Dodaj do ulubionych

Co zrobić z tym potworem!

27.11.07, 09:18
Zacznę od tego że że po dwóch latach od ślubu cywilnego{opłaconego przez moją
mamę} postanowiliśmy wziąć kościelny. Wybraliśmy miejsce powiedzieliśmy mojej
mamie-na co się bardzo ucieszyła,została teściowa która po usłyszeniu
powiedziała że na to miejsce jej nie stać-za dwa dni kupiła nowy
samochód.wybrała nam dwa miejsca i powiedziała że tam może zrobić.Na pytanie
dlaczego akurat tam wybraliśmy,powiedzieliśmy że to nasze marzenie-ona na to
że mamy sobie odmarzć! Na początku miałam zamiar i tak zrobić tam gdzie my
chcemy tylko zaprosić najbliższą rodzinę teściowej,tylko pomyślałam że może
być przykro mężowi.Zgodziliśmy się na przyjęcie tam gdzie ona chce.Problem się
zaczął kiedy powiedziała że za fotografa samochód i kamerzyste mamy sobie sami
zapłacić! My wynajmujemy mieszkanie i zarabiamy tak mało że nie stać nas nawet
normalnie zjeść, o czym ona dobrze wie. Moja mama oddaje nam swoją
rente,opłaca nam szkołę i pomaga jak tylko może. Wiem że jak ona nie chce na
połowę z moją mamą ponieść tych kosztów jak zwykle spadnie to na moją
mamę,napiszcie co zrobić w tej sytuacji.
Obserwuj wątek
    • panna.sarabella Re: Co zrobić z tym potworem! 30.11.07, 13:35
      trochę nei rozumiem: ona jest potworem bo nie chce zapłacić za
      fotografa??? No sorry - chcesz wydać wesele w stylu "zastaw się a
      postaw się"??? Z tego co piszesz was w ogóle nei stać na wesele,
      więc musicie bazowac na waszych rodzicach. Więc większego wyboru nie
      masz: albo przyjmujesz ich warunki, albo robisz sobie wesele sama i
      zamawiasz kogo chcesz, gdzie chcesz - tylko w waszym wypadku będzie
      to oznaczało wzięcie kredytu. Może o kredyciue pomyśl, jesli ona
      jest takim potworem...
      Mnie też nie było stać na wesele, opłacali mi je moi rodzice,
      teściowie dorzucili kwotę i wiadomo było za co płacimy sami. Uparłam
      się na drogiego fotografa, ale oszczędzałam, tak żeby sobie go
      opłacić. Cieszyłam się z tego ze rodzice chcą nam pomóc.
      Nie stać cię na wesele to go po prostu nie rób, a nie jęcz że ona
      jest potworem bo sama sobie kupiła samochód a wam na wymarzone
      wesele nei daje.

      Ludzie, będziesz miała potwora z teściowej na własne życzenie,
      zobaczysz. Z takim podejściem każde jej zachowanie będziesz
      odbierała jako złe i szczerze - nie zazdroszczę. Sama sobie gotujesz
      piekiełko.
      Nie wiem skąd pomysł ze jej obowiązkiem jest wam pomóc przy weselu i
      to w dodatku na twoich warunkach. To że twoja mama wam pomaga -
      chwała jej za to, ale czy wymagasz tego od niej? Jeśłi tak to jesteś
      cholerną materialistką i egoistką. A jesli nie to ciesz się że ci
      pomaga i nei miej za złe teściowej że chce wydac kasę na siebie a
      nie na wasze wydumane wesele.
      Jeśli rzeczywiście jest wam tak cieżko ze nei macie nawet za co
      jeść, to poważnie zastanówcie się nad weselem. Imprezę mozna zrobić
      jak bedzie się wam powodziło lepiej.
    • glekki Re: Co zrobić z tym potworem! 03.12.07, 15:49
      ja mialam ślub w tym roku. tesciowie dali mojemu mezowi na slub 2000
      zl (misiac wczesniej bratu meza zrobili cale wesele)a nas ślub
      kosztował 22 tys.ja wiedzialam ze kiedys nadejdzie czas slubu
      dlatego na kazdych wakacjach jezdzilam zagranice i udalo mi sie
      zarobic na slub.Od dnia swojego slubu nie mam kontaktu z tesciami.
      Są dla mnie skończeni. Jesli chcecie miec slub taki jak
      wymarzyliscie sobie ja bym wziela niewielki kredyt. Ja patrze na to
      z perspektywy czasu, mąż dostał 2 tys na wesele, mieszkalismy sami
      przed ślubem i dali nam stare dziecinne meble-do tej pory wymawaiaja
      że dużo dostaliśmy. Nie chce od nich nic choćbym miała suchy chleb
      jeść. Jeśli nie chcecie pózniej zyć w ciągłych wymówkach ile
      teściowa dała Wam na wesele zoorganizujcie przyjecie zamiast duzego
      wesela. Wesele bratu męza zoorganizowali teściowie, na wszystkim
      oszczedzali, tak naprawde zrobili kweste. Szczerze taka organizacja
      jest do niczego nie podobna bo jeśli ludzie decyduja sie na
      prawdziwe wesele to trzeba liczyc sie z bardzo duzymi kosztami w
      przeciwnym wypadku zrobi sie kicz, kweste po najnizszych kosztach.
    • sineira Re: Co zrobić z tym potworem! 14.12.07, 22:40
      Kto tu jest potworem? Jak możesz tak bez żadnej żenady żądać, by teściowa dawała
      pieniądze na Twoje zachcianki? Chcesz, żeby było po Twojemu - urządzaj wesele za
      swoje pieniądze. Nie stać Cię? Możesz poczekać i zaoszczędzić, ale zrobić
      zgodnie ze swoimi życzeniami. Nie chcesz czekać? To dostosuj się do warunków
      postawionych przez fundatora. Zachowujesz się jak rozkapryszone dziecko i sama,
      na własne życzenie, psujesz sobie stosunki z rodziną.
    • estel7 Re: Co zrobić z tym potworem! 15.12.07, 19:10
      Do wzięcia ślubu nie trzeba robić wesela - jesteście kopnięte materialistki.
      Od kiedy to rodzice są zobowiązani żeby Wam wesele fundować??
    • vibe-b Re: Co zrobić z tym potworem! 15.12.07, 22:31
      staska26 napisała:
      My wynajmujemy mieszkanie i zarabiamy tak mało że nie stać nas nawet
      > normalnie zjeść,

      No to faktycznie znakomity czas na zakladanie rodziny! Szczesc Boze
      na nowej drodze zycia!




      Moja mama oddaje nam swoją
      > rente

      Normalne zachowanie to to nie jest.
      Boze skad sie biora takie pasozyty? Krwiopijcy? Chryste, jak mi sie
      trafi kiedys taka synowa to sie wyrzekne syna chyba.
      • maga_luisa Re: Co zrobić z tym potworem! 16.12.07, 10:13
        Hm, jestem przekonana, że na miejscu tego potwora dałabym się zaprosić na
        wesele, które młodzi postanowili wyprawić, i na tym koniec.
        Co do mamy autorki wątku - wielkie wyrazy współczucia. Rencistka wykorzystywana
        przez młodych, zdrowych ludzi.
        • oliran_ka Re: Co zrobić z tym potworem! 16.12.07, 21:13
          Zgadzam się z przedmówczyniami. Myślę, że Twoja teściowa też zadaje
          sobie to samo pytanie "co zrobić z tym potworem?".
          Pozdrawiam.
    • staska26 Re: Co zrobić z tym potworem! 03.04.08, 10:54
      Widzę że wszyscy tu naskoczyliście na mnie! ale to chyba nie jest do końca tak
      że jestem jakąś egoistką czy materialistką.Trochę czasu minęło zrezygnowaliśmy
      ze ślubu fundowanego przez rodziców.Dostaliśmy bardzo dobre prace i wzięliśmy
      kredyt na nasz wymarzony ślub.Wszyscy się bardzo ucieszyli -oprócz teściowej
      która powiedziała że ani ona nie przyjdzie ani jej rodzina bo ona się nie
      zgodziła na to miejsce-chociaż teraz nie musi już dołożyć nic do tego! Zależy mi
      na tym aby wszystko było jak trzeba ale nie będzie-no i co teraz!
    • pszczolkaaa_1982 Re: Co zrobić z tym potworem! 09.04.08, 12:15
      sorry ale nie ma obowiązku sponsorowania WAs. Skoro macie marzenia -każdy je ma i każdy ma do nic prawo, pozbierajcie pieniące, może wyjazd za granicę, co kolwiek. Nie możecie uzaleznić się i od teściowej. Checie założyć rodzinę stanowi to o powzięciu bardzo odpowiedzialnej decyzji, po co uzalezniać się w jakikolwiek sposób od teściowej i rodziców?
      Moje wesele było sponsorowane przez rodziców, ale tlyko dlatego, że oni tego cheili! Nasze stroje obrączni sami sobie kupiliśmy (to byliśmy w stanie wyegzekwować od rodziców, a musicie wierzyć są oni bardzo uparci i nie pozwoliliby na więcej, pewnie obrazili by się.. dziwna sytuacja i pewnie rzadko spotykana).
      Nie wyobrażali sobie innej sytuacji, strasznie się uparli, a ja bardzo byłam zła. Nie miałam ogromnego balu w pałacu, ale było przyzwoite wesele na 60 osób. Z relacji gości wynikało, że było bardzo udane i eleganckie.
      Rodzice podzieliła się finansami i tez nie było sprawiedliwie... teściowa wydatki na część, która zobligowała się sfinansować bardzo oszczędzała - ale ja nie buntowałam się w końcu to jej pieniądze. Też uważała żeby było jak najtaniej!
      Po śliubie dowiedzieliśmy się, że musimy połowę za fotografa zapłacić
      (chociaż od początku było wiadomo ile on będzie kosztował) bez wahania zapąłciliśmy, bo zależało nam na zdjęciach.
      Moja teściowa jest z tych co kombinują jakby tu wyssać od młodych jaknajwięcej, a te jej docinki w stylu: noo M. dostał podwyżkę to kiedy mnie weźmiesz na zakupy?...
      Nie chciałabym porównywać sytuacji finansowej teściów i rodziców, bo najlepiej jest wydawać czyjeś pieniądze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka