Dodaj do ulubionych

OPAMIETAJCIE SIĘ !!!!!

11.02.10, 11:45
Weszłam na to forum zupełnie przypadkowo i jestem przerażona tym co piszecie, co myślicie... Ja też jestem mężatką od kilku lat, teściową poznałam więc już dosyć dobrze. Jesteśmy zupełnie innymi kobietami, mamy inne poglądy na prowadzenie domu, wychowywanie dzieci. Nieraz też miałam żal, że się nie zgadzamy w tym czy tamtym. Narzekałam w myślach na teściową. Ale takie jest życie - każdy z nas jest inny, inaczej został wychowany, ukształtowany. Za to nigdy nie starałam się robić jej przykrości czy mieć pretensje do męża, że ma taką a nie inną matkę. A wy jesteście idealne??? Macie idealnych rodziców???
Zastanawiam się jak takie podłe osoby bez serca, bez gustu, zawzięte, okrutne, które urodziły się chyba tylko po to by zatruwać wam życie (bo tak opisujecie własne teściowe) wychowały tak wspaniałych, inteligentnych, wrażliwych mężczyzn jak wasi mężowie????????? Bo chyba tacy są skoro się w nich zakochaliście?
Moja teściowa też dzwoni do męża czasami codziennie, czasami co drugi dzień ale w życiu nie przyszłoby mi do głowy, żeby mieć o to pretensje! Czasem dzwoni w ważnej sprawie, czasem po prostu pogadać o pierdołach - co robiliśmy, co jedliśmy na obiad, co u nas słychać itp. Co w tym złego? Nigdy nie odbierałam tego w formie kontroli -czy oby na pewno dobrze dbam o synusia, czy nie chodzi głodny, zabiedzony. Czasem tylko żartujemy z mężem na ten temat – ale zawsze w formie żartów nie pretensji! Kobieta po prostu chce pogadać. To źle, że interesuje się swoimi dziećmi? A czy wy nie dzwonicie do swoich matek albo one do was? Dlaczego w naszej kulturze utarło się, że matka z córką mogą utrzymywać ze sobą kontakty kiedy i jak chcą ale matka z synem już nie?!! Nie rozumiem tego…
Mi też nie zawsze podobają się prezenty od teściowej. Ale czy to taka tragedia życiowa? Czy wy zawsze dajecie same udane prezenty?!
Jesteście wściekłe, że teściowa was odwiedza. A wolałybyście być same na tym świecie, żeby nikt się wami nie interesował? Jest tyle samotnych osób na świecie, które marzą o tym, by ktoś je odwiedził, zainteresował się ich życiem…
Podam przykład z życia – niedawno zmarł mój teść. Teściowa strasznie to przeżyła. My z mężem staraliśmy się każdy wolny weekend przyjeżdżać do niej by nie czuła się tak bardzo samotna, by mogła zająć myśli czymś innym, pobawić się z wnukami. Tylko tak mogliśmy jej pomóc. A druga synowa? Miała pretensje do męża, że lata do matki, że z nią siedzi, że pomaga jej w domu, w zakupach. Czy to jest normalne? Kto ma jej w życiu teraz pomóc jak nie synowie, rodzina? Sąsiedzi? Jak można mieć pretensje do męża, ze naprawi matce szafkę lub pomoże przynieść ciężkie zakupy? Dla mnie to podłość. To chyba tylko dobrze o nim świadczy. Życie jest po to by być razem, pomagać sobie a nie wiecznie mieć o wszystko pretensje.
Jak was czytam mam wrażenie, że czujecie się jak takie księżniczki, którym wszystko się należy, które wszystko wiedzą najlepiej a mąż ma być już tylko na wasze wyłączne usługi a najlepiej, żeby odciął się od własnej rodziny, bo przecież teraz to WY jesteście najważniejsze na świecie. Przepraszam, to śmieszne… Nie jesteście pępkiem świata!
Macie pretensje do swoich mężów, że kontaktują się z własnymi rodzicami, pomagają im, dbają o nich. Co z was za ludzie, na jakich ludzi was wychowano?
Prawie każda z was ma dzieci bądź planuje je mieć. Jak chcecie je wychować? Ja też mam dwóch synów i jedyne o co się modle to o to ,by nie trafić na takie synowe ja wy. Dzieci najbardziej uczą się przykładem, nie pustym słowem. Jeżeli zobaczą, że wy staracie się odciąć od własnych rodzin, rodziców, to gwarantuje wam, że po własnym ślubie zrobią tak samo!!! Będą miały was w dupie (przepraszam, za określenie). Z czego z całego serca wam życzę 
Co druga z was będzie kiedyś też teściową i mieć synową. Zobaczycie jak to jest z drugiej strony!
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • kuneeegundzia-66 Re: OPAMIETAJCIE SIĘ !!!!! 11.02.10, 13:56
      jak masz teściową w porządku, ktora nie zaburza Twojego życia
      małżeńskiego to się ciesz i siedz cicho zamiast wypisywać kacapoły
    • jafryzjerka Re: OPAMIETAJCIE SIĘ !!!!! 11.02.10, 18:02
      nie twierdze ze nie masz racji ale najwidoczniej tesciowa ci nie
      dokuczyla tak skutecznie jak moja mi i uwierz nie chodzi o to ze
      dzwoni do meza czy nie dzwoni ale jak np dzwoni sie do jednego
      dziecka i wymaga sie tylko od jednego a ma sie dzieci jeszcze 3 i
      reszte sie traktuje jak ksiezniczki a meza jak kocmolucha i nie
      obchodzi nikogo ze on naprawde nie ma pieniedzy zeby do niej
      przyjechac w odwiedziny i jedzie na chybil trafil ze moze dojedzie a
      moze nie i tesciowa ma pretensje wiecznie do niego co by nie zrobil
      to raczej nie jest ok najwidoczniej trafilas na dobra tesciowa skoro
      nie narzekasz moja siostra ma przyszla tesciowa tez bardzo fajna
      kobitke i wlasnie tego jej zazdroszcze moja mama z kolei jest
      tesciowa nadopiekuncza wiec tez idealna nie jest ale jako moj rodzic
