochote i czas sie "zgra" - chetnie z Toba porozmawiam. Tu albo
                  gdzie indziej.
                  • aidka Re: Witaj! Rozczaruje Cie - tu nikt nie krzyczy 01.09.09, 03:27
                    będzie mi miło.
                    • nietoperz_dworski Re: Witaj! Rozczaruje Cie - tu nikt nie krzyczy 01.09.09, 03:33
                      W nocy czasu eu jest spokojniej na forach, ale nie powinnas troche pospac? Tu
                      jest wczesny wieczor.
    • ave.duce Kochani! Pomyślcie, jak pomóc! 01.09.09, 08:41
      Jakiś termin zgłoszenia się?

      KTO ratuje jedno życie, ratuje cały świat>>> niech to będzie tym razem kocie życie.

      ps. nic się tutaj nie stanie ZŁEGO.

      :p
      • aidka Re: Kochani! Pomyślcie, jak pomóc! 01.09.09, 12:43
        było powiedziane, że do dziś wieczór, jeśli nikt nie zgłosi chęci
        opieki nad kotkami, to będą potopione.
        ale Kefirka urabia właśnie gospodynię, by poczekała.
        jest szansa, że się uda.

        forum.gazeta.pl/forum/w,69731,99696375,99696375,Sprawodanie_czastkowe_.html

        forum.gazeta.pl/forum/w,69731,99674953,99674953,Pomozcie_zatytulowac_mi_post_Poprosze_.html

        forum.gazeta.pl/forum/w,69731,99679283,99679283,sto_zl_co_miesiac_przez_1_rok_przekazywal_bede.html
    • ave.duce UP! Jak nie WY, to KTO?! 01.09.09, 10:32
      Może nie osobiście, może znacie kogoś, kto mógłby wziąć kocinę? Pomyślcie, proszę!

      :p
    • damakier1 Re: tylko proszę na mnie nie krzyczeć. 01.09.09, 11:43
      Ja tu niestety dużo pomóc nie mogę, bo rzecz dotyczy Warszawy, a ja
      w dalekim Szczecinie, ale chciałam zwrócić uwagę na jedną sprawę -
      jest rzeczą sprawdzoną i dowiedzioną, że zwłaszcza tam, gdzie
      domownicy pracują i dom długo jest pusty lepiej jest miec dwa
      kotki
      niż jednego. Samotna kocina nudzi się bardzo i z nudów
      albo sieje zniszczenie, albo popada w apatię. Natomiast dwa kotki
      w domu, to radość dla domowników no i oszczędność na prądzie,
      bo telewizora już nie potrzeba włączać gdyż kociaki rozrywkę o wiele
      zabawniejszą prezentują. No i wiadomo, że kot zje tyle, co kot
      napłakał, więc i na karmieniu się nie zbankrutuje.
      Wszystkim chętnym na kotka daję to pod rozwagę. U mnie w domu
      aktualnie są trzy (plus 2 psy).
      • aidka Re: tylko proszę na mnie nie krzyczeć. 01.09.09, 12:50
        to prawda, Damo.
        miałam 2 koty i było dla nich i dla mnie o wiele lepiej, niż w
        przypadku kotka samotnego. tylko potem Nikolce coś odwaliło i, po
        czasie ogromnej przyjaźni z Julką, zaczęła na nią napadać ostro.

        miałam też 3 psy onegdaj.
        i było milej i ciekawiej gapić się na ich zajemne relacje, niż na
        najlepszy film w tv.
    • dupetek Odpowiedź dla Avci z FK. 01.09.09, 12:09
      Mam już kotkę (4 lata) znalezioną przez dzieci w rowie jako kociak! Jest
      histeryczna, nerwowa i płochliwa. "Dziewczyna po przejściach" jak to w domu
      nazywam:) Ale dzięki temu żyje!
      Miałem dwa rude kocury bez kompleksów, oba już nie żyją:(( Jeden przepadł bez
      śladu, a drugiego szczątki żona zbierała z drogi. Mało mi "baby" tiry nie
      rozjechały. Pochowałem w ogrodzie i jest mu tam dobrze!
      Mam jeszcze sukę, również znajda, wzięta jako skomlący szczeniak przy drodze. I
      z tą jędzą mam problem, bo mamy dwie, bardzo różne wizje ogrodu:)) Walka trwa!!
      Nie poddajem się:)

      Na dziś żadnych więcej zwierząt w domu!!!! Zwłaszcza, że chyba zbyt
      odpowiedzialnie podchodzę do domowników. Zwłaszcza, że odmawiam sobie
      wymarzonego psa (nie znajdę) i następnego rudego kocura!!!
      Pozdrawiam serdecznie!
      Ave napisała:
      forum.gazeta.pl/forum/w,28,99669939,99693895,Dupeteczku_.html
      • ave.duce Odpowiedź dla LODOłamacza (serc?) > 01.09.09, 12:26
        Dzięki za odpowiedź! :)

        Poproszę imiona obu pań! Może dasz się namówić na umieszczenie fot. na sośnie?
        To miejsce spotkań różnych zwierzaczków ;)

        forum.gazeta.pl/forum/w,89075,94823199,94823199,SOSNA.html
        :p
    • ave.duce Jeszcze powalczymy! :) 01.09.09, 13:06
      Wrzuciłam na dwa fora zamknięte > im więcej, tym lepiej, tak sądzę :)

      :p
      • olga_w_ogrodzie Re: Jeszcze powalczymy! :) 01.09.09, 13:47
        bardzo dziękuję Ave.
        olga-aidka
        • ave.duce Re: Jeszcze powalczymy! :) 01.09.09, 13:59
          Nie wygłupiaj się! Nie ma za co, chodzi o kotki :)

          Jeszcze tu poszło:

          forum.gazeta.pl/forum/w,28749,99700961,99700961,Dr_Krisk_62_prywata_Pomozecie_.html
          ps. mam nadzieję, że kotków... ZABRAKNIE! :)))

          :p
          • olga_w_ogrodzie Re: Jeszcze powalczymy! :) 01.09.09, 14:14
            też mam nadzieję.
            w sumie się fajna akcja robi, bo już ludzie, nie mogąc wziąć
            kociaka, kasę deklarują choć na utrzymanie i późniejszą sterylizację.

            chyba o tym Kefirka powiedziała tej gospodyni u której kotki się
            urodziły i jest już zapewnienie, że nie będą pomordowane.
            teraz idzie o to, by Kefirka nie została sama z ośmiorgiem kociąt.
            • olga_w_ogrodzie Re: Jeszcze powalczymy! :) 01.09.09, 14:17
              acha - jakby co, adresy moje dwa gazetowe można podawać, bo Kefirka
              ma nieco problemów z komputerem.
              olga_w_ogrodzie@gazeta.pl
              aidka@gazeta.pl
              • insula.incognita Ave dobre serce... 01.09.09, 14:58
                A ja niestety nie mogę. Moje dziecię
                nawet przybywać nie może w pomieszczeniu, gdzie mieszka kot, juz nie mówiąc o
                dotykaniu kota i głaskaniu. :(

              • ave.duce Re: Jeszcze powalczymy! :) 01.09.09, 15:04
                forum.gazeta.pl/forum/w,10264,96727789,97276177,Re_Rozne_kocie_fora.html
                Tu są linki do forów "kocich" > nie wiem, gdzie już byłaś. Nie wiem, czy
                wszystkie są otwarte, ale jak masz chwilę (ja akurat nie mam)...
                Nara! :)

                :p
                • olga_w_ogrodzie Re: Jeszcze powalczymy! :) 01.09.09, 20:49
                  Ave...
                  fajowa jesteś.
                  nie dość, że mnie tu nie opieprzono to jeszcze pomagasz...
                  za linki wielkie dzięki - skorzystam.
                  • olga_w_ogrodzie Re: Jeszcze powalczymy! :) 01.09.09, 20:51

                    dodatkowe szczegóły na temat kociąt :

                    1. Rudasek mleczny,piękny, chyba chłopiec
                    2. Biała zupełnie, chyba kotka
                    3.Dalmatyńczyk w kropki rudo, brązowo, czarne na białym tle, chyba
                    chłopczyk
                    4. Dalmatynka wyblakła, jaśniejsze kropki w mniejszej ilości. Wg.
                    mnie panna
                    5.Trikolor czarny, rudy i biały, chyba pan kot
                    6.Ciemne pięty i uszy reszta biała, może chłopiec
                    7.Ciemne pięty, i uszy i kawałek łebka, reszta biała, dziewczynka?
                    8.Brązowa dupka, ogon i łepek, 3 brązowe kółeczka na pleckach,
                    reszta biała,
                    dziewczynka
                    Wszystkie w/w kotki są wysoko lecznicze, inteligentne, niektóre będą
                    obronne a
                    inne przytulaśne .
                    jeśli kto w ogóle nie ma zwierzaków w domu, to propozycja jest -
                    wziąć od razu dwa kotki - naprawdę dopiero wtedy jest mile i
                    zwierzakom, i ludziom.

                    gdy będą mogły być oddane ekipa z naszego forum deklaruje, że
                    czyściutkie kotki będą, odrobaczone.
                    sprawa dotyczy Warszawy i okolic, ale ewentualnie spróbujemy pomóc w
                    transporcie gdzieś dalej, mamy też już oferty propozycji pomocy
                    finansowej dla ewentualnych opiekunów w utrzymaniu kotka i
                    sterylizacji.
                    niedługo będą też zdjęcia tych maluchów - wtedy tu dołączymy.
                    ogromna prośba o pomoc w nagłośnieniu sprawy - może możecie na
                    innych, znanych Wam portalach, forach umieścić informację o tych
                    kociętach - bardzo proszę - zróbcie to.
                    a poniżej są linki, gdzie opisujemy rozwój sytuacji i akcję, która
                    się wczoraj zaczęła na forum gazetowym Depresja - cafe pod Szczurem.
                    kontaktować się można w sprawie pod moimi dwoma adresami :

                    olga_w_ogrodzie@gazeta.pl

                    aidka@gazeta.pl


                    forum.gazeta.pl/forum/w,69731,99674953,99674953,Pomozcie_zatytulowac_mi_post_Poprosze_.html

                    forum.gazeta.pl/forum/w,69731,99679283,99679283,sto_zl_co_miesiac_przez_1_rok_przekazywal_bede.html

                    forum.gazeta.pl/forum/w,69731,99696375,99696375,Sprawodanie_czastkowe_.html
                    • olga_w_ogrodzie Re: Jeszcze powalczymy! :) 01.09.09, 20:53
                      patrzę sobie, a ja napisałam : mamy oferty propozycji pomocy...
                      no ładnie.
                      masło maślane - wybaczcie roztrzepanie.
                      • ave.duce Re: Jeszcze powalczymy! :) 01.09.09, 21:23
                        Ja się nie czepiam, kiedy uznam wyższość treści nad formą :)

                        :p
                        • ave.duce Re: Jeszcze powalczymy i tu ! :) 01.09.09, 21:39
                          forum.gazeta.pl/forum/w,51263,99721032,99721032,Ludzieeeeeeeeeeeeeeeee_.html
                          :p
    • nietoperz_dworski Poszlo niezle. Chyba. 02.09.09, 01:19
      Mialem racje, nie ma sie czego bac?
      • aidka Re: Poszlo niezle. Chyba. 02.09.09, 01:52
        Dzień dobry Nietoperzu.
        miałeś rację.
        na dodatek Ave tak bardzo pomaga...
        • nietoperz_dworski Re: Poszlo niezle. Chyba. 02.09.09, 02:05
          Dobry wieczor!

          Ave kocha zwierzeta. Miala kotka przyblede, taki szkielecik. Potem zachorwal i
          Ave musiala go uspic. Mial na imie Myszak.
          • ave.duce Re: Poszlo niezle. Chyba. 02.09.09, 08:31
            No wiesz! Teraz to TopSecreTagenT! > połknąć przed czytaniem! ;)

            ps. sm00tno :(

            :p
    • ginusia No i jak???? 02.09.09, 09:01
      Uratowane te kocieta??? Udalo Wam sie znalezc dobrych ludzi??
      • ave.duce Re: No i jak???? 02.09.09, 10:45
        Z tego, co wiem > jeszcze pół tuzina nie dostało szansy :(((
        Ale zawalczymy! :)

        :p
        • olga_w_ogrodzie Re: No i jak???? 02.09.09, 11:58
          ważne, że, póki co, tę gospodynię udało się Kefirce odwieść od
          zamiaru dokonania mordu.
          jak Ave pisze, 6 kotków jeszcze do rozdania - myślę, że gdy już ich
          fotki będą, to może się więcej uda zrobić.

          że sobie z "Żółtego szalika" zacytuję : "nie ustawajmy w trudzie".


          • ave.duce Re: No i jak???? 02.09.09, 12:45
            Wysłałam też kilka @ do znajomych > może? ;)

            :p
          • ave.duce Jak będzie trzeba, pomogę odtransportować :) 02.09.09, 21:17
            Słowo!

            forum.gazeta.pl/forum/w,28749,99700961,99766089,Re_Owszem_moge_ale_.html
            :p
            • olga_w_ogrodzie Re: Jak będzie trzeba, pomogę odtransportować :) 03.09.09, 03:06
              to ja już o tym melduję tam u nas.
              bardzo wielkie dzięki.
              aż się mi gardło ściska.
              takie mam momenty dołowate, ale akcje, jak Twoja, Ave, mnie
              optymizują.
              kur.. mać - się musi udać.
              • olga_w_ogrodzie Re: Jak będzie trzeba, pomogę odtransportować :) 03.09.09, 13:59
                Ave.
                sukces. na kolejne 3 kotki są chętni.
                z ośmiu zostały trzy do oddania.
                dzięki Tobie to m.in.
                ale się cieszę...
                uściski
                • ave.duce Hurrra! Wiwat! :))) 03.09.09, 15:29
                  E tam, mój udział był wynikiem akcji Twojej i Nietoperza na FzD :)

                  :p
    • ave.duce No i co, Pani Olgo? ;) 04.09.09, 10:56
      Nie zapeszamy? ;)

      :p
      • olga_w_ogrodzie Re: No i co, Pani Olgo? ;) 04.09.09, 13:12
        się okaże, Ave.
        zasada ograniczonego zaufania powinna obowiązywać jednak
        i póki maleństwa realnie nie będą oddane, trzeba się liczyć z tym,
        że ktoś się w własnej deklaracji wycofa.

        tak czy inaczej trzeba działać cały czas, bo Kefirka obiecała
        gospodyni, że zadba o kociątka i ich mamę na czas połogu.
        8 koteczków to duzo - mama musi wartościowe jedzenie dostawać, by
        wykarmić. Kefirka nie jest, się mi zdaje, finansową krezuską, więc
        trzeba pomóc.
        • olga_w_ogrodzie Re: No i co, Pani Olgo? ;) 04.09.09, 13:16
          acha.
          bo Kefi wczoraj pisała, że na te trzy kotki się na wsi chętni
          znaleźli.
          czyli wyszłoby na to, że jak się chce, prosi o pomoc i ją dostaje,
          to w trzy dni można znaleźć opiekę dla ośmiu malców do wiadra niby
          przeznaczonych.

          tylko od jednej osoby nie dostałam jeszcze potwierdzenia faktu, że
          kotka weźmie.
          ale już nie mam tej paniki w sobie - się uda wszystko.
          • ave.duce Re: No i co, Pani Olgo? ;) 04.09.09, 13:20
            Oby!

            ps. co do tej zbiórki > to gdzie - ewentualnie - przesyłać?

            :p
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka