Dodaj do ulubionych

Dzień Św. Mikołaja

06.12.08, 19:59
Dziś moje dzieci dostały mnóstwo prezentów. Spotkały dziś dwóch "prawdziwych"
Mikołajów.
Ja wiem, że to głupie, ale do tej pory Mikołaj (mój mąż) też o mnie pamiętał.
W zeszłym roku dostałam od niego piękny prezent. W grudniu był
w pracy w Norwegii. Obiecywał, że wróci na Święta, bo wcześniej
nie da rady. W tajemnicy przede mną przyleciał do kraju właśnie
6 grudnia. Jego brat przywiózł go z lotniska, z Warszawy.
Boże, jaka ja byłam szczęśliwa i zaskoczona. Pamiętam ten wieczór. Dzieci już
spały, a ja siedziałam do niego przytulona jakbym sama była dzieckiem.
A teraz kto będzie o mnie pamiętał?
Piszę to i serce pęka mi z bólu. Dlaczego to nas spotkało? Jak to się w ogóle
stało? Dlaczego ten pieprzony los jest taki okrutny?
Obserwuj wątek
    • nuxxx Re: Dzień Św. Mikołaja 06.12.08, 20:08
      a u mnie, dzisiaj, właśnie 6 grudnia mój Michaś zginął - dzisiaj mija rok -
      świetny prezent na święta, zajebisty.... jak ja ich kur... nienawidzę, nie chce
      tych świąt, ani innych więcej. po prostu nie chce - za bardzo mnie to męczy,
      dręczy i w ogóle wysysa całą energię, którą i tak z trudem zdobywam by przeżyć
      kolejną sekundę mojego marnego życia.
    • kinia.only Re: Dzień Św. Mikołaja 06.12.08, 23:55
      Niechce tych swiat,nienawidze ich .Pieprzony los,pełen
      niesprawiedliwosci swiat.takie mendy chodza po tym swiecie i nic im
      sie nie dzieje ,a człowiek dobry i kochany traci zycie,gdzie jest
      ten Bóg? czy pozwoliłby na tyle bólu i cierpienia na swiecie?
      • jucha32 Re: Dzień Św. Mikołaja 08.12.08, 11:34
        Kinga, nie ma Boga. Ktoś od lat nam to wmawia i zarabia na tym. Ksiadz to taki
        sam zawód jak każdy inny.
        Żołądek mi sie skręca jak myślę o Świętach. Myślę, że uda mi się wykręcić od
        Wigili z moimi rodzicami i tęściami.
        Rzygam na to wszystko. Pieprzę święta. Chcę być z Adamem. Kto się mnie pytał czy
        chcę żyć? Podpisałam zgodę na operację, ale nie pamiętam tego.
    • kinia.only Re: Dzień Św. Mikołaja 07.12.08, 00:07
      W wigilie mina 2 miesiace jak zginał Andrzej.Tylko płacz i złosc
      jest we mnie. Żyje tylko dla malenstwa które nosze pod sercem i
      czekam na jego narodziny bo wtedy wróci do mnie czAstka Andrzeja w
      naszym dziecku.
    • karnivora Re: Dzień Św. Mikołaja 08.12.08, 11:40
      Też mi idzie przedświątecznie rzyganiem dalej niż wzrok sięga.
      Ale wizję mam na optymistycznie - niedługo będzie po świętach.
      Choć nie do końca..... bo już się czai i szyderczo szczerzy kły
      wielkanocny zajączek.........
      • jucha32 Re: Dzień Św. Mikołaja 08.12.08, 13:58
        Karnivora, świetnie to ujęłaś. Ja też już zaczynam rzygać na te święta. Co za
        palant je wymyślił? Jakoś je przetrwamy, bo inaczej nie można tego nazwać.
        Co do wielkanocnych - jeszcze nie myślę.
        Niestety, po drodze jeszcze urodziny Adama chrześnicy i inne dupawe imieniny,
        urodziny.
        Ostatnio na urodzinach córki siostry mojego męża, panowała bardzo wesoła
        atmosfera. Luzik, żarciki, kawały. Teść uśmiechnięty, szwagier i szwagierka
        zadowoleni. A podobnież to ja zapomniałam
        o mężu.Zarzucił mi to teść, bo nie dałam na wypominki. On dał na cały rok i
        zapłacił 120 zł. To świadczy o tym, że pamięta.
        Sama nie wiem czy to ja mam paranoję czy inni. Może to ja jestem chora
        psychicznie. W końcu 10 lat pracuje w szpitalu psychiatrycznym.
        Rodzina mojego męża specjalnie nie interesuje się chłopakami. Bo, że jestem dla
        nich obcą osoba to rozumiem, ale synowie Adama?
        Ostatnio stwierdziłam, że jednak mam za mały rozumek, żeby zrozumieć moich
        teściów i ich dzieci.
        Gdzie ten pieprzony bóg? Patrzy na to i nie grzmi. Zabrał Adama i co?
        Niech nam teraz pomoże jak jest taki mądry.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka