Dodaj do ulubionych

on nie chce dziecka

10.05.08, 21:54
Prosze, poradzcie, co mam zrobic. Jestesmy razem juz dobrych kilka lat, ale on od poczatku nie palil sie do tego, zeby zamieszkac razem, nadal oboje mieszkamy osobno, z rodzicami. Teraz w koncu niedlugo odbierzemy wlasne mieszkanie. Ja od poczatku nie ukrywalam, ze chcialabym miec rodzine, czyli, ze chcialabym miec dzieci w przyszlosci. On zawsze twierdzil, ze tez kiedys bedzie chcial miec dzieci, tylko jeszcze nie teraz. Teraz, kiedy juz naprawde mozemy zaczac sie starac o dziecko, on ciagle twierdzi, ze jeszcze nie chce miec dzieci, ze nie czuje sie gotowy, a kiedy ja nalegam, on zarzuca mi, ze go traktuje przedmiotowo, mysle tylko o sobie, ze nie mysle racjonalnie, ze na pewno, gdy juz bedziemy miec to dziecko, to on przestanie sie dla mnie liczyc itp. Czy mam prawo się czuc oszukana? Mam juz 30 lat, on 31. Co mam zrobic?
Obserwuj wątek
    • kol.3 Re: on nie chce dziecka 10.05.08, 22:30
      Pan jest niedojrzały. Zastanawiam się po co, wobec braku
      zdecydowania z jago strony na związek (rozumiem, że nie jesteście
      małżeństwem), na dziecko, staraliście się o wspólne mieszkanie?
      Masz prawo chcieć założyć rodzinę, mieć dziecko, jeśli on od lat
      czuje się niegotowy, to zastanowiłabym się nad perspektywami tego
      związku.
      • emli7 Re: on nie chce dziecka 10.05.08, 23:24
        No cóż. Może się skończyć różnie. Na pewno świadczy o niedojrzałości
        i o tym, ze ten pan chce się czuć najważniejszy i sam chce być
        dzidziusiem, synkiem. Pytanie: czy w tej sytuacji sprawdziłby się
        jako tata?
        Moje doświadczenie jest takie: sytuacja była praktycznie identyczna.
        Było: no to za rok. To za kolejny rok. A potem było:
        On: Nie moge się zdecydowac na dziecko, bo w naszym związku czuję
        się nienajlepiej.
        Ja: A dlaczego?
        ON: Bo jestem zestresowany.
        Ja: A czym?
        On: Twoimi wymaganiami.
        JA: A jakimi?
        On: No takimi, że... chcesz mieć dziecko.
        Hiper logika, prawda? I tez było o tym przedmiotowym traktowaniu i o
        tym, ze już tylko dziecko się będzie liczyć.
        Nie wiem, jakich argumentów możesz użyć. Mogę ci podac listę tych,
        których używałam. A nuż któryś zadziała.
        A jak to się skończyło u mnie?

        Mam słodkiego dwuletniego synka.
        Z kim innym!!! Baaardzo sympatycznym!!!
        • bubster Re: on nie chce dziecka 11.05.08, 18:48
          Na pewno nie świadczy to o niedojrzałości pana. Ma on taki a nie
          inny model SWOJEGO życia. Natomiast świadczy o silnym parciu na
          dziecko pani, która w związku ztym chce poustawiać wszystkich tak,
          jak ona zagra, nie bacząc na to, czy ktoś oprócz niej będzie
          szczęśliwy.

          Polecam znalesienie kogoś, kto myśli jak ta pani, a nie robienie na
          siłę kota z kanarka.
          • kol.3 Re: on nie chce dziecka 12.05.08, 18:40
            Nie zgodzę się z Bubster.Pan ma prawo mieć model SWOJEGO życia.
            Tylko, że nie żyje sam, ale z kobietą wobec której nie jest fair,
            robiąc jej nadzieję na pełny związek rodzinny i odwlekają decyzję
            na święty nigdy. Nikt nie musi mieć dzieci i żony, ale powinien być
            na tyle dorosły i mieć odwagę, żeby o tym partnerkę poinformować,
            tym bardziej że pan i pani nie mają 17 lat, czas leci.
            Nie mam zrozumienia dla 30 letnich gó..arzy a jest ich coraz
            więcej.
            • bubster Re: on nie chce dziecka 13.05.08, 11:20
              PAN JEJ NIE OBIECYWAŁ ŻE BĘDZIE CHCIAŁ AKURAT W WIEKU 31 LAT!!!

              Powtarzam - facet jej powiedział że kiedyś, ale daty nie podał. I
              trzeba się było z tym liczyć!

              Z Twojego komentarza, że jak facet ma 30 i jest kawalerem to oznacza
              gó..arza, może wyniknąć, że traktujesz mężczyzn jak worek na spermę.
              Ma zapłodnić, potem utrzymać i się zamknąć.

              A czas leci bardziej dla niej niż dla niego, więc to też trzeba było
              wziąć pod uwagę.
    • michalina4 Re: on nie chce dziecka 11.05.08, 07:40
      Dwa miesiące temu rozwiodła się koleżanka, bardzo to przeżyła. Po 12 latach
      małżeństwa mąż ciągle nie był gotowy. Ustawieni finansowo, zawodowo. Poznałam ją
      8 lat temu - wtedy jeszcze musiała zmagać się z nachalnymi pytaniami całego
      otoczenia, kiedy w końcu.... Przetrwała wszystko, najważniejsze było, kiedy on
      będzie gotowy.Kilka miesięcy temu zrozumiała, że JEJ czas 35 lat też jest ważny.
      Tylko, że ona...coraz częściej mówi, że fajnie jest samej. Mam nadzieję, że nie
      będziesz też przy nim trwała, aż się wypalisz.
    • bubster Re: on nie chce dziecka 11.05.08, 18:48
      Nie masz prawa czuć się oszukana. On Ci nie obiecywał, że będzie
      chciał dziecka akuat jat skończy tyle i tyle lat.
      Nie narzucaj mu swojej wizji życia, tylko znajdź kogoś o podobnych
      poglądach jak Ty.
    • premeda Re: on nie chce dziecka 12.05.08, 08:34
      Pan miał podejście bardzo praktyczne mówienie nie teraz i czekanie
      na Twoją menopauzę, wtedy już po swojej stronie będzie miał naturę.
      Błędem było załatwianie mieszkania, gdy on widocznie nie chciał
      pakować się w tak bliski związek. Tylko gdyby... miłość była taka
      racjonalana to nie byłoby połowy tematów tego forum. Wiesz u nas też
      takie podejście nie teraz ale kiedyś, tylko że mam je zarówno ja jak
      i mój partner i to jest ok. Masz prawo czuć się oszukana, bo
      przecież Ty nie ukrywałaś, że zależy Ci na rodzinie i chcesz ją
      mieć, a on nie potrafił wprost powiedzieć: "w takim raze szukaj kogo
      innego".
    • agnieszka_iwaszkiewicz Re: on nie chce dziecka 14.05.08, 11:25
      Niechęć do posiadania dziecka może być wynikiem niedojrzałości, ale
      może być także wynikiem decyzji o innym sposobie życia. Dzisiaj
      struktura rodziny robi się zdecydownie inna. Szczególnie w krajach
      europejskich i w USA widać to wyraźnie
      Struktura " dwie pensje , żadnych dzieci" także staje się popularna,
      na równych prawach z "singlem" czy parą homseksualną + dziecko.
      Niestety dzieje się to na bazie przemian obyczajowych i społecznych
      i nie mamy na to większego wpływu ani skutecznej formy osobistego
      przeciwstawienia się .Pozostaje obserwacja i szukanie własnej drogi.
      Chyba czas na wyraźne ustalenie własnych oczekiwań od związku.
      Jeśli one się diametralnie rozmijają, albo po stronie partnera
      więcej jest niepewności, obaw, czy właśnie stanowczej argumentacji
      p-ko posiadaniu dzieci, trzeba zacząć rozmawiać o roztaniu lub wręcz
      podjąć taką deczyzję.
      Takie wyraźna różnica, dotyczaca jednych z najważniejszych deczyzji
      życiowych oraz spełnienia swoich bardzo wyraźnych pragnień nie mogą
      się aż tak różnić.
      Chyba, że jest Pani gotowa przystać na niepweność w tej kwestii i w
      imię aktualnych uczuć do partnera , zdecyduje się Pani czekać,
      licząc się jednak z konsekwencjami. Agnieszka Iwaszkiewicz
    • kicia031 Re: on nie chce dziecka 14.05.08, 11:40
      Jestesmy razem juz dobrych kilka lat, ale on
      > od poczatku nie palil sie do tego, zeby zamieszkac razem, nadal
      oboje mieszkamy
      > osobno, z rodzicami.

      On zawsze twierdzil, ze tez kiedys bedzie chcial miec dz
      > ieci, tylko jeszcze nie teraz. Teraz, kiedy juz naprawde mozemy
      zaczac sie star
      > ac o dziecko, on ciagle twierdzi, ze jeszcze nie chce miec dzieci,
      ze nie czuje
      > sie gotowy,

      Pytanie nr 1 jestescie malzenstwem? Pan sie oswiadczyl,
      zadeklarowal, ze chce spedzic z toba reszte zycia, byc ci wierny,
      zalozyc z toba rodzine?

      Bo jesli nie, to czas najwyzszy poszukac innego kandydata na meza i
      ojca. Mieszkanie sprzedac i podzielic kase, albo niech jedno z was
      splaci drugie i tyle.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka