wrobla26
23.10.08, 19:50
właśnie dowiedziałam się że mój mąż mnie zdradzał...wiem że to jest
tak że dwie strony są winne...no tak może miałam za mało czasu
jestem za bardzo samodzielna nie wiem mamy dwójkę dzieci.no i teraz
on bedzie miał dziecko z inną młodą dziewczyną która na swoje
nieszczęście zakochała się ...pracowali razem...i nie mogła miec
dzieci i jemu sie udało zrobić jej dziecko...cud...(tak mówiła w
pracy)zdradę można wybaczyć ale nie umiem poradzić sobie z
dzieckiem...kocham go pomimo wszystko...chcemy zacząć od nowa ale
sama do końca nie wiem czy dam radę.Właqściwie nasze małżeństwo było
normalne a jednak coś go skłoniło do pójścia w bok...dzieci o niczym
nie wiedzą i nawe nie zdają sobie sprawy ze coś jest nie tak.Bardzo
kochają tatę i myślę że skrzywdziłabym ich definitywnie rozstając
sie z mezem.Nie było u nas jakiś kłótni alkoholu...widzieli nas
przytulających sie całujących i myślę że psychika byłaby spaczona
gdybym kazała mu się natychmiast wyprowadzić.Sama nie wiem co jest
dla nich najlepsze...pomóżcie wiem że sama muszę podjąć decyzję ale
napiszcie co sądzicie...