cherrystrawberry
21.02.13, 10:21
9 lat po ślubie, 3letnie dziecko, jestem w 7 mc ciąży
dzieci zaplanowane, wyczekane
od kilku miesięcy mąż ma wahania nastrojów, nic go nie cieszy, czas wolny najchętniej spędza przed komputerem, ew. przyklejony do komórki
mam dosyć
odciążyłam go maksymalnie od spraw domowych: zajmuję się dzieckiem, gotuję, prasuję jego koszule, na weekend zapewniłam dziecku opiekę, mieliśmy czas dla siebie, on chciał go spędzić przed komputerem, skończyło się awaturą, uległ, pobyliśmy razem, od poniedziałku jest po staremu
wraca z pracy, je, pobawi się chwilę z dzieckiem albo i nie, komputer
wczoraj powiedział ze ma dosyć, jest zmęczony, ze czuje ze już nic go w życiu nie czeka, że tylko dom i dzieci, że już nic nas więcej nie łączy, że przestaje mnie kochać itp.
nie wiem co robić
mam dosyć żebrania o uczucia, dopominania się o jego uwagę, proszenia żeby wyłączył komputer, nie jestem jego matką przecież
mam ochotę dać mu "odpocząć", nie czekać na niego z tym cholernym obiadem (bo wczoraj powiedział, że on tego wcale nie chce, nie oczekuje)
chyba wyjadę z dzieckiem na kilka dni, bo sobie nie radzę
jest strasznie smutno i samotnie, bo nawet nie mam o tym z kim porozmawiać
dzisiaj pomagałam dziecku myć ręce i zobaczyłam, że zdjął obrączkę i zostawił na zlewie
zobaczyłam swoje odbicie w lustrze, w ciąży, zapłakanej
żałosne
kocham go i bardzo zależy mi na naszej rodzinie, ale jak się walczy o czyjąś miłość?
ja chyba nie potrafię