      to ja na nia nie narzekam oprocz tej nadopiekunczosci
      pozdrawiam
      • elianaa Re: OPAMIETAJCIE SIĘ !!!!! 11.02.10, 18:27
        Ty chyba nie wiesz co Ty mowisz kazac sie nam opamietac!!!
        Najwidoczniej masz normalna kobiete za tesciowa.
        Moja niedoszla eks tesciowa byla i nadal jest koszmarem ktory
        nachodzi mnie nie tylko we snie. Przez caly czas mieszkania z nia
        znosilam szperanie w naszych rzeczach, otwieranie i czytanie naszej
        korespondencji, wpier...lanie sie w wszystko, robienie awantur o to
        ze osmielismy sie zamknac na klucz w sypialni, wyrywanie mi z rak
        dziecka bo ona lepiej je uspokoi, notoryczne obrabianie mi tylka z
        druga synowa i corka. Moglabym pisac i pisac o tym co wyprawiala ta
        chora kobieta.
        Po mojej wyprowadzce z jej domu (wytrzymalam tam dokladnie 12 i pol
        miesiaca) doszlam do psychicznego spokoju, moje dziecko w koncu
        stalo sie dzieckiem wesolym, psotnym i pogodnym, bylam pewna ze mam
        juz spokoj :) nic bardziej mylnego.
        Wczoraj nawiedzily mnie Panie z opieki spolecznej i policji, moja
        eks niedoszla zmora zglosila ze nie pracuje, nie zajmuje sie
        dzieckiem, mieszkam z rodzina patologiczna, dziecko jest glodne,
        brudne i czesto bite przeze mnie i moja rodzine. Dodatkowo jej syn a
        moj eks (gdzie ja kuzwa mialam oczy, chyba w "d")poinformowal mnie
        iz jego mamusia sprawdzila moja przeszlosc, i wg niej mam 9 spraw
        karnych, jestem przestepca, przez caly czas trwania naszego zwiazku
        okradalam go z naszych pieniedzy i wywozilam je do domu na wodke.
        Dodam jedynie ze mieszkam z niedowidzacym ojcem, moim mlodszym
        bratem i jego przyszla malzonka, moja mama nie zyje-zmarla po bardzo
        ciezkiej chorobie na dwa miesiace przed narodzinami naszej corki. W
        moim domu nikt nie pije alkoholu, nie ma patologii, nikt sie
        nawzajem nie wyzywa, nie kloci. Jestesmy normalna rodzina ktora
        szanuje siebie nawzajem.
        I teraz po przeczytaniu tego zastanow sie dobrze kto ma sie
        opamietac???
        • iwo59 Re: OPAMIETAJCIE SIĘ !!!!! 12.02.10, 09:28
          elianaa - właśnie o to mi chodzi. Zdaję sobie sprawę z tego, że jest część ludzi (zarówno teściowych jak i synowych) z którymi żadną miarą nie idzie się dogadać mimo dobrych chęci (twoja widocznie do nich należy) - ale to nikły procent. Zazwyczaj jest to brak chęci i zawziętość w sobie (po obu stronach, którą można pokonać). Sama piszesz "gdzie miałam oczy" - kiedyś pewna pani psycholog, która zajmowała się terapią rodzin mówiła że kobiety myślą bardzo życzeniowo "po ślubie to się zmieni" - nic się nie zmieni. Męża nie bierze się jak pieska ze schroniska, którego nakarmimy, wytresujemy i będzie leżał u naszych stóp na każde nasze skinienie. Męża bierze się z całą jego przeszłością, rodziną, doświadczeniami, od których on nie może się ot tak odciąć na nasze żądanie. Tak samo jak on nie może oczekiwać, że my zerwiemy stosunki z naszymi najbliższymi. Jeżeli ktoś pochodzi z takiej rodziny jak twój mąż najbezpieczniej omijać ich z daleka a nie wiązać się na całe życie. Bo nawet po rozwodzie ten bagaż zostaje. Tak jak w twoim przypadku.
          Może ten list nie był skierowany do osób takich jak ty, ale wybacz szlag mnie trafia jak czytam, że kobitka opisuje, że mąż chowa się przed nią do łazienki jak jakiś zbieg, by po cichutku porozmawiać z własną matką (nie kochanką !!! ale matką) a druga sprawdza mężowi komórkę wieczorami i wyznacza limity na rozmowy, trzecia z kolei urządza mężowi awanturę bo teściowa podarowała jej ściereczki do sprzątania („jak ta teściowa śmiała!!! tym razem przegięła!!!!) –mi teściowa też raz podarowała ściereczki – podziękowałam i pomyślałam, że zawsze się przydadzą i nie będę musiała kupować. Nie obraziłam się a tym bardziej nie urządzałam mężowi z tego powodu awantur. Nie zawsze musimy doszukiwać się ukrytych złych intencji.
          Inna dziewczyna pisze, że dziadkowie chcą zabrać wnuki na ferie a ona nie wie czy się zgodzić. I mądre forumowiczki jej odpisują – „nie zgadzaj się”, „nikt nie zajmie się twoim dzieckiem tak dobrze jak ty”, „dziecko może cię potem nie poznać” – co za bzdury!!! Moje pojechało do dziadków na tydzień jak miało roczek – dzwoniłam codziennie – nie płakało, dziadkowie zachwyceni a my z mężem mogliśmy mieć ten tydzień tylko dla siebie. Dziecko wróciło – poznało nas, nie miało choroby sierocej. Dziadkowie szczęśliwi , my też. Jeżeli dziewczyna ufa dziadkom-teściom to dlaczego nie może powierzyć im wnuków?
          Niestety tych bzdurnych postów na tym forum jest mnóstwo, gdzie co druga doradza innej jak dopiec swojej teściowej – co w gruncie rzeczy i tak do niczego dobrego nie prowadzi.
          Szczerze współczuję tym dziewczynom, które mają w domu piekło, ale większość z tych co się tu „udzielają” na prawdę szuka dziury w całym w myśl zasady „teściowa to zawsze wróg” i trzeba pokazać gdzie jej miejsce!
          Pozdrawiam


    • deodyma Re: OPAMIETAJCIE SIĘ !!!!! 12.02.10, 09:10
      dziewczyno, Ty masz normalna tesciowa, wiec nie masz na co narzekac.
      czytalas wszystkie watki i posty?
      chyba nie, skoro zalozylas ten watek, bo mam wrazenie, ze nie wiesz,
      co piszesz.
      moja mama np miala dwie tesciowe i kazda z nich sobie chwalila.
      niestety, ja nie mialam takiego szczescia, poniewaz trafila mi sie
      tesciowa, ktora nie akceptuje mnie, odkad jestem z jej synem a moim
      mezem, czyli od 10 lat oraz nie moze przezyc tego, ze z naszego
      zwiazku urodzil sie nam syn.
      jesli mam byc szczera, nie akceptuje ani mnie, ani naszego dziecka i
      dla my po prostu nie istniejemy:)
      na dzien dzisiejszy nie utrzymuje kontaktow z ta kobieta i mam
      swiety spokoj.
      • iwo59 Bzdurnych postów cd. 12.02.10, 10:46
        Bzdurnych postów ciąg dalszy…
        Inna zionie jadem na swoją teściową, bo ta „jest totalnym bezguściem i daje im w prezencie łachy, które zupełnie jej się nie podobają”! Przepraszam, teściowa ma prawo mieć inny gust niż ty! Z moją też tak było. Zamiast ujadać, zaproś teściową na wspólne zakupy, np. pod pretekstem zakupu ciuszków dla dziecka i pokaż jej, co ci się podoba a co, za żadne skarby, byś na siebie nie włożyła. U mnie poskutkowało – na wspólnych zakupach pokazałam teściowej, jakie ubranka dla dziecka mi się podobają a jakie absolutnie nie! I od tej pory nie zdarzyło się jeszcze, by kupiła wnukowi coś, co mi nie odpowiada ( a wcześniej i owszem). Jak widać można! Teściowa czuła się doceniona a ja zadowolona.

        Mąż, co roku pod choinkę dostaje majtki i skarpetki. Już nawet we dwoje z tego żartujemy. Ale nigdy nie miałam tego teściowej za złe. Daje, co chce. A bieliznę chowamy do szuflady – zawsze się przyda.

        Inna się skarży, że teściowa „zabiera jej męża”, bo dzwoni do niego i prosi o radę w sprawie zakupu telewizora albo by pomógł wymalować jej mieszkanie. No, proszę was…

        Już nie wspomnę o tych postach, w których dziewczyny zarzucają swoim teściom, że ci remontują mieszkanie albo wyjeżdżają na wakacje a im nic nie dają. Przepraszam, a jaki mają obowiązek utrzymywać swoje dorosłe dzieci? Swoje pieniądze mają prawo wykorzystywać jak chcą. Ech, szkoda gadać…


        Podkreślam po raz kolejny – nie chodzi mi o dziewczyny, które mają prawdziwe piekło w domu z powodu męża czy teściów.
        Ale same przyznajcie. Czy to są prawdziwe problemy? Jeżeli te dziewczyny tylko takie problemy (jak niechciany prezent czy źle przyprawiona zupa u teściowej) w życiu mają to szczerze zazdroszczę. Nie koniecznie trzeba od razu zionąć jadem na swoją teściową.
        • jafryzjerka Re: Bzdurnych postów cd. 12.02.10, 19:53
          wiesz ja wychodze z takiego zalozenia ze co sama sobie zarobie to
          bede miala i od tesciow naprawde nic nie potrzebuje ale szlag mnie
          trafia kiedy my splacajac kredyt za mieszkanie i narazie mieszkajac
          u moich rodzicow nie nrzekamy ze bieda nam doskwiera chociaz
          naprawde czasami nie mamy pieniedzy a oni kiedy synek nie przyjedzie
          i uwierz ze nigdy nie pyta czy mu pozycza a juz nie wspomne czy
          dadza to oni przy kazdej wizycie podkreslaja mu ze nie maja
          pieniedzy ale tesc do grecji na wakacje mial na ocieplenie
          mieszkania zaraz po wyprawieniu wesela tez i tydzien po weselu
          zrobili sobie kolejne przyjecie dla swojej rodziny chociaz byli na
          weselu i od rodzicow nic nie dostal oprocz koldry poduszki i kapki
          pieniedzy a oni najchetniej od niego by wzieli to krew czlowieka
          zalewa na takich rodzicow bo to jemu jest przykro jak widzi ze moi
          rodzice ciagle nam pomagaja o on na swoich nie moze liczyc a tesc
          bierze prawie 3 tys emerytury a tesciowa pracuje i maja dorosla
          corke z dzieckiem w domu ktora tez sie doklada do mieszkania

          poprostu nie wiem jak jedne dzieci mozna wystawiac na cokoły a inne
          zdeptac z ziemia chociaz te zdeptane zrobily duzo wiecej dla
          rodzicow niz te "cokołowe" zdaza przez cale zycie
          • elianaa Re: Bzdurnych postów cd. 12.02.10, 23:26
            Moja tesciowa co miesiac ma ponad 2000 na siebie sama, dodatkowo tesc
            przynosi jej co chwile jakies miesa, wedliny, kielbasy(dorabia do
            emerytury w hurtowni miesno wedliniarskiej), wszyscy bez wyjatku
            placilismy podzielone na 4 rachunki. Moj ojciec natomiast jest osoba
            niedowidzaca, ma 570 zl renty inwalidzkiej z czego ponad polowe
            wydaje co miesiac na leki. Dla mnie rzecza oczywista jest i zawsze
            bylo ze oboje z bratem pomagamy co miesiac naszemu ojcu mimo iz nigdy
            w zyciu nie prosil o to ani nie narzekal ze nie ma pieniedzy. Nigdy
            niczego nie chcialam od mojej niedoszlej tesciowej ani od jej rodziny
            i nigdy niczego nie dostalam. Mimo to ona potrafila wywolac awanture
            jak tylko dowiedziala sie ze pomagam finansowo mojemu ojcu. Nie
            wspomne juz afery ktora wydarzyla sie tydzien przed moja wyprowadzka,
            afera z powodu prezentu gwiazdkowego dla mojego ojca. Ja i brat
            kupowalismy wspolnie prezenty dla ojca, dostal od nas maszynke
            elektryczna, koszule, perfum i nowy pasek do spodni. Koszt calosci to
            160 zl podzielony na 2. Moja niedoszla dostala skorzane kapcie,
            piekny wisiorek z lancuszkiem i kolczyki do kompletu, koszt- 380 zl
            podzieliny na 3.... wiec suma sumarum jej prezent kosztowal znacznie
            wiecej a mimo to poczula sie pokrzywdzona. Pazernosc tej baby jest
            wprost porazajaca... ona jest pierwsza osoba w moim zyciu ktora tak
            naprawde z calego serca i szczerze nienawidze.
            • kuneeegundzia-66 do IWO 13.02.10, 16:59
              Ty to chybA nie masz pojęcia do czego służą fora internetowe. Każdy
              ma prawo opisać swoją sytuację i przemyślenia. Jak ci się nie podoba
              to wyjazd. a mądrzyć to możesz się w swoim domku
              • marianna_listopadowa Re: do IWO 14.02.10, 09:57
                no właśnie, KAŻDY ma prawo się tutaj udzielać. więc ty i fryzjerka swoje uwagi
                dotyczące iwo także możecie schować w kieszeń. jakbyście przeczytały post IWO ze
                zrozumieniem, to byście może zrozumiały, co chce wam powiedzieć, a ma dziewczyna
                rację.

                poza tym polecam czytanie netykiety - przydatna lektura (fryzjerce to by się
                również przydał kurs poprawnego pisania w języku polskim)
                • jafryzjerka Re: do IWO 14.02.10, 11:52
                  no wlasnie mnoze naucz sie czytac ze zrozumieniem jak nie zauwazylas
                  to pisalam do Iwo ze sama na siebie zarabiam i nie oczekuje od
                  tesciow na nic bo u mnie w domu jedzenia pod dostatkiem a tesciowa
                  daje wiaderko kapusty uwiez do niczego mi nie potrzebne bo juz z
                  miesiac stoi jak nie wiecej i maz tez z tego nie korzysta ja akurat
                  popieram iwo bo jak sie oczekuje od tesciow pomocy to tez trzeba sie
                  liczyc z tym ze beda sie wtracac i kontrolowac bo maja do tego prawo
                  jesli my oczekujemy od nich pomocy wiec zejdz ze mnie i nie pisz w
                  kazdym poscie o mnie bo za bardzo urosne ze taka medialna jestem a
                  jak przeszkadza ci styl w jakim pisze to nie czytaj moich postow i
                  zaprzeczasz sama sobie bo skoro kazdy ma prawo pisac to nawet te
                  swoje uwagi ktore kazesz schowac w kieszen tez tu moga sie pojawiac

                  pozdrawiam :)
        • fifinda Re: Bzdurnych postów cd. 14.02.10, 02:02
          Pieknie napisane.Madre spostrzezenia.
          Chyle czolo:-)
          • kuneeegundzia-66 Re: Bzdurnych postów cd. 15.02.10, 09:45
            mam wrażenie, że zaglądają tutaj zgorzkniałe teściowe, które muszą
            się tu wpieprzać, bo w realu nie mają posłuchu
            • ewa9717 Re: Bzdurnych postów cd. 17.02.10, 22:46
              kuneeegundzia-66 napisała:

              > mam wrażenie, że zaglądają tutaj zgorzkniałe teściowe, które
              muszą
              > się tu wpieprzać, bo w realu nie mają posłuchu

              Nie jestem teściową, to dla wyjaśnienia. Ale kiedy czytam takie
              wypowiedzi jak twoja, to nie dziwię się, że cię teściowa nie lubi.
              • kuneeegundzia-66 do ewa 18.02.10, 14:13
                nie bądź taka do przodu. Ciebie też zapewne by nie polubiła jako
                synową, skoro nawet nie utrzymuje kontaktu ( nawet telefonicznego)
                ze swoim rodzeństwem ani rodzeństwem swojego zmarłego męża. Nikt jej
                się nie podoba, jest samotnikiem, skłócona z sąsiadami, a jej
                jedyne "oczko" to mój mąż.
            • marena7 Re: Bzdurnych postów cd. 24.02.10, 10:11
              Owszem, zaglądają tu też teściowe, które, nie zapominaj o tym, są
              lub były synowymi! Ja nadal jestem synową z 32-letnim już
              doświadczeniem, ale jestem też teściową! Sądziłam, że to forum jest
              po to, by uczyć się od siebie nawzajem, a nie tylko użalać nad sobą
              i tworzyć ranking na najbiedniejszą synową.
              Tak, jest wiele wrednych teściowych, ale też podobnych do nich
              synowych nie brakuje! Wszystko zależy od tego jakim się jest
              CZŁOWIEKIEM. Autorka wątku ma wiele racji nawołując do opamiętania!
              Powody niesnasek są czasem tak błache, że aż głowa boli. Ale to
              teściowym zalecam więcej powściągliwości i tolerancji w stosunku do
              synowych. To teściowe, z racji wieku i doświadczeń życiowych powinne
              być bardziej wyrozumiałe. Teściowe powinny zrozumieć sytuację młodej
              kobiety, która wchodzi do rodziny, gdzie są ustalone zwyczaje i
              czuje się obco i niepewnie (przecież juz to przeżyły!). Tak niewiele
              potrzeba żeby było dobrze. Wystarczy szacunek, życzliwość,
              zainteresowanie i chęć poznania tej drugiej kobiety. A ja często
              mam wrażenie, że wredne teściowe, to te które odreagowują
              upokorzenia, których doznały gdy były młodymi synowymi!
              Myślę sobie, że te bardziej zapalczywe, przeganiające "myślące
              inaczej" forumowiczki mają sporą szansę, by stać się dla swoich
              przyszłych synowych prawdziwym dopustem bożym! Zawsze warto
              posłuchać co do powiedzenia ma druga strona i spróbować się dogadać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka