nivea63
10.10.09, 15:34
Mój mąż pracuje na samodzielnym stanowisku. Coś w rodzaju eksperta
branżowego. Od początku kariery zawodowej przeżył kilka "ostrych
zakrętów" (zmiana specjalności, bezrobocie, zmiany pracy itp.) co
kosztowało go sporo zdrowia i obecnie temat jego pracy jest dość
"wrażliwy". Przez całą dobę żyje sprawami swojej pracy zawodowej. Po
powrocie z biura przeżywa co się w pracy zdarzyło, opowiada o tym,
przetrawia różne zdarzenia, dzwoni po ludziach, ustala coś, nakręca
się, denerwuje, nie potrafi wyluzować się, a przecież jego zakres
odpowiedzialności jest dość ograniczony.O ile mi wiadomo w jego
obecnej firmie nie dzieje się nic specjalnie denerwującego, jakieś
drobne tarcia personalne, sprawy do załatwienia, które mogą poczekać
do dnia następnego - normalna rutyna. Tłumaczę mu, żeby sobie
odpuścił, bo wykończy się nerwowo (i nas przy okazji) jednak nie
przyjmuje tego do wiadomości. Jego praca to temat obecny w naszym
życiu od 7 rano do 23 i nie ma innych tematów, nie ma innych zdarzeń,
nie ma argumentów żeby mu wytłumaczyć że można się zając innymi
sprawami iść do kina, do teatru, wyjechać itp.
Czy ktoś ma jakąś radę? Pani Ekspert proszę o opinię nie wiem co
robić boję się zwyczajnie o zdrowie męża.