staska26
27.11.07, 09:18
Zacznę od tego że że po dwóch latach od ślubu cywilnego{opłaconego przez moją
mamę} postanowiliśmy wziąć kościelny. Wybraliśmy miejsce powiedzieliśmy mojej
mamie-na co się bardzo ucieszyła,została teściowa która po usłyszeniu
powiedziała że na to miejsce jej nie stać-za dwa dni kupiła nowy
samochód.wybrała nam dwa miejsca i powiedziała że tam może zrobić.Na pytanie
dlaczego akurat tam wybraliśmy,powiedzieliśmy że to nasze marzenie-ona na to
że mamy sobie odmarzć! Na początku miałam zamiar i tak zrobić tam gdzie my
chcemy tylko zaprosić najbliższą rodzinę teściowej,tylko pomyślałam że może
być przykro mężowi.Zgodziliśmy się na przyjęcie tam gdzie ona chce.Problem się
zaczął kiedy powiedziała że za fotografa samochód i kamerzyste mamy sobie sami
zapłacić! My wynajmujemy mieszkanie i zarabiamy tak mało że nie stać nas nawet
normalnie zjeść, o czym ona dobrze wie. Moja mama oddaje nam swoją
rente,opłaca nam szkołę i pomaga jak tylko może. Wiem że jak ona nie chce na
połowę z moją mamą ponieść tych kosztów jak zwykle spadnie to na moją
mamę,napiszcie co zrobić w tej sytuacji.