super.malinowy
05.06.12, 09:39
Nasz syn nie zda do piątej klasy SP. Syn jest dzieckiem bardzo miłym, grzecznym, uczuciowym. Od zerówki ma problemy z nauką. w klasach 1-3 był przepychany przez nauczycielkę z nadzieją , że coś sie zmieni. W tych 4 latach byliśmy z synem około 4 razy w poradniach psychologiczno-pedagogicznych. Szkoła ze swej strony także nam pomaga.Jednak w oparciu o poradnie, szkołę i własne spostrzeżenia doszliśmy do wniosku, że mniejszym złem będzie aby Aleksander powtarzał czwartą klasę niż gdyby miał iść do piątej. Mam dwa pytania jak porozmawiać o tym z synem , wytłumaczyć mu, że to nie koniec świata i jak pomóc żonie , którą cała sytuacja załamała.