Dodaj do ulubionych

Czy mężczyzna może oddać kobiecie po twarzy?

24.08.10, 22:54
Jesteśmy 3 lata po ślubie,mamy roczne dziecko.Niedawno mieliśmy małą
awanturę.Mąż w nerwach wykrzyczał "No to daj mi po twarzy!"-no to
dałam.A on...oddał. Powiem szczerze,byłam i jestem w szoku.
Chciałabym poznać wasze opinie na ten temat.Oczywiście ja wiem że
nikt nie powinien używać przemocy,ja również.Jednak tak mi się jakoś
wydaję, że kobiecie nie można oddać.Co wy o tym sądzicie?
Obserwuj wątek
    • marzeka1 Re: Czy mężczyzna może oddać kobiecie po twarzy? 24.08.10, 22:56
      Dlaczego nie? Skoro ty możesz lać go po twarzy, widać i on może.
      Patologiczne są to zachowania, ale niby dlaczego pan ma być gorszy?
      • alexandretta25 Re: Czy mężczyzna może oddać kobiecie po twarzy? 24.08.10, 23:07
        Wiem że łatwo powiedzieć że jak kobieta może to i facet też.Przeciez
        równouprawnienie mamy.Jednak wydaje mi się że niektóre zachowanie
        nprzystoji lub nie mężczyźnie lub kobiecie.To jakos inaczej wygląda
        kiedy kobieta daje po twarzy facetowi czy odwrotnie. Tak jak
        zdrada.Inaczej wygląda gdy zdradza kobieta a inaczej gdy mężczyzna.
        • mankencja Re: Czy mężczyzna może oddać kobiecie po twarzy? 24.08.10, 23:51
          Tak jak
          > zdrada.Inaczej wygląda gdy zdradza kobieta a inaczej gdy mężczyzna.

          czy możesz rozwinąć temat? bo ja nie widzę specjalnej różnicy.
        • a.nancy Re: Czy mężczyzna może oddać kobiecie po twarzy? 25.08.10, 15:06
          sorry, nie spodziewałam się, że kiedykolwiek będę usprawiedliwiała przemoc ze
          strony faceta, ale w tym przypadku sama się prosiłaś. nie można ot tak sobie
          komuś przylać, z nadzieją, że nie odda bo "nie wypada". generalnie "nie wypada"
          bić ludzi, ale sama zaczęłaś :)

          > To jakos inaczej wygląda
          > kiedy kobieta daje po twarzy facetowi czy odwrotnie.

          to znaczy jak? kobietom wolno bić facetów? bo...?

          > Inaczej wygląda gdy zdradza kobieta a inaczej gdy mężczyzna.

          czyli jak wygląda bo nie kumam?
      • e.logan Re: Czy mężczyzna może oddać kobiecie po twarzy? 24.08.10, 23:08
        a rowno uprawnienie?..........

        Nie staraj sie wybielic.Wart pac palaca
        • verdana Re: Czy mężczyzna może oddać kobiecie po twarzy? 24.08.10, 23:30
          Może.
          A czasem wręcz powinien.
    • rumpa Re: Czy mężczyzna może oddać kobiecie po twarzy? 25.08.10, 00:13
      No to ja się odetnę od jednogłosu - nie i nigdy.
      Tak jak pies nie ugryzie suki. No chyba że jest wykastrowany :)))
      wtedy jak najbardziej.
      Nawet w takiej sytuacji jak opisana tu niedawno, gdzie matka w podły
      sposób znęcała się nad córką, jej mąż gdyby dał jej w twarz, to
      poleciałby w mojej opini na dno. Natomiast nie mam nic przeciwko
      wywaleniu jej z domu i wyp... jej rzeczy przez balkon, założeniu
      sprawy w sądzie, obrobienu dupy przed całą rodziną i każdym kto chce
      słychać, włącznie a nawet przede wszystkim w miejscu pracy.

      Jak to ujęła pewna dama - jak kobieta daje w twarz mężczyźnie, to
      zawsze mu cos tam daje . Tu usmieszek

      Tak więc nie i jeszcze raz nie. Ze strony kobiety to moze być
      chamskie albo sprawiedliwe albo jeszcze inne, ze strony faceta -
      tylko i wyłącznie - żałosne.

      Ale bardzo mnie ciekawi, o co sie tak pożarliście ?
      :)
      • tully.makker Re: Czy mężczyzna może oddać kobiecie po twarzy? 25.08.10, 09:45
        Tak jak pies nie ugryzie suki. No chyba że jest wykastrowany :)))
        > wtedy jak najbardziej.

        Nieprawda.
        • rumpa Re: Czy mężczyzna może oddać kobiecie po twarzy? 25.08.10, 15:42
          ok, nie znam wszystkich psów świata, ale dotychczas widziałam jedną
          pogryzioną przez pasa sukę i właśnie przez wykastrowanego.

          A poza tym wśród psów też są popaprańce :)))
          Tak czy inaczej na moje psy wielokrotnie mordę darły rozmaite suki i
          nigdy poza powarkiwaniem nic nie zrobiły.
          Podobnie u znajomych.
          Gdy powarkiwał pies, rzucały się natychmiast.
    • blue_romka Re: Czy mężczyzna może oddać kobiecie po twarzy? 25.08.10, 08:33
      Moim zdaniem absolutnie nie. Nie i koniec.
      Natomiast juz sie nie zgadzam z tym, co napisalas w drugim poscie,
      ze inaczej jest kiedy zdradza kobieta, a inaczej, kiedy mezczyzna.
      Uwazam, ze tu nie ma roznicy.
    • kajda28 Re: Czy mężczyzna może oddać kobiecie po twarzy? 25.08.10, 08:40
      To nie jest ważne czy może czy nie może, tylko co ty z tym zrobisz.
      Są kobiety które pozwalają aby facet ich bił, a są i takie które nie
      pozwalają na obrażanie siebie czy choćby popchnięcie. Jaką ty jesteś?

      Z tego co piszesz facet chciał Cię uderzyć, po prostu potrzebował
      alibi, wytłumaczenia. Prawdopodobnie następnym razem zrobi to bez
      Twojej "zachęty". Czy wiesz co wtedy zrobisz? Na ile pozwolisz
      bliskiej Ci osobie?
      • a.nancy Re: Czy mężczyzna może oddać kobiecie po twarzy? 25.08.10, 15:11
        > Z tego co piszesz facet chciał Cię uderzyć, po prostu potrzebował
        > alibi, wytłumaczenia.

        równie dobrze można by wywnioskować, że tekst "No to daj mi po twarzy!" miał ją
        uspokoić, sprowadzając kłótnię do absurdu (w sensie: "przecież nie będziemy się
        bili"). ale nie podziałało...
        • kajda28 Re: Czy mężczyzna może oddać kobiecie po twarzy? 25.08.10, 20:39

          > > Z tego co piszesz facet chciał Cię uderzyć, po prostu potrzebował
          > > alibi, wytłumaczenia.
          >
          > równie dobrze można by wywnioskować, że tekst "No to daj mi po
          twarzy!" miał ją
          > uspokoić, sprowadzając kłótnię do absurdu (w sensie: "przecież nie
          będziemy się
          > bili"). ale nie podziałało...
          >


          To prawda, mogło tak byś. Wydaje mi się że jednak wtedy nie oddałby
          jej.
    • douglas.beauty Moze.. 25.08.10, 08:50
      Fajny macie zwiazek...:-/

      Bicie kogokolwiek jest wyrazem pogardy, braku szacunku i chamstwa.
      Jest rowniez niezgodne z prawem!! Rownouprawnienie nie ma tu nic do
      rzeczy, jestes niewyobrazalnie naiwna.
      Panuja w twoim domu patologiczne zachowania a ty sie zastanawiasz czy
      mezszyznie "wypada" oddac cios??? Litosci!!!
      • alexandretta25 Re: Moze.. 25.08.10, 09:09
        Sprzeczka była o głupote,ale to nawet nie jest ważne. Najważniejsze
        było chyba to, że oboje byliśmy bardzo zdenerwowani.Ja po urodzeniu
        dziecka borykam się z niesamowitym napięciem przedmiesiączkowym.Co
        miesiąc przechodzimy koszmar.Oboje.Byliśmy nawet u
        psychologa.Właśnie skończyłam karmić i zamierzam brać hormony.Może
        to coś pomoże.Mój mąż pochodzi z rodziny gdzie ojciec notorycznie
        bił i poniżał matkę.Nienawidzi ojca za to i obiecał sobie że będzie
        inny.I jest inny.Ale czy na pewno?Ja wiem że w tej sytuacjo oboje
        zawiniliśmy.Boje się jednak,że ja będę umiala zapanować nad swoimi
        emocjami a mój mąż nie.Dodam jeszcze że generalnie jesteśmy ludzmi
        na poziomie.Nie jakaś tam patologia czy coś takiego.Ktoś zapytał co
        zrobię gdy to się powtórzy.To dobre pytanie.Musze się nad tym
        zastanowić.
        • blue_romka Re: Moze.. 25.08.10, 10:18
          Nie wyolbrzymialabym tej jednej sytuacji. Wlaliscie sobie oboje, nie
          powinno tak byc, ale czasu nie cofniecie, wazne jakie wyciagniecie
          wnioski.
          Na marginesie- smieszy mnie pokutujace w spoleczenstwie przekonanie,
          ze patologia dotyczy marginesu, ludzi bez wyksztalcenia
          mieszkajacych w sutenerach. Nie wiem, co dokladnie masz na mysli
          piszac, ze jestescie "na poziomie", ale jesli Twoj maz odtad bedzie
          Cie bil, to jest wlasnie patologia i nie ma nic wspolnego z
          wyksztalceniem czy statusem materialnym.
        • fajnalutowamama Re: Moze.. 25.08.10, 16:00
          Oj kobieto, no i dałas się sprowokować... Teraz będzie Ci mówił, ze to Ty
          zaczęłaś - fakt uderzyłaś pierwsza - oby tylko nie zaczęło się piekiełko z
          biciem, jakie mąż widział w rodzinnym domu.
        • cholera_ciemna Re: Moze.. 29.08.10, 12:24
          Znając przeszłość swojego faceta prowokujesz go żeby cię uderzył ??? Jak na
          razie to widzę, że to raczej ty masz problem z emocjami i ich wyrażaniem.
          Strzelenie kogoś w twarz może i uspokaja ale trzeba się liczyć z tym, że na
          pewno nie uspokoi drugiej osoby.
    • tully.makker Re: Czy mężczyzna może oddać kobiecie po twarzy? 25.08.10, 09:48
      Dalas sioe podpuscic jak dziecko, moz szukal pretekstu, zeby ci
      wlac, a ty jak ciele mu taki pretekst podalas na tacy.

      Bedziesz czekac, az to sie powtorzy? Ciekawe, co nastepnym razem
      bedzie powodem. Bo ze bedzie nastepny raz, to rzecz pewna.
      • pongielka nie moze 25.08.10, 16:21
        ja jestem tego zdania co autorka wątku.to ze baba da ,, z plaska,,
        normalny facet nie powinien oddać. co znaczy normalny? z tym już
        gorzej.a swiat jej coraz okrutniejszy wlasnie przez takie osoby co
        pisza ,, jak zaczelas to ci oddal,,
        badź ,, sama zaczelaś to sie nie dziw"
        kiedys, penie za czasów babć, to bylo niedopomyslenia...
        swiat nie idzie w dobrym kierunku...
        • marzeka1 Re: nie moze 25.08.10, 16:31
          ".to ze baba da ,, z plaska,, "- tak jak normalny wg ciebie facet
          nie powinien oddać, tak NORMALNA kobieta nie leje po twarzy faceta.
        • boo-boo Re: nie moze 27.08.10, 18:29
          Normalna baba nawet z płaska nie daje.
    • foczkaka Re: Czy mężczyzna może oddać kobiecie po twarzy? 25.08.10, 16:45
      pff przemoc rodzi przemoc i tyle. Myślałaś że wolno Ci kogod bezkarnie bić?
      Oboje źle postąpiliście, ani Ty nie powinnaś udeżyć, ani on. I kłócić też można się w cywilizowany sposób.
      Ale śmieszą mnie takie kobiety jak Ty. Sama może bluzgać, może bić, może poniżyć, ale mnie nie ruszaj, bo ja jestem KOBIETĄ. och i ach.
      • sebalda Re: Czy mężczyzna może oddać kobiecie po twarzy? 25.08.10, 22:39
        A kiedy mężczyzna obrazi kobietę tak do samego dna? Nie mówię, że nazwie ją
        brzydkim słowem, powie, że jest zerem czy szmatą, ale tak naprawdę obrazi jej
        godność i kobiecość?
        • foczkaka Re: Czy mężczyzna może oddać kobiecie po twarzy? 28.08.10, 21:50
          Nie wiem, moze gdyby mnie tak potraktował, tak bardzo obraził, to bym nawet spoliczkowała. Tylko dlaczego miałabym liczyc na to ze mi nie odda?
          • sebalda Re: Czy mężczyzna może oddać kobiecie po twarzy? 29.08.10, 11:50
            foczkaka napisała:

            > Nie wiem, moze gdyby mnie tak potraktował, tak bardzo obraził, to bym nawet spo
            > liczkowała. Tylko dlaczego miałabym liczyc na to ze mi nie odda?

            Tu pełna zgoda, jeśli mężczyznę stać na tak wielkie obrażenie kobiety,
            naiwnością byłoby spodziewać się, że nie odda. I pewnie w większości sytuacji to
            robi. Prawdziwy mężczyzna nigdy nie obrazi kobiety tak, że tej nie pozostaje nic
            innego jak go spoliczkować. Śmieć, i owszem.
            • tautschinsky Re: Czy mężczyzna może oddać kobiecie po twarzy? 02.09.10, 17:40
              sebalda napisała:

              > Prawdziwy mężczyzna nigdy nie obrazi kobiety tak, że tej nie pozostaje ni
              > c
              > innego jak go spoliczkować. Śmieć, i owszem.




              I odwrotnie - jak rozumiem - pojmujesz definicję "prawdziwej
              kobiety"?


    • boo-boo Można 27.08.10, 18:28
      Ja tam wychodzę z założenia,że jak się kogoś uderza to należy się spodziewać,że
      nam odda.
      Rozumiem,że w twoim mniemaniu można by facetowi lać ile popadnie bez opcji
      oberwania samej........
      • aramocca Re: Można 28.08.10, 11:53
        Przemoc rodzi przemoc-to fakt. Świat posuwa się w kierunku od złego ku gorszemu
        -też fakt. I kolejny fakt jest taki,że po tym spoliczkowaniu możesz spodziewać
        się następnego.
        Twój mąż dorastał w środowisku przemocowym, choć zapewne temu zaprzecza, są w
        nim obecne pewne schematy. Całe swoje dzieciństwo, okres w którym kształtowała
        się jego osobowość, sposób odbierania świata. Wychował się w domu , w którym
        pomiatano kobietą. Najczęściej dzieci z przemocowych rodzin w dorosły mżyciu
        przyjmują rolę oprawcy bądź ofiary.
        • cholera_ciemna Re: Można 29.08.10, 12:28
          A ja nadal nie rozumiem czemu baba może prać męża po gębie i sobie poużywać a
          już przyjęcie postawy obronnej jest postrzegane przez pryzmat przemocowego domu ?
    • demonsbaby nie i jeszcze raz nie 29.08.10, 15:26
      Do twojego wątku i postępowania nawiąże poniżej, bo zachowałaś się karygodnie.
      Tak czy inaczej przemoc jest oznaką słabości człowieka, a rzekomo jako
      wyróżnione zdolnością mowy zwierzęta stadne, powinniśmy się komunikować i
      rozwiązywać problemy, a nie lać po mordach ... wiem utopia, ale w związku
      opartym na zaufaniu do realizacji.

      Śp. dziadek mi powtarzał: "chłopiec to nawet kwiatkiem dziewczynki uderzyć nie
      może"... nie oznacza to, że mężczyzna ma z siebie na siłę robić ofiarę przemocy,
      kiedy w rodzinie herod-baba ma przysłowiową "większą parę" w łapie i lubi
      "przylać po mordzie" mężowi.

      Niestety tak nas natura skonstruowała, że nas kobiety obdarzyła ogromnym
      ośrodkiem emocjonalnym, nad którym w silnych stanach wzburzenia nie jesteśmy w
      stanie zapanować. Często też przekłada się to na umiejętność dokonywania wyborów
      kierowanych rozsądkiem a nie emocjami. Dodatkowo jesteśmy mimo wszystkie
      wątlejszych postur od naszych mężczyzn, a nawet jeśli nie, to i tak nie
      szczycimy się umiejętnością fachowego złożenia dłoni w pięść, nie mówiąc o
      przylaniu, nawet z klasycznego "liścia". Facet ma tego świadomość, a
      przynajmniej mieć powinien. Nawet będąc sprowokowanym, jako ten, który powinien
      odznaczać się lepszą przewidywalnością dalszych konsekwencji, od "oddawania"
      powinien się pohamować. Zresztą tak postąpiłby facet z honorem, nawet
      doprowadzony do ostateczności.

      Jeżeli ty, prowokowana, podnosisz rękę na faceta, który nigdy nie będzie "twoją
      własnością", świadczy o tobie tyle samo co nasuwający się obrazek "mamusi -
      patologii" chodzącej z przygryzionym petem w dziurawych zębach, wiecznie
      ryczącej na "bachory", etc...
      To nie jest rozwiązanie problemu. Masz ochotę "przyłożyć" kup sobie gruszkę
      bokserską i poćwiczyć prawy i lewy prosty, ale nie podnoś ręki na drugiego
      człowieka.
    • truscaveczka Re: Czy mężczyzna może oddać kobiecie po twarzy? 30.08.10, 15:02
      Moje roczne dziecko już wiedziało, ze nie wolno nikogo bić...
      Mężczyzny, kobiety, mamy, dziecka...
      • alexandretta25 dziękuje 31.08.10, 21:14
        Dziękuje wszystkim za opinie na ten temat. Dały mi wiele do myślenia
        i pomogły poukładać sobie kilka rzeczy w głowie. Dotarło do mnie że
        kobieta nie powinna bić mężczyzny ani kogokolwiek innego (nawet
        jeśli ma napięcie przedmiesiączkowe). Dalej jednak uważam że
        mężczyzna nie ma prawa bić kobiety nawet jeśli pierwszy od niej
        dostanie. Myśle też że nigdy, ale to nigdy nie będzie definitywnego
        równouprawnienia. Wszyscy musielbyśmy być wtedy obojnakami. Zawsze
        będą pewne rzeczy które przystoją lub nie danej płci. Agresja to
        njagorsze rozwiązanie konfliktu i należy jej unkać jak ognia. Czasem
        jednak nerwy puszczają, ale wtedy trzeba ponosic konsekwencje swoich
        czynów lub słów. Jeszcze raz dzięki. Pozdrawiam!:)
        • santo_inc Re: dziękuje 11.09.10, 10:11
          > dostanie. Myśle też że nigdy, ale to nigdy nie będzie definitywnego
          > równouprawnienia.

          Ot, typowe. "Biorę z równouprawnienia to, co mi pasuje, czyli równość praw, ale nie równość obowiązków!".
    • kati1973 Re: Czy mężczyzna może oddać kobiecie po twarzy? 01.09.10, 12:42
      Ty nie powinnas uzyc przemocy on nie powinien reagowac przemoca na
      przemoc

      przestancie bo bedzie sie lac.... to destrukcyjne
    • tautschinsky Re: Czy mężczyzna może oddać kobiecie po twarzy? 02.09.10, 17:33
      alexandretta25 napisała:

      > Niedawno mieliśmy małą
      > awanturę.Mąż w nerwach wykrzyczał "No to daj mi po twarzy!"-no to
      > dałam.A on...oddał. Powiem szczerze,byłam i jestem w szoku.



      Spróbowałaś i się zdziwiłaś :D

      Kto daje po mordzie niech się
      liczy z tym, że sam w mordę
      dostać może!



      > Jednak tak mi się jakoś
      > wydaję, że kobiecie nie można oddać.Co wy o tym sądzicie?



      Jak widzisz - można. I słusznie twój mąż zrobił. Pewnych granic
      przekraczać nie można - ty przekroczyłaś a on swoją odpowiedzią
      postawił sprawę jasno.


    • kropeczka455 Re: Czy mężczyzna może oddać kobiecie po twarzy? 10.09.10, 20:16
      Jesteś niedojrzała emocjonalnie. Zareagował prawidłowo. Ta próba sił uchroni go od następnego policzkowania z Twojej strony.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka