hendik
21.05.07, 13:50
Jestem ciekawa czy korzystacie z porad psychologów, może uczęszczacie na
regularną psychoterapię. Czy to wam pomaga? Ja dwa razy w geście rozpaczy
rozmawiałam z psychologiem. Raz bezpośrednio po śmierci męża w akcie
desperacji bo teściowa doprowadziła mnie na skraj wytrzymałości, co
spowodowało silne lęki. Wrażenia dosyć posyzytywne.
Drugi raz się udałam już w moim mieści i się nacięłam bo Pani nie wiem czy
nie potrafiła się zając problemem, czy to kwestia braku jakiejś uczciwości
ale po pierwszej wizycie okazło sie ze nie przyjmuje po 16. I mnie
zdenerwowała. Mimo to ciągle się czaję na tego psychologa i chcę wypytać o
wasze doświadczenia.
Pozdrawiam.