Dodaj do ulubionych

Więzienne sny

03.03.10, 14:34
Ostatnio zaczely nawiedzac mnie straszne sny. Nie wiem czy ma to zwiazek z
tym, ze zaczelam terapie i kobieta stawia mnie na ziemi czy to taki okres. To
juz 3-ci taki sen w ciagu tygodnia. Osoby sa w nim rozne ale glowny watek ten
sam. Jestem na jakims obozie, zjezdzie. jest sporo ludzi i wiem jaka jest idea
tego spotkania. Sa tam kryminalisci konczacy wyroki, mordercy, zboczency i
chorzy psychicznie ludzie no i JA. A idea zjazdu to laczenie w pary ludzi po
przejsciach. Stoje i patrze na nich i jestem pogodzona, ze czeka mnie tylko
ochlap zycia i ze jestem inna jak oni i TO jest teraz moje miejsce. To takie
uczucie bolu ale oswojonego i uczucie poddania oraz bezradnosci. Nawet jesli
uwierze w senniki to czegpo tam szukac zeby zrozumiec te popaprane sny??? Do
tego pudze sie po nich cala przepocona ze zlym humorem. Wiecie o co mi chodzi
- ze po takim snie czlowiek ma ciezko przejsc do dnia normalnego. Wydaje mu
sie, ze to wszystko prawda.
Obserwuj wątek
    • tilia7 Re: Więzienne sny 03.03.10, 15:53
      Takie wyraziste sny są charakterystyczne dla okresu zmian jakie zachodzą w nas
      podczas poważnych kryzysów.Terapia faktycznie może je dodatkowo wyzwalać.Mnie
      też się różne rzeczy śnią,czasem rozpaczliwie smutne,czasem koszmarne,czasem
      dotykają tego,czego na jawie najbardziej się boję.A czasem odwrotnie-są
      uspokajające i dobre(rzadko niestety).Myślę,że w sennikach nic mądrego na ten
      temat nie znajdziesz,spróbuj sama poczuć o co w tym śnie chodzi.Albo opowiedz
      terapeutce,niektóre zajmują się interpretacją.
      • justynakm1 Re: Więzienne sny 03.03.10, 16:31
        Moja Droga, ja tez tak miałam, w czasie sesji- gdy przychodził etap
        zaakceptowania tego, co sie wydarzylo..a z nim wszechogarniajacy
        smutek, zal, bezradnosc - taka czarna otchlan, ale juz nie
        rozpaczy,a smutku wlasnie... mialam piekne sny (gdy byly snami), ze
        jest Kubus, ze jestesmy razem: gleboka ich analiza z pania psycholog
        uswiaodmoila mi, ze sa to sny, ktore mowia, ze zamyka sie pewien
        etap (chocby symbolicznie, 1 rocznica smierci).. tak, byly smutne
        jak cholera i dlatego straszne. Wole jak nic mi sie nie sni...
        • budyn_rumiankowy Re: Więzienne sny 03.03.10, 22:42
          Ja o niczym nie śnie. Śnią mi się tak glupie sny, tak bezsensowne,
          że jestem zla, że w ogole zasypiam. Mam też wrażenie, że to sprawa
          tego, ze nie moge zpaśc w twardy sen, tylko drzemie..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka