Dodaj do ulubionych

Problem rodzinny

20.10.18, 11:31
Mam na imię Ania i mam 18 lat od nie dawna. Mam młodszego 15 letniego brata. Rodzice nie poświęcają nam w ogóle uwagi. Tylko praca, pieniądze i praktycznie inne słowa z ich ust nie wypadają. Staram się bratem jakoś zająć. W sensie takim, żeby zastąpić mu brak uwagi rodziców moją uwagą, ale on cały czas mnie "odpycha". Nie odzywa się czasami do mnie, wyzywa czasami albo w ogóle ignoruje. Jak wróci ze szkoły to cały dzień siedzi przy grach. Jedyne co to raz czy dwa w tygodniu pomagam mu z matematyką i chemią. Nie wiem co zrobić, żeby mieć z nim jakieś fajnie relacje. Zależy mi l, żeby pod tym względem, mu nie brakowało niczego. Raz usłyszałam, że jestem najgorszą siostrą na świecie. Z rodzicami się w ogóle o czym innym nie da się porozmawiać niż o finansach i polityce.
Obserwuj wątek
    • heniek.8 Re: Problem rodzinny 20.10.18, 20:50
      rodziców nie zastąpisz a tylko sobie możesz zaszkodzić jeżeli zaniedbasz swoje sprawy

      teraz to postaraj się dobrze zdać maturę, pójść na dobre studia, i być dla brata przykładem
      jeżeli ten przykład będzie pociągający, to może się ogarnie i pójdzie za tobą

      jeżeli będziesz próbować go niańczyć, "zastąpić mu brak uwagi rodziców moją uwagą" to może się to skończyć tak że ani z ciebie, ani z niego nic nie będzie.
      • ania_lawa Re: Problem rodzinny 21.10.18, 00:42
        Do matury mam rok (chodzę do technikum), umiem podzielić uwagę na te dwie rzeczy. Człowiek bez jakiej kolwiek miłości nie da rady w taki wieku jak on
        • heniek.8 Re: Problem rodzinny 21.10.18, 07:59
          ania_lawa napisał(a):

          > Człowiek bez jakiej kolwiek miłości nie da rady w taki wieku jak on

          w zaburzonych rodzinach tak bywa, że dzieci próbują brać na siebie cudze role, czasem dzieci czują się w obowiązku być opiekunami dla swoich rodziców!

          nie wiem jak wpadłaś na pomysł że możesz (a tym bardziej że powinnaś) zastąpić mu miłość rodziców,
          może przegadaj to z psychologiem szkolnym
          • ania_lawa Re: Problem rodzinny 21.10.18, 11:28
            Ponieważ, ja nie odczuwam miłości od rodziców w stosunku do mnie od kilku lat i nie jest to fajne uczucie. Trochę się czuje tak, jakbym była przypadkiem w tym domu, to chce żeby chociaż on nie miał tego uczucia
            • heniek.8 Re: Problem rodzinny 21.10.18, 11:46
              ania_lawa napisał(a):

              > Ponieważ, ja nie odczuwam miłości od rodziców w stosunku do mnie od kilku lat i
              > nie jest to fajne uczucie. Trochę się czuje tak, jakbym była przypadkiem w tym
              > domu, to chce żeby chociaż on nie miał tego uczucia

              zatytułowałaś to "problem rodzinny" ale zauważ kto tu widzi problem:
              - rodzice - nie
              - brat - nie
              - ty -tak

              więc pomyśl czyj to jest problem :)
            • aqua48 Re: Problem rodzinny 21.10.18, 12:46
              ania_lawa napisał(a):

              > Ponieważ, ja nie odczuwam miłości od rodziców w stosunku do mnie od kilku lat i
              > nie jest to fajne uczucie. Trochę się czuje tak, jakbym była przypadkiem w tym
              > domu, to chce żeby chociaż on nie miał tego uczucia

              Nie jesteś w stanie zastąpić bratu rodziców, ani zrekompensować mu braku ich miłości czy uwagi. Poza tym jak słusznie zauważa Henio nie jest to w żadnym stopniu Twoja rola.Nie wchodź w nią, bo nic dobrego z tego nie wyniknie.
              Najsłuszniejszym wyjściem jest zająć się sobą, i stanowić dla niego dobry przykład. A prócz tego być dla brata po prostu siostrą, nie opiekunką - kumpelką nie matką. Musisz mieć swoje towarzystwo, swoje zainteresowania, swoich kolegów i koleżanki, żeby brat zobaczył, że istnieje życie na ziemi poza domem i najbliższą rodziną, że można dobrze, fajnie i atrakcyjnie spędzać swoje życie i nie martwić się brakiem czasu rodziców. A od czasu do czasu możesz mu zaproponować wspólne kino, koncert, wycieczkę itp.

              • ania_lawa Re: Problem rodzinny 21.10.18, 14:14
                Czyli mam mu nie pomagać i się nim nie interesować i być egoistką ?
                • heniek.8 Re: Problem rodzinny 21.10.18, 14:43
                  ania_lawa napisał(a):

                  > Czyli mam mu nie pomagać i się nim nie interesować i być egoistką ?

                  ależ możesz pomagać, nie powinnaś tylko diagnozować jego deficytów wychowawczych i starać się ich zaspokajać
                  jako kilka lat starsza siostra (o ile nie trolujesz bo raczej chyba o to chodzi :) ) nie dość że nie potrafisz postawić właściwej diagnozy to jeszcze nie jesteś gotowa do dojrzałego działania

                  jak piszesz nazwał cię "najgorszą siostrą" czyli nie podoba mu się to co próbujesz zrobić, więc bądź gotowa na to że niepotrzebnie się spinasz i odpuść
                • ola_dom Re: Problem rodzinny 21.10.18, 16:14
                  ania_lawa napisał(a):

                  > Czyli mam mu nie pomagać i się nim nie interesować i być egoistką ?

                  W żadnym razie. Tak jak napisała aqua - bądź dla niego SIOSTRĄ. Troskliwą, kochającą - ale SIOSTRĄ, nie rodzicem.
                  Jeśli będziesz starała się wejść w rolę rodzica dla brata, nie wyniknie z tego nic dobrego, tylko niestety same złe rzeczy, dla Ciebie i dla niego. I nie będzie to Twoja wina - ale taki będzie skutek.
                  Kochaj go jak siostra - którą jesteś.

                  A że słyszysz nieraz od brata przykre słowa - to też nie jest Twoja wina. Ani jego. To najprawdopodobniej skutek deficytów emocjonalnych, które macie - ale za to odpowiadają Wasi rodzice.
                  Jakby to powiedzieć - kiedy brat mówi, że jesteś "najgorszą siostrą", wcale niekoniecznie faktycznie to ma na myśli. Raczej nie radzi sobie z emocjami i w taki, dość głupi sposób, okazuje swoją frustrację.

                  Masz w otoczeniu (np. szkole) jakiegoś psychologa, z którym mogłabyś porozmawiać, zapytać, jak postępować z bratem w Waszej sytuacji? Może warto byłoby spytać o radę "fachowca".
                • sorvina Re: Problem rodzinny 21.10.18, 16:56
                  To nie jest sytuacja zero-jedynkowa - albo będziesz się starała zastąpić bratu rodziców, albo masz się nim w ogóle nie interesować. Po prostu nie jesteś w stanie zastąpić mu rodziców, a próbowanie oznacza wiele szkodliwych efektów ubocznych dla was obojga związanych z pomieszaniem ról w rodzinie.

                  Lepiej byś była dla niego dobrą siostrą niż kiepską matką.

                  Nastolatek na próby matkowania mu, jeszcze przez siostrę, będzie reagował niechęcią. Bardziej potrzebuje by go po prostu kochać, akceptować, doceniać, spytać z zainteresowaniem w co gra, co mu się w tym podoba, zamiast z góry zakładać, że to oznacza, że ma problemy i ma się zmienić.

                  Też uważam, że najważniejsze byś zadbała o siebie, swoje grono znajomych. Wtedy będziesz w stanie dać bratu coś więcej niż swoje poczucie osamotnienia. Zainspirować go, pokazać zdrowe wzorce.
                • madami Re: Problem rodzinny 26.10.18, 14:09
                  ania_lawa napisał(a):

                  > Czyli mam mu nie pomagać i się nim nie interesować i być egoistką ?

                  Zaraz zaraz czy bycie siostrą i tylko siostrą jest egoizmem? No nie jest. U Ciebie w rodzinie są zaburzone relacje między jej członkami, często w takich sytuacjach jedna osoba, posiadająca psychiczne uwarunkowania, przejmuje odpowiedzialność za całość - czyli Ty ale to nie jest własciwe postępowanie. Rodzice powinni pełnić rolę rodziców w dzieci rolę dzieci, rodzeństwo względem siebie powinno pełnić rolę rodzeństwa. Ty, jak czytamy, masz wewnętrzny przymus wejścia w rolę rodzica ale..... nie tędy droga! Doprowadzi się w kolejne uwikłania emocjonalne. Jeżeli w rodzinie panuje wyniszczający i toksyczny chłód emocjonalny i brak wsparcie to jedynym rozsądnym wyjściem jest praca nad odseparowaniem się od tego chłodu, praca na rozwoje własnej osobowości oraz życiowych możliwości i jak najszybsza separacja również fizyczna. Bądź dobrą, wspierającą siostrą dla swojego brata, rozmawiaj z nim, motywuj go, pokazuj mu różne drogi wyjścia ale nie przeżywaj za niego życia, nie zastępuj mu rodziców.
    • koronka2012 Re: Problem rodzinny 26.10.18, 16:33
      Odczep się od niego i zajmij własnym życiem. Nie masz znajomych, zainteresowań? on cię nie potrzebuje w takiej roli, jaką mu narzucasz. W dodatku jest w trudnym wieku, i ostatnie czego mu trzeba to narzucająca się, nadgorliwa siostra.
      W tym wieku macie rozjazd, on to dzieciak ty - nadmiernie dojrzała.
      • apersona Re: Problem rodzinny 26.10.18, 20:03
        Nie dzieciak tylko nastolatek na etapie odseparowywania, a tu mu siostra natrętnie odgrywa nadopiekuńczą mamuśkę.
    • klaramara33 Re: Problem rodzinny 27.10.18, 09:22
      Rozmawiaj z rodzicami o tym problemie. Powiedz co czujesz (pewnie Tobie tez bardzo zależy na ich uwadze), powiedz, że brat może czuć podobnie. Niektórzy rodzice myślą, że dzieciom trzeba zapewnić wszystko,żeby były szczęśliwe, nie biorąc pod uwagę faktu,że dla dziecka trzeba mieć przede wszystkim czas.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